Witam Was miłe Panie. Jesteście pewnie szczęśliwe, bo nie wiecie co to znaczy mie "przebojową" teściową przy sobie. Koszmar! Wszedzie wtyka nosa. Uzależniła od siebie swojego synka. Najgorsze, że on tego nie zauwaza.
Podobne tematy
http://www.netkobiety.pl/t5004.html
http://www.netkobiety.pl/t4440.html
http://www.netkobiety.pl/t2446.html
http://www.netkobiety.pl/t2077.html
tu znajdziesz tematy założone przez nasze użytkowniczki które również borykają się z problemem "teściowa". tam poszukaj odpowiedzi ![]()
dziekuję, chętnie się zapoznam....