Witam wszystkich.Mój partner odszedł miesiąc temu.We wtorek wieczorem rozmawialiśmy i ,,kocham Cie,,a w środę rano musimy poważnie porozmawiać.Spotykaliśmy się 3 miesiące 2000 tys.esemesów ,,kocham Cie chce spedzić z Tobą resztę życia,,itp.Był jeden problem,chyba dla mnie bo dla niego nie... był żonaty i 12 grudnia miała być pierwsza sprawa rozwodowa do której jednak nie doszło,zona postanowiła wrócić do niego bo stwierdziła że nie przestała go kochać,a odeszła dla innego faceta który ja zostawił.Jest mi ciężko bo tak mu uwierzyłam był taki wiarygodny ustawił mi całe moje życie,a jak mówilam że za szybko że obawiam się że wróci do żony to przysięgał się nigdy w życiu.
Pod koniec listopada przyjechał do mnie po rzeczy i na moje pytanie dlaczego mnie tak potaktował,stwierdził że chciał się tylko ,,zabawić,,.Byłam w szoku i jestem jak można być takim okrutnym człowiekiem.Pozdrawiam Wszystkich.
Podobne tematy
3 miesiące znajomości i już wyznawał miłość do grobowej deski? Nie mogę uwierzyć, że się na to nabrałaś...po prostu trafiłaś na zwykłego dupka, który szukał pocieszenia po tym jak go żona zostawiła. Musisz się z tym pogodzić i żyć dalej, zapomnij o nim, im szybciej tym lepiej dla Ciebie. Ciesz się, że nie zmarnowałaś przez niego więcej czasu, a na drugi raz bądź bardziej rozważna i naucz się, że nie każdy facet jest uczciwy.
Dzięki bardzo za odpowiedź.Wiem za bardzo zaufałam ale był tak wiarygodny i te jego słowa on tak szczerze mówił,żone wyzywał nie chciał jej znać,opowiadał że to ja jestem miłością jego życia,miałam się do niego sprowadzić po świętach w styczniu zaręczyny,wakacje,ja powtarzałam zwolnij tempo,będziemy sobie wszystko układać jak się rozejdziesz,ale do rozwodu nie doszło,A tak apropos to jego druga żona i podobno obydwie go zostawiły dla innych facetów,druga wróciła.Teraz na fb wyznają sobie miłość ,,kocham Cię,,ja ,,też Cie kocham,,.A jeszcze miesiąc temu zapewniał mnie że nigdy nie był tak szczęśliwy jak ze mną.Dzięki addana.
nie Ty pierwsza i nie ostatnia dałaś się nabrać na piękne słowa. Trafiłaś na wyjątkowego chama, który nawet nie pomyślał o Twoich uczuciach- miałaś być dla niego tylko chwilową zabawką dla pocieszenia. Więc teraz sobie już nie zawracaj nim głowy i wyciągnij z tego nauczkę na przyszłość. Nie czytaj jego wpisów na fb, bo to Cię będzie tylko dołować. Po prostu żyj jak przedtem, kiedy jego jeszcze nie było. Ten facet funta kłaków nie jest wart.
Nawet nie wiem jak wyrazić słowami jak bardzo Ci dziękuje za te wpisy.Mam znajomych przyjaciół i jakoś nie docierało to do mnie a jak czytam co piszesz zdaje sobie sprawę jaki palant z niego.Wszyscy moi znajomi zachwyceni nim byli wraz z moja rodziną i do dziś nie wierzą dlaczego tak się stało i co się stało niektórzy obwiniają mnie że może nie wierzyłam mu do końca w tą jego miłość i nie wytrzymał ciśnienia i wolał wrócić do żony,(ale śmieszne).Nie znam Cię addana ale czuję że jesteś bardzo dobrą i ciepłą osobą.Wielkie uznanie dla Twojej osoby.
dziękuję za miłe słowa:) Dziwię się, że rodzina była zachwycona nim, ale widocznie też się dała nabrać na jego gierki. Przeszłość zostaw za sobą, a teraz ostro ruszaj naprzód! Skup się na sobie i nie obwiniaj się za nic, to nie Twoja wina, że masz dobre serce i taki podły człowiek to wykorzystał. Jeszcze na pewno poznasz na swojej drodze uczciwego faceta, który będzie Ciebie wart:)
Dzięki.Wspaniałą osobą jesteś:)naprawdę jest mi lepiej:)