Witam mam pewien problem. Jestem z facetem 3 lata mamy prawie roczną córeczkę mieszkamy u moich rodziców odkąd urodziłam ponieważ ja nie pracuję a rodzice mojego faceta postanowili wybudować nam dom gdyż ich na to stac. Powiem szczerze że postawili mnie przed faktem dokonanym gdy juz bylo wszystko zalatwione odnosnie budowy .Jego rodzice strasznie wtracaja sie w nasze zycie a zwlaszcza jego matka musi wiedziec wszystko stale go woła o byle co. Moi rodzice nie przepadaja za jego rodzicami i jego za moimi chyba tez zbytnio nie bo relacje sa slabe. Moja mama przez to uwaza ze moj chlopak jest taki jak oni i stale cos ma do niego i mi to mówi ja juz mam tego dosyc tak samo on stale gada cos na moich rodzicow a przedewszystkim to ze bierze od niego 200 zl miesiecznie zamiast kazac nam odkladac bo jego dom buduja i przez to ze oni narzucili taka poprzeczke on uwaza ze moi tez powinni nam finansowo pomoc ale ich na to nie stac i nie rozumie on tego. Moja mam jescze teraz chce aby jego rodzice placili jej te 200 zl bo moj chlopak stracil prace i szuka nowo to akurat uwazam za troche przykre ze nie chce nam pomoc i powiedziec ze nie placcie skoro nie macie . Nie wiem juz co robic czy byc z nim mimo ze nie przepadamy za swoimi rodzicami i oni za soba? czy warto przemeczyc sie i poczekac az bedziemy na swoim? Tylko ten do jest na jednym podworku z jego rodzicami i boje sie ze stale u nas beda i bedziemy musieli do konca zycia byc im wdzieczni za wybudowanie domu a on ich sie chyba boi tak odczuwam bo zachowuje sie przy nich sztucznie nadskakuje i robi co oni kaza . Nie przepadam za nimi a zwlaszcza jego matka. co mam robic gdy on gada cos na moich rodzicow a moja mama na niego ? i kto ma racje na temat pieniedzy ona czy on? prosze o odpowiedz
Podobne tematy
co mam robic gdy on gada cos na moich rodzicow a moja mama na niego ?
Zarówno swojemu chłopakowi, jak i swojej mamie, powiedz że nie jesteś głuchym telefonem, i niech wszelkie żale do siebie, wyjaśniają między sobą.
kto ma racje na temat pieniedzy ona czy on? prosze o odpowiedz
Twoja mama. Mieszkacie u niej, korzystacie ze wszystkich mediów, i powinniście ponosić tego koszta.
czy warto przemeczyc sie i poczekac az bedziemy na swoim?
Na swoim będziecie dopiero wtedy, gdy sami zgromadzicie pieniądze na mieszkanie/dom, i na samodzielne życie, co z roszczeniową postawą Twojego faceta, graniczy z cudem.
najgorsze jest to ze jego rodzice uwazaja tez ze moja mama nie powinna brac kasy za to ze tutaj mieszkamy tylko powinna nam pomoc bo oni nam dom buduja.. jest tak wychowany przez nich ze masakra i jeszcze jego matka nauczyla tak jego ze wszystko robila za niego i swojego meza i on uwaza ze kobieta kazda taka powinna byc bo jego tak nauczyli..a wiem ze bez wplywu jefgo rodzicow on jest inny i jest nam naprawde dobrze
4 2014-01-03 18:01:25 Ostatnio edytowany przez PodPseudonimem (2014-01-03 18:10:19)
Przede wszystkim związek to wy dwoje i nikt inny. On powinien porozmawiać ze swoimi rodzicami a ty ze swoimi, żeby nie wtrącali się w wasze sprawy. I proponowałabym przemyślec poważnie sprawę uniezależnienia się od rodziców, szczególnie finansowego, bo skoro płaca, to dają sobie prawo do decydowania
twoja mama nie ma obowiązku płacić waszych rachunków, jesteście dorośli i macie dziecko a sami siedzicie u rodziców na garnuszku
oni wybudowali ten dom bo tak postanowili ze niby dla nas i dla wnuczki ..wiec nie odmowilismy ale tak wszytsko kupujemy sami dla dziecka i wogole tylko moj chlopak nie rozumie ze placic moim i tak trzeba bo tutaj mieszkamy. teraz stracil prace ale juz szuka nowej takze na ich garnuszku nie jestesmy tylko nie rozumiem dlaczego moja mama chce aby jego rodzice placili za to ze tutaj jestemy skoro on nie pracuje chwilowo skoro i tak niedlugo wyprowadzamy sie w marcu i czy jeszcze da rade go zmienic aby ograniczyl ten kontakt ze swoimi rodzicami i bysmy liczyli sie tylko my