Odrazu podkreślam : wiem że menstruacja polega na złuszczaniu się naskórka .
Po prostu chciałabym sie doradzić gdyż troche mnie to zaniepokoiło.
Podczas kąpieli razem z krwią pojawiło sie dość duża ilość naskórka i nie chodzi tu o skrzep.
Czy to jest normalne ? Czy macie coś podobnego?
Podobne tematy
U mnie tylko krew i czasem małe skrzepy.
Ogólnie też ciężko mi jest wyobrazić sobie owy naskórek, o którym piszesz.
Może idź do lekarza.
U mnie tylko krew i czasem małe skrzepy.
Ogólnie też ciężko mi jest wyobrazić sobie owy naskórek, o którym piszesz.
Może idź do lekarza.
Właśnie mi też teraz po raz pierwszy to się przytrafiło.
Jestem przeziębiona i wtedy zakaszlalam i tak jakby oderwalo sie coś, ale nie zabolało.
Z regóły mam strasznie obfite miesiączki ale rególarne.
W tym miesiącu czekalam na minstruacje 4 dni dłużej.
Zastanawiam sie zeby isc do ginekologa ale tam termin do okolo 3 miesiecy ![]()
Rachel, jeśli nic cię nie boli i nie ma żadnych innych objawów moim zdaniem nie masz powodów do niepokoju. Złuszczanie się naskórka może przebiegać bardzo różnie, jeśli wciąż jesteś w stanie stwierdzić, że poza wielkością nie różniło się to niczym od standardowego okresu to widocznie akurat złuszczyła się taka większa część na raz ![]()
Rachel, jeśli nic cię nie boli i nie ma żadnych innych objawów moim zdaniem nie masz powodów do niepokoju. Złuszczanie się naskórka może przebiegać bardzo różnie, jeśli wciąż jesteś w stanie stwierdzić, że poza wielkością nie różniło się to niczym od standardowego okresu to widocznie akurat złuszczyła się taka większa część na raz
to znaczy nigdy wczesniej takie cos nie wystąpiło u mnie. Skrzepy owszem ale one tak jak w tym przypadku- w wodzie, rozpuszczaly sie. A po tej hmmm jakby to nazwać... kupce krwi pozostala taka skórka.ale poczekam z tym, moze to tylko takie razowe. Dziękuje, bo troszke mnie to uspokoiło, moze masz racje ![]()
Na Twoim miejscu zgłosiłabym się o poradę do lekarza i wykonałabym podstawowe badania. Dobrze, że obserwujesz miesiączkę. Ja nawet bym poczekała te trzy miesiące, zrobiła badania krwi, usg i usg dopochwowe:)
może mała torbielka gdzieś ci się tam zalęgła. Spokojnie, bez obaw ![]()
podejrzewam, że wszystko jest okej:)
Hej, a ja mam za to inne pytanie, rozumiem, że najlepiej jest udać się do gin ale póki co muszę poczekać.
12 kwietnia (niedziela - 19 dzień cyklu) uprawiałam seks bez zabezpieczenia, jednakże do wytrysku nie doszło.
Następnie w 15 kwietnia (środa - 22 dzień cyklu) również doszło do stosunku bez zabezpieczenia, wytrysk odbył się po za pochwą.
od czwartku bolały mi jajniki, nieco inaczej niż na okres. wczoraj, 20 kwietnia miałam lekkie brązowe plamki krwi i na tym się skończyło.
w nocy dostałam normalnego krwawienia, lecz był bardziej skąpy niż zwykle. dziś (21.04) zauważyłam, że krew jest bardzo jasno czerwona, jest jej mało, a od czasu do czasu wylatuje hmmm... tak jakby kawałki mięska. Ból podbrzusza wystąpił tylko rano, był okropny ale ustąpił po wypróżnieniu się, aktualnie jest lekki. nigdy tego nie widziałam u siebie, więc trochę to mnie niepokoi. Jak myślicie, powinnam się czegoś obawiać? Dziś zamierzam zacząć brać tabletki anty ale nie wiem czy w takiej sytuacji to dobry pomysł.