Huk petard, oślepiające światła, głośna muzyka i wrzaski podchmielonych ludzi - tak niestety wygląda w większości miast i miasteczek noc Sylwestrowa. A my, matki, drżymy, że dziecko się obudzi, że się wystraszy i będzie płakało, że, niewyspane, będzie marudziło w ciągu dnia, że i my będziemy nieprzytomne ze zmęczenia... Jak tam, mamusie, po Sylwestrze? ![]()
Podobne tematy
Mój starszy 3 letni syn spał jak zabity
Za to młodszy dwumiesięczny budził się co chwile z płaczem, za każdym razem gdy usłyszał huk petard. W rezultacie poszedł na dobre spać po 1 ![]()
Moje dziecko niczego się nie boi i huki petard nie robiły na niej żadnego wrażenia. Nawet na chwilę oka nie otworzyła, ani nawet nie drgnęła. ![]()
Moj 3 latek nawet nie drgnął spał ![]()
Juz za dnia co chwile bylo słychac huk ale jakos nie zwracal uwagi na to ![]()
Mój synuś przespał w zasadzie całą noc. Ale denerwowałam się. Było bardzo głośno.
Moja 6 miesięczna córunia przespała całą noc, nawet nie drgnęła. Jej rówieśniczka, która spała obok w wózeczku również spała pięknie i nie miałyśmy problemu z hukiem fajerwerek ![]()
Starsza 3 letnia córka oglądała gwiazdki na niebie ,ale mówiła że się boi. Młodsza 1,5 roku przespała ten cały huk .
Moja cala trojka dotrwala do polnocy
8latek wiadomo czekal na te fajerwerki mlodszy brat 3letni chcial mu dorownac wiec meznie czekal do tej 12
No a moja najmlodsza latorosl 11miesieczna cora...nie uwierzycie tez wytrzymala
i nie bala sie tych hukow
Sylwester rodzinny ![]()