Tak jak w temacie mam potrzebę się wygadać i zasięgnąć rady.
Otóż w mijscu w którym pracuję pracuje też pewien facet.Jest turkiem.Ma żonę i dziecko.
Wiem że chce ode mnie tylko sexu.
Na początku myślałam że są to tylko wygłupy i w razie czego do niczego by nie doszło.Więc brnełam w to dalej zwodząc go.Miałam nadzieję że on też to traktuje jako żart.Ale dziś przychodzi do mnie i mowi że odstawił dziecko do domu i przyjechał specjalnie do mnie i czy warto czekać.Byłąm w szoku i powiedziałam że nie warto.
Więc sobie poszedł.Głupio mi teraz że tak go olałam i zwodziłam ale z drugiej strony podobało mi się jak prawił komplementy.
Cała sytuacja jest głupia i dziecinna raczej.
No i ze mną jest coś nie tak bo z jednej strony czegoś chcę a z drugiej jak robi się zbyt poważnie to uciekam.
Ale w tym przypadku chyba ucieczka jest dobrym rozwiązaniem skoro on ma rodzinę
Niewiem nawet czego oczekuję pisząc to tutaj.To co napiszecie wezmę na klatę ;-)
Podobne tematy
Bardzo dobrze zrobiłaś.
Gdybyś brnęła w to dalej skończyłoby się na płaczu i zranionym sercu, a tak obyło sie bez ofiar ![]()
4 2013-12-15 23:25:34 Ostatnio edytowany przez swiat-nocy (2013-12-15 23:27:11)
Wiem że macie rację.
Tylko że mimo to dalej coś ciągnie mnie do niego i jestem pewna że dalej będę go wypatrywała
Myślałąm że już nigdy nic do nikogo nie poczuję żadnej sympatii szybszego uderzenia serca.
A tu proszę w najmniej oczekiwanym momencie to poczułąm
Że też my kobiety jesteśmy takie uczuciowe i trochę bajeru a my już uchachane hehe.
Jak to mówią serce nie sługa :-)
Wiem że ta sympatia do Niego mi przejdzie tylko potrzebuję trochę czasu.Jednak wołałąbym żeby taka sytuacja nie miała miejsca
Nie ma to sensu, fajnie jest flirtować, wiedzieć że się podobasz itd. ale lepiej nie tracić kontroli. Jeśli nie jesteś zimna i wyrachowana to na pewno jakoś byś się zaangażowała, chciałabyś więcej i więcej. A tu chodzi tylko o sex. Facet ma rodzinę. Tak czy siak, Ty zostałabyś najprawdopodobniej na lodzie, on wróciłby na łono rodziny i gites.
Czasem bardzo się trudno oprzeć takiemu zakazanemu owocowi, potem się przetwarza w głowie i analizuje, czemu odmówiłam, czemu nie poszłam na całość. Ale rozsądek musi zwyciężyć. Żona, dzieci, związek trwa, rozwodu nie ma, gość jest zajęty. A jeśli mu źle to niech się rozwiedzie i wtedy niech się ewentualnie zgłosi. Nie bądźmy chwilową przygodą... nawet jeśli motyle w brzuchu.. itp. itd.
Wiem że macie rację.
Tylko że mimo to dalej coś ciągnie mnie do niego i jestem pewna że dalej będę go wypatrywała
Myślałąm że już nigdy nic do nikogo nie poczuję żadnej sympatii szybszego uderzenia serca.
A tu proszę w najmniej oczekiwanym momencie to poczułąm
Że też my kobiety jesteśmy takie uczuciowe i trochę bajeru a my już uchachane hehe.
Jak to mówią serce nie sługa :-)Wiem że ta sympatia do Niego mi przejdzie tylko potrzebuję trochę czasu.Jednak wołałąbym żeby taka sytuacja nie miała miejsca
Jeszcze raz ja ![]()
Dokładnie tak jak piszesz...
Ja też myślę, że czas pomaga. No i trzeba do tego podejść zdroworozsądkowo. Jestem w podobnej sytuacji i pocieszam się że mi minie. Strasznie mi ciężko, próbuje to zwalczyć, stłumić, bo nic nie może zajść, a ja nie mogę się w nim zakochać. Odmówiłam mu, choć było mi bardzo bardzo ciężko. On to moja druga połówka.
Ma żonę, dwoje dzieci.
Lepiej nie tykaj Turka. BO możesz jeszcze żałować.
8 2013-12-15 23:52:01 Ostatnio edytowany przez swiat-nocy (2013-12-15 23:56:29)
Chyba tak to już jest że zakazany owoc smakuje najbardziej i dlatego nas tak ciągnie
Nie pomaga mi też fakt że ja go pożądam.Niestety tak na mnie działa
Damy radę Amarena bo jesteśmy silne babki :-)
Co to znaczy paulo71 nie tykaj turka bo możesz jeszcze żałować? :-/
Chodzi o zwyczaje muzułmanów szariat(min. burka) poligamia itp
Nigdy nie tyka się facetów z MOSADEM. Nie jest ważny jego kolor czy narodowość bo to w sumie człowiek jak każdy inny. Nasze wychowanie różni się od naszego co nie zmienia faktu że żadna z nas nie chciała by być w czyimś haremie nie ważne czy na papierku czy w łóżku.
Kurcze troche zaczynan sie obawiac tego co piszecie. Niby sie czlowiek wyglupia i nawet nie oonysli jakie moga byc tego konsekwencje. W najgorszym wypadku poprosze o przeniesienie w inne miejsce. Ale mysle ze obedzie sie bez tego typu sytuacji.
Nawet niewiem jak dzis sie zachowac jak go spotkam. Pozistaje ni chyba zachowywac naturalnie i uwazac na to co mowie i robie.
Elentualnie powiedzieć że traktowalas to jako żart i przepraszasz za nieporozumienie. A następnym razem uważaj na to co robisz.