netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Potrzebuję ciepłego słowa

13 odpowiedzi1 931 wyświetleńzałożony przez Gusia89, 26.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Potrzebuję ciepłego słowa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Potrzebuję ciepłego słowa

Witam!
Mam 24 lata jestem w ciąży termin porodu mam na 23.03.2014 pochodzę z woj. podkarpackiego
Od pewnego czasu dręczą mnie myśli jak to będzie jak pojawi się nasza kruszynka?czy damy radę finansowo?czy spełnię się w roli matki? Jak polepszyć sytuację finansowa?Obecnie nie pracuje jestem na zwolnieniu lekarskim,pracowałam na produkcji tzn. praca sezonowa.Pod koniec umowy okazało się że jestem w 7 ciąży ale niestety nie została mi przedłużona umowa.Przecież nikt mnie nie zatrudni a pieniądze kiedyś się skończą z zwolnienia lekarskiego staram się odkładać.Piszę tutaj gdyż nie mam komu się wyżalić. Obecnie mieszkam u męża w domu teściów. Czy któraś Pani z forum miała taki problem lub takie myśli jak była/jest w ciąży ?
pozdrawiam

2

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Witaj Gusi89 smile Wszystkie przyszłe mamy martwią się jak to będzie po urodzeniu dziecka smile Ja rodzę w styczniu i też tylko chodzę i myślę... Nie przejmuj się na zapas bo to nic nie daje oprócz bezsennych nocy i nerwowych dni. Co do pieniążków... Też się zastanawiam jak to będzie... A mieszkasz na wsi czy w mieście? Jeśli to drugie to zawsze możesz ( jak już się ogarniesz z maluchem) dać ogłoszenie że u siebie w domu zajmiesz się drugim dzieckiem za opłatą. Moja koleżanka w kryzysowej sytuacji tak zrobiła ale łatwo nie było.... Wersja dla odważnych raczej.
A jak Ci się z teściami układa? Pomagają? A Twoi rodzice? Jaką macie sytuację finansową? Wiesz, często jest tak że samo wszystko się układa jakoś. Nie nastawiaj się że jak będziesz miała małe dziecko to nikt Cię nie zatrudni. Wszystko zależy od pracodawcy i Twojego nastawienia. Generalnie po ludziach widać kto chce pracować a kto przychodzi na rozmowę bo go coś do tego zmusza. Jak się pokażesz jako osoba gotowa do pracy, podejmowania wyzwań to i dziecko przeszkodą nie będzie. Ale do tego momentu postaraj się nie zadręczać... Dbaj o siebie i maluszka.
Pozdrawiam

3

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Teście mają się wprowadzić na wiosnę jak się do końca urządzą. Na razie nie są złe kontakty z teściami przez to że widuje ich raz na tydzień.Mieszkam na wsi niestety do miasta jest ok 22 km. Na rodziców nie mam co liczyć maja kłopoty finansowe.A do tego nie mam za bardzo dobrego kontaktu z mamą.Został mi uraz do niej przez źle traktowanie w dzieciństwie tzn. gnębienie psychiczne.A jak chodzi o pracę to znając życie ciężko będzie.Prawo jazdy nie mam do miasta daleko.

4

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Gusia będzie dobrze.... ja nie mam pracy, przez problemy zdrowotne miałam problem ze znalezieniem pracy, pod koniec I trymestru ciąży w pracy męża pojawiły się kłopoty, przez co jesteśmy w dołku finansowym do teraz. Mieszkaliśmy z moim Tatą i tylko to nas tak naprawdę wtedy ratowało. Niespełna 3 tyg po narodzinach córki mój Tata odszedł, niestety musiałam się zapożyczyć żeby zapłacić zobowiązania pogrzebowe, skończyła się również finansowa pomoc Taty, ale najgorsze było i jest nadal to jak czuję się psychicznie...ale wracając do kwestii finansowych. Jakoś wiążemy koniec z końcem. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Mamy cudowną córeczkę, dla niej warto się starać.
Nie martw się bo w Twoim stanie nie możesz się denerwować. Może to zaszkodzić dzieciątku a wam Twoje nerwy nie pomogą. Dacie radę zobaczysz. Głowa do góry. smile

5

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Hej! Ja urodziłam 6 miesięcy temu, razem z mężem mieszkamy u teściów.
Mąż pracuje, ja nie jestem nigdzie zatrudniona.

Poradzicie sobie na pewno!
Na początku jest trudno, uczysz się nowej roli, jaką jest bycie mamą, ale to z czasem samo się układa.
To samo z finansami.

Wspierajcie się, Ty się nie denerwuj, a na pewno wszystko będzie dobrze.

6

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Gusia, ja również jestem w ciązy. Termin porodu mam na sobotę więc myślę, że na dniach maluch będzie z nami. Niestety ja również nie pracuje i nie posiadam żadnych dochodów. Odbywałam staż, ale z powodu ciązy zostałam z niego wyrzucona. Pracuje tylko narzeczony, mamy kredyt na głowie ale nie jest tak źle choć kokosów nie zarabia. Na pewno sobie poradzicie, najważniejsze, żeby mieć wsparcie, umieć się dogadać. Ja tez bardzo martwiłam się o kwestie finansową, zresztą do tej pory mam obawy ale nie my pierwsi i nie ostatni, damy radę smile wystarczy z głową robić zakupy, zarządzać pieniędzmi a na pewno wszystko będzie ok. Mimo iż żyjemy tylko z jeden pensji i z kredytem na głowie, to co miesiąc udaje nam się oszczędzić parę groszy i odłożyć je na czarną godzinę smile

7

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Gusiu Bóg dał dziecko - to Bóg da na dziecko smile Ja jestem tego zdania. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, ale póki co ciesz się swoją Malutką Kruszynką ... Sama na pewno dobrze wiesz, że Ona wszystko czuje, i na dobre jej to nie idzie. Będzie dobrze. Pieniądze nie są wszystkim, bo ważniejsza jest miłość, którą musisz teraz dać swoim dzieciom.
A co do tego czy kobiety w ciąży mają takie myśli jak Ty - wydaje mi się, że każda Ciężaróweczka ma te chwile załamania i namiętnie zastanawia się czy będzie dobrą matką dla swojego dziecka. Jasne, że będzie . Dziecko bezgranicznie kocha każdych rodziców. Ja też jestem w ciąży - i powierzam wszystko instynktowi, bo czasami nawet zastanawiam się jak wezmę Małą na ręce - czy nie będę się bała i czy nie zrobie jej krzywdy. Dobrze, że masz Męża i Teściów, razem dacie radę smile

Pozdrawiam i pamiętaj, że co by się nie działo - masz dla kogo żyć smile

8

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Gusia, ja nie będę Ci pisać, że dziecko to cudowny dar i wszystko się ułoży. Bo życie to nie jest bajka.
Ja też nie pracuję, mam termin na styczeń. Bardzo bym chciała pracować. Niestety życie potoczyło się tak, że jeszcze na studiach byłam w ciąży. Miałam fajną pracę, niestety umowa zlecenie. Teraz nie pracuję. Nic mi się nie należy. Mój facet pracuje. My nawet nie mamy ślubu i go nie planujemy.
Jest mi ciężko, bo nie mam powoli już własnego grosza. A mój chłopak? On nie jest moim mężem jakie on ma zobowiązania względem mnie? Żadne. Fakt, nie wyrzuci mnie z domu, ale całe życie się uczyłam żeby nigdy nie być na czyjejś łasce. I właśnie tak skończyłam
Na dziś nie mam żadnych perspektyw na przyszłość. Pracy w zawodzie pewnie nigdy nie znajdę.
Każdego dnia widzę na fb jak moje koleżanki się realizują, jak podróżują. A ja co mam? Przez ciążę problemy ze zdrowiem.
Wiem że dziecko nie jest niczemu winne. Jedyne co dziś wiem, to, to że nie dopuszczę żeby ona była kiedyś w takiej sytuacji.

Też na rodziców nie mogę liczyć, bo uważają, że ich zawiodłam, że oni tak się starali, żebym była kimś, a ja wszystko zmarnowałam. Mieszkają 700 km ode mnie.
Niestety życie to nie jest piękny film. I zawsze są jakieś problemy. Rozumiem, finanse są ważne, jednak jak wasze dziecko ma się urodzić w marcu, to jest okres gdzie zatrudnienie się zwiększa, więc może twój mąż coś dorywczego podłapie.
W Polsce ciężko o pracę, wiem, sama jestem tego dobrym przykładem. Jednak kolega mojego brata, z tego samego woj. co Ty mając 19 lat sam pojechał do UK bo dziecko musi coś jeść. Wiesz ja nie będę zachwalać naszej sytuacji gospodarczej, ale serio na przeżycie da się zarobić, jak nie w Pl, to w Niemczech czy gdzieś indziej, więc uszy do góry smile

9

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

mam podobna sytuacje do Martyny. z tym ze ja mieszkam z rodzicami. z chlopakiem planujemy zamieszkac razem ale dopiero jak sie dzidzi urodzi wiec w styczniu albo na wiosne. na zime nie znajdzie pracy u mnie  w miescie , teraz pracuje na wyjazdy. tez sie boje jak sobie finansowo damy rade  bo na rodzicow za bardzo liczyc nie moge, a na tesciowa to juz wogole ale jakos to bedzie. slubu narazie tez nie mamy w planach. czesto mysle o wszystkim i sie denerwuje. ale wiem tez ze to szkodzi dziecku i staram sie nie myslec, nie przejmowac na zapas. mam nadzieje ze jakos to bedzie wszystko.

3maj sie ;*

10

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Gusia a skąd dokładnie jesteś?

11

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Gosiu.... Jestem w Twoim wieku, pracowałam, jestem teraz na L4, będę miała później macierzyńskie. Mieszkaliśmy z narzeczonym w wynajmowanym mieszkaniu, ale u niego w firmie teraz bardzo źle, więc przeprowadziliśmy się do jego rodziców, mamy malutki pokój, mieszka tutaj też rodzina jego brata, trochę ciasno, na głowie mamy sporo kredytów i zadłużeń. Sami się bardzo boimy co z naszą i maluszka przeszłością, jesteśmy jednocześnie bardzo szczęśliwi że za kilka tygodni będzie z nami nasz cud.  Wierzymy że będzie dobrze... Trzymam za Ciebie kciuki, wiem że na pewno Ci ciężko. Pisz tutaj, pisanie na takim forum i czytanie odpowiedzi innych w pewien sposób pomagają...

12

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Bardzo dziękuje za miłe słowa
pozdrawiam

13

Odp: Potrzebuję ciepłego słowa

Gosiu bedzie ok;) ja tez nie pracuje, aktualnie nawet maz nie pracuje, zyjemy z oszczednosci. Mam 3 miesieczna corke, cala ciaze tez sie martwilam nie potszebnie, bedzie ok wink bedziesz codowna mama jak zobaczysz ta mala istotke  zaczniesz dopiero sie zamartwiac o przyszlosc wink tak juz jest ze my kobiety sie zamartwiamy a potem sie samo wszystko uklada. Moja rada nie mysl tyle, ciesz die ciaza, duzo spij i jedz smakolyki wink
Martyna brak mi sil ! Naprawde juz wszyscy wiemy jak masz ciezko i najgozej wes sie w garsc i przestan ciagle wszedzie pisac jak jestes nieszczesliwa

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Potrzebuję ciepłego słowa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026