Może powinnaś walczyć o swoje prawa z zachowaniem szacunku wobec rodziców. Czyli jeśli zauważysz że wyzyskują cię bo po raz kolejny to ty masz coś za kogoś robić to powiedz im, że już to ostatnio robiłaś i że przepraszasz, ale czujesz, że to jest niesprawiedliwe. Tym bardziej, że 20 lat to taki wiek kiedy człowiek powinien już mieć jakąś autonomię, a nie być traktowanym jak bezwolne stworzenie. Masz prawo walczyć o swoje prawa, bo ci się należą. Jeśli oznacza to małą wojnę, to może warto ją podjąć.
Mam kumpelke, która ma podobną sytuację, jest ciężko bo ma bardzo konserwatywną rodzinę gdzie hierarchia jest na tyle ważna, że to dziecko ma obsługiwać starszych. Nawet jeśli to dziecko ma dwadzieścia parę lat. Ale zaczęła się ta kumpela buntować i powoli bo powoli rodzice się zaczęli przyzwyczajać, że nie zawsze mogą sobie z niej zrobić służkę. Nie jest to proces szybki, ale jak to mawiają kropla drąży skałę.
Pamiętaj, że jak każdy na świecie jesteś wyjątkowa i nie zasługujesz na takie coś. Trzymaj się cieplutko, na pewno kiedyś będziesz wolnym szczęśliwym człowiekiem! 