Cześć, może nie powinnam wam tego pisać, ale może chociaż będzie mi łatwiej i lżej na sercu. Mój chłopak został zatrzymany 2 dni przed świętami, policjanci mówili, że został zatrzymany na 48 h, potem okazało się, że na 72 h, jakoś dałam radę. Pod wieczór, 23 grudnia, okazało się, że niestety ale wywieźli go na sankcje której dostał 2 miesiące, za rozbój i kradzież, jeszcze nigdy nie był karany. Posunął się do takiego czynu? Właściwie nikt tego nie wie, wysłałam mu przed wczoraj list, za nim dojdzie to pewnie potrwa, prokuratura i te sprawy, w tym jestem obeznana. No cóż, wyszło jak wyszło, czasu nie cofnę. Ostatnio dowiedziałam się, że jest możliwość, że będzie się odwoływał, podobno ma takie prawo. Ale czy to coś da? Pomóżcie mi, bo naprawdę jest mi ciężko z tym żyć, że go tutaj nie ma. Tęsknię, prokurator jest straszny, nie rozumie tego, że rodzina i bliscy tęsknią, powinien przychylić się do tego i jakoś to zrozumieć, nas zrozumieć. W ogóle, jakie prawa ma taki człowiek co jest na sankcji?
Podobne tematy
A jakie prawa ma ten, kto został pobity i okradziony? Ofiary ci nie jest żal? Moim zdaniem to dobrze, że sprawca przestępstwa został odizolowany od społeczeństwa, bo straszny to jest on a nie prokurator.
A jakie prawa ma ten, kto został pobity i okradziony? Ofiary ci nie jest żal? Moim zdaniem to dobrze, że sprawca przestępstwa został odizolowany od społeczeństwa, bo straszny to jest on a nie prokurator.
Nie prosiłam o to aby komentować w ten sposób. Rozumiem, i jest mi żal faceta, ale każdy uczy się na błędach, moja droga:)
4 2013-12-30 05:01:05 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2013-12-30 05:06:10)
Fretka napisał/a:A jakie prawa ma ten, kto został pobity i okradziony? Ofiary ci nie jest żal? Moim zdaniem to dobrze, że sprawca przestępstwa został odizolowany od społeczeństwa, bo straszny to jest on a nie prokurator.
Nie prosiłam o to aby komentować w ten sposób. Rozumiem, i jest mi żal faceta, ale każdy uczy się na błędach, moja droga:)
A o jakie komentarze prosilas? Trzeba było zaznaczyć że to mają być tylko pozytywne wypowiedzi.
Osoba pokrzywdzona na pewno cieszy się że dzięki temu doświadczeniu Twój chłopak ma możliwość nauczyć sie na swoich błędach. Tak tylko pogłaskaćgo po glowce i powiedzieć Ależ Ty jesteś biedny, nie rób tak więcej.
Ma to czego chciał a za popełnione czyny ponosi się konsekwencje. To też nauka na przyszłość
Prokurator jest straszny? On nie mysli o samopoczuciu rodziny przestepcy. No bezczelny.
A Twój chłopak straszny nie jest? On też nie myślał jak się będzie czuć rodzina, Ty. No ale wasze samopoczucie to oczywiście wina strasznego prokuratora.
5 2013-12-30 07:59:41 Ostatnio edytowany przez Summerka (2013-12-30 08:02:50)
Na forum jest już podobny temat:
http://www.netkobiety.pl/t36161.html
(Czytając takie tematy czuję się jeszcze bardziej zagrożona. Nikogo nie obchodzi los ofiar przestępstw, a uwaga kieruje się, jak pomóc oskarżonym. Nie wątpię, że autorce jest bardzo ciężko samej. A może skontaktowałaby się z bliskimi ofiar przestępstw i zobaczyła, co oni przeżywają?).
Cześć, może nie powinnam wam tego pisać, ale może chociaż będzie mi łatwiej i lżej na sercu. Mój chłopak został zatrzymany 2 dni przed świętami, policjanci mówili, że został zatrzymany...wysłałam mu przed wczoraj list, za nim dojdzie to pewnie potrwa, prokuratura i te sprawy, w tym jestem obeznana. No cóż, wyszło jak wyszło, czasu nie cofnę. Ostatnio dowiedziałam się, że jest możliwość, że będzie się odwoływał, podobno ma takie prawo. Ale czy to coś da? Pomóżcie mi, bo naprawdę jest mi ciężko z tym żyć, że go tutaj nie ma. Tęsknię, prokurator jest straszny, nie rozumie tego, że rodzina i bliscy tęsknią, powinien przychylić się do tego i jakoś to zrozumieć, nas zrozumieć. W ogóle, jakie prawa ma taki człowiek co jest na sankcji?
Powiem tak - można zrozumieć twoje rozgoryczenie i tęsknotę, ale jak Ci pomóc?
Wszak nie widzisz winy w autorze zdarzeń, widzisz w braku zrozumienia. Przedmówczynie mają rację - spójrz na sprawę "wchodząc w buty" poszkodowanych... gdyby to Ciebie spotkało, jakbyś się czuła?
Przypomnij sobie głośną sprawę kradzieży w WIGILIĘ samochodu z wózkiem niepełnosprawnej Tosi... Otwórz oczy.
Jeżeli Twój chłopak jest NIEWINNY, to ma szansę skorzystać na odwołaniu.
I zdecyduj się na coś: jesteś "obeznana" czy nie?
To fajny prezent gwiazdkowy Ci zrobił.
A swoją drogą do grzecznych chłopców nie należy. Normalny facet na poziomie nie robi nikomu krzywdy bijąc czy okradając albo co innego co zasługuje na zatrzymanie w areszcie.
domi4nika napisał/a:Cześć, może nie powinnam wam tego pisać, ale może chociaż będzie mi łatwiej i lżej na sercu. Mój chłopak został zatrzymany 2 dni przed świętami, policjanci mówili, że został zatrzymany...wysłałam mu przed wczoraj list, za nim dojdzie to pewnie potrwa, prokuratura i te sprawy, w tym jestem obeznana. No cóż, wyszło jak wyszło, czasu nie cofnę. Ostatnio dowiedziałam się, że jest możliwość, że będzie się odwoływał, podobno ma takie prawo. Ale czy to coś da? Pomóżcie mi, bo naprawdę jest mi ciężko z tym żyć, że go tutaj nie ma. Tęsknię, prokurator jest straszny, nie rozumie tego, że rodzina i bliscy tęsknią, powinien przychylić się do tego i jakoś to zrozumieć, nas zrozumieć. W ogóle, jakie prawa ma taki człowiek co jest na sankcji?
Powiem tak - można zrozumieć twoje rozgoryczenie i tęsknotę, ale jak Ci pomóc?
Wszak nie widzisz winy w autorze zdarzeń, widzisz w braku zrozumienia. Przedmówczynie mają rację - spójrz na sprawę "wchodząc w buty" poszkodowanych... gdyby to Ciebie spotkało, jakbyś się czuła?
Przypomnij sobie głośną sprawę kradzieży w WIGILIĘ samochodu z wózkiem niepełnosprawnej Tosi... Otwórz oczy.
Jeżeli Twój chłopak jest NIEWINNY, to ma szansę skorzystać na odwołaniu.
I zdecyduj się na coś: jesteś "obeznana" czy nie?
Tak naprawdę on jest tutaj najmniej winny.
Fretka napisał/a:A jakie prawa ma ten, kto został pobity i okradziony? Ofiary ci nie jest żal? Moim zdaniem to dobrze, że sprawca przestępstwa został odizolowany od społeczeństwa, bo straszny to jest on a nie prokurator.
Nie prosiłam o to aby komentować w ten sposób. Rozumiem, i jest mi żal faceta, ale każdy uczy się na błędach, moja droga:)
Na forum każdy ma prawo oceniać i udzielać odpowiedzi w zgodzie ze sobą. Jeśli szukasz głaskania po główce i przyklaskiwania, to tu go nie znajdziesz.
Tak, oczywiście, jest "najmniej winny". A kto jest? Ten, kto został okradziony? Pobity? Przeraża mnie takie myślenie. Wczuj się w rolę ofiary i nie broń na siłę kogoś, kto nie jest tego wart. Zresztą - dzisiaj pobił kogoś na ulicy, jutro pobije ciebie. Przykre, ale prawdziwe, jeśli jest przemocowcem bez skrupułów i wyrzutów sumienia to pewnie kiedyś zrobi ci krzywdę. Ciekawe czy wtedy też będziesz go usprawiedliwiać?
Cześć, może nie powinnam wam tego pisać, ale może chociaż będzie mi łatwiej i lżej na sercu. Mój chłopak został zatrzymany 2 dni przed świętami, policjanci mówili, że został zatrzymany na 48 h, potem okazało się, że na 72 h, jakoś dałam radę. Pod wieczór, 23 grudnia, okazało się, że niestety ale wywieźli go na sankcje której dostał 2 miesiące, za rozbój i kradzież, jeszcze nigdy nie był karany. Posunął się do takiego czynu? Właściwie nikt tego nie wie, wysłałam mu przed wczoraj list, za nim dojdzie to pewnie potrwa, prokuratura i te sprawy, w tym jestem obeznana. No cóż, wyszło jak wyszło, czasu nie cofnę. Ostatnio dowiedziałam się, że jest możliwość, że będzie się odwoływał, podobno ma takie prawo. Ale czy to coś da? Pomóżcie mi, bo naprawdę jest mi ciężko z tym żyć, że go tutaj nie ma. Tęsknię, prokurator jest straszny, nie rozumie tego, że rodzina i bliscy tęsknią, powinien przychylić się do tego i jakoś to zrozumieć, nas zrozumieć. W ogóle, jakie prawa ma taki człowiek co jest na sankcji?
ja tez uważam , ze jeśli posunol się do takiego czynu powinien ponieść kare . A zastanowić mogl się wcześniej , ze skrzywdzi najbliższych gdy posunie się do przestępstwa . a widać nie myslal o swych najbliższych . załowac tu i wspolczuc można jedynie ofierze bo to ona jest najbardziej pokrzywdzona
myślę że może trafić za kratki i potem nadzór kuratora. ile on ma lat??? bo to też ma znaczenie.
cóż złodziej i to jak widzę używający przemocy. Czapa tzn. ja bym mu dal czapę zabiłbym go. Natomiast nasze prawo jest ze się tak wyrażę powściągliwe humanitarne i przestrzegające praw człowieka .
kochana nie łam się mój szwagier siedział na sankcji 7 mc,teraz ma wyrok w zawieszeniu za podobne rzeczy i wpłaciliśmy 10.000 kaucji ,połowa mojej rodziny nie wiem o całym tym zdarzeniu,to dopiero wysiłek utrzymać to w tajemnicy,sam stwierdził,że nie było ,aż tak źle,także nabroił musi ponieść konsekwencje ,postaraj się z tym oswoić,tak będzie dla Ciebie łatwiej wierz mi.pozdrawiam powodzenia
Zresztą - dzisiaj pobił kogoś na ulicy, jutro pobije ciebie. Przykre, ale prawdziwe, jeśli jest przemocowcem bez skrupułów i wyrzutów sumienia to pewnie kiedyś zrobi ci krzywdę. Ciekawe czy wtedy też będziesz go usprawiedliwiać?
Nie popadaj w skrajności. Nie mamy do czynienia z recydywą.