Więc tak poznałam się z pewnym chłopakiem, on stwierdził że chce być z taką osobą jak ja, pytałam go wiele razy czy jest pewien co do Swoich uczuć co do mnie, oczywiście odpowiadał że tak jasne (on ma 25 lat a ja 22) doszło do tego że byliśmy razem, widziałam że jest bardzo zaangażowany. Po miesiącu powiedział mi że nie jest gotowy na związek i dzięki mnie stwierdził że nie chce się angażować w ŻADNE związki itd. Oczywiście miałam żal do niego bo myślałam że będziemy się zachowywać jak dorośli ludzie a nie jak dzieci ale spoko.....męczy mnie psychicznie jedna rzecz to że on codziennie do mnie pisze na ''dzień dobry'' na ''dobranoc'' cały czas zdrabnia moje imię.....po co to wszystko? skoro nie chce ze mną być to czemu tak do mnie pisze???? mówi że sie ode mnie nigdy nie odwróci...no spoko ale myślałam że ludzie na etapie tylko koleżeństwa piszą do siebie raz na jakiś czas, to wszystko od niego wychodzi i nie wiem co mam o tym myśleć? nie chce się nakręcać.
Podobne tematy
Moze tak naprawde mu sie bardzo podobalas i chce sobie zostawic Ciebie na awaryjna chwile i caly czas wiedziec co u Ciebie.
Wiesz co myślałam o tym samym bo dzieli nas 300 km a on szukał pracy blisko Mojego miejsca zamieszkania więc może chodziło mu o te dojazdy....
Nie wiem dlaczego Cię tak zwodzi. Najlepiej będzie jeśli zapytasz się o co tak naprawdę mu chodzi. A jeszcze lepiej - urwij z nim kontakt. Jeśli rzeczywiście mu zależy, to powalczy.
Mówił że chce utrzymywać ze mną kontakt bo lubi ze mną rozmawiać, i chce mnie wspierać, sama nie wiem o co mu chodzi.....jak pytam to właśnie taką otrzymuję odpowiedź.
A moze on dalej cie kocha tylko moze cos mu przeszkodzilow tym np. jakies stare sprawy z przeszlosci o ktorych nie chce ci powiedziec..
Nie kocha bo powiedział że pomylił miłość z zauroczeniem.........
Moze tak naprawde mu sie bardzo podobalas i chce sobie zostawic Ciebie na awaryjna chwile i caly czas wiedziec co u Ciebie.
amen, też tak sądzę, jakby mu się odwidziało ma cię w zapasie.
Proponowałabym powiedzieć mu żeby sie okreslił i jeśli jesteście znajomymi to traktujecie się jak znajomi, no chyba że słodzi wszystkim koleżankom. Jasne postawienie sprawy oszczędza niepotrzebnych domysłów i niedomówień
Napisałam mu dzisiaj żeby sobie darował moją osobę i że nie chcę ciągnąć dalej tej znajomości na co on że nie daruje sobie naszej znajomości.
Nie rozumiem kolesia, nie chce być ze mną a ciągle robi mi nadzieje, mówiłam nie raz żeby się określił na co on że nie chce być w związku itd.....chyba po prostu przestane się do niego odzywać, bo nie chcę dłużej tego ciągnąć.
A czego Ty chcesz? Jeśli męczy Cię ta sytuacja to stanowczo mu o tym powiedz. Jeśli nie no to cóż, niech to trwa a Ty sie dalej męcz.
Napisałam mu dzisiaj żeby sobie darował moją osobę i że nie chcę ciągnąć dalej tej znajomości na co on że nie daruje sobie naszej znajomości.
Nie rozumiem kolesia, nie chce być ze mną a ciągle robi mi nadzieje, mówiłam nie raz żeby się określił na co on że nie chce być w związku itd.....chyba po prostu przestane się do niego odzywać, bo nie chcę dłużej tego ciągnąć.
popieram, on sobie pogrywa, albo jest gówniarzem który nie wie czego chce, ignorowanie jest najlepszą opcją, bądź twarda ![]()
A czego Ty chcesz? Jeśli męczy Cię ta sytuacja to stanowczo mu o tym powiedz. Jeśli nie no to cóż, niech to trwa a Ty sie dalej męcz.
Nie chce się męczyć, tyle że ja się do niego nie odzywam to oni tak piszę, mówię mu żeby dał m spokój on na drugi dzień nadal pisze......nie chce być ''drugą opcją'' w jego życiu.
Nie pisz "daj mi spokoj". Po prostu ignoruj. Napisze-i co z tego-nie odpowiadaj i juz.
Skoro nie chce z Toba byc, to niech sie odczepi. Po jakims czasie pisania znudzi mu sie.