Pierwszy raz coś tu piszę, ale chcę to z siebie wydusić już nie mogę dłużej opisze tu wszystko z czym mam problem.
1 Jeszcze z nikim nie rozmawiałam o tym ciągle biega mi to po głowie i ciągle wraca gdy miałam 6 lat pojechałam na wakacje do mojej cioci gdy nadszedł wieczór okazało się że miejsce do spania przypadło mi w pokoju razem z starszym o 5 lat kuzynem. Leżeliśmy razem gdy on położył się na mnie zsunął mi spodnie od pidżamy i do tej pory pamiętam nie wiem dlaczego chce zapomnieć jego słowa nie otwieraj oczu. Dotykał mnie rękami i nie tylko. Byłam wtedy mała nie powinnam tego pamiętać to czemu to ciągle powraca pamiętam jego oddech i słowa. Ostatnio jechałam tramwajem był taki ścisk że nie dałam rady nawet się obrócić. Miałam na sobie gruba kurtkę nagle poczułam na moich plecach czyjąś zimną dłoń przesuwającą się góra duł po plecach aż do pośladków byłam tak sparaliżowana że nie dałam mu rady nic powiedzieć nawet się nie ruszyłam. Nienawidzę mężczyzn nie potrafię z nimi rozmawiać a te zdarzenia ciągle mi się przypominają a w szczególności przed snem. Jeszcze z nikim nie rozmawiałam o tym a minęło już 15 lat.
Podobne tematy
Ciągle powraca, bo od tego uciekasz. Wydarzenie zostawiło ból z którym jeszcze się nie zmierzyłaś. Sposób w jaki o tym piszesz wskazuję, że możesz sobie z tym poradzić sama tzn. bez terapii ![]()
Może powinnaś z psychologiem o tym porozmawiać i unikać tego kuzyna
@Ola.Olga, @malinowaszarlotka jest bardzo świadoma, bo ma dostęp do treści zdarzenia. Gdyby opisała tylko nienawiść do mężczyzn itp. to też zaproponowałbym psychologa, ale w tej sytuacji może sobie poradzić sama. Wystarczy spojrzeć na całe zdarzenie z góry, wyciągnąć wnioski, a kiedy emocje ulecą to przeżyć je na nowo w pełni świadomie i problem powinien zniknąć na zawsze. Psychologowie są różni. Może być tak, że nie rozwiąże problemu, a dołoży kilka nowych...
Wystarczy spojrzeć na całe zdarzenie z góry, wyciągnąć wnioski, a kiedy emocje ulecą to przeżyć je na nowo w pełni świadomie i problem powinien zniknąć na zawsze.
Wbrew pozorom nie jest to takie proste, byłam molestowana w dzieciństwie przez kilka lat, też byłam tego świadoma. Tyle, że wskutek tego nabawiłam się depresji. Wcale nie tak łatwo spojrzeć na zdarzenie z góry i wyciągnąc wnioski, w sytuacji, gdy w środku czujesz wielki emocjonalny ból. Tu czesto przydatna jest pomoc psychologa (najlepiej specjalizującego się w tym zakresie).
Nie rozumiem, skąd nienawiść do mężczyzn. Ty miałaś 6 lat, kuzyn 11. Przecież oboje byliście dziećmi, on też, mimo, że zrobił Ci krzywdę.
Uświadom sobie to, że tamten czas już minął, jesteś dorosłą kobietą. Przejmij kontrolę nad swoim lękiem.
Uważam podobnie jak mariooosh666 - jesteś w stanie sama sobie z tym poradzić.
Spróbuj - jak się nie uda, skorzystaj z pomocy specjalisty.
Terapeuta, Kochana, tylko dobry terapeuta, a Ci, których w życiu spotkałam byli super, w koncu to nie lekarz ktory walnie pieczątką i nara, musisz iść do terapeuty, bo jeszcze Cię to zniszczy jesli jestes bardzo wrazliwa.
Wbrew pozorom nie jest to takie proste, byłam molestowana w dzieciństwie przez kilka lat, też byłam tego świadoma. Tyle, że wskutek tego nabawiłam się depresji. Wcale nie tak łatwo spojrzeć na zdarzenie z góry i wyciągnąc wnioski, w sytuacji, gdy w środku czujesz wielki emocjonalny ból.
Jak czujesz emocjonalny ból to od niego nie uciekaj, ale pozwól mu być. Przyszedł i odejdzie. Ważne, żeby go nie wzmacniać ani nie uciekać - tylko obserwować.