netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Partner nie chce dziecka..

33 odpowiedzi5 172 wyświetleniazałożony przez Dżoana77, 14.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Partner nie chce dziecka..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Partner nie chce dziecka..

Witam,
piszę z prosba o Wasze opinie, bo mam trudną sytuację... A na pewno, każda z Was zna rózne historie życiowe, może coś doradzicie jako kobiety..proszę hmm

Jestem w ciązy(wpadka), dowiedziałam się tydzien temu.. Chłopak z którym spotykam się prawie 4 lata okazał sie strasznym egoistą, powiedział że nie chce zakładać ze mna rodziny i jemu odpowiadały nasze spotkania 2 razy w tygodniu ( mieszka w innym mieście), nie kocha mnie i może się poświęcić na kilka lat i jeżdzić do mnie ( lub ja do niego) o wspólnym zamieszkaniu nie ma mowy.. Jestem w szoku po jego reakcji, bo ja nasz związek widziałam inaczej, spędzony razem czas był super, no ale cóż naiwna byłam i tyle.
Po tym co powiedział, pomyślałam na poczatku że nie będe sama wychowywać 2 dzieci, mam juz 9,5 letniego syna, prowadze firmę, która mnie bardzo pochłania. I nie chciałam tak komplikowac sobie zycią, jesli nie mogę liczyć na jego zaanazowanie ( mieszkanie razem, wspólne wychowywanie dziecka). Postanowiłam poszukać sposobu na "przywrócenie okresu".

Jednak nie jestem całkowicie pewna, że chce usunąć. Wiem jak bardzo skomplikowałoby sie moje życie, ale jestem juz po 30 i od jakiegos czasu marzyłam o dzieciaku.. tyle, że naiwnie liczyłam, że to bardziej scali ten nasz związek a okazało sie inaczej.

Boje się, że wychowując samotnie 2 dzieci, każde z innym ojcem, przekresle sobie szanse na poznanie w przyszłości normalnego faceta.. Nie wiem co robić.. usunąć ( poki jest bardzo wczesnie) czy urodzić...  Może znacie takie historie, poradźcie coś proszę...nie chce do konca zycia być samotna matke z 2 dzieciaków..

Pozdrawiam

2 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-12-14 13:55:49)

Odp: Partner nie chce dziecka..

Dzoana. Nikt Ci nie powie co powinnaś zrobić.  To Twoje życie i Ty będziesz ponosić konsekwencje swoich decyzji. Musisz to po prostu przemyśleć tylko nie łudzić się, że facet nagle sie zreflektuje.

Z drugiej strony. Sama piszesz, że chciałaś drugie dziecko. Czy jeśli teraz usuniesz czy nie będziesz tego w przyszłości żałowała?

A co do faceta. No cóż. Nie dogadaliscie się co do Waszego związku.  Każde z Was inaczej go widzialo. I teraz wyszło, że żadnych poważnych związków nie chce.

3

Odp: Partner nie chce dziecka..

Okazał się egoista bo nie chce dziecka?
Chyba sobie żartujesz...
Są ludzie którzy chcą dzieci i Ci którzy nie chcą.

Jeżeli chcesz dziecka,nie usuwaj.Jeżeli zależy Ci na związku z tym "egoistą" to usuń.
Wybór należy do Ciebie,Ty poniesiesz tego największe konsekwencje.
Chyba zdajesz sobie również sprawę z Tego że ojca w życiu Twojego dziecka nie będzie.

4 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-12-14 16:02:09)

Odp: Partner nie chce dziecka..

Sama musisz podjąć decyzję, czy pragniesz drugiego dziecka, czy nie.
Ja natomiast z jednego zrezygnowałabym na pewno - z tego dupka, Twojego faceta.

P.S Dla mnie facet, który jest z kobietą udając, że ją kocha, to dupek. Czy chce dziecko, czy nie.

5

Odp: Partner nie chce dziecka..

Zastanów się tylko czy naprawdę tego chcesz .. Kobiety latami starają się o dziecko ... zrobiły by wszystko by zamienić się miejscem z Tobą ..zastanów się czy będziesz mogła dalej z tym żyć.. z tym że usunęłaś ciążę..

6

Odp: Partner nie chce dziecka..
Mirra napisał/a:

Zastanów się tylko czy naprawdę tego chcesz .. Kobiety latami starają się o dziecko ... zrobiły by wszystko by zamienić się miejscem z Tobą ..zastanów się czy będziesz mogła dalej z tym żyć.. z tym że usunęłaś ciążę..

Mirra, chcesz przez to napisać, że Autorka powinna urodzić, bo innego kobiety nie mogą mieć dzieci?
Weź nie żartuj.
To jej życie. Ma prawo zadecydować. Innym kobietom nic do tego.

7

Odp: Partner nie chce dziecka..

nie usuwaj ciąży jeśli nie będziesz pewna w 100% bo potem będziesz żałować.

A co do szansy poznania wartościowego faceta mając dwójkę dzieci, to myślę że wartościowemu nie będzie to przeszkadzać

8

Odp: Partner nie chce dziecka..

Angel, wydaje mi się że autorka miała raczej na myśli fakt jaką ułudę jej zaserwował i jakim okazał się egositą ze względu na brak odpowiedzialności. Raczej nie chodzi o to że brak chęci posiadania dziecka równa się egoizmowi.

Dżoana77 choćby każdy z nas współczuł Ci z całych sił to Ty sama musisz podjąć decyzję. Rozważ to jednak zgodnie ze swoim sercem i sumieniem. Życzę Ci wszystkiego dobrego.

9

Odp: Partner nie chce dziecka..
Cynicznahipo napisał/a:
Mirra napisał/a:

Zastanów się tylko czy naprawdę tego chcesz .. Kobiety latami starają się o dziecko ... zrobiły by wszystko by zamienić się miejscem z Tobą ..zastanów się czy będziesz mogła dalej z tym żyć.. z tym że usunęłaś ciążę..

Mirra, chcesz przez to napisać, że Autorka powinna urodzić, bo innego kobiety nie mogą mieć dzieci?
Weź nie żartuj.
To jej życie. Ma prawo zadecydować. Innym kobietom nic do tego.

Nie ja tylko sugeruje że może tego bardzo żałować ! Taka decyzja jest nieodwracalna ,na zawsze jej skutki pozostaną w niej .. To jest jak najbardziej jej decyzja , ja jej nic nie narzucam -dobrze by było gdybyś czytała posty ze zrozumieniem .

10

Odp: Partner nie chce dziecka..
Mirra napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Mirra napisał/a:

Zastanów się tylko czy naprawdę tego chcesz .. Kobiety latami starają się o dziecko ... zrobiły by wszystko by zamienić się miejscem z Tobą ..zastanów się czy będziesz mogła dalej z tym żyć.. z tym że usunęłaś ciążę..

Mirra, chcesz przez to napisać, że Autorka powinna urodzić, bo innego kobiety nie mogą mieć dzieci?
Weź nie żartuj.
To jej życie. Ma prawo zadecydować. Innym kobietom nic do tego.

Nie ja tylko sugeruje że może tego bardzo żałować ! Taka decyzja jest nieodwracalna ,na zawsze jej skutki pozostaną w niej .. To jest jak najbardziej jej decyzja , ja jej nic nie narzucam -dobrze by było gdybyś czytała posty ze zrozumieniem .

Przecież nie napisałam, że jej cokolwiek narzucasz. Mnie każesz czytać ze zrozumieniem? Daj spokój ;-).
Nie będzie żałowała, jeśli przemyśli wszystkie za i przeciw i odpowiedzialnie podejmie odpowiedzialną decyzję.

11

Odp: Partner nie chce dziecka..

Droga autorko musisz zastanowić się i przemyśleć wszystkie za i przeciw,ja jakiś czas temu miałam podobne przemyślenia  i wiem , że podjełam słuszną decyzje , która była tylko i wyłącznie moja

12

Odp: Partner nie chce dziecka..

No o tym czy będzie żałowała okaże się po dokonanym fakcie .. I nie wiem czemu ale śmiem twierdzić że po podjęciu złej decyzji sumienie nie pozwoli Ci droga koleżanko normalnie funkcjonować.. Powodzenia w podjęciu słusznej decyzji wink

13

Odp: Partner nie chce dziecka..
xYxAngelxYx napisał/a:

Okazał się egoista bo nie chce dziecka?
Chyba sobie żartujesz...
Są ludzie którzy chcą dzieci i Ci którzy nie chcą.

Jeżeli chcesz dziecka,nie usuwaj.Jeżeli zależy Ci na związku z tym "egoistą" to usuń.
Wybór należy do Ciebie,Ty poniesiesz tego największe konsekwencje.
Chyba zdajesz sobie również sprawę z Tego że ojca w życiu Twojego dziecka nie będzie.

to jest dużo bardziej pokręcone..nie che mieć dziecka teraz i ze mną..bo twierdzi, że mnie nie kocha i to "spieprzyło by" jego życie, byliśmy ze sobą już dość długo, jak wspominałam wcześniej, że chciałabym mieć dziecko, to mówił, że nie kiedyś też by chciał, ale nie teraz..

Usunięcie nie oznacza, bycie z nim dalej w związku, bo po tym wszystkim co się podziało i jego reakcji to niemożliwe. Jak zakomunikowałam mu, że jeśli przerwę ciąże to definitywnie kończę tą znajomość, to powiedział, że nie chce się ze mną rozstawać. Po prostu odpowiadało mu takie spotykanie bez zobowiązań i planów na przyszłość..dlatego nazwałam go egoistą.

Najbardziej się boję, że z dwójką dzieci stracę szansę na normalną przyszłość z innym facetem.

O swoje zdrowie psychiczne, w razie usunięcia mimo wątpliwości sie nie obawiam, przecierpię i sie pozbieram, wiele w życiu przeszłam, więc trzeba dawać sobie rade..

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi!

14

Odp: Partner nie chce dziecka..
Dżoana77 napisał/a:

Usunięcie nie oznacza, bycie z nim dalej w związku, bo po tym wszystkim co się podziało i jego reakcji to niemożliwe. Jak zakomunikowałam mu, że jeśli przerwę ciąże to definitywnie kończę tą znajomość, to powiedział, że nie chce się ze mną rozstawać. Po prostu odpowiadało mu takie spotykanie bez zobowiązań i planów na przyszłość..dlatego nazwałam go egoistą.

Najbardziej się boję, że z dwójką dzieci stracę szansę na normalną przyszłość z innym facetem.

O swoje zdrowie psychiczne, w razie usunięcia mimo wątpliwości sie nie obawiam, przecierpię i sie pozbieram, wiele w życiu przeszłam, więc trzeba dawać sobie rade..

A co w tym dziwnego? Większości by to odpowiadało. Ma sex, wyjście raz na jakiś czas i nie ma zobowiązań czyli nie ma problemów, nie musi słuchać, że Cię brzuch boli, że masz dziś zły dzień. Bierze tylko to co miłe w relacji damsko męskiej. Dla większości mężczyzn jak jest w tym wieku, kiedy chce korzystać z życia, taka sytuacja to jak spełnienie marzeń.
Później, stwierdza, że o teraz chce mieć rodzinę. Zostawia tą z którą się spotykał, znajduje inną 10 lat młodszą z którą może mieć dzieci, i dalej jest szczęśliwy.
To zjawisko w dużych miastach jest dość powszechne.

Dokładnie tak jak napisała Cyniczna, taki gość to dupek.

15 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-12-15 14:46:28)

Odp: Partner nie chce dziecka..
Dżoana77 napisał/a:

Jak zakomunikowałam mu, że jeśli przerwę ciąże to definitywnie kończę tą znajomość, to powiedział, że nie chce się ze mną rozstawać.

Czyli byłabyś gotowa zostać z facetem, który Cię nie kocha, byle tylko zaakceptował Twoją ciążę?
Dla mnie to poniżanie się i żebranie o miłość, której i tak nie dostaniesz.

16

Odp: Partner nie chce dziecka..
Dżoana77 napisał/a:

Najbardziej się boję, że z dwójką dzieci stracę szansę na normalną przyszłość z innym facetem.

No, coś Ty... Daj spokój z takim myśleniem smile
Jestem rozwiedzioną, bezdzietna kobietą i jakoś nie zauważyłam, żeby fakt nieposiadania dzieci wpływał na moją większą "atrakcyjność" wink  Czy z dziećmi, czy bez... wciąż będziesz tą samą osobą smile Jeżeli marzysz o drugim dziecku i jesteś w stanie sama je wychować, to  się zbytnio nie zastanawiaj.  Może spotkasz w swoim życiu jeszcze jakiegoś wartościowego mężczyznę, a może i nie... dlatego, chyba szkoda dla takiej niewiadomej rezygnować z własnych marzeń... smile

17

Odp: Partner nie chce dziecka..

Lepiej być "samemu" z dwójką dzieci (dlatego " ") niż z takim dupkiem.

18

Odp: Partner nie chce dziecka..
Dżoana77 napisał/a:

Witam,
piszę z prosba o Wasze opinie, bo mam trudną sytuację... A na pewno, każda z Was zna rózne historie życiowe, może coś doradzicie jako kobiety..proszę hmm

Jestem w ciązy(wpadka), dowiedziałam się tydzien temu.. Chłopak z którym spotykam się prawie 4 lata okazał sie strasznym egoistą, powiedział że nie chce zakładać ze mna rodziny i jemu odpowiadały nasze spotkania 2 razy w tygodniu ( mieszka w innym mieście), nie kocha mnie i może się poświęcić na kilka lat i jeżdzić do mnie ( lub ja do niego) o wspólnym zamieszkaniu nie ma mowy.. Jestem w szoku po jego reakcji, bo ja nasz związek widziałam inaczej, spędzony razem czas był super, no ale cóż naiwna byłam i tyle.
Po tym co powiedział, pomyślałam na poczatku że nie będe sama wychowywać 2 dzieci, mam juz 9,5 letniego syna, prowadze firmę, która mnie bardzo pochłania. I nie chciałam tak komplikowac sobie zycią, jesli nie mogę liczyć na jego zaanazowanie ( mieszkanie razem, wspólne wychowywanie dziecka). Postanowiłam poszukać sposobu na "przywrócenie okresu".

Jednak nie jestem całkowicie pewna, że chce usunąć. Wiem jak bardzo skomplikowałoby sie moje życie, ale jestem juz po 30 i od jakiegos czasu marzyłam o dzieciaku.. tyle, że naiwnie liczyłam, że to bardziej scali ten nasz związek a okazało sie inaczej.

Boje się, że wychowując samotnie 2 dzieci, każde z innym ojcem, przekresle sobie szanse na poznanie w przyszłości normalnego faceta.. Nie wiem co robić.. usunąć ( poki jest bardzo wczesnie) czy urodzić...  Może znacie takie historie, poradźcie coś proszę...nie chce do konca zycia być samotna matke z 2 dzieciaków..

Pozdrawiam

Witaj Dżoana77.
wiesz czytalam ten post ze zrozumieniem. po pierwsze-masz calkowita racje,ze trudno ulozyc sobie zycie z dwojka dzieci (ja mam z jednego ojca) i patrza na nas jak na desperatki. postanowilam je wychowac i potem zajac sie soba. chlopaki maja 12 i 14lat. pomyslalam,ze ten czas nadszedl. poznalam kogos i bylo bosko,do momentu kiedy sie do mnie wprowadzil. okazalo sie,ze nie jest tym za kogo sie podawal,mial przestepcza przeszlosc i zreszta terazniejszosc tez...dochodzilo do wielu spiec az poprosilam zeby wrocil do siebie. okazalo sie,ze zostalam z brzuszkiem. wyobrazasz sobie. dwojka dzieci,a ja 32lata i sama w ciazy. kiedy go poinformowalam powiedzial tylko ze zainteresuje sie dzieckiem tylko wtedy gdy zgodze sie z nim zyc. jesli z nim nie bede on nawet nie chce slyszec o dziecku. teraz jestem w 38tc i cisza. nie odezwal sie do tej pory. nie zna pluci ani stanu zdrowia. nic,zero reakcji. za chwile czeka mnie rozwiazanie...musialam zrezygnowac z ambicji zawodowych bo od sierpnia jestem na L4.warunki nie pozwalaja mi na prace w tym stanie. mialam i mam do dzis tysiace mysli... doskonale wiem co znaczy zostac samej z dzieckiem bo od 7lat wychowuje chlopakow sama. nie wiem czy mam na to jeszcze sile. tak naprawde nie czuje sie jak przyszla mama tylko jak inkubator. myslalam,ze zmieni sie to z czasem. napewno nie zostawie dzieciatka w szpitalu,bo nie wiem czy dalabym rade to udzwignac... mam nadzieje,ze cokolwiek postanowisz dasz rade to zniesc. pamietaj,ze to Twoja decyzja i Twoja przyszlosc. nie sluchaj opini,ktore sa nie obiektywne,bo taki juz jest nasz narod,nie obiektywny. kazdy jest madry,ale czy sam postapilby tak jak mowi w danej sytuacji? pozdrawiam Cie cieplutko...

19

Odp: Partner nie chce dziecka..

Nie usuwaj . Kochana , widzę że nie jesteś pewna na 100% więc nie rób tego . A tego dupka kopnij w dupę . Bo zachował się jak kretyn . Na pewno znajdziesz kiedyś faceta który pokocha Ciebie i twoje dzieci jak własne . Tylko to kwestia czasu . Przemyśl to ale ja bym nie usunęła . Wolałabym sama wychować niż z kimś takim . A jego bym wysłała na drzewo i nie wróciła do niego . Bo mówi Ci że nie chce się z Tb rozstawać , tak? To dlaczego chce z Tb być a dziecka nie chce ? To chore , i taki związek bez zobowiązań również jest dla mnie chory.

20

Odp: Partner nie chce dziecka..

Jezu, nad czym tu dywagować? Facet powiedział, że jej NIE KOCHA. I że dziecka NIE CHCE.

21

Odp: Partner nie chce dziecka..
Dżoana77 napisał/a:

Witam,
piszę z prosba o Wasze opinie, bo mam trudną sytuację... A na pewno, każda z Was zna rózne historie życiowe, może coś doradzicie jako kobiety..proszę hmm

Jestem w ciązy(wpadka), dowiedziałam się tydzien temu.. Chłopak z którym spotykam się prawie 4 lata okazał sie strasznym egoistą, powiedział że nie chce zakładać ze mna rodziny i jemu odpowiadały nasze spotkania 2 razy w tygodniu ( mieszka w innym mieście), nie kocha mnie i może się poświęcić na kilka lat i jeżdzić do mnie ( lub ja do niego) o wspólnym zamieszkaniu nie ma mowy.. Jestem w szoku po jego reakcji, bo ja nasz związek widziałam inaczej, spędzony razem czas był super, no ale cóż naiwna byłam i tyle.
Po tym co powiedział, pomyślałam na poczatku że nie będe sama wychowywać 2 dzieci, mam juz 9,5 letniego syna, prowadze firmę, która mnie bardzo pochłania. I nie chciałam tak komplikowac sobie zycią, jesli nie mogę liczyć na jego zaanazowanie ( mieszkanie razem, wspólne wychowywanie dziecka). Postanowiłam poszukać sposobu na "przywrócenie okresu".

Jednak nie jestem całkowicie pewna, że chce usunąć. Wiem jak bardzo skomplikowałoby sie moje życie, ale jestem juz po 30 i od jakiegos czasu marzyłam o dzieciaku.. tyle, że naiwnie liczyłam, że to bardziej scali ten nasz związek a okazało sie inaczej.

Boje się, że wychowując samotnie 2 dzieci, każde z innym ojcem, przekresle sobie szanse na poznanie w przyszłości normalnego faceta.. Nie wiem co robić.. usunąć ( poki jest bardzo wczesnie) czy urodzić...  Może znacie takie historie, poradźcie coś proszę...nie chce do konca zycia być samotna matke z 2 dzieciaków..

Pozdrawiam

moim zdaniem bedziesz zalowac ze usunelas. lepiej urodzic i wychowac bez ojca, zaloz sprawe o alimenty a egoiste miej w tylku. on kiedys przyjdzie i bedzie prosil na kolanach zeby moc zobaczyc sie ze swoim dzieckiem.pamietaj ze to tez twoja krew. ja zaszlam w ciaze w wieku 16 lat(tez mi bylo ciezko bo podobno stracilam najlpsze lata swojego zycia,nie prawda!), ojciec mojego syna tez mnie zostawil od razu po tym jak sie dowiedzial ode mnie o ciazy i nawet przez mysl mi nie przeszlo zeby odebrac dziecku zycie. znalazlam wspanialego faceta z ktorym jestem  nie cale 2 lata i moj syn mowi do niego tato. na pewno znajdziesz jeszcze odpowiedniego faceta,nie usuwaj ciazy.wszystko sie ulozy,zaufaj zyciu

22

Odp: Partner nie chce dziecka..
Sarcia_M napisał/a:

moim zdaniem bedziesz zalowac ze usunelas.

A skąd wiesz?

23

Odp: Partner nie chce dziecka..

Dżoana nie sądzę, że na jakimkolwiek forum znajdziesz konkretną odpowiedź na Twoje pytanie.
To jest decyzja, którą musisz podjąć sama bo przecież żadnej z nas nie będziesz mogła później za nią obwiniać tylko samą siebie.
Fakt jest taki, że Twój "facet" Cię nie kocha i nie nadaje sie do wspólnego życia. Więc nawet jesli zdecydujesz sie urodzić to kopnęłabym go na Twoim miejscu u d...
Zastanów się, czy poradzisz sobie nie tyle z wychowaniem co z ewentualnym usunięciem. Nie wiem jaką osobą jesteś i nie wiem jak wpłynęłoby na Ciebie usunięcie dziecka. Jakiej decyzji nie podejmiesz będzie ona na całe życie. Sama musisz zdecydować co dla Was będzie lepsze.

24

Odp: Partner nie chce dziecka..
Dżoana77 napisał/a:

Boje się, że wychowując samotnie 2 dzieci, każde z innym ojcem, przekresle sobie szanse na poznanie w przyszłości normalnego faceta.. Nie wiem co robić.. usunąć ( poki jest bardzo wczesnie) czy urodzić...  Może znacie takie historie, poradźcie coś proszę...nie chce do konca zycia być samotna matke z 2 dzieciaków..

Hej
Nie napiszę ci czy usuwać czy nie bo taką decyzję uważam za bardzo indywidualną, ale znam przypadki samotnych matek, które ułożyły sobie życie.
Bycie samotną matką nic w życiu nie przekreśla, jest mnóstwo facetów, którzy nie dość, że kochają dzieci to jeszcze potrafią pokochać nie swoje, trzeba tylko trochę czasu i wiary, że wszystko będzie dobrze.

25

Odp: Partner nie chce dziecka..
Cynicznahipo napisał/a:
Sarcia_M napisał/a:

moim zdaniem bedziesz zalowac ze usunelas.

A skąd wiesz?

Sarcia napisała, ze ma takie zdanie, tak przypuszcza, a nie, ze wie

mnie najbardziej uderzyło to zdanie "Boje się, że wychowując samotnie 2 dzieci, każde z innym ojcem, przekresle sobie szanse na poznanie w przyszłości normalnego faceta."

A co dziecko jest winne, ze ma nieodpowiedzialna matkę, która dla seksu dwa razy w tygodniu poświęca siebie , a w konsekwencji także i zycie dziecka. i co najważniejsze. Jeżeli szukasz normalnego faceta, to normalny facet prędzej zaakceptuje normalna i mądrą kobietę z dwójką dzieci, niż kobietę, która usunęła dziecko dla kaprysu bycia z facetem

26

Odp: Partner nie chce dziecka..

Nirvanka87 Zgadzam się z Tobą w 100%.Co dziecko jest winne.Każdy zasługuje żeby żyć.Ono nie prosiło się na świat.Rozumiem kobiety które mają ciężką sytuacje np.zostały zgwałcone i mają takie myśli.Ale jeżeli kobieta uprawia sex dobrowolnie to wie z czym to się wiąże.I to podejscie myślałam ze dziecko nas zbliży do siebie ale skoro tego nie zrobiło to trzeba usunąć.
Dżoana77 ile twój chłopak ma lat?Czy wy kiedyś ze sobą rozmawialiście poważnie na temat waszej przyszłości?Bo Ja bym się tak nie spotykała w ciemno,nie wiedząc co będzie za kolejne pare lat.Bo spotkania 2 razy w tygodniu to takie dziwne jest.A może on spotykał się z jeszcze jakąś inną .

27

Odp: Partner nie chce dziecka..

Ewelinka ma rację, (nie tylko dlatego, ze popiera moją wypowiedź wink) aborcja jest wyjściem w kilku sytuacjach  i sama np gdybym zaszła w ciążę w wyniku gwałtu, bym na 80% się zdecydowała się na sunięcie. Aborcję toleruję jeszcze w sytuacji, gdyby dziecoko miało urodzić się na tyle upośledzone, ze nie mogłoby się samo sobą zajmować, nie mówię tutaj o braku kończyn, czy zespole Downa, ale o byciu podłączonym non stop pod aparaturę, bądź nie rozumieniu niczego, nie mówieniu (nie chodzi mi o osoby nieme) o jakimkolwiek braku kontaktu z otoczeniem. I ostatnia sytuacja: zagrożenie życia matki. Matka może być "bohaterka we własnym domu" i dać się zabić, żeby urodzić dziecko, ja osobiście bym tego nie zrobiła, tym bardziej jakbym już miała dzieci, na pewno bym ich nie zostawiła (Sprawa Alicji Tysiąc, jak najbardziej rozumiem tę kobietę)

Ok, po tych nudnych wywodach dotyczących mojego stosunku do aborcji. Kobieta, która usuwa dziecko bo ma taki kaprys to nie człowiek. A już na pewno nieinteligentny człowiek. Argumentem dodatkowym jest fakt "łapania na dziecko" , a jak przynęta, czyli dziecko nie zdaje rezultatu, to się przynętę wyrzuca. Żal.

28

Odp: Partner nie chce dziecka..

Ja gdybym nawet miała wychowywać dziecko sama to bym nie usunęła.Teraz mój maluszek dał mi mocnego kopniaka i nie wyobrażam sobie życia bez niego;).
Ale Dżoana77 nikt nie da Ci tutaj odpowiedzi że masz tak zrobić bo to będzie dla Ciebie dobre.Jedynie otrzymasz tutaj dobre rady.
Ale i tak decyzja należy do Ciebie bo to jest twoje zycie.

29

Odp: Partner nie chce dziecka..

Witam,
podjęłam ostateczną decyzję.. że nie będzie teraz 2 dziecka. Wiem, jakie to egoistyczne-takie załatwianie problemu, uciekanie od odpowiedzialności, że dziecko sie nie prosiło na świat.. sad
Czuje sie winna, bo powinnam zakończyć ten związek dawno temu, kochałam za bardzo, byłam ( i chyba nadal) jestem uzalezniona od niego. Zazdroszę każdej silnej kobiecie, która potrafi na 1 miejscu postawić własne dobro i nie żebrać o miłośc, tak jak ja to robiłam.. Wahałam się, czy urodzić, bo gdzies w duchu miałam nadzieję, że miedzy nami sie ułoży..
W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, jak destrukcyjny dla mnie to był związek ( on był chorobliwie zazdrosny i jego zachowanie w stosunku do mnie mogłabym śmiało okreslić mianem przemocy psychicznej) i urodzenie tego dziecka wiązałoby się z posiadaniem z nim kontaktu jeszcze przez długi czas, a postanowałam się z tego całkowicie wyzwolić.. i radykalnie zmienic swoje zycie..
Wiele z Was, może powiedzieć "gdzie ty miałas oczy", że trzeba do było dawno temu "kopnąć go w tyłek".. Wiem, miałam taka swiadomość, a jednoczesnie kochałam i cierpiałam przy nim.
Pochodzę z rozbitej rodziny i nie poznałąm nigdy pozytywnego wzorca, a on miał wiele cech mojego ojca...
Chodze od jakiegoś czasu na terapię, jadnak zmiany, wieksza samoświadomość i pewnośc siebie przychodzą powoli. Jednak ta sytuacja to jest dla mnie taki wstrząs, że juz nie pozwolę nigdy żadnemu facetowi mnie skrzywdzić..
Czuje się w tym wszystkim beznadziejnie, jak mała dziewczynka, ale wiem dokąd chce teraz zmierzać.
Dziekuję Wam wszystkim za rady, wsparcie oraz krytykę, każde słowo miało znaczenie

Serdecznie Was pozdrawiam

30

Odp: Partner nie chce dziecka..

Egoistyczne? Punkt widzenia zależy od miejsca posiedzenia.Podjęłaś decyzję która dotyczy TWOJEGO życia.
Piszecie że dziecko na świat się samo nie prosiło-szkoda że samo również też się nie wyżywi i nie ubierze...
Ja w podobnym wypadku również zdecydowałabym się na aborcję.
W sumie również to samo powiedziałam narzeczonemu,jesteśmy w szczęśliwym związku,ale nie chcę być nigdy matką.Jeżeli zdarzyłaby się wpadka,równie szybko musiałabym się jej pozbyć.
Śmieszy mnie podejście kobiet na innych forach do tego tematu,nie usuwaj,możesz oddać/zostawić w szpitalu.Szkoda tylko że zapomniały o tym jak w tym czasie zmienia się ciało i ile trzeba poświęcić(pieniędzy,czasu,pracę,niekiedy również dochodzi do tego depresja poporodowa).

Lepiej jak usuniesz,niż będziesz żałować że do końca życia coś będzie łączyło Cię z tym facetem...

Siostra cioteczna rano urodziła córę(2 dziecko,pierwsze będzie miało 2 latka 14 lutego,oboje tego samego faceta),dziewczyna lat 20,mieszkają razem chyba z 3 lata,facet nie zadzwonił,nie odwiedził w szpitalu,nie był przy narodzinach.Siostra nie ma co pić i jeść,nie ma przy sobie ani grosza.Ciotka dzwoniła do świeżo upieczonego tatusia czy wie że Sylwia rodzi,a on na to że wie,bo go jęczeniem obudziła o 2 w nocy...Co za facet hmm Dodam że od tych 3 lat(nie ważne czy była w ciąży,czy nie) jadała sporadycznie,średnio 1 kromkę suchego chleba na 2 dni ! A ona nadal wierzy że ten facet się zmieni.
Czy w takim wypadku nie lepiej było usunąć?
A teraz nie dość że ona nadal głoduje,starsze dziecko również to dochodzi do tego kolejne. Miała pewien system z synkiem,rano wychodziła z domu do koleżanki,a tam dziecko wołało jeść i ta koleżanka mu robiła-tak dzień w dzień(gdyby nie to mały też by głodował),tylko koleżanki zmieniała,bo głupio codziennie chodzić do tej samej.Zapewne jej córeczka też będzie na to skazana.
Pieniądze z opieki przepija tatunio ze swoją mamusią alkoholiczką.Z góry wyprzedzę matka siostry nie pali sie do pomocy,bo ma powód,to właśnie ta siostra była oprawcą który znęcał się nad matką(opisywałam już tą historię w którymś wątku).

Rozpisałam się trochę odbiegając od tematu.Nikt mi nie wmówi że aborcja to zło,według mnie to ratunek przed gorszym jutrem i czymś na co człowiek nie jest zwyczajnie gotowy.No i proszę nie dramatyzować bo nie usuwa się dziecka lecz zygotę.

31 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-04-23 00:20:49)

Odp: Partner nie chce dziecka..
xYxAngelxYx napisał/a:

Piszecie że dziecko na świat się samo nie prosiło-szkoda że samo również też się nie wyżywi i nie ubierze...

No, jakby się już urodziło, to ufam, że ona by się nim zaopiekowała. Matka która ma "karierę która ją pochłania" co własne urodzone dziecko zagłodzi/zaziębi to suka jest zwyczajna a nie matka. A taka, co "ma karierę, która ją pochłania", świadomie seksuje i zabija dziecko to nie powiem kto.

Angel- Ty podajesz przykłady ludzi głupich. To nie o to chodzi, żeby pokazywać "co zrobić, jak się zrobiło głupotę", tylko najpierw mówić "co zrobić, żeby tej głupoty nie zrobić". Nie można tak robić jak robią obydwie strony związku w Twoim opisie tej pożal się Boże rodziny. Chociaż w sumie teraz odpowiedzialność za to co się robi nie jest w modzie, a za samą głupotę nie wsadzają. (A powinni.)

Co do Twoich "argumentów" o kasie, inwestycjach w piękno "bo ciąża" to nie będę komentował.

Poczytaj o zygocie.

32

Odp: Partner nie chce dziecka..

Abizer temat już nieaktualny z 2013 roku

33

Odp: Partner nie chce dziecka..

W takim też kontekście napisałem.

Ale może ktoś z podobnymi "dylematami"  przeczyta i się zreflektuje.

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Partner nie chce dziecka..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026