netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Jaka kara dla dziecka?????

13 odpowiedzi5 040 wyświetleńzałożony przez lumturi, 07.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jaka kara dla dziecka?????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Jaka kara dla dziecka?????

Niedawno odkryłam Netkobietki i nie mogę się naczytać .

    Moi drodzy zastanawiam sie nad pewna kwestią ,a mianowicie jak karać dziecko .

    Moja córka jest bardzo wrażliwa i skłonna do przemyśleń. Najniewinniejsze nawet zwrócenie uwagi powoduje serię samoanaliz ,że mogła się zachowac inaczej oraz wyrzutów sumienia ,że kogoś potraktowała zle .Czasami z niewinnego dziecięcego wybryku robi się dla niej problem na parę dni .Jakakolwiek kara to dla niej koniec śwata ,poddaje się jej pokornie ,a ja mam wyrzyty sumienia ,chociaż jestem konsekwentna do końca.
    Np. nie chciało jej się odrabiać lekcji,dąsała się kiedy do nich wreszcie ją zagoniłam.Tak parę dni pod rząd .(Muszę nadmienić ,że w tym roku zaczęła szkołę w Niemczech i prace domowe odrabiamy razem ,szczególnie te ,które wymagają tłumaczenia dużych tekstów.) Powiedziałam ,że jezeli nie ma chęci pracowac nad lekcjami  ,na dodatek nie szanuje tego ,że chcę jej pomóc ,to ja sobie idę zająć się czymś innym, nie mam ochoty wciąż patrzeć na jej nadasana buzię,bo robi mi sie przykro .Miała zdecydować ,czy chce pójść do szkoły bez odrobionej pracy,czy zrobi ją sama. Biedne dziecko siedziało i tłumaczyło sobie na googlach ,normalnie serduszko chciało mi wyskoczyć ,ale jak już się uniosłam ,to nie będę z gęby cholewy robić ,chociaż czułam się jak zimna suka.
    Mam wrazenie ,że jakbym jej kazała na grochu klęczec i ziarenko wysmyknęłoby się spod kolana ,to by je sobie pod nie spowrotem wlożyła.
    No ale dzieckiem jest i robi błędy ,nie zawsze zachowuje się odpowiednio ,więc jakoś egzekwowac od niej niektóre rzeczy muszę.
    Tylko tu zaczyna sie paradoks .Po wymierzeniu kary muszę budowac jej poczucie wartości .To ,że coś zrobiła nie tak i dostała za to bęcki(oczywiście tylko ustnie) nie oznacza ,że jest zła ,beznadziejna ,nic nie warta. No kurczę u mnie to jest tak z krańca w kraniec.Tak prawdę mówiąc to nieraz jak widzę jej pokore i smutek po tym jak się na nią wkurzę i strzelę moralizatorską gadkę , to sama mam ochote ja przeprosić i powiedzieć ,że nic strasznego się nie stało i żeby się tak nie przejmowała i aż się ciśnie na usta :"OLeJ TO MALEńKA".
    No to jak karać ,żeby dziecko nie czuło się upokorzone, gorsze od innych  itp.
    Powiem tylko ,że nie ma w domu musztry i nie wymagam niewiadomo czego.

2

Odp: Jaka kara dla dziecka?????

Może gadki moralizatorskie zaczynaj od słów: Kocham cię bardzo i jestes mądrą, fajna dziewczynką ale...

3

Odp: Jaka kara dla dziecka?????

@lumturi, poczytaj o feedback' u kanapkowym. Myślę, że to może pomóc. Dawaj jej informacje zwrotne, ale z pozytywnymi emocjami, a nie strachem i poczuciem winy.

4

Odp: Jaka kara dla dziecka?????

Masz bardzo kochane dziecko smile
Potwierdzam, więcej pozytywnych wzmocnień, pochwał za to, co zdołała osiągnąć.

5

Odp: Jaka kara dla dziecka?????

Macie rację ,w przypadku mojej córki nie mogę sobie pozwolic na impulsywne wyrażanie niezadowolenia. Wszystko muszę przemyśleć zanim zwrócę jej uwagę.
   Feedback kanapkowy -fajna sprawa w tym przypadku. GENIALNIE !!!
   Tylko ,że ja jestem spontaniczna ,może nie obrażam, nie krzyczę ,ale zdaję sobię sprawę ,że potrafię mimo to "dowalić ".
   Napewno nad tym popracuję  ,dla niej warto .
   Dzięki.

6

Odp: Jaka kara dla dziecka?????
bbasia napisał/a:

Może gadki moralizatorskie zaczynaj od słów: Kocham cię bardzo i jestes mądrą, fajna dziewczynką ale...

"Ale" powiedziane na końcu takiego zdania powoduje, że dziecko nie słyszy słów o miłości i o tym, że jest fajną dziewczynką.

Pomyśl, jak zareagujesz na takie słowa pod swoim adresem "Pięknie wyglądasz, ale nie podoba mi się Twoja fryzura".

Gadki moralizatorskie utrudniają, a czasem uniemożliwiają, porozumienie.

7 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-12-07 17:18:04)

Odp: Jaka kara dla dziecka?????

A czy to są u dziecka faktycznie aż tak duze przewinienia ,ktore koniecznie zaslugują na kare?? Bo jak małe to wg mnie slowna reprymenda u tak delikatnego dziecka wystarczy często. Rzeczowych kar nie zawsze trzeba nakladac jesli to  nie jest nic skrajne przesadnego. Sama piszesz ,że upomnienie ,zwrocenie uwagi często jest to dla dziecka już dosyc dużym przezyciem.
Podkreslaj ,ze twoja reakcja na jej jakies tam "ja" nie miala celu mszczenia sie ,ani poniżenia, tylko to jest wyznacznik konsekwencji jej zachowań.Powtarzaj ,że kochasz ją,ale nie zawsze lubisz jej foszki.Ty sie nie zloscisz na nią jako tako na jej osobe, ale czasami na jej jakies zachowanie ,czyn.
Jest róznica miedzy nie lubieniem kogos, a czegoś w zachowaniu.Przyklad jakich wiele: dziecko bałagani i nie spieszno mu ten syf ogarnać po sobie mimoże powtarzasz setny raz i po  101 razie  proszenia krzykniesz - wtedy denerwujesz sie  tylkoi wyłącznie za te jej w tym momencie lenistwo, tylko do tego nawiązujesz swoje niezadowolenie, ale i tak ją kochasz pomomo tej sytuacji ,w ktorej sie zirytowalaś  .Postaraj wyjasnic dziecku tą roznice. Ja zawsze mlodej powtarzam,że jak już sie wściekne na nią to za jej złosliowsci w tym momencie jakie wykazuje ,a tak  poza nimi i tymi incydentami wredniackimi jest git dziewczynka
No ale to co napisalam to napewno nie bylo celem podważania tw.met. wych

8

Odp: Jaka kara dla dziecka?????

No pewnie ,że nie odczuwam tego jako krytyki.Po to napisałam ,żeby każdy mógł powiedzieć co myśli. Zresztą ze wszystkich wpisów coś dla siebie wyciągnęłam.Chociaż teoretycznie staram się postępować tak jak piszecie to widzę ,że na niektóre rzeczy powinnam zwrócić bardziej uwagę .
    No bo uzmysłowiłam sobię ,że na złe zachowanie jest moja reakcja , przywołuje ja do porządku ,a to mamusia mądruchna sie nagada ... a rzeczywiście muszę z nią więcej rozmawiac o moich uczuciach -wręcz przesadnie i to własnie wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Wyłapać każdy miły gest i uśmiech małej mordeczki... a i jak się czasem nadącha to też wyczochrać ,wycałować i powiedzieć ,że kocham mojego małego nerwuska .
    Dzieki za wpisy ,fajnie spojrzec na siebie z perspektywy innych (mądrych ) osób.

9

Odp: Jaka kara dla dziecka?????

Wydaje mi się, że dziecko jest dzieckiem i nawet najwrażliwsze nie jesteśmy w stanie wychować bez systemu kar i nagród. Kary powinny być zawsze adekwatne do przewinień, ale też takie, żeby dziecko odczuło je odpowiednio a nie od razu w złości rzucamy szlabanami na miesiąc. W Twoim przypadku nic się nie stało myślę, jak sama odrobiła lekcje i musiała się do tego przyłożyć, bo następnym razem jak zaoferujesz swoją pomoc nie będzie miała takich dąsań.

10

Odp: Jaka kara dla dziecka?????

Ojej, byłam takim samym dzieckiem smile Potrafiłam się popłakać z byle powodu, bo ktoś mi zwrócił uwagę. I co gorsza - zostało mi tak na starość. Tzn już może nie w tak dużym stopniu i dużo lepiej znoszę krytykę bądź porażki, ale wciąż jestem nadwrażliwa... Niestety nie bardzo wiem co ci doradzić, bo... ze mną się chyba nie dało delikatniej, a i tak brałam do siebie wink

11

Odp: Jaka kara dla dziecka?????
Wielokropek napisał/a:
bbasia napisał/a:

Może gadki moralizatorskie zaczynaj od słów: Kocham cię bardzo i jestes mądrą, fajna dziewczynką ale...

"Ale" powiedziane na końcu takiego zdania powoduje, że dziecko nie słyszy słów o miłości i o tym, że jest fajną dziewczynką.

Pomyśl, jak zareagujesz na takie słowa pod swoim adresem "Pięknie wyglądasz, ale nie podoba mi się Twoja fryzura".

Gadki moralizatorskie utrudniają, a czasem uniemożliwiają, porozumienie.

Zgadzam się z w 100% smile  z Wielokropkiem kocha się bez "ale" jest się fajnym bez "ale"
Ja myślę, że skoro mała jest wrażliwa i odpowiedzialna to należałoby zacząć od ustalenia reguł. Ustal kiedy i z kim odrabia lekcje, myślę że nawet jak nie będzie miała ochoty na odrabianie to przypomnienie, że tak wspólnie uzgodniłyście będzie motywujące.
A dlaczego mała nie chciała odrabiać tych lekcji? Pytałaś? Może to nie tylko lenistwo?

Gadki moralizatorskie wkurzają nawet dorosłych, do dzieci lepiej mówić krótko i konkretnie. Moja córka kiedy mąż jej strzelił taką pogadankę powiedziała zupełnie niewinnie i bez odrobiny złośliwości "tatusiu ja zaraz usnę, bo się zmęczyłam tym słuchaniem" big_smile

Postaraj się nakreślić problem "nie odrobiłaś lekcji, co dalej?" konsekwencje będą takie i takie i niech sama zaproponuje rozwiązanie. Karanie nie motywuje do działania.

12

Odp: Jaka kara dla dziecka?????
lumturi napisał/a:

Niedawno odkryłam Netkobietki i nie mogę się naczytać .

    Moi drodzy zastanawiam sie nad pewna kwestią ,a mianowicie jak karać dziecko .

    Moja córka jest bardzo wrażliwa i skłonna do przemyśleń. Najniewinniejsze nawet zwrócenie uwagi powoduje serię samoanaliz ,że mogła się zachowac inaczej oraz wyrzutów sumienia ,że kogoś potraktowała zle .Czasami z niewinnego dziecięcego wybryku robi się dla niej problem na parę dni .Jakakolwiek kara to dla niej koniec śwata ,poddaje się jej pokornie ,a ja mam wyrzyty sumienia ,chociaż jestem konsekwentna do końca.
    Np. nie chciało jej się odrabiać lekcji,dąsała się kiedy do nich wreszcie ją zagoniłam.Tak parę dni pod rząd .(Muszę nadmienić ,że w tym roku zaczęła szkołę w Niemczech i prace domowe odrabiamy razem ,szczególnie te ,które wymagają tłumaczenia dużych tekstów.) Powiedziałam ,że jezeli nie ma chęci pracowac nad lekcjami  ,na dodatek nie szanuje tego ,że chcę jej pomóc ,to ja sobie idę zająć się czymś innym, nie mam ochoty wciąż patrzeć na jej nadasana buzię,bo robi mi sie przykro .Miała zdecydować ,czy chce pójść do szkoły bez odrobionej pracy,czy zrobi ją sama. Biedne dziecko siedziało i tłumaczyło sobie na googlach ,normalnie serduszko chciało mi wyskoczyć ,ale jak już się uniosłam ,to nie będę z gęby cholewy robić ,chociaż czułam się jak zimna suka.
    Mam wrazenie ,że jakbym jej kazała na grochu klęczec i ziarenko wysmyknęłoby się spod kolana ,to by je sobie pod nie spowrotem wlożyła.
    No ale dzieckiem jest i robi błędy ,nie zawsze zachowuje się odpowiednio ,więc jakoś egzekwowac od niej niektóre rzeczy muszę.
    Tylko tu zaczyna sie paradoks .Po wymierzeniu kary muszę budowac jej poczucie wartości .To ,że coś zrobiła nie tak i dostała za to bęcki(oczywiście tylko ustnie) nie oznacza ,że jest zła ,beznadziejna ,nic nie warta. No kurczę u mnie to jest tak z krańca w kraniec.Tak prawdę mówiąc to nieraz jak widzę jej pokore i smutek po tym jak się na nią wkurzę i strzelę moralizatorską gadkę , to sama mam ochote ja przeprosić i powiedzieć ,że nic strasznego się nie stało i żeby się tak nie przejmowała i aż się ciśnie na usta :"OLeJ TO MALEńKA".
    No to jak karać ,żeby dziecko nie czuło się upokorzone, gorsze od innych  itp.
    Powiem tylko ,że nie ma w domu musztry i nie wymagam niewiadomo czego.

Bardzo podobają mi się Twoje metody wychowawcze. Nie powinnaś teraz zmieniać reguł i rezygnować z konsekwencji, moim zdaniem namieszałabyś tylko dziecku w głowie. Czytając Twój post pomyślałam sobie, że Twoja córka może próbować manipulacji, wiele dzieci to wykorzystuje, być może w ten sposób chce tej kary uniknąć, oczywiście to są tylko podejrzenia, wcale nie musi tak być.  Jak karać dzieci? Adekwatnie do przewinienia. Przecież w tym wszystkim nie chodzi o to żeby dziecko zalewało się łzami, a rodzic miał satysfakcje, że postawił na swoim,  dziecko ma po prostu wiedzieć, że są zasady, do których należy się stosować, są rzeczy, których robić nie wolno. Ważne jest również, aby kara miała określony czas i nie była odwlekana, tzn dziecko zrobiło źle, a Ty mu mówisz że w następnym miesiącu nie pojedzie na wycieczkę, dziecko musi ponieść konsekwencje swojego postępowania zaraz po złym zachowaniu Kiedy kary są odwlekane najczęściej się o nich zapomina, a dziecko zaczyna zauważać, że to co mówią rodzice, to słowa bez pokrycia. Skoro stosujesz kary, stosuj też nagrody, za każde dobre zachowanie niech usłyszy dobre słowo, otrzyma cukierka, drobiazg. Być może spowoduje to, że częściej zaczniesz nagradzać, a rzadziej karać i nie będziesz musiała patrzeć na smutną buzię Twojej córki. Pamiętaj, karząc, nie krzywdzisz swojej córki, ale ją wychowujesz.
Pozdrawiam.

13 Ostatnio edytowany przez fajka2 (2015-04-25 15:38:32)

Odp: Jaka kara dla dziecka?????
menka888 napisał/a:

Pamiętaj, karząc, nie krzywdzisz swojej córki, ale ją wychowujesz.

Aż mi się skojarzyło, pamiętaj dając dziecku klapsa nie robisz mu krzywdy tylko je wychowujesz smile
Nie chce mi się analizować za bardzo sytuacji, ale z tego co przeczytałam - rodzina mieszka w Niemczech, mama jej pomaga w odrabianiu lekcji, czyli niedawno się wprowadzili do nowego miejsca. Skoro dorosłym ludziom ciężko jest się odnaleźć od razu na obczyźnie, czemu dziecko ma się w mig czuć jak ryba w wodzie. Sądzę, że kłopoty w odrabianiu lekcji były wynikiem złego samopoczucia właśnie w szkole, a nie chęcią manipulacji jaką podajesz za przyczynę oporu dziewczynki. Sam fakt, że dziecko czuje się jeszcze gorzej oznacza, że kara była za mocna do przewinienia, co czuje matka. Co ja bym zrobiła, rozmawiała z córką o tym, że lęk który teraz czuje jest chwilowy i jak tylko nauczy się języka, co osiągnie przez odrabianie lekcji, na pewno poczuje się pewniej.
Karzemy adekwatnie do przewinienia i okoliczności. Nie ma na to złotej reguły. Jak zresztą we wszystkim co nas otacza.

14

Odp: Jaka kara dla dziecka?????
fajka2 napisał/a:
menka888 napisał/a:

Pamiętaj, karząc, nie krzywdzisz swojej córki, ale ją wychowujesz.

Aż mi się skojarzyło, pamiętaj dając dziecku klapsa nie robisz mu krzywdy tylko je wychowujesz smile
Nie chce mi się analizować za bardzo sytuacji, ale z tego co przeczytałam - rodzina mieszka w Niemczech, mama jej pomaga w odrabianiu lekcji, czyli niedawno się wprowadzili do nowego miejsca. Skoro dorosłym ludziom ciężko jest się odnaleźć od razu na obczyźnie, czemu dziecko ma się w mig czuć jak ryba w wodzie. Sądzę, że kłopoty w odrabianiu lekcji były wynikiem złego samopoczucia właśnie w szkole, a nie chęcią manipulacji jaką podajesz za przyczynę oporu dziewczynki. Sam fakt, że dziecko czuje się jeszcze gorzej oznacza, że kara była za mocna do przewinienia, co czuje matka. Co ja bym zrobiła, rozmawiała z córką o tym, że lęk który teraz czuje jest chwilowy i jak tylko nauczy się języka, co osiągnie przez odrabianie lekcji, na pewno poczuje się pewniej.
Karzemy adekwatnie do przewinienia i okoliczności. Nie ma na to złotej reguły. Jak zresztą we wszystkim co nas otacza.

Po pierwsze, nie wiem czy Pani zauważyła, ale nie napisałam, że to jest manipulacja, tylko, że może tak być, a to jest różnica. Za mało wiem, żebym mogła to stuprocentowo określić, mogę jedynie podejrzewać. Po drugie,  co do stosowania kary, nie tylko Pani się to źle skojarzyło, wielu osobom nie podoba się taka metoda wychowawcza. Jednak chcę podkreślić, słowa "kara adekwatna" czyli nie chodzi tu o jakąś surowość tylko konsekwentne przestrzeganie zasad jakie panują w domu, jeśli córka znała zasady, a mimo wszystko ich nie przestrzegała to matka mówiąc "A" powinna także powiedzieć "B", wszystko po to aby być w oczach córki osobą poważną, która nie rzuca słów na wiatr. Trzeba także pamiętać, że kara nie zawsze musi się pojawić! Warto poprzedzać karę jednym ostrzeżeniem, możliwe, że ono wystarczy. Oczywiście, w tej sytuacji ważnym elementem jest także rozmowa, bo rzeczywiście zmiana miejsca zamieszkania, zmiana szkoły itd. mogły być dla dziecka kłopotliwe i stąd ta sytuacja, ale pomyślałam, być może błędnie, że taka rozmowa została przeprowadzona. Podejrzewam także, że nie tylko z odrabianiem lekcji jest problem, dlatego takiej udzieliłam porady.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jaka kara dla dziecka?????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026