Witam wszystkie mamy ![]()
Mam 1,5 rocznego synka i zastanawiam się czy on czasami nie je za dużo. Rano zjada kaszkę, potem obiad, deser i na noc dostaje butle mleka. Problem w tym że między posiłkami ciągle by cos jadł, podgryza herbatniki, chrupki, paluszki, owoce, chlebek, wędlinę, na okrągło cos pałaszuje.
Boję się żeby w przyszłości nie miał problemów z wagą, ja niestety takie mam a w genach mogłam mu przekazać skłanność to tycia. Najbardziej zastanawia mnie to on że non stop chce jeść........
Czy to normalne?? A Wy dziewczyny jakie macie z tym doświadczenia? ile Wasze dzieci jedzą?