netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zauroczony kierowca?

14 odpowiedzi4 955 wyświetleńzałożony przez fizyczka, 06.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zauroczony kierowca?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Zauroczony kierowca?

Cześć

Pisze tutaj z prośbą o radę. Otóż od dwóch miesięcy jeżdżę autobusem do pracy i co jakiś czas (tydzień, dwa) spotykam kierowcę, który mi się podoba i ja jemu też. Zaczęło się niewinnie, patrzył się na mnie, uśmiechał, zagadywał, chwalił moją urodę i podczas jazdy co chwila zerkał na mnie w lusterko. Obserwowałam, czy inne kobiety tak traktuje, jednak nie. Podczas kupowania biletu nie sprawdza ile mu płacę i głęboko patrzy mi się w oczy. W ogóle wtedy wzroku nie odwraca, co mnie bardzo peszy. Ostatnio gdy stałam na przystanku i jechał inną linią patrzył się i uśmiechał.
Dwa tygodnie temu podczas jazdy powiedział mi, którą linią będzie jechał następnego dnia i chciałby żebym z nim pojechała tą linią i czeka z niecierpliwością na spotkanie ze mną.

Co uważacie o jego zachowaniu? Nie pojechałam tą linią, o której on mi mówił, bo nigdy tam nie jeździłam.

2

Odp: Zauroczony kierowca?

Pomimo wszystko trzeba być ostrożnym.:) Cóż czas pokaże  co tak naprawdę myśli kierowca.
Oczywiście że zauroczenie wchodzi w grę,ale czego tak naprawdę oczekuje od Ciebie...hmm smile

Pozdrawiam

3

Odp: Zauroczony kierowca?
fizyczka napisał/a:

Cześć

Pisze tutaj z prośbą o radę. Otóż od dwóch miesięcy jeżdżę autobusem do pracy i co jakiś czas (tydzień, dwa) spotykam kierowcę, który mi się podoba i ja jemu też. Zaczęło się niewinnie, patrzył się na mnie, uśmiechał, zagadywał, chwalił moją urodę i podczas jazdy co chwila zerkał na mnie w lusterko. Obserwowałam, czy inne kobiety tak traktuje, jednak nie. Podczas kupowania biletu nie sprawdza ile mu płacę i głęboko patrzy mi się w oczy. W ogóle wtedy wzroku nie odwraca, co mnie bardzo peszy. Ostatnio gdy stałam na przystanku i jechał inną linią patrzył się i uśmiechał.
Dwa tygodnie temu podczas jazdy powiedział mi, którą linią będzie jechał następnego dnia i chciałby żebym z nim pojechała tą linią i czeka z niecierpliwością na spotkanie ze mną.

Co uważacie o jego zachowaniu? Nie pojechałam tą linią, o której on mi mówił, bo nigdy tam nie jeździłam.

No jest Tobą zainteresowany , jeśli odwzajemniasz i uważasz że możesz się umówić no to daj mu jakiś znak że również jesteś zainteresowana nim , dalej sam już rozwinie. Przecież on jasno daje Ci sygnały , a Ty poprostu je olewasz jakbyś nie była zainteresowana...

4

Odp: Zauroczony kierowca?

Do tej pory jechałam z nim kilka razy. Jak stałam na przystanku puszczał mi oczka i machał do mnie. Dziś z nim jechałam i powiedział, że  się bardzo cieszy, że z nim jadę.
Jednak nie rozumiem dlaczego nie spyta się o moje imię, ani dlaczego nie zapyta się o numer telefonu.

5

Odp: Zauroczony kierowca?

Witajcie

Od kilku miesięcy flirtował ze mną pewien kierowca autobusu. Wszystko wyszło z jego strony, on mnie zawsze zaczepiał, zagadywał, komplementował, puszczał oczka, nie pozwalał mi płacić za bilet, zapraszał na linie, którymi jeździł i zawsze sadzał mnie koło siebie. Tydzień temu pojechałam pewną linią, którą jeździł, bo mnie na nią zaprosił i jeździłam z nim  cały czas rozmawiając (około dwóch godzin).
Bardzo dobrze nam się gadało, zwierzył mi się z wielu rzeczy i wymieniliśmy się numerami telefonu. Dzwonił codziennie, o wszystkim mnie informował i umawialiśmy się na takie nasze pierwsze spotkanie na neutralnym gruncie. Miało się ono odbyć wczoraj. Zadzwonił do mnie 20 minut przed spotkaniem i spytał się czy może podjechać pod moją bramę, ja się zgodziłam. Bardzo się cieszył z tego, że mamy się spotkać. Na spotkanie nie przyszedł. Na dodatek wyłączył telefon. W skrócie wyrolował mnie i do tej pory nie otrzymałam żadnego wyjaśnienia. Napisałam mu obraźliwego sms'a co sądzę o wystawianiu ze spotkaniem. A on co? milczy. Nie rozumiem dlaczego tak postąpił. Zwłaszcza, że wiele osób widziało jak jest za mną, a tu coś takiego...

6

Odp: Zauroczony kierowca?
fizyczka napisał/a:

Witajcie

Od kilku miesięcy flirtował ze mną pewien kierowca autobusu. Wszystko wyszło z jego strony, on mnie zawsze zaczepiał, zagadywał, komplementował, puszczał oczka, nie pozwalał mi płacić za bilet, zapraszał na linie, którymi jeździł i zawsze sadzał mnie koło siebie. Tydzień temu pojechałam pewną linią, którą jeździł, bo mnie na nią zaprosił i jeździłam z nim  cały czas rozmawiając (około dwóch godzin).
Bardzo dobrze nam się gadało, zwierzył mi się z wielu rzeczy i wymieniliśmy się numerami telefonu. Dzwonił codziennie, o wszystkim mnie informował i umawialiśmy się na takie nasze pierwsze spotkanie na neutralnym gruncie. Miało się ono odbyć wczoraj. Zadzwonił do mnie 20 minut przed spotkaniem i spytał się czy może podjechać pod moją bramę, ja się zgodziłam. Bardzo się cieszył z tego, że mamy się spotkać. Na spotkanie nie przyszedł. Na dodatek wyłączył telefon. W skrócie wyrolował mnie i do tej pory nie otrzymałam żadnego wyjaśnienia. Napisałam mu obraźliwego sms'a co sądzę o wystawianiu ze spotkaniem. A on co? milczy. Nie rozumiem dlaczego tak postąpił. Zwłaszcza, że wiele osób widziało jak jest za mną, a tu coś takiego...

Przyczyn nie pojawienia się/wyłączonego telefonu może być setka od prozaicznych po tragiczne... Niepotrzebnie tak się nakręciłaś i tyle...

7

Odp: Zauroczony kierowca?

Jakieś rady? czekać na jego krok?

8

Odp: Zauroczony kierowca?

Możesz spróbować się z nim umówić, ale miej na uwadze że znów możesz zostać wystawiona do wiatru.

9

Odp: Zauroczony kierowca?

Nie odpisujcie jej już bo to jakiś troll jest.

http://www.netkobiety.pl/t60513.html - bohater 57 letni mężczyzna,

http://www.netkobiety.pl/t64150.html - bohater kierowca autobusu,

http://www.netkobiety.pl/t63526.html - bohater chłopak z internetu.

Bez przesady.

10

Odp: Zauroczony kierowca?

Trollem to jesteś ty. Nie masz prawa zarzucać na forum publicznym mi kłamstwa nie mając żadnych dowodów. A to, że mam kilku adoratorów i  tego nie możesz zaakceptować nie oznacza, że  kłamie.

11

Odp: Zauroczony kierowca?
fizyczka napisał/a:

Trollem to jesteś ty. Nie masz prawa zarzucać na forum publicznym mi kłamstwa nie mając żadnych dowodów. A to, że mam kilku adoratorów i  tego nie możesz zaakceptować nie oznacza, że  kłamie.

Oj chyba jednego mniej.
Sorry ale faktycznie kiepsko Twoja wiarygodność wygląda. No ale jednak jeśli to nie bujdy to i tak nie powinnaś się odzywać. Przeprasza/prosi o litość ten kto zawalił.

12 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2014-04-13 21:13:57)

Odp: Zauroczony kierowca?

Z tego co mi wiadomo, to ja nie trolluje ale kto wie:)

Z ciekawości przejrzałam Twoje posty, dowody:

1. Zauroczony kierowca: pierwszy post 06 stycznia, trwa to kilka miesięcy, wczoraj napisałaś, że się umówiliście a on nie przyszedł na spotkanie

2. Niezdecydowany: pierwszy post 9 lutego, jest od Ciebie 15 lat starszy, napisałaś mu po kilku miesiącach "jeśli odwzajemniasz moje uczucia to odpisz"

3. Chcemy się kochać a nie mamy gdzie: pierwszy post 4 kwietnia, masz faceta kilka miesięcy, chcecie się kochać, studiujesz i mieszkasz z rodzicami

4. chłopak z internetu: pierwszy post 21 grudnia 2013r., spotkaliście się on Ci dziękuje za spotkanie

5. mężczyzna 57 lat: pierwszy post 12 października 2013r., on wyjeżdża często do Afryki, Ty z wielkiego uczucia do niego robisz sobie kartę wędkarską.

Wnioski:
Flirtując z zauroczonym kierowcą, a trwało to kilka miesięcy, byliście umówieni na spotkanie, MIAŁAŚ FACETA (patrz: ad 3);
Pisząc do Niezdecydowanego, na którym bardzo Ci zależało, a który Cię olał, widywałaś się już z zauroczonym kierowcą, dodatkowo miałaś faceta od kilku miesięcy (ad. 3);
Spotykasz się z chłopakiem z internetu, mając faceta, jeżdżąc autobusem z zauroczonym kierowcą i w tym czasie wzdychasz do Niezdecydowanego;
wisienka na torcie: mężczyzna 57 lat, to dla niego robisz kartę wędkarską, on jeździ do Afryki, ale Ty w tym czasie prawdopodobnie masz faceta. A jeszcze jedno, miałaś również koleżankę, która się na Ciebie niby krzywo patrzyła.

13

Odp: Zauroczony kierowca?

Niestety Sherlocku Holmesie nie zgadłaś. Widzę, że bardzo cię interesują moje prywatne sprawy, że aż śledzisz moje tematy. Nie zdawałam sobie sprawy, że wzbudzam  aż takie emocje. Jestem ciekawa czy to z nudów, czy z jakieś zazdrości, albo chęci pokłócenia się.  Jakbyś była odpowiednio mądra, to może byś zauważyła, że część tych tematów jest czysto teoretyczna i że są to historie obejmujące kilka lat, miesięcy lub dni, ale przecież ty wiesz lepiej, bo mnie znasz na wylot i siedzisz w mojej głowie.
"Nie sądźcie, a sami nie będziecie sądzeni"

14

Odp: Zauroczony kierowca?

Nie karmić Trolla ! smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zauroczony kierowca?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026