netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Normalnie nienormalne

57 odpowiedzi10 636 wyświetleńzałożony przez pomocnikgargamela, 08.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Normalnie nienormalne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 58 ]

1

Temat: Normalnie nienormalne

Witajcie,

kilka przemyśleń.
Ostatnio w pewnym damskim czaspiśmie natrafiłem na artykuł-nieporozumienie. Dotyczył on tzw. modelek XL. Kurcze, rozumiem, nie są ładne kobiety "wieszaki". Ale nie wpadajmy w drugą skrajność - że takie pulchne mają być modelkami. Przecież 'większa' kobieta może być miła, nawet atrakcyjna - ale do CHOLERY - nigdy nie będzie modelką. To tak jakby mówić o niewysportowanym sportowcu albo grubej baletnicy.

Nie czyńmy normalnego z nienormalnego. Z nadwagą trzeba walczyć, a nie wychwalać ją i zasłaniać "że to też piękne".
Pozdrawiam

2

Odp: Normalnie nienormalne

Bierz jednak pod uwagę fakt,że niektórzy ubóstwiają tzw. "rubensowskie kształty" i dla nich to Twoje "normalnie nienormalne", jest jak najbardziej "normalne" i analogicznie szczupła figura, wzbudza w nich określoną awersję, bo przecież, to odbiega od ogólnie przyjętej przez nich normy "im więcej tym lepiej". Z drugiej strony, ja nie wyobrażam sobie, bym mogła mieć więcej, aniżeli ważę.

3

Odp: Normalnie nienormalne

Dopóki projektanci nie zaakceptują tych samozwańczych modelek XL,dopóty one nimi nie będą.Wątpię żeby projektant chciał tracić kilometry smile materiału na kobietę rozmiaru XL,idą za tym bardzo duże koszta,przy modelce rozm.0 idzie go dużo mniej,przy czym koszta projektu nie są tak wysokie.
Tak nawiasem mówiąc z materiału na projekt dla jednej kobiety XL uszyto by około trzech dla kobiety o normalnym rozmiarze 0.

Viggo są też tacy którzy uwielbiają wieszaki smile W modelingu nie o kształty chodzi a o to co się komu opłaca,dlatego promowane są modelki rozmiaru 0 smile

4

Odp: Normalnie nienormalne

Ja nie mam nic do tęższych kobiet. Mi się to nie podoba, ale jak Viggo zauważyła - to kwestia gustu.
Nie wychwalajmy jednak "patologii" - tak jak nie chwalimy palaczy, alkoholizmu, tak nie chwalmy otyłości, bo to choroba i z takową należałoby się skierować na basen, siłownię - a nie przed obiektyw. Odrobinę samokrytycyzmu...

Oczywiście czym innym jest kobieta/mężczyzna ok. 40-50 lat. Tutaj otyłość też na pewno jej/jemu nie pomoże, ale pewien margines trzeba już przyjąć.

Mi nawet nie chodzi o sam wygląd, ale o zdrowie tych młodych dziewczyn, które pójdą do fast food'ów i powiedzą że i tak zostaną modelkami.

5

Odp: Normalnie nienormalne
xYxAngelxYx napisał/a:

Viggo są też tacy którzy uwielbiają wieszaki smile W modelingu nie o kształty chodzi a o to co się komu opłaca,dlatego promowane są modelki rozmiaru 0 smile

Oczywista oczywistość. Co kto lubi.
Ja tam kocham te swoje 52 kg, nie uważam się ani za wieszaka, ani za osobę o rozmiarze XL.
Ty lepiej napisz jak prawko? Zdałaś? smile

6

Odp: Normalnie nienormalne

A to Wasze prawdziwe zdjęcia w awatarach?:#

7

Odp: Normalnie nienormalne

A jaka jest definicja modelki? Czy to czasem nie osoba, która "służy" do prezentacji np. ubrań, pozuje do zdjęć itp.?

W takim razie dlaczego osoba gruba nie może być modelką, pozować do zdjęć (kto powiedział, że oczy czytelnika/obserwatora mają patrzeć wyłącznie na określone wymiary, podczas gdy w realnym świecie wymiary są różne?), chodzić po wybiegu i pokazywać kolekcje ubrań dla puszystych? Na czym projektanci mają pokazywać ubrania dla grubszych osób? Na modelkach XS? A może osoby puszyste w ogóle nie mają prawa się fajnie ubrać?

8

Odp: Normalnie nienormalne

Vinnga, właśnie o tym piszę! Oczywiście, że pulchne kobiety mają prawo fajnie wyglądać i to prezentować, ale jak taka wciska się w gorset i kipi sexem, to wygląda żenująco. Co innego zaprezentować ubranie, a co innego lansować się na boginię sexu. I jakiś tam zrobił reklamę rajstop z większymi modelkami - Ok, przekaz był taki że robią fajne wzory dla puszystych kobiet. Ale to właśnie stanowiło prezentowanie ubioru dla puszystych, a nie pochwałę nadwagi/otyłości.

9

Odp: Normalnie nienormalne

Dla Ciebie wygląda żenująco, dla innych atrakcyjnie.
Uważam, że robienie takich na "boginie seksu" ma bardzo pozytywny wydźwięk - znacznie lepszy niż faszerowanie nastolatek wizjami anorektycznych modelek i wmawianie im, że tylko takie kobiety mogą być atrakcyjne.

10 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2013-12-08 18:52:50)

Odp: Normalnie nienormalne

Ale kto mówi o anorektyczkach? Chyba, że normalna, szczupła dziewczyna to wg Twojej definicji 'wieszak' i anorektyczna. Cóż... ani ja, ani żaden z moich kolegów Twojego entuzjazmu nie podziela.
PS: kilku z nich spotyka się też z dziewczynami bardziej puszystymi - i spoko. Dziewczyny są bardzo sympatyczne, mi się nie podobają, ale im tak - więc co mi do tego?

Ale powtórzę: tak samo, jak lansowanie wieszaków, złe jest lansowanie osób z nadwagą/otyłością!!! Zauważyłem, że społeczeństwo strasznie się rozleniwiło. Czego nie da się zrobić w 5 minut za pomocą gogle/facebooka - to najlepiej odłożyć i powiedzieć "nic się nie stało, to normalne, nikomu się nie chce".

Wejdź na stronę jakiejkolwiek szkoły podstawowej. Zobacz, jeśli są, zdjęcia klasowe sprzed 10 lat. A później sprawdź najnowsze, z tego roku szkolnego.
Zauważyłaś, jak bardzo powiększyła się objętość osób na zdjęciu?
Bo zewsząd atakują nas fast foody, presja czasu. Później wraca się do domu i nie ma ochoty na choćby 10 minut ćwiczeń, czy zwykły spacer. A znajomi to zaakceptują - w końcu tyjące społeczeństwo jest teraz normalne.

11

Odp: Normalnie nienormalne
pomocnikgargamela napisał/a:

Witajcie,

kilka przemyśleń.
Ostatnio w pewnym damskim czaspiśmie natrafiłem na artykuł-nieporozumienie. Dotyczył on tzw. modelek XL. Kurcze, rozumiem, nie są ładne kobiety "wieszaki". Ale nie wpadajmy w drugą skrajność - że takie pulchne mają być modelkami. Przecież 'większa' kobieta może być miła, nawet atrakcyjna - ale do CHOLERY - nigdy nie będzie modelką. To tak jakby mówić o niewysportowanym sportowcu albo grubej baletnicy.

Nie czyńmy normalnego z nienormalnego. Z nadwagą trzeba walczyć, a nie wychwalać ją i zasłaniać "że to też piękne".
Pozdrawiam

Witam.
Doprawdy nie rozumiem, o co Tobie się tak naprawdę  r o z c h o d z i.

Nie każdy 'chudy' zostanie sportowcem, może być wręcz łamagą. Jak w ogóle sportowiec, może być "niewysportowany"?
Nie każda szczupła kobieta zostanie baletnicą.
Do wszystkiego trzeba mieć predyspozycje. Porównania żadne.

Każda kobieta niezależnie od tuszy/wagi może być modelką, prezentować ubiory/stroje dla innych, mających tą samą, czy zbliżoną wagę.
Bardzo dobrze, że coraz częściej słyszę o takich pokazach.
Najwyższy czas przestać promować ciągle te szczupłe/chude.
Kobiety 'przy kości,' też mają prawo do efektownego/modnego ubioru.
Dlatego popieram te prezentacje.

Nie uważam, że jest to wychwalanie nadwagi, tylko POTRZEBA.
TAK. pulchne kobiety, też są piękne!

12

Odp: Normalnie nienormalne

OK, palmy papierosy!!! To nas zabija, ale nie możemy sprawić żeby paląca część społeczeństwa czuła się przez niepalących 'wypluta' i nieatrakcyjna.

Na tej zasadzie...

Potrzeba, to jest dbania o społeczeństwo, a nie akceptowania nieakceptowalnego. Poznałem kiedyś dziewczynę. Cholera, ależ była tłusta (w bardzo negatywnym tego słowa znaczeniu). Ale wzięła się za siebie, pół roku, dzień w dzień, biegała na siłownię, ćwiczyła. Teraz jest kulturystką (i choć mi się to już nie podoba, to pokazuje ogromną metamorfozę jaką przeszła). I szanuję ją ogromnie - bo nie poddała się, tylko stanęła na głowie, żeby się zmienić. Zamiast robić się na puszystą modelkę, doprowadziła swój organizm do stanu równowagi.

13

Odp: Normalnie nienormalne

Modelki PLUS SIZE nie uważam, by były "grube", powiem nawet więcej, wyglądają ślicznie.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

14 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2013-12-08 19:52:29)

Odp: Normalnie nienormalne

Ładne buzie, zaniedbane ciała. A ta po prawej brzydka. Dziękuję wink

15

Odp: Normalnie nienormalne

Czyli podsumowując-szukasz szczupłego anioła?

16 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2013-12-08 20:01:54)

Odp: Normalnie nienormalne

Nie poszukuję wink
Poza tym cytując inną użytkowniczkę - 50% Andel, 50% Devil bardziej mi odpowiada

17

Odp: Normalnie nienormalne

Tobie się one nie podobają, komuś innemu mogą się bardzo podobać.
Jakim prawem Twój gust ma być nadrzędnym, decydującym o innych osobach, o ich wyglądzie i stylu życia?
Może one wcale nie mają ochoty biegać na siłownię, stosować diet, dopasowywać się do TWOJEGO kanonu urody? 
Właśnie powinno się takich modelek pokazywać jak najwięcej - żeby wszystkie dziewczyny, które mają kilka kg za dużo zrozumiały, że mają takie samo prawo wyjść w bikini na plażę, założyć mini czy fajną bieliznę. Żeby zaakceptowały swoje ciało. Bo naprawdę nie widzę żadnego powodu, dla którego ciała tych modelek miałyby być uważane za gorsze, wymagające poprawienia, niewłaściwe...

18

Odp: Normalnie nienormalne
pomocnikgargamela napisał/a:

Nie poszukuję wink
Poza tym cytując inną użytkowniczkę - 50% Andel, 50% Devil bardziej mi odpowiada

Co to jest "andel"? wink

19

Odp: Normalnie nienormalne
vinnga napisał/a:

Tobie się one nie podobają, komuś innemu mogą się bardzo podobać.
Jakim prawem Twój gust ma być nadrzędnym, decydującym o innych osobach, o ich wyglądzie i stylu życia?
Może one wcale nie mają ochoty biegać na siłownię, stosować diet, dopasowywać się do TWOJEGO kanonu urody? 
Właśnie powinno się takich modelek pokazywać jak najwięcej - żeby wszystkie dziewczyny, które mają kilka kg za dużo zrozumiały, że mają takie samo prawo wyjść w bikini na plażę, założyć mini czy fajną bieliznę. Żeby zaakceptowały swoje ciało. Bo naprawdę nie widzę żadnego powodu, dla którego ciała tych modelek miałyby być uważane za gorsze, wymagające poprawienia, niewłaściwe...

Pogrubię, ok?:)

pomocnikgargamela napisał/a:

Ja nie mam nic do tęższych kobiet. Mi się to nie podoba, ale jak Viggo zauważyła - to kwestia gustu.
Nie wychwalajmy jednak "patologii" - tak jak nie chwalimy palaczy, alkoholizmu, tak nie chwalmy otyłości, bo to choroba i z takową należałoby się skierować na basen, siłownię - a nie przed obiektyw. Odrobinę samokrytycyzmu...

Oczywiście czym innym jest kobieta/mężczyzna ok. 40-50 lat. Tutaj otyłość też na pewno jej/jemu nie pomoże, ale pewien margines trzeba już przyjąć.

Mi nawet nie chodzi o sam wygląd, ale [bo zdrowie tych młodych dziewczyn, które pójdą do fast food'ów i powiedzą że i tak zostaną modelkami[/b].

To, że mi się to nie podoba to jedno. To, że czy to bieliznę, czy bikini dla osób XL można pokazać z klasą - to drugie. A to, że niektóre grube dziewczyny w sposób wulgarny chcą się zrobić na Aniołki rodem z Victoria's Secret - to trzecie (a feee...).

20

Odp: Normalnie nienormalne

Rozumiem, że otyłość zdrowiu nie sprzyja i każdy lekarz powie, że w takim wypadku należy zrzucić nadprogramowe kilogramy, ale nie popadajmy w paranoję - 10 kilogramów nadwagi nie powoduje chorób, problemów z poruszaniem się, nie utrudnia życia. Jeśli komuś podoba się własne ciało z taką nadwagą, to niech sobie będzie i modelką. Tak jak napisała wcześniej vinnga - modelka to osoba, która prezentuje ubrania, pozuje do zdjęć. Kto więc ma prezentować ubrania dla kobiet w rozmiarach 40+, jeśli nie modelki plus size? Zdziwiłbyś się zresztą, jak wielu facetów uważa te "grube" kobiety za seksowne i apetyczne. I nadal mówię tu o nadwadze (BMI 25-29), nie o otyłości.

21

Odp: Normalnie nienormalne

Na moje oko dziewczyny na zdjęciu mają BMI koło 25. Może ta z prawej lekko wyższe. To nie jest żadna patologia. To jest normalność. Tak samo jak normalne są dziewczyny z BMI 18. Więc dlaczego pokazywanie tych większych miałoby być porównywalne z promowaniem palenia papierosów? I dlaczego kobiety o figurze podobnej do tych na fotkach miałyby się zadręczać, że MUSZĄ być szczuplejsze zamiast cieszyć się życiem ze swoimi dodatkowymi 10 kg?

22

Odp: Normalnie nienormalne

OK, usprawiedliwiajmy dalej swoje wady wink Ja jestem leniem, ale to nic złego, inni też są wink

23

Odp: Normalnie nienormalne

Ale dlaczego usprawiedliwiajmy?
Dlaczego dziewczyny ważące 70kg koniecznie muszą ważyć 50? Dlaczego mają się starać dążyć do tej wagi? Jeśli ktoś dobrze się czuje w swoim ciele to po co ma je zmieniać? I dlaczego akceptacja swojego (normalnego przecież) ciała jest lenistwem? Interesujące - ktoś może być najbardziej pracowitą osobą na świecie, ale ma kilka kg więcej niż norma dla modelek i już dostaje etykietkę "lenia"...

To trochę tak, jakby obowiązkiem każdego faceta uczynić posiadanie samochodu Volvo s60. Jeśli go nie ma to znaczy, że jest leniwy i nie chce mu się zarobić. I kogo to obchodzi, że może mu się inne samochody podobają? Albo, że woli rower?

24

Odp: Normalnie nienormalne
pomocnikgargamela napisał/a:
vinnga napisał/a:

Tobie się one nie podobają, komuś innemu mogą się bardzo podobać.
Jakim prawem Twój gust ma być nadrzędnym, decydującym o innych osobach, o ich wyglądzie i stylu życia?
Może one wcale nie mają ochoty biegać na siłownię, stosować diet, dopasowywać się do TWOJEGO kanonu urody? 
Właśnie powinno się takich modelek pokazywać jak najwięcej - żeby wszystkie dziewczyny, które mają kilka kg za dużo zrozumiały, że mają takie samo prawo wyjść w bikini na plażę, założyć mini czy fajną bieliznę. Żeby zaakceptowały swoje ciało. Bo naprawdę nie widzę żadnego powodu, dla którego ciała tych modelek miałyby być uważane za gorsze, wymagające poprawienia, niewłaściwe...

Pogrubię, ok?:)

pomocnikgargamela napisał/a:

Ja nie mam nic do tęższych kobiet. Mi się to nie podoba, ale jak Viggo zauważyła - to kwestia gustu.
Nie wychwalajmy jednak "patologii" - tak jak nie chwalimy palaczy, alkoholizmu, tak nie chwalmy otyłości, bo to choroba i z takową należałoby się skierować na basen, siłownię - a nie przed obiektyw. Odrobinę samokrytycyzmu...

Oczywiście czym innym jest kobieta/mężczyzna ok. 40-50 lat. Tutaj otyłość też na pewno jej/jemu nie pomoże, ale pewien margines trzeba już przyjąć.

Mi nawet nie chodzi o sam wygląd, ale [bo zdrowie tych młodych dziewczyn, które pójdą do fast food'ów i powiedzą że i tak zostaną modelkami[/b].

To, że mi się to nie podoba to jedno. To, że czy to bieliznę, czy bikini dla osób XL można pokazać z klasą - to drugie. A to, że niektóre grube dziewczyny w sposób wulgarny chcą się zrobić na Aniołki rodem z Victoria's Secret - to trzecie (a feee...).

Wybaczcie, ze nie usune tego do czego nie nawiazuje moja wypowiedz, mam chwilke tylko.
Pomocniku gargamela, a ile modelek jest chorych ?tyle, ze nie na otylosc na na anoreksje? Tego nie bierzesz chyba wogole pod uwage. Popatrzmy na "nasza" Anje Rubik, ktora wg mnie nie ma nic wspolnego z kobiecym seksapilem, kiedys slyszalam jej wypowiedz, ze jedzie o samej wodzie, a jak jest glodna zje sobie 1, slownie I duzymi JEDNA czekoladke w ciagu dnia jak jej sie robi slabo. Czy to jest wg Ciebie zdrowe?? Myslisz, ze tylko ona tak robi? Myslisz, ze kazda modelka o rozmiarze 0 jest taka z natury? W wiekszosci te kobiety maja wiecej problemow ze zdrowiem niz kobiety +40.
Mam kolezanke, ktora choruje na anoreksje, ja jestem osoba +40. Jak myslisz, ktora z nas jest szczesliwsza? Ja , mimo, ze jestem hmmm gruba(?) Czy ona o rozmiarze 0? Z wiecznymi zaburzeniami?

25

Odp: Normalnie nienormalne
Viggo napisał/a:

Modelki PLUS SIZE nie uważam, by były "grube", powiem nawet więcej, wyglądają ślicznie.

http://resources1.news.com.au/images/20 … models.jpg

zglaszam.blad merytoryczny to nie jest plus size ale
akurat size

26

Odp: Normalnie nienormalne
pomocnikgargamela napisał/a:

Witajcie,

kilka przemyśleń.
Ostatnio w pewnym damskim czaspiśmie natrafiłem na artykuł-nieporozumienie. Dotyczył on tzw. modelek XL. Kurcze, rozumiem, nie są ładne kobiety "wieszaki". Ale nie wpadajmy w drugą skrajność - że takie pulchne mają być modelkami. Przecież 'większa' kobieta może być miła, nawet atrakcyjna - ale do CHOLERY - nigdy nie będzie modelką. To tak jakby mówić o niewysportowanym sportowcu albo grubej baletnicy.

Nie czyńmy normalnego z nienormalnego. Z nadwagą trzeba walczyć, a nie wychwalać ją i zasłaniać "że to też piękne".
Pozdrawiam

A ja uważam inaczej niż Ty. Myślę, że nawet jeśli będą modelki z nadwagą czy otyłością to nie oznacza, że jest to pochwała otyłości czy nadwagi. Tak samo jak jest wiele modelek, które wyglądem bardziej przypominają anorektyczki, zapewne jedzą o wiele za mało i to też nie jest zdrowe, ale widzę, że teraz wielu ludzi "w oczy kole", że większa babka będzie modelką... Poza tym często pomysł wprowadzenia takich modelek to nie tylko, żeby były modelki XL, czyli naprawdę z dużą nadwagą czy otyłością, ale żeby też oprócz bardzo szczuplutkich i chudziutkich modelek były takie przeciętne, czyli coś pomiędzy tą nadwagą a chudością, czyli ani gruba ani chuda, ot np rozmiar 38-40, co nie jest rozmiarem dużym, zwłaszcza jak dziewczyna jest wysoka, a jak jest niższa to też nie jest to niczym złym, ma po prostu krągłości albo więcej tu i ówdzie, ale zazwyczaj zdrowiu to nie zagraża.

Ot zwykła dziewczyna, ale inna niż lansowane u modelek, taka na której strój nie będzie "wisiał", tylko bardziej przylegał do ciała. Takie coś ma pokazać raczej, że kobiety mają różne sylwetki, a nie cokolwiek promować, właśnie jak są modelki chude, to wydaje się, że jest przez to promowanie chudości, a tak byłyby różne modelki, o różnych sylwetkach i dzięki temu właśnie nie byłoby takiego promowania czegoś na siłę, tylko bardziej równość- że co się komu podoba smile

Viggo, jak patrzę na Twoje zdjęcie to dla mnie dziewczyna po lewej stronie nie ma nadwagi. Owszem, ktoś, może Ty pomocnikugargamela (nie wiem?) lubisz chudsze dziewczyny, ale to nie oznacza, że dziewczyna np po lewej ma nadwagę i szkodzi swojemu zdrowiu. Według mnie ona np z tego zdjęcia ma sylwetkę taką normalną: nie za dużo, nie za mało i abstrahując od gustów, do których każdy ma prawo, to jeśli napisałbyś pomocnikugargamela, że taka dziewczyna jak po lewej nie może być modelką, bo lansuje nadwagę, to bym Cię wyśmiała. No bo tak nadwaga duża niezdrowa itp, ale widzę, że ta dziewczyna ma raczej taką wagę, że jest w normie i swojemu zdrowiu nie szkodzi smile A jakby miała nadwagę nawet to moim zdaniem na pewno niewielką, a niewielka nadwaga jeszcze zdrowiu nie szkodzi (w sensie np 3 czy 5 nadprogramowych kilogramów), tak jak szkodzi jak się ma np 3 kg za mało. Nie popadajmy w paranoję. A te dwie od tej po lewej też dla mnie są niezłe, chociaż ta ostatnia po prawej, owszem, na pewno ma jakąś  nadwagę, ale nie wygląda to źle u niej. Nie wiem czemu nie mogłaby występować jaka modelka smile

No, więc nawet jak te panie mają nadwagę, według jakichś wskaźników, to i tak się na nie miło patrzy i dla mnie też jak dla kolegi wyżej są bardziej niż "plus size" "akurat size". Takie co może mają trochę więcej, ale dobrze to wygląda smile Zresztą, jak niżej będę zaraz pisała, mi dużo częściej podoba się dziewczyna z nadwagą niż chuda. Także "nadwaga" nie jest dla mnie określeniem pejoratywnym, bo według mnie może wyglądać fajnie, w sensie, że są jakieś kształty, a jak są mniej więcej zachowane proporcje, to też super, bo wtedy tym bardziej taką nadwagę mniej widać i wygląda to fajnie. Po prostu takie dość zbite, ciało, którego jest więcej, ale tutaj dla mnie to atut u tych pań na zdjęciu smile

Sama ważę ok 70 kg przy 170 cm, to jeszcze nie jest nadwaga, ale według BMI blisko nadwagi, a ja właśnie w tym wydaniu czy np ok 65 kg przy 170- w tych wydaniach siebie tak najbardziej lubię. Wtedy czuję się taka kształtna, a przy tym taka waga jest jeszcze ok, nie szkodzę swojemu zdrowiu. To mi się podoba i to moim zdaniem wygląda fajnie. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że inni ludzie mogą mieć inny gust, ja mam akurat taki. A w szczuplejszych swoich wersjach właśnie czułam się mniej kobieco. Tak już mam smile

Oczywiście, projektantom pewnie bardziej opłaca się to na chudych, myślą tak o zysku tylko, ale nie wiem co komu przeszkadza większa modelka. Mnie się tam te chudsze właśnie niezbyt podobają, bo nie podobają mi się takie chude sylwetki. Np Anja Rubik mi się wcale nie podoba, możliwe, ona moim zdaniem też zdrowo nie wygląda, ale jakoś nie robię na nią nalotu, że nie powinna występować i że propaguje bycie niezdrowo chudą hmm Owszem, mnie się ona nie podoba, jej sylwetka też, bo wolę jak dziewczyna ma więcej, wolę jak ma trochę za dużo, niż za mało jak ona. No, ale nie mówię przez to, żeby Anja Rubik nie występowała.Wiem, że każdy ma prawo do innego gustu i niech sobie ona występuje skoro ją chcą itp. A Ty się tak emocjonujesz..

27 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-12-08 23:42:43)

Odp: Normalnie nienormalne
vinnga napisał/a:

A jaka jest definicja modelki? Czy to czasem nie osoba, która "służy" do prezentacji np. ubrań, pozuje do zdjęć itp.?

Właśnie,modelka ma prezentować ubranie a nie fałdy tłuszczu smile To ciuch ma przyciągać wzrok,a nie kształty kobiety na której się znajduje smile

Do zdjęć pozują fotomodelki.O ile na zdjęciu ujdzie ciut więcej ciałka(zapewne i tak wyretuszowane w PS),o tyle na wybiegu nie miałabym ochoty na patrzenie na kobiety plus.To tylko i wyłącznie moja opinia,gusta są przecież różne.

Viggo prawko zdane,bardzo miły egzaminator mi się trafił,problemów z obuwiem nie robił.
Ty się czujesz dobrze ze swoimi kg,a ja ze swoimi 45kg jak na razie dobrze się nie czuję,jeszcze -5 i będzie super smile

Patrząc na to zdjęcie to rzeczywiście najkorzystniej wygląda ta po lewo.Nadwagę to mają na pewno,normalne nie są(w granicach 36-38),a twarze i sylwetka tak wyretuszowana że chyba każdy zapomniał jak na prawdę wygląda otyłe ciało(fałdy,rozstępy,cellulit-ale nie u wszystkich).Mnie takie uroki w zachwyt nie wprawiają.

Racja,Anja Rubik wygląda koszmarnie,ale tylko na twarzy,ciało według mnie ma boskie wink

28

Odp: Normalnie nienormalne

Angel, no właśnie - modelka ma prezentować ubranie. A ubranie w rozmiarze XXL też ma prezentować przytoczona Anja Rubik?
Ciuchy mają się prezentować na odpowiednich dla nich kształtach. Bez względu na to czy są to kształty wieszaka, czy rubensowskie.

Jeżeli uważasz, że kobieta nosząca rozmiar 36-38 nie jest normalna to ja zastanawiam się nad Twoją normalnością. I szczerze - gdybym miała do wyboru (przy moich 163cm) ważyć 45 lub 80kg to bez wahania wybrałabym to drugie. Dla mnie 45 kg powyżej 160cm to kości obciągnięte skórą. Takie osoby kojarzą mi się z chorobą, nieszczęściem, smutkiem. Jak powiedziałaś - gusta są różne. Niech sobie chudzielce żyją, skoro im tak dobrze. Tylko dlaczego powszechnie uważa się, że pokazywanie gustu zwolenników pulchniejszej sylwetki jest niesmaczne lub jest promowaniem patologii?

29

Odp: Normalnie nienormalne
vinnga napisał/a:

Angel, no właśnie - modelka ma prezentować ubranie. A ubranie w rozmiarze XXL też ma prezentować przytoczona Anja Rubik?
Ciuchy mają się prezentować na odpowiednich dla nich kształtach. Bez względu na to czy są to kształty wieszaka, czy rubensowskie.

Jeżeli uważasz, że kobieta nosząca rozmiar 36-38 nie jest normalna to ja zastanawiam się nad Twoją normalnością. I szczerze - gdybym miała do wyboru (przy moich 163cm) ważyć 45 lub 80kg to bez wahania wybrałabym to drugie. Dla mnie 45 kg powyżej 160cm to kości obciągnięte skórą. Takie osoby kojarzą mi się z chorobą, nieszczęściem, smutkiem. Jak powiedziałaś - gusta są różne. Niech sobie chudzielce żyją, skoro im tak dobrze. Tylko dlaczego powszechnie uważa się, że pokazywanie gustu zwolenników pulchniejszej sylwetki jest niesmaczne lub jest promowaniem patologii?

Ja uważam tak samo jak vinnga i wiadomo są gusta i guściki, ale mi właśnie może bardziej podoba się twarz Rubik Anji niż ciało. No bo myślę, że gdyby nieco przytyła, to twarz byłaby fajna, a tak nie wygląda fajnie, ale to oczywiście moje zdanie. Ja też wolałabym 80 kg niż 45, ale oczywiście ja to ja, ktoś może mieć inaczej. Zgadzam się, właśnie o tym pisałam vinnga, że skoro mówicie, że pokazywanie XL to promowanie nadwagi, to dodajcie też, że pokazywanie bardzo chudych, co chwalą się, że praktycznie nie jedzą lub są o wodzie jak podobno wspominała Rubji to też jest promowanie chudości i też niezdrowe, bo można wygłodzić się. Po prostu nie bądźmy wybiórczy, bo głodzenie się też nie jest dobre.

30 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-12-09 00:26:25)

Odp: Normalnie nienormalne
vinnga napisał/a:

Angel, no właśnie - modelka ma prezentować ubranie. A ubranie w rozmiarze XXL też ma prezentować przytoczona Anja Rubik?
Ciuchy mają się prezentować na odpowiednich dla nich kształtach. Bez względu na to czy są to kształty wieszaka, czy rubensowskie.

Jeżeli uważasz, że kobieta nosząca rozmiar 36-38 nie jest normalna to ja zastanawiam się nad Twoją normalnością. I szczerze - gdybym miała do wyboru (przy moich 163cm) ważyć 45 lub 80kg to bez wahania wybrałabym to drugie. Dla mnie 45 kg powyżej 160cm to kości obciągnięte skórą. Takie osoby kojarzą mi się z chorobą, nieszczęściem, smutkiem. Jak powiedziałaś - gusta są różne. Niech sobie chudzielce żyją, skoro im tak dobrze. Tylko dlaczego powszechnie uważa się, że pokazywanie gustu zwolenników pulchniejszej sylwetki jest niesmaczne lub jest promowaniem patologii?

A widziałaś kiedyś na wybiegu ciuchy w rozmiarze XXL? Ja nie smile

W zestawieniu 36-38 chodziło mi o to że to są granice normalności,a te na zdjęciu mają więcej więc według mnie normalne nie są,lecz z nadwagą(powyżej 38).

A ja myślałam że takie poglądy ma tylko moja przyszła teściowa,która przy wzroście 160cm waży 90kg,dla niej szczupła osoba kojarzy się z biedą,mnie natomiast odwrotnie.Nie od dziś słyszę od niej teksty ,żebym przytyła z 20kg bo jak ja dziecko urodzę(od 3 lat nie może do niej trafić że nie będę tego robić).

Odnośnie głodzenia się,widziałam w telewizji reportaż o bretarianiźmie (nie jedzą w ogóle,odżywiają się energią zaczerpniętą od otoczenia,w ciągu roku facet zjadł tylko 7 posiłków).

31

Odp: Normalnie nienormalne

Oczywiście, że widziałam. Gdyby pokazów mody dla puszystych kobiet nie było to raczej nie byłoby też puszystych modelek i nie byłoby tego tematu smile

32

Odp: Normalnie nienormalne

Może sprostuję,nie widziałam nigdy na wybiegu takich kobiet u światowych projektantów mody,takich jak Prada,Versace,Christian Dior,Victoria's Secret,Chanel,Victoria Beckham,Giorgio Armani itd.
Puszyste widziałam tylko na fotografiach.
Jednak i tak uważam że chude są milsze dla mojego oka smile

33

Odp: Normalnie nienormalne

Wiesz, to nie jest tak, że np ja mam mentalność, że okrągłe to na pewno zdrowsze itp. Tylko kwestia gustu. Oczywiście nie jestem za tym, jak jakieś babcie czy mamy wmuszają w dziecko jedzenie czy mówią, że powinno przytyć. Czy wyzywanie od grubych osób czy od chudych- to na pewno nie jest miłe. Tylko sama ze sobą lepiej się czuję ważąc chociażby te 65-70 kg przy 170 niż np jak ważyłam 60 kg czy coś takiego. Tzn, i w moim odczuciu kształt mam, a i gruba nie jestem. Chodzi o to, by samemu czuć się dobrze samemu ze sobą. Ważąc 45 kg czy 50 kg przy 170 cm po prostu nie czułabym się dobrze, ale rozumiem, że ktoś inny może się czuć w takiej mniej więcej wadze, nawet do niższego wzrostu, bo nie mówię, że Ty masz tyle samo, chyba masz mniej, bo pisałaś coś. Chodzi o moje własne odczucia, w stosunku do własnej osoby, jak ktoś tyle waży, a dobrze mu ze sobą, to nic do tego nie mam, przecież mi nie musi się to podobać, grunt, by tej osobie się podobała i by ta osoba lubiła siebie- tyle smile

34

Odp: Normalnie nienormalne

Właśnie o to w tym wszystkim chodzi-podobać się samej/samemu sobie smile Tak ,pisałam ja mam 1,6m.

35

Odp: Normalnie nienormalne
xYxAngelxYx napisał/a:

Jednak i tak uważam że chude są milsze dla mojego oka smile

To, że coś jest milsze albo mniej miłe dla Twojego oka nie oznacza, że możesz wydawać osądy co jest normalne, a co nie... litości.

36

Odp: Normalnie nienormalne

A ja uważam, że właśnie obsesyjne pilnowanie wagi i robienie tragedii porównywalnej z końcem świata z dodatkowego kilograma jest nienormalne. Tak samo jak obsesja na punkcie własnego wyglądu.
Poza tym oglądając (co prawda bardzo rzadko mi się zdarza, i może moja opinia nie jest miarodajna) pokazy mody tych słynnych projektantów, to zauważyłam, że ubrania które sie tam prezentuje bardzo rzadko nadają się do noszenia jako ubranie... więc chyba rzeczywiście chodzi tu o oszczędność na ilości materiału... wink

37

Odp: Normalnie nienormalne

Że grubsza znaczy gorsza? Tak się głupio przyjęło że modelka ma mieć rozmiar max 36, a te co mają 38 lub 40 już są "grube". A nie każda grubsza kobieta ma taką figurę z powodu obżarstwa lecz mogą wpływać na to inne czynniki, które mogą byc niezależne od niej.

38

Odp: Normalnie nienormalne

w sumie modelki moglyby byc ciut grubsze np zamiast rozmiaru '0' moglyby prezentowac np rozmiar 38, co do xl to akurat moze w naszym kraju to nie jest taki duzy problem ale w stanach moim zdaniem powinny takie modelki istniec bo sa kobiety w takich rozmiar ktore tylko cie ubieraja w jakies worki i sie wstydza a tak to przynajmniej moga wziasc pomysl na ciekwa stylizacje wink

39

Odp: Normalnie nienormalne

Moim zdaniem (a jestem szczupła) te kobiety są piękne. Po prostu są atrakcyjne i tyle.

40

Odp: Normalnie nienormalne
Ania9O napisał/a:

Że grubsza znaczy gorsza? Tak się głupio przyjęło że modelka ma mieć rozmiar max 36, a te co mają 38 lub 40 już są "grube". A nie każda grubsza kobieta ma taką figurę z powodu obżarstwa lecz mogą wpływać na to inne czynniki, które mogą byc niezależne od niej.

Warto tu dodać, że wysoka kobieta (mająca 175-180 cm wzrostu) o szczupłej budowie będzie z automatu miała rozmiar 38-40, chociażby ze względu na wielkość kośćca - szerokość i długość ramion, rozstaw bioder.

41

Odp: Normalnie nienormalne

Mnie się podobają ciała wysportowane- ale takich modele nie ma na wybiegu big_smile Są wołające o kromkę chleba.
Podoba mi się ciało Chodakowskiej i przyjemnie byłoby na wybiegu oglądać (o ile ja w ogóle oglądam wybiegi....) chodzący sport i zdrowie smile NO ALE... prawd jest że mniej ciała = mniej materiału = mniejsze koszty.
Uważam, że do modelingu powinny startować kobiety, które rozmiar 0 mają dzięki matce naturze smile

42

Odp: Normalnie nienormalne

Mi sie nie podobaja, modelka ma byc modelka, wygladac ladnie zarowno w stroju jak i bez. Panie na zalaczonym obrazku moze i wygladaja ladnie NA TWARZY ale taka sylwetka kompletnie mi sie nie podoba - sa po prostu tluste i widac ze nie cwicza, mi sie to nie podoba. Uwazam tak jak Catwoman powyzej - niech modelki zostana takie jakie sa.

43 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-12-09 20:10:19)

Odp: Normalnie nienormalne
pomocnikgargamela napisał/a:

Witajcie,

kilka przemyśleń.
Ostatnio w pewnym damskim czaspiśmie natrafiłem na artykuł-nieporozumienie. Dotyczył on tzw. modelek XL. Kurcze, rozumiem, nie są ładne kobiety "wieszaki". Ale nie wpadajmy w drugą skrajność - że takie pulchne mają być modelkami. Przecież 'większa' kobieta może być miła, nawet atrakcyjna - ale do CHOLERY - nigdy nie będzie modelką. To tak jakby mówić o niewysportowanym sportowcu albo grubej baletnicy.

Nie czyńmy normalnego z nienormalnego. Z nadwagą trzeba walczyć, a nie wychwalać ją i zasłaniać "że to też piękne".
Pozdrawiam

Podpisuję się pod tym oboma rękoma!
Otyłość, tak jak anoreksja - nie powinna być promowana smile a robienie z tego normalności świadczy tylko o chorej normalności.

I ja osobiście nie mówię o rozmiarze 40 - na zachodzie zaczyna się promować "modelki" ważące po 120kg!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I żeby nie było - sama ważyłam niedawno ponad 90 kg i nikt mi nie wmówi, że te kobiety mieszczą się w setce tongue

Na szczęście te panie nie są zawodowymi modelkami a jedynie specjalistkami (czyt. blogerkami) w modzie plus-size a ich przygoda z modelingiem była (mam nadzieję) jednorazowa.


vinnga napisał/a:

A jaka jest definicja modelki? Czy to czasem nie osoba, która "służy" do prezentacji np. ubrań, pozuje do zdjęć itp.?

W takim razie dlaczego osoba gruba nie może być modelką, pozować do zdjęć (kto powiedział, że oczy czytelnika/obserwatora mają patrzeć wyłącznie na określone wymiary, podczas gdy w realnym świecie wymiary są różne?), chodzić po wybiegu i pokazywać kolekcje ubrań dla puszystych? Na czym projektanci mają pokazywać ubrania dla grubszych osób? Na modelkach XS? A może osoby puszyste w ogóle nie mają prawa się fajnie ubrać?

Ale przecież zasada jest ta sama - i anoreksja i nadwaga to choroba. dlaczego anoreksja jest be, a nadwaga już cacy? I jedno i drugie prowadzi do śmierci. I jedno i drugie zwykle ma podłoże psychiczne. I jedno i drugie nie jest normalne ani zdrowe.

Jeżeli promowanie "wieszaków" jest czymś społecznie złym, to promowanie "wielorybów" również.

Wystarczy spojrzeć na społeczeństwa zachodzie - tu nie usłyszysz "odchudzaj się" tylko "kochaj swój rozmiar" - bo 2/3 kobiet ma nadwagę i promowanie otyłości jest KOMERCYJNĄ KONIECZNOŚCIĄ bo odcinając się od kobiet plus-size traci się 60% klienteli.

A głupie 20-latki w to wierzą, a w wieku lat 40 jeżdżą na wózkach elektrycznych bo nie są w stanie udźwigać swojego cielska!
No ale przecież to anoreksja jest zła!



G.... prawda.


Viggo napisał/a:

Modelki PLUS SIZE nie uważam, by były "grube", powiem nawet więcej, wyglądają ślicznie.

http://resources1.news.com.au/images/20 … models.jpg

Ta po prawej ma mniej więcej moją figurę - może teraz nawet jestem "mniejsza"  - czyli biorąc pod uwagę swój rozmiar i wagę - to nie jest modelka w rozmiarze 40 - chyba, że ma 150 cm wzrostu. Jeżeli ma ok 170 to jest rozmiar 44-48 i jakieś 90 kg wagi.  = 30 kg nadwagi.

Owszem, ona może jest ładna, ale jest po prostu gruba. One wyglądają ślicznie na wyretuszowanym zdjęciu. Mniej ślicznie wygląda takie ciało w naturze - falujący tłuszcz na brzuchu i grube uda nie są już takie cool tongue

44

Odp: Normalnie nienormalne

Iceni, raczej jakieś 20 kg nadwagi, bo przy ok 170 cm mniej więcej do 70 kg czy 70 kg z hakiem to waga prawidłowa, sama mam 70 kg  przy 170 cm i to jest waga prawidłowa jeszcze.

45

Odp: Normalnie nienormalne
vinnga napisał/a:

Dla mnie 45 kg powyżej 160cm to kości obciągnięte skórą. Takie osoby kojarzą mi się z chorobą, nieszczęściem, smutkiem.

"kości obciągnięte skórą" pozdrawiają big_smile Najwięcej ważyłam jakieś 53 kg i to nie było fajne. Na szczęście dieta kanapkowo-vifonowo-alkoholowa zdziałała cuda big_smile

xYxAngelxYx napisał/a:

Odnośnie głodzenia się,widziałam w telewizji reportaż o bretarianiźmie (nie jedzą w ogóle,odżywiają się energią zaczerpniętą od otoczenia,w ciągu roku facet zjadł tylko 7 posiłków).

Jesteś pewna, że to nie był reportaż o studentach? big_smile

A tak poważnie - modelki nie są od podobania się. Mają zaprezentować, zareklamować ubrania i tyle. Chudość modelek to wcale nie jest promowanie anoreksji - inaczej oceniający (a to chyba głównie panowie) gapiliby się na piersi modelki zamiast na projekt, który ma na sobie (no, szczerze... na tym zdjęciu, które ktoś wrzucił na poprzedniej stronie, co się najbardziej rzuca w oczy, bo chyba nie ubranie?). Trust me, I'm a designer big_smile A to, że tłumy inteligentnych inaczej gimnazjalistek tego nie zrozumiały, no cóż, przykra sprawa.

A poza tym, widzę dywagacje o BMI - ten wskaźnik jest całkowicie bezużyteczny. Wg tego czegoś Pudzian ma nadwagę big_smile Samo powstanie BMI ma bardzo ciekawą historię i związek ze sposobem zarabiania na ludziach. Takie wyniki sprzeczne z rzeczywistością są bardzo częste. Kobieta widzi za wysokie BMI (a wygląda normalnie, w porządku) i od razu sięga po jakieś magiczne herbatki odchudzające itp. To jest biznes.
Odnośnie otyłości - genetyka tu odgrywa bardzo ważną rolę. Są osoby, które nie schudną do mikrorozmiaru choćby, za przeproszeniem, skały s*ały. Budowa ciała, metabolizm - tego się nie przeskoczy. Rzecz jasna, nie powinno być to pretekstem do zapuszczania się do rozmiaru młodej orki, ale hej, skoro ktoś lubi... w końcu, przynajmniej w teorii, jesteśmy wolni tongue

46

Odp: Normalnie nienormalne
spider123 napisał/a:
xYxAngelxYx napisał/a:

Odnośnie głodzenia się,widziałam w telewizji reportaż o bretarianiźmie (nie jedzą w ogóle,odżywiają się energią zaczerpniętą od otoczenia,w ciągu roku facet zjadł tylko 7 posiłków).

Jesteś pewna, że to nie był reportaż o studentach? big_smile

Rzeczywiście do studentów też pasuje big_smile
W takim razie to student z Indii tongue hehe
A tak poważnie,to mnie zaciekawiło-ale nie aż na tyle żeby to stosować(w końcu karmić się energią słońca,księżyca łatwo nie jest tongue )

47

Odp: Normalnie nienormalne
spider123 napisał/a:
vinnga napisał/a:

Dla mnie 45 kg powyżej 160cm to kości obciągnięte skórą. Takie osoby kojarzą mi się z chorobą, nieszczęściem, smutkiem.

"kości obciągnięte skórą" pozdrawiają big_smile Najwięcej ważyłam jakieś 53 kg i to nie było fajne. Na szczęście dieta kanapkowo-vifonowo-alkoholowa zdziałała cuda big_smile

xYxAngelxYx napisał/a:

Odnośnie głodzenia się,widziałam w telewizji reportaż o bretarianiźmie (nie jedzą w ogóle,odżywiają się energią zaczerpniętą od otoczenia,w ciągu roku facet zjadł tylko 7 posiłków).

Jesteś pewna, że to nie był reportaż o studentach? big_smile

A tak poważnie - modelki nie są od podobania się. Mają zaprezentować, zareklamować ubrania i tyle. Chudość modelek to wcale nie jest promowanie anoreksji - inaczej oceniający (a to chyba głównie panowie) gapiliby się na piersi modelki zamiast na projekt, który ma na sobie (no, szczerze... na tym zdjęciu, które ktoś wrzucił na poprzedniej stronie, co się najbardziej rzuca w oczy, bo chyba nie ubranie?). Trust me, I'm a designer big_smile A to, że tłumy inteligentnych inaczej gimnazjalistek tego nie zrozumiały, no cóż, przykra sprawa.

A poza tym, widzę dywagacje o BMI - ten wskaźnik jest całkowicie bezużyteczny. Wg tego czegoś Pudzian ma nadwagę big_smile Samo powstanie BMI ma bardzo ciekawą historię i związek ze sposobem zarabiania na ludziach. Takie wyniki sprzeczne z rzeczywistością są bardzo częste. Kobieta widzi za wysokie BMI (a wygląda normalnie, w porządku) i od razu sięga po jakieś magiczne herbatki odchudzające itp. To jest biznes.
Odnośnie otyłości - genetyka tu odgrywa bardzo ważną rolę. Są osoby, które nie schudną do mikrorozmiaru choćby, za przeproszeniem, skały s*ały. Budowa ciała, metabolizm - tego się nie przeskoczy. Rzecz jasna, nie powinno być to pretekstem do zapuszczania się do rozmiaru młodej orki, ale hej, skoro ktoś lubi... w końcu, przynajmniej w teorii, jesteśmy wolni tongue

BMI nie jest zawsze miarodajne, ale pewnym wskaźnikiem jest. Jestem w górnej granicy normy jak pisałam, ale nadal normy. Dzięki BMI wiem, że to nie otyłość, więc nawet jakby ktoś krzyknął, że jestem otyła, to bym wiedziała po prostu, że się myli. Także w pewnym stopniu na pewno się przydaje. Tak samo ktoś kto np miałby skrajnie niskie BMI to raczej też nie ma wagi w normie, skrajnie niskie BMI chodzi mi o te, które nazywa się w tej skali wychudzeniem. Nie chodzi mi o te 45 kg przy 160, bo owszem, mi czy komuś to może się nie podobać, ale to wychudzenie według BMI jeszcze nie jest, z punktu widzenia zdrowia też jest jeszcze ok, tak jak i moja waga, mimo że w górnej granicy normy, to też jest jeszcze ok.

48 Ostatnio edytowany przez spider123 (2013-12-10 04:35:33)

Odp: Normalnie nienormalne
truskaweczka19 napisał/a:

BMI nie jest zawsze miarodajne, ale pewnym wskaźnikiem jest. Jestem w górnej granicy normy jak pisałam, ale nadal normy. Dzięki BMI wiem, że to nie otyłość, więc nawet jakby ktoś krzyknął, że jestem otyła, to bym wiedziała po prostu, że się myli. Także w pewnym stopniu na pewno się przydaje. Tak samo ktoś kto np miałby skrajnie niskie BMI to raczej też nie ma wagi w normie, skrajnie niskie BMI chodzi mi o te, które nazywa się w tej skali wychudzeniem. Nie chodzi mi o te 45 kg przy 160, bo owszem, mi czy komuś to może się nie podobać, ale to wychudzenie według BMI jeszcze nie jest, z punktu widzenia zdrowia też jest jeszcze ok, tak jak i moja waga, mimo że w górnej granicy normy, to też jest jeszcze ok.

Ale to są tylko cyferki. Nie biorą pod uwagę proporcji, ogólnej budowy, stosunku masy mięśni do masy tłuszczu. Pudzianowski wg BMI jest grubasem. Albo laska może być gruba, ale mieć małe cycki i mieć BMI w normie. Takie przykłady można mnożyć i mnożyć. Ja jestem wg tego czegoś wychudzona, mam zaburzenia łaknienia, problemy z tarczycą i inne głupoty, a to nieprawda - ja tylko studiuję (do magisterki jest to jakaś wymówka, potem się zobaczy) tongue

49

Odp: Normalnie nienormalne

Co do cyferek.... wiecie, że rozmiar S w Polsce (nie wiem jak w Europie, ale raczej też) od kilku lat jest większy niż był w przeszłości? By kobietom przytytym kompleksów zapewne nie robić, że już się w S nie mieszczą smile

50

Odp: Normalnie nienormalne

Modelka ma prezentować ubrania. No, a że jest wiele osób o większych kształtach to chyba nie ma problemu z prezentowaniem mody dla nich. Nie lubię promowania bardzo dużej chudości, bo ludzie popadają przez to w nieciekawe stany. Każdy człowiek powinien się zdrowo odżywiać i na ile jego organizm przyswaja kg na tyle powinien wyglądać. KONIEC KROPKA

51

Odp: Normalnie nienormalne
sluuu napisał/a:

Modelka ma prezentować ubrania. No, a że jest wiele osób o większych kształtach to chyba nie ma problemu z prezentowaniem mody dla nich. Nie lubię promowania bardzo dużej chudości, bo ludzie popadają przez to w nieciekawe stany. Każdy człowiek powinien się zdrowo odżywiać i na ile jego organizm przyswaja kg na tyle powinien wyglądać. KONIEC KROPKA

Ale modelka nic poza projektem ubrania nie ma promować - ani chudości ani tłuszczu. Poza tym nastolatki z anoreksją czy bulimią wcale nie chorują, bo chcą wyglądać jak modelka - te dziewczyny po prostu mają różne problemy rodzinne, psychiczne, jakieś traumy z przeszłości (ponoć anorektyczki często były molestowane w dzieciństwie, stąd nienawiść do własnego ciała i wszystkiego, co się kojarzy z seksualnością), kompleksy itp. Zaburzenia odżywiania i dążenie do bycia chudym jest jedynie objawem, a należy leczyć przyczynę, a nie wieszać psy na modelkach (nie, żebym tak bardzo je poważała, bo moda znajduje się dość wysoko na mojej liście pogardy). Myślę, że prędzej dziewczyna zacznie zwracać po obiedzie, bo będzie zazdrościć szczuplejszej koleżance z klasy, która do tego będzie bogatsza i miała większe powodzenie u chłopaków. Zaraz, zaraz - ja wyglądam jak niedożywiony wieszak na ubrania, to mam zakładać po 5 swetrów, żeby ktoś nie popadł w kompleksy i zaburzenia odżywiania? Albo tyć na siłę? Absurd.

52 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-28 14:44:20)

Odp: Normalnie nienormalne

Dla mnie nie ma czegoś takiego, jak założenie, że jakaś kobieta przy danym wzroście ma od razu "10 kg z dużo". Ma po prostu o 10 kg więcej od innej kobiety przy tym samym wzroście.
Moja definicja kobiecych kształtów nie jest jednoznaczna z określeniem "śmierć na chorągwi" i "nogi jak patyki" big_smile
Kobieta powinna mieć krągłości, anie kanty.
Mało mnie obchodzi, jak kto te rozmiary nazwie, czy to plus size czy inaczej.
A na takie wieszaki to aż się patrzeć nie chce tongue

Wiadomo- różne są gusta, ale nie uważam na przykład, aby te panie miały "gdzieś czegoś za dużo" smile :
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Powiedziałbym nawet, że takie kształty są dla mnie bardzo odpowiednie big_smile

53

Odp: Normalnie nienormalne

Jak dla mnie ta 1 i 3 też są jak najbardziej w porzo smile

54

Odp: Normalnie nienormalne

Co jest według Ciebie "nie tak" z dwójką?
Bo ja bym 1 i 2 "preferował" właśnie big_smile

55

Odp: Normalnie nienormalne

Abizer, każdy lubi coś innego po prostu smile No ja bym osobiście wolała wyglądać bardziej jak ta 1, niż pozostała reszta (zdecydowanie przeszłabym na dietę wtedy:) )  ale to są moje i tylko moje odczucia co do tego jak ja ewentualnie chciałabym l;ub nie chciałabym wyglądać. U innych ludzi mi to kompletnie nie przeszkadza.
Dobrze, gdy kobieta dba o swoje zdrowie i formę co za tym idzie.

56

Odp: Normalnie nienormalne

Modelka powinna być atrakcyjna,prawda?

Czy atrakcyjne są dla Was "modelki", które mają pięć wałków tłuszczu na brzuchu zlewających się z biustem?
Czy atrakcyjne są te, którym sadło na udach zasłania kolana? Tak wyglądają "modelki" ze zdjęcia umieszczonego przez Iceni.

Te zdjęcia, które zostały tu umieszczone przedstawiają w dużej mierze dziewczyny z leciutką nadwagą, jedną małą fałdką tłuszczu tu czy ówdzie.

Modelka ma wyglądać atrakcyjnie DLA WIĘKSZOŚCI a nie dla mniejszości o "wysublimowanych", "oryginalnych" gustach smile
Modeling to nie zawód dla utuczonych panienek, które  w ten sposób chcą pozbyć się kompleksów.
Jeśli się chce być w czymś dobrym trzeba się starać, pracować ciężko nad sobą.
Jeśli ktoś chce osiagnąć coś np. w sporcie musi się pogodzić się z tym,że większość jego czasu pochłoną katorżnicze treningi, że wiele potu wchłoną ich t-shirty.
Dlaczego więc mam podziwiać "modelkę", która jest upasiona i nic z tym nie robi?

57 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-02 16:52:59)

Odp: Normalnie nienormalne

Cat- pytałem jedynie o Twoją subiektywną opinię, tak z ciekawości.



gojka- Mi nie chodzi o to, że te kobiety mają być modelkami. Tak się jakoś przyjęło, że na modelkę  przyjmuje się zwykle dziewczynę, która wyglądem fizycznym jest bliska niedożywieniu. Cóż, ktoś taki zawód wymyślił i dodał jeszcze (w sumie nie wiem czemu) taki warunek, że  kobiety które chcą w nim pracować muszą się pozbywać swojego ciała, nierzadko kosztem zdrowia, ale to nie znaczy, że one są "ładne" dla wszystkich. Dla mnie większość takich typowych modelek nie jest w ogóle atrakcyjna, może niektóre mają buźkę ładną. To wszystko. Atrakcyjność to nie tylko nawet sam wygląd zewnętrzny.
Osobiście wolałbym mieć przy swoim boku pierwsze 2 kobiety z fotek, które dałem niż te zapadnięte kościotrupy, co po wybiegach chodzą. I w żadnym wypadku nie proponowałbym im chodzić na siłownię, albo stosować dietę żeby coś zrzucały.

BTW- Uważam, że żadna z dziewczyn na wrzuconych przeze mnie zdjęciach nie ma "nadwagi". Są krągłości, nic się nie zlewa i są proporcje. Nawet jak fałdka jakaś gdzieś się tam kryje, to niewielki dla mnie problem.  Po prostu więcej ciałka niż u "wybiegowców". I wcale nie musi to być zawsze sam tłuszcz, bo przecież są różne budowy- masywność kośćca i mięśni jest różna u ludzi. I mogę się założyć, że te 2 pierwsze panie, nawet jakby zrzuciły z siebie na treningu i poprzez redukcyjną dietę cały tłuszcz jaki mają i zostawiły nietknięte mięśnie (co jest raczej mało prawdopodobne, jakiś tam % fatu zawsze zostaje, a katabolizm zawsze w jakimś stopniu wystąpi, no ale teoretycznie...), to miałyby i tak np. dużo masywniejsze uda (które notabene takie właśnie przyciągają moją uwagę... smile) od typowej modelki- "katnówki". Tam trening i dieta  sprowadza się do tego, aby spalić i ciało i mięśnie, nadając "pożądany" kształt sylwetce.

Posty [ 58 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Normalnie nienormalne

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026