Zerwanie znajomości "bez słowa". - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zerwanie znajomości "bez słowa".

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 60 ]

Temat: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Witam.
Mam pewien problem, od roku spotykam się na czysto koleżeńskiej relacji z pewną dziewczyną. Kino, kolacja, spacer bez większych czułości, ale generalnie miło razem spędzaliśmy czas 1-2x w tygodniu. W poniedziałek normalnie rozmawialiśmy, a we wtorek wyczułem z rozmowy na fb, że coś jest nie tak i po tym jak zapytałem usłyszałem "nie mam ochoty ostatnio na żadne kontakty".

Dziewczyna nie oddzywa się od tygodnia, napisałem na fb, ale cisza. Jest sens próbować się odezwać? Czy odpuścić to? Dodam że nie ma tu mowy o żadnej milosci, czysto miłe relacje koleżeńskie.

Przykro mi, że nie napisała powodu, bo nawet jeśli kogoś poznała, to mi to w naszych relacjach nie przeszkadza.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Witam.
Mam pewien problem, od roku spotykam się na czysto koleżeńskiej relacji z pewną dziewczyną. Kino, kolacja, spacer bez większych czułości, ale generalnie miło razem spędzaliśmy czas 1-2x w tygodniu. W poniedziałek normalnie rozmawialiśmy, a we wtorek wyczułem z rozmowy na fb, że coś jest nie tak i po tym jak zapytałem usłyszałem "nie mam ochoty ostatnio na żadne kontakty".

Dziewczyna nie oddzywa się od tygodnia, napisałem na fb, ale cisza. Jest sens próbować się odezwać? Czy odpuścić to? Dodam że nie ma tu mowy o żadnej milosci, czysto miłe relacje koleżeńskie.

Przykro mi, że nie napisała powodu, bo nawet jeśli kogoś poznała, to mi to w naszych relacjach nie przeszkadza.

Ostatnio coś podobnego przeżyłam, więc piszę Ci na gorącą. tongue
Daj sobie spokój.

3

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Ciekawi mnie, a zarazem w jakiś sposób "boli" że nie otrzymałem żadnego wyjaśnienia. Ona na mnie i ja na nią zawsze mogłem liczyć, więc jakby czysto po ludzku mi przykro.

Ciężko mi się z tym pogodzić, ale chyba wysłucham rady i nie będę już nic pisał.

4

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Przykro mi, że nie napisała powodu, bo nawet jeśli kogoś poznała, to mi to w naszych relacjach nie przeszkadza.

Ale jej (lub temu komuś) może przeszkadzać. Niestety, nawet na tym forum jest mnóstwo przykładów takiego myślenia: jak kogoś poznaję to zrywam poprzednie kontakty. I jeszcze te osoby są przkonane, że postępują fair...

Nie, nie ma sensu nic robić. Jeśli chcesz - napisz jej, że szanujesz jej decyzję i "jak ją ochota najdzie" to niech się odezwie. I to wszystko, co możesz zrobić zachowując 100% godności smile

5

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Możliwe, że kogoś poznała i nie chce aby tamten pomyślał, że ma kogoś. Może być też tak, że przekroczyłeś jakąś granicę koleżeństwa, a ona  związku z tobą nie chce.
Rozumiem, że ci przykro, ale uszczęśliwianie kogoś na siłę nikomu jeszcze nie wyszło na dobre.  Jeśli ci nic nie odpisała, to być może uznała, że jej chłopakiem nie jesteś i tłumaczyć się przed tobą nie musi - nie pisz do niej więcej.

6

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Ciekawi mnie, a zarazem w jakiś sposób "boli" że nie otrzymałem żadnego wyjaśnienia. Ona na mnie i ja na nią zawsze mogłem liczyć, więc jakby czysto po ludzku mi przykro.

Ciężko mi się z tym pogodzić, ale chyba wysłucham rady i nie będę już nic pisał.

Bo to jest wkurzające, jak nie wiesz o co chodzi.
Moja sytuacja jest zgoła inna od Twojej, a też się wkurzyłam na maksa i wcale Ci się nie dziwię, że jest Ci przykro.

Szkoda nerwów i proszenia się o wyjaśnienie.

7

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Właśnie chyba na nagłość tego mnie boli, poniedziałek wszystko ok, wtorek totalna zmiana. Raczej nie ma nikogo, w walentynki wieczór spędziliśmy razem, czysto koleżeńska kolacja. Minęły dwa tygodnie i boom!

Bardziej się zastanawiam czy nie ma jakiś problemów, albo może jeszcze coś innego, no ale macie rację... Na siłę nie ma co nic robić.

8 Ostatnio edytowany przez mrbart (2017-03-04 18:59:14)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

od roku spotykam się na czysto koleżeńskiej relacji z pewną dziewczyną

czysto miłe relacje koleżeńskie.

Kto kogo wrzucił we friendzone? Sorry, ale nie wierzę w takie relacje między kobietą i mężczyzną. Mam nadzieję, że to spotykanie się to nie była Twoja "taktyka" na uwiedzenie jej. A dwa - jeśli spędzaliście razem nawet walentynki to na czym dokładnie polegała ta znajomość? Takie spotykanie się z powodu braku partnera?
Tak więc jeśli to Ty zrobiłeś z niej koleżankę to może ona coś do Ciebie czuła i w końcu stwierdziła, że jeśli nawet w walentynki nic "nie wypaliło" to da sobie spokój, bo traci swój czas. Jeśli ona z Ciebie to może doszła do wniosku, że masz jakieś nadzieje i w końcu skończy się to pretensjami, więc trzeba to urwać póki się nie wkręciłeś na dobre. No i trzecia opcja, że poznała kogoś (niekoniecznie teraz, może już jakiś czas wcześniej) i coś zaczęło się dziać, więc czyści przedpole z niepotrzebnych elementów, bo trzepot skrzydeł motyli skupia jej uwagę na tym konkretnym celu.
A to że znika bez słowa wyjaśnienia. Hmm... Do pierwszych sytuacji (były to jednak kosze), gdy wyjaśnienia otrzymałem, sądziłem że znikanie bez słowa jest fatalne i rozmowa "na koniec" jest najlepszym rozwiązaniem. Gdy jednak takie rozmowy w rzeczywistości mi się przytrafiły to dochodzę do wniosku, że jeśli nie był to zaawansowany związek, nie mają one najmniejszego sensu. I tak usłyszy się zawsze jakieś frazesy, a potem wytłumaczenie które postawi w dobrym świetle osobę wypisującą się z relacji. Uważam że nigdy nie usłyszałem prawdy, wiec po co mi takie "wyjaśnienia" wink

9

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Może na początku znajomości było coś na rzeczy, ale nie było między nami na tyle chemii, by było coś więcej z tego. Ona wiele razy co prawda wspominała o tym, że nie jest szczęśliwa bo jest sama itd, nie potrafiła cieszyć się z małych rzeczy. Przez ten rok znajomości, zdarzało mi się poznać inne dziewczyny i mówiłem jej o tym i nie wyczułem by ją to "bolało".

Korci mnie by jednak wysłać smsa z prośbą o wyjaśnienie. Z drugiej strony skoro tak postąpiła to i tak już nie będę jej tak traktował jak do tej pory, więc nie wiem czy to ma jakikolwiek sens?!

10

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Napisałeś na fb i się nie odzywa. Czy się mylę?

11

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
ósemka napisał/a:

Napisałeś na fb i się nie odzywa. Czy się mylę?

Tak napisałem "Hej, co się dzieje?"

Wiadomość odczytana i cisza z jej strony.

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

MOze dziewczyna do ciebie cos czuje a ty sie w kolezankowanie bawisz ?, no to w koncu odpuscila i probuje sie leczyc z ciebie

13

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

No bez jaj, wy łykacie że on się z nią spotykał koleżensko???
Jeszcze takiego faceta Bozia nie stworzyła. ..
Oczywiście że liczył na coś więcej, że to ona go wrzuciła do friendzona, że ona się z Jim spotykała z braku innych znajomych. Aż jej się,  zgodnie z przewidywaniami,  znudziło.  Albo znalazła innego.

14

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Niestety, dzisiaj to jakaś plaga...ludzie po prostu znikają, kochają się kilka lub kilkanaście lat i nagle koniec. Pojawia się ktoś nowy i wielka miłość jest obcą osobą. U ciebie było tylko koleżeństwo, ale ta sama zasada...po prostu jest ktoś inny, może kolega, może coś więcej, ale już jesteś nieaktualny...

15

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Ona było mocno zdystansowana, więc nie sądzę...

Plan mam taki by wysłać jej życzenia na dzień kobiet i sprawdzę jej reakcję, jeśli nie odezwie się to nawet już nie będę chciał poznać powodów urwania kontaktu.

16

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Może rzeczywiście dziewczyna liczyła na coś więcej niż przyjaźń, zgodziła się na wieczór w walentynki a jak się okazało, że to przyjacielska kolacja, zrozumiała, że jednak nic z tego nie będzie.
Tak tylko gdybam, ale jeśli tak jest i zależy Ci na niej to szkoda byłoby ją stracić.
Spróbuj z tym dniem kobiet, może wyślij kwiaty albo co Ci tam przyjdzie do głowy. Ty ją znasz już na tyle, żeby wiedzieć czym można zaznaczyć, że jest dla Ciebie kimś więcej niż koleżanką. Jeśli jednak jest inaczej, będziesz mógł ruszyć z miejsca.

17

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Walentynki to była jej "propozycja", na którą z chęcią przystałem. Tutaj pewnie macie racje, ja byłem neutralny i pewnie pojawił się ktoś kim jest zauroczona i zostałem odstawiony na bok.

Najbardziej jednak boli mnie fakt, że serio zależy mi tylko na dobrej relacji koleżeńskiej z nią. Napiszę po 8 marca jak sprawy się potoczyły smile

Dziękuje wszystkim za wypowiedzi !

18

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Odezwij się, powodzenia.

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Walentynki to była jej "propozycja", na którą z chęcią przystałem. Tutaj pewnie macie racje, ja byłem neutralny i pewnie pojawił się ktoś kim jest zauroczona i zostałem odstawiony na bok.

Najbardziej jednak boli mnie fakt, że serio zależy mi tylko na dobrej relacji koleżeńskiej z nią. Napiszę po 8 marca jak sprawy się potoczyły smile

Dziękuje wszystkim za wypowiedzi !

Boszeeeeeeeeeeeee, walentynki byl jej pomyslem no widzisz mowilam, tylko ty jakis nie kumaty

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
ZlaKobieta33))))) napisał/a:
vodlusteeen napisał/a:

Walentynki to była jej "propozycja", na którą z chęcią przystałem. Tutaj pewnie macie racje, ja byłem neutralny i pewnie pojawił się ktoś kim jest zauroczona i zostałem odstawiony na bok.

Najbardziej jednak boli mnie fakt, że serio zależy mi tylko na dobrej relacji koleżeńskiej z nią. Napiszę po 8 marca jak sprawy się potoczyły smile

Dziękuje wszystkim za wypowiedzi !

Boszeeeeeeeeeeeee, walentynki byl jej pomyslem no widzisz mowilam, tylko ty jakis nie kumaty

A i jeszcze jedno a nie mozesz do niej zadzwonic ??, ja niewiem co wy wszyscy z tym pisaniem macie

21

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Popieram i co telefonu i co do friendzone'a. To Ty ją sfriendzone'owałeś, a ona pewnie cały czas liczyła na rozwinięcie tej znajomości. Była sfrustrowana ciągłym stanem zawieszenia, więc teraz albo zebrała się w sobie i ucina kontakt sama z siebie albo pod wpływem nowego bodźca w postaci faceta.

22

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Pewnie macie rację, w takim razie zadzwonie do niej w środę w dzień kobiet z życzenia i zapytam wprost co jest powodem zerwania kontaktu. Jeśli nie odbierze to już pozostawię sprawę jak jest, bo macie rację, nie ma sensu "prosić" się o kontakt.

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Pewnie macie rację, w takim razie zadzwonie do niej w środę w dzień kobiet z życzenia i zapytam wprost co jest powodem zerwania kontaktu. Jeśli nie odbierze to już pozostawię sprawę jak jest, bo macie rację, nie ma sensu "prosić" się o kontakt.

My nigdzie nie napisalismy ze nie ma sensu prosic sie o kontak , to ty to ciagle powtarzasz jak mantre

24

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
ZlaKobieta33))))) napisał/a:
vodlusteeen napisał/a:

Pewnie macie rację, w takim razie zadzwonie do niej w środę w dzień kobiet z życzenia i zapytam wprost co jest powodem zerwania kontaktu. Jeśli nie odbierze to już pozostawię sprawę jak jest, bo macie rację, nie ma sensu "prosić" się o kontakt.

My nigdzie nie napisalismy ze nie ma sensu prosic sie o kontak , to ty to ciagle powtarzasz jak mantre

No zgoda, ale napisałem na fb, odczytała i nie odpisała nic. Zadzwonie, ale jeśli nie odbierze to chyba przyznacie, że najlepszym rozwiązaniem będzie zapomnienie o niej. Przecież nie będę jej prosił na fb, telefonicznie czy smsami o wyjaśnienie. Jeśli zwyczajnie w świecie, "ma mnie w d..." to nie jest tego warta.

25

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Jeśli nie odbierze, nie oddzwoni, nie odpisze - nie sensu zabiegać o jakiekolwiek wyjaśnienia. Tutaj się z Tobą zgadzam.

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

No wtedy juz nie

27

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Możliwe, że nie chciała być zbyt dosadna, a "nie mam ochoty na żadne kontakty" to po prostu "nie chce mi się gadać akurat z Tobą".

Niepotrzebnie na nią tak naciskales. Trzeba było dać jej trochę luzu i napisać za jakiś czas smile

28

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
lukas25 napisał/a:

Możliwe, że nie chciała być zbyt dosadna, a "nie mam ochoty na żadne kontakty" to po prostu "nie chce mi się gadać akurat z Tobą".

Niepotrzebnie na nią tak naciskales. Trzeba było dać jej trochę luzu i napisać za jakiś czas smile

Absolutnie nie naciskałem na nią, po tych słowach które mi napisała, zapytałem co się stało, czy ma jakiś problem i cisza... Później po 3dniach ponownie napisałem czy u niej wszystko ok i też nic nie odpisała.

29

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Sprawa wygląda następująco:
Odezwała się wczoraj sama, pisząc na fb że ma ponownie problemy zdrowotne i ogólnie nie jest z nią dobrze ostatnio. Do tego że wyjeżdża teraz w delegacje i nie ma czasu.

Ja w to raczej nie wierzę i pewnie macie rację, ma nowy obiekt zainteresowania. Wolałbym usłyszeć to wprost, ale pewnie nie ma na tyle odwagi.

W obecnej sytuacji odpuszczę sobie, bo nawet problemy ze zdrowiem nie powinny być argumentem do zerwania kontaktu. Nie chcę to nie, na siłę jej nie będę przekonywał.

30

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

No obraź się teraz.
Coraz bardziej zaczynają mi się podobać te wszystkie wątki o "przyjaźni" a najbardziej właśnie te
w których czytam o tym jak ofiara takiego frjendzona nagle postanawia się uwolnić i wypisać się z chorego układu.
Normalnie mam ubaw po pachy jak ciężkie zdziwienie to wywołuje o wszystkich tych, którym do tej pory się wydawało,
że ktoś jest idiotą, nie widzi co się dzieje i w nieskończoność będzie się starał i zabiegał o względy kogoś kto go olewa,
dopóki sam nie zostanie olany i wtedy zaczyna się zastanawiać co poszło nie tak... jak on mógł tak mnie zostawić...
No widocznie mógł. Normalnie. I taka powinna być nauczka dla każdego bez wyjątku, kto żeruje na uczuciach innych.
Dziękuję i pozdrawiam.

31 Ostatnio edytowany przez zabpth (2017-03-06 16:47:29)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Autorze
Widzę że dokonano tu odkrycia że pewnie miała coś do Ciebie ale zlałeś dla tego nagle ciach.
Może, nie wiem, wiem że u facetów, którzy zakochani są bez wzajemności, to sami z siebie nie urywają kontaktu z dnia na dzień. Jak u kobiet jest nie wiem, ale możliwe że przy braku zainteresowanie od Ciebie przeszła jej miłość, ale wtedy skoro byliście przyjaciółmi czy też dobrymi znajomymi, to jak uczucie jej uleciało, to powinna wrócić do stanu 0. Generalnie osoby bez względu na płeć jeżeli coś czują, to raczej nie zrywają kontaktu, a wręcz odwrotnie, dopiero po oficjalnym spławieniu to jednostki bystre potrafią zerwać kontakt.
Mi się zdarzyło że nie odwzajemniłem jak koleżanka świrowała to jak jej przeszło to nie wróciła do stanu 0 tylko -5 bym powiedział. Czyli generalnie przebiegunowała się z przyjaźni w stronę silnej niechęci. Ale nie wiem czy to jakaś powtarzalna zależność.
Wiem za to że laski męczone przez zakochanych gości, właśnie potrafią tak ostentacyjnie urywać kontakty.
Trochę mi nie pasuje że zakładasz wątek na forum, tylko dla tego że koleżanka zerwała kontakt, podejrzewam że czujesz coś więcej niż tylko przyjaźń, albo kiedy urwała kontakt to może wtedy sobie uświadomiłeś. Dla tego nawet z qpiego fejsbóka wycisnąłeś zmianę jej podejścia.
Gdyby w waszej relacji nie było uczucia po którejś stronie tylko zwykłe koleżeństwo, to nie miało by to miejsca, albo jak byś ją czymś uraził to pewnie by już dawno Ci wygarnęła.
Za to przy spławianiu delikwenta poziom ściem często jest obrazą dla inteligencji, co świadczy o tym że ma w D... co sobie ktoś pomyśli, albo czy się domyśli.
Na fejsie się nie znam ale z własnych doświadczeń mogę spróbować przewidzieć czym będziesz dalej karmiony.
Czyli problemy techniczno/zdrowotne- to taki standart. Poniżej przykłady, tak ogólnie ale zaczynając od fejsa to
-Zepsuty internet
-Zepsuty kompóter-
- Coś zepsute i nie ogarniam, nie wyświetla, nawet nie widziałam
-Myślałam że to stara wiadomośc z zeszłego roku.
Zdrowotne
-bolą oczy
-bolą palce
-nie miała sił odpisać bo się ciągle źle czuje.
Telefon jak nie odbiera i nie odpisuje, albo spławia to
-Zbyt duża ilość nieodebranych połączeń i smsów, że nie zauważyła.
-Zaraz bateria padnie
-Zapomniała oddzwonić/odpisać bo ma duża na głowie.
-Spała, może się zdarzyć że śpi na tyle dużo jakby brała udział w eksperymencie bądź testowała nowe leki wprowadzane na rynek.
Albo śpi bo źle się czuje.

Moja rada, jak nie chce to nie, skoro to tylko koleżanka czy przyjaciółka to jest to do przeżycia.
Jak odpuścisz to raz na jakiś czas sama się przypomni, a nie obecność będzie tłumaczyć właśnie różnymi takimi pomysłami jak wyżej.
Pozdrawiam
Powodzenia

32

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Szczerze napisałem że nie darze ją uczuciem, gdyby tak było to bym nie latał za innymi, a miało to miejsce. Zgodzę się z tym, że może ona myślała o czymś więcej, chociaż nie dawała jasnych oznak.
Teraz to myślę żeby jej powiedzieć w dzień kobiet że lepiej jak zerwiemy całkowicie kontakt. Złoże jej grzecznie życzenia i pozegnam się życząc powodzenia.
Boli mnie że ot tak zniknęła, ale z drugiej strony jeśli coś chciała ode mnie, to naturalne że uciekła.

Nie będzie to wyraz mojej urażonej dumy tylko przykro mi że potrafiła tak zrobić i w związku z tym, chyba lepiej zakończyć tę znajomość.


Co sądzicie o tym pomyśle?

33

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Szczerze napisałem że nie darze ją uczuciem, gdyby tak było to bym nie latał za innymi, a miało to miejsce. Zgodzę się z tym, że może ona myślała o czymś więcej, chociaż nie dawała jasnych oznak.
Teraz to myślę żeby jej powiedzieć w dzień kobiet że lepiej jak zerwiemy całkowicie kontakt. Złoże jej grzecznie życzenia i pozegnam się życząc powodzenia.
Boli mnie że ot tak zniknęła, ale z drugiej strony jeśli coś chciała ode mnie, to naturalne że uciekła.

Nie będzie to wyraz mojej urażonej dumy tylko przykro mi że potrafiła tak zrobić i w związku z tym, chyba lepiej zakończyć tę znajomość.


Co sądzicie o tym pomyśle?

Nie no, świetny pomysł, bardzo dojrzale, ja też jak nie mam z kimś kontaktu dłużej niż 10 dni to wysyłam notkę sms-em o zakończeniu przyjaźni. Nie ma co przecież.
Tym bardziej że wiesz że ściemnia, a w przyjaźni nie ma na kłamstwa miejsca.
Dzień kobiet na zerwanie przyjaźni to taki se pomysł. Lepiej wybierz dzień urodzin, albo jakiś moment gdzie będzie miała coś ważnego, może jakiś egzamin czy coś.
Ale jak chcesz dzień kobiet i złożyć jakieś życzenia, to polecam w dziale miłość itp. wątek jak dobrać się do starszej, tam jest kopalnia pomysłów, jeżeli szukasz oryginalnych życzeń.
Na str. 10 chyba są nawet życzenia na dzień kobiet.
Pozdrawiam

34 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2017-03-06 17:35:04)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

"nie mam ochoty ostatnio na żadne kontakty".

A może tak po prostu zinterpretuj tą wiadomość jak najbardziej dosłownie i poczekaj aż będzie miała tą ochotę i się odezwie?
Nigdy nie byłeś w sytuacji, nastroju w którym "nie miałeś ochoty na żadne kontakty"?

35

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
Naprędce napisał/a:
vodlusteeen napisał/a:

"nie mam ochoty ostatnio na żadne kontakty".

A może tak po prostu zinterpretuj tą wiadomość jak najbardziej dosłownie i poczekaj aż będzie miała tą ochotę i się odezwie?
Nigdy nie byłeś w sytuacji, nastroju w którym "nie miałeś ochoty na żadne kontakty"?

Mam pewne podejrzenia, że chodzi o jej byłego który ją zdradził rok temu. Do tego narobił wiele problemów jej rodzinie, w wielkim skrócie rodzina go delikatnie mówiąc skreśliła, a ona pomimo że wyzwał ja nawet od kur... itd miewała z nim jakiś sporadyczny kontakt. Nie zapytam o to wprost bo nie chce by pomyślała że wchodzę z butami w jej życie, może się mylę.

Wydaje mi się że jednak kłamie i jeśli miałbym pewność to nie ani przez moment nie zastanawiałbym się czy zakończyć tę znajomość.

Dziękuję za wypowiedzi, nie jestem chamem który jeśli nie idzie po jego myśli, obraca kota ogonem. Poprostu w jakiś sposób mnie zawiodła...

36

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Jeżeli jesteś nią zainteresowany tylko jako koleżanką, to nie widzę powodu dla którego miałbyś informować ją o zakończeniu znajomości.
Żyj swoim życiem, ona niech żyje swoim. Będzie chciała to się odezwie, nie - to nie. Jeśli nie będziecie zabiegać o kontakt, wszystko samoistnie się skończy.
Nigdy nie wiesz w jakiej sytuacji w życiu jeszcze możecie się spotkać - przemyśl to.

Cokolwiek postanowisz,  uważam, że dzień kobiet nie jest odpowiednim dniem na takie wyznania.

37

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Tak na marginesie - nie rozumiem dlaczego brak kontaktu z jej strony tak Cię boli. Powoli zaczynam widzieć w Tobie "psa ogrodnika, co sam nie weźmie, a innemu nie da". A może faktycznie to Ciebie wrzuciła do strefy przyjaźni i stąd nie możesz przeboleć, że mogła zacząć układać klocki z kimś innym.

38

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Dziękuję za wypowiedzi, nie jestem chamem który jeśli nie idzie po jego myśli, obraca kota ogonem. Poprostu w jakiś sposób mnie zawiodła...

Rzeczywiście, nie jesteś chamem. Tylko irytującym egocentrykiem.

39

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
Naprędce napisał/a:
vodlusteeen napisał/a:

Dziękuję za wypowiedzi, nie jestem chamem który jeśli nie idzie po jego myśli, obraca kota ogonem. Poprostu w jakiś sposób mnie zawiodła...

Rzeczywiście, nie jesteś chamem. Tylko irytującym egocentrykiem.

Czemu tak ostro?

40

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Cieszę się że podejmujecie dyskusję. Jestem z natury konkretną osobą i zakończyłem wiele znajomości, dla których nie widziałem przyszłości (różne relacje).
Mam już tak, że jak ktoś mnie w jakiś sposób zawiedzie to nie umiem zaufać tej osobie, mam duży dystans. Tutaj miałem zaufanie,mogłem liczyć na nią i na odwrót. Jednak po takiej akcji, zwyczajnie po ludzku mi przykro.

Pomyśle do środy, ale skłaniam się co do zakończenia znajomości.

Dziękuję za wszystkie rady.

41

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Tak zwany "ghosting" - nagłe zniknięcie osoby z życia - nie jest rzeczą nową czy nieznaną. Kiedyś też ludzie znikali, ale było to trochę trudniejsze to zrobienia (trzeba było wynieść się do innego miasta, zmienić numer telefonu itd). Teraz wystarczy przestać odpisywać na fejsie.

Co nie zmienia faktu, że jak dla mnie znikanie bez słowa, czy z jednym, nic nie mówiącym zdaniem, jest zachowaniem poniżej krytyki. Ja się nie dziwię, Autorze, że drążysz temat i próbujesz dojść, o co chodzi. Ignorowanie kogoś, z kim się widywało regularnie przez rok, jest po prostu świadomym sprawieniem przykrości. Ona doskonale wie, że to ciebie boli, wie, że to jest chamskie i beznadziejne zachowanie. I nadal to robi. To jest jej decyzja.
Moim zdaniem nawet jeżeli jej pierwsze zdanie "nie mam ochoty na kontakty" jest prawdą (a może być, ja to całkiem rozumiem, miałam taki okres w życiu, że przez pół roku z nikim się nie spotykałam, nie wychodziłam na kawę, kino czy spacery; zdarza się człowiek czasem tego potrzebuje), to na dalsze pytania powinna jakoś normalnie zareagować. Co jest chamskiego w "sorry, ale ja naprawdę nie mam ochoty się teraz spotykać, ne chcę tego tłumaczyć, odezwę się, gdy będzie lepiej"? Za to zerwanie kontaktu bez słowa - to potrafi zaboleć jak nic innego.

Uważam, że dziewczyna wiedziała co robi - taki urwany kontakt to celowe sprawienie komuś bólu. I dobrze, że jej już nie będziesz umiał zaufać i będziesz miał dystans.

42

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Monoceros, jakie zerwanie i ghosting? Dwa razy ze sobą rozmawiali i za każdym razem dziewczyna informowała go o przyczynach, dla których nie ma ochoty się w ostatnich dniach spotykać. Prawdopodobnie dotyczy to wszyskich -nie tylko niego.

Krejzolka- babka ma doła i ma problemy ze zdrowiem, a on myśli wyłącznie o sobie (czy też przede wszystkim o sobie). Jeszcze bym zrozumiał, gdyby powiedział coś w rodzaju: "trochę mnie boli, że nie podzieliła się ze mną co się dzieje w jej życiu". Ale jest głównie "ona MNIE zawiodła".

43

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

"nie mam ochoty ostatnio na żadne kontakty" lub nagły brak odpowiedzi

Przykre. Nic się wtedy nie rozumie. Nie wie się czy coś złego się  stało, czy może w jakiś sposób się zawiniło.
Przykre i niesprawiedliwe jeśli było się w porządku.

44

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
Naprędce napisał/a:

Krejzolka- babka ma doła i ma problemy ze zdrowiem, a on myśli wyłącznie o sobie (czy też przede wszystkim o sobie). Jeszcze bym zrozumiał, gdyby powiedział coś w rodzaju: "trochę mnie boli, że nie podzieliła się ze mną co się dzieje w jej życiu". Ale jest głównie "ona MNIE zawiodła".

Dobra, człowiek w emocjach pisze/ mówi głupoty.


Ale fakt, masz racje powinien zainteresować się Jej zdrowiem.

45 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2017-03-07 00:25:57)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Horses- Dziwne, wydawało mi się, że pierwszą, naturalną reakcją na takie słowa bliskiej osoby jest niepokój o nią , a nie użalanie się nad sobą.

46

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
Naprędce napisał/a:

Dziwne, wydawało mi się, że pierwszą, naturalną reakcją na takie słowa bliskiej osoby jest niepokój o nią , a nie użalanie się nad sobą.

Ludzie czytajcie proszę ze zrozumieniem. Napisałem raz, cisza, drugi raz cisza, odpisała o problemach ze zdrowiem i oczywiście odpisałem że może na mnie liczyć, że pomogę jej jeśli mnie potrzebuję itd i nadal cisza. Serio jestem dobrym człowiekiem i staram się czynić dobro. Nie stawiam siebie na miejscu 1 i jaki to ja skrzywdzony. Uważam że gdyby napisała coś w stylu "przepraszam, mam problem, nie chce narazie o tym rozmawiać, odezwę się" to inaczej bym to odebrał i uszanował jej ciszę, a tak czuję się "odrzucony".

Czuję że chce ograniczyć kontakt albo zerwać go całkowicie, więc nie pozostawia mi wyboru.

47

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
Krejzolka82 napisał/a:

Dobra, człowiek w emocjach pisze/ mówi głupoty.

DobrY człowiek, autor jest facetem.

48

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
Naprędce napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Dobra, człowiek w emocjach pisze/ mówi głupoty.

DobrY człowiek, autor jest facetem.


Ale mi nie chodziło o człowieka tylko słowo "dobra". tongue

Napisałabym wtedy:
"Dobry człowiek w emocjach pisze/mówi głupoty."

Aleś Ty dowcipny jest. tongue

49

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Serio?
Dwie strony o tym, że koleżanka na fejsie nie odpisuje?
Powiedzmy sobie szczerze, autorowi gul skacze, bo wierna i posłuszna dotąd suczka urwała się ze smyczy i pobiegła się bawić gdzie indziej.
Toż to oczywiste jest. Dawno nie liczyłem, ale mam chyba ze dwustu znajomych na fejsie i gdybym miał rozkminiać powody, dla których do mnie nie piszą...
Przestań chłopie ściemniać i gadaj jak było naprawdę, a nie zarzucasz focha i dąsa jak dzieciak i się odgrażasz, że skoro tak postąpiła, to teraz koniec.
Zabawne to, nie sądzisz?

50

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
anderstud napisał/a:

Serio?
Dwie strony o tym, że koleżanka na fejsie nie odpisuje?
Powiedzmy sobie szczerze, autorowi gul skacze, bo wierna i posłuszna dotąd suczka urwała się ze smyczy i pobiegła się bawić gdzie indziej.
Toż to oczywiste jest. Dawno nie liczyłem, ale mam chyba ze dwustu znajomych na fejsie i gdybym miał rozkminiać powody, dla których do mnie nie piszą...
Przestań chłopie ściemniać i gadaj jak było naprawdę, a nie zarzucasz focha i dąsa jak dzieciak i się odgrażasz, że skoro tak postąpiła, to teraz koniec.
Zabawne to, nie sądzisz?

Proszę czytać ze zrozumieniem. Pisałem że ja latałem za innymi, żadna wierna suczka, czysto koleżeńska relacja.
Sądzisz że piszę na forum z prośbą o poradę i ściemniam przed wami? Jaki miałoby to dla mnie sens?

Koleżanka z dnia na dzień urywa kontakt, boli mnie to i próbuje dowiedzieć się dlaczego tak postąpiła, ot tyle...

51 Ostatnio edytowany przez anderstud (2017-03-07 18:03:23)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

He he, jasne wink
Latałeś za innymi, żeby wzbudzić w niej zazdrość czym grałeś na jej uczuciach i miałeś z tego radochę.
W końcu jak panna przejrzała na oczy i do niej dotarło jaki jesteś stwierdziła, że teraz ona zagra na twoich.
Dostałeś od koleżanki pstryczka w nos, którego się nie spodziewałeś, a na dodatek pewnie ci nie wypaliło z żadną inną
i tak oto któregoś pięknego dnia obudziłeś się z ręką w nocniku. Rób tak dalej, a daleko zajedziesz. Powodzenia.

52

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
anderstud napisał/a:

He he, jasne wink
Latałeś za innymi, żeby wzbudzić w niej zazdrość czym grałeś na jej uczuciach i miałeś z tego radochę.
W końcu jak panna przejrzała na oczy i do niej dotarło jaki jesteś stwierdziła, że teraz ona zagra na twoich.
Dostałeś od koleżanki pstryczka w nos, którego się nie spodziewałeś, a na dodatek pewnie ci nie wypaliło z żadną inną
i tak oto któregoś pięknego dnia obudziłeś się z ręką w nocniku. Rób tak dalej, a daleko zajedziesz. Powodzenia.

Ja swoje, anderstud swoje. Może zaraz wyjdzie, że jestem gejem ?
Proszę nie przeinaczać faktów, NIGDY nie było między nami bliższego kontaktu, kino, kolacja, ale bez namiętności itd.
Nie robiłem nic na siłę, ani żeby jej dać pstryczka w nos. Piszę wprost jak sprawa wyglądała!

53

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Nie odpisuje to po co się nad tym tak rozwodzisz. Zalezy Ci czy co?

54

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
alpengold napisał/a:

Nie odpisuje to po co się nad tym tak rozwodzisz. Zalezy Ci czy co?

Jeśli ktoś znika bez słowa wyjaśnienia to jest to dziwne. Pytasz dlaczego, co się stało itd.

Nie mam żadnych planów wobec niej, czysto po ludzku, obojętnie czy to kumpel czy koleżanka, znika nagle i przechodzisz z tym faktem do porządku dziennego bez pytań?

55 Ostatnio edytowany przez SexyLady02 (2017-03-08 16:31:36)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:
alpengold napisał/a:

Nie odpisuje to po co się nad tym tak rozwodzisz. Zalezy Ci czy co?

Jeśli ktoś znika bez słowa wyjaśnienia to jest to dziwne. Pytasz dlaczego, co się stało itd.

Nie mam żadnych planów wobec niej, czysto po ludzku, obojętnie czy to kumpel czy koleżanka, znika nagle i przechodzisz z tym faktem do porządku dziennego bez pytań?

- No w sumie najlepiej by było.
Naprawdę chce ci się rozkminiać dlaczego, po co, jak mogła itd.? Poszła sobie to jej sprawa, znaczy że już jej nie zależy na znajomości z tobą. Najlepsze co możesz zrobić, to zostawić ją w spokoju. I co najwyżej zastanowić nad sensem takich znajomości...Bo z tego co widzę to dzisiaj to jakaś plaga. Kiedyś to chłopak się spotykał z dziewczyną jak był nią zainteresowany. I odwrotnie tak samo. Byli jacyś tam kumple w przypadku dziewczyn i koleżanki w przypadku chłopaków, ale nie było takich dziwacznych relacji.
Poza tym to jakoś ciężko uwierzyć, że chodzi o przyjaźń. wiesz może w przypadku dziewczyn to byłabym skłonna uwierzyć, ale nawet w naszym przypadku to nie jest tak do końca. Nie ma przyjaźni damsko-męskiej, zawsze tkwi w tym jakiś podtekst. I tutaj uważam nie było inaczej. Już sam fakt, że mówiłeś że coś tam było trochę na początku ale nic z tego nie wyszło. Czyli kumplami z piaskownicy nie jesteście, bo w takich relacjach to ludzie są dla siebie jak rodzeństwo i takich zachowań jak owa koleżanka aktualnie czyni, wówczas nie powinno być.
Dla mnie porównanie takich relacji do relacji między rodzeństwem to jest najlepszy odnośnik, by uświadomić sobie na ile faktycznie jesteśmy przyjaciółmi.

56

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Zadzwoniłem dziś by złożyć życzenia, ale nie odebrała. Wysłałem je więc przez smsa i dodałem grzeczne pożegnanie i prośbę o zakończeniu naszej znajomości.

Macie rację,nie ma to sensu, przykre to jest, ale trzeba to zaakceptować.

Dziękuję wszystkim za porady i wypowiedzi.
Pozdrawiam

57 Ostatnio edytowany przez SexyLady02 (2017-03-08 16:49:36)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Zadzwoniłem dziś by złożyć życzenia, ale nie odebrała. Wysłałem je więc przez smsa i dodałem grzeczne pożegnanie i prośbę o zakończeniu naszej znajomości.

Macie rację,nie ma to sensu, przykre to jest, ale trzeba to zaakceptować.

Dziękuję wszystkim za porady i wypowiedzi.
Pozdrawiam

A to akurat głupio postąpiłeś. bo zachowałeś się jak dzieciak, który głośno musi demonstrować swoje niezadowolenie. Ja bym na twoim miejscu przemyślała to jak się zachowałeś. Bo to świadczy o tym, że i dla ciebie nie była to rzeczywiście przyjaciółka. Była tylko kimś z kim przez określony czas było ci miło czas spędzać. Ale to zupełne nieporozumienie moim zdaniem. Jeżeli tak łatwo piszesz drugiej osobie coś takiego to znaczy, że to w gruncie rzeczy nie jest ci nikt bliski. Tutaj to chodzi już tylko o ratowanie własnej dumy i poczucia wartości, bo czujesz się po prostu urażony, ale ona wcale ważna nie jest. To co tutaj miało miejsce to nie są żadne relacje z przyjaciółmi. Nawet bez elementów romantycznych to tak naprawdę i twoje i jej zachowanie wskazuje, że była to tylko krótka niezobowiązująca znajomość.

58 Ostatnio edytowany przez anderstud (2017-03-08 18:20:16)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
vodlusteeen napisał/a:

Zadzwoniłem dziś by złożyć życzenia, ale nie odebrała.
Pozdrawiam

Buehehe 2:1 dla niej smile
Pozdrawiam

P.S.
I co, fajnie się teraz czujesz? Ona się czuła tak samo jak ostentacyjnie ją olewałeś chamsko demonstrując zainteresowanie innymi.
Znasz przysłowie o wilku co nosił razy kilka? No to teraz już znasz.

59 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2017-03-08 22:27:22)

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".

Poziom niezrozumienia i złośliwości w tym wątku mnie powala o.O

Cokolwiek pozostali piszą, jak uważam, że miałeś prawo oczekiwać czegoś więcej po osobie, którą uważałeś za bliską znajomą i przyjaciółkę. I że takie zniknięcie, w sytuacji, gdy Ty prosisz o parę zdań wyjaśnienia, jest mega trudne (zapraszam do mojego wątku "mój brat przestaje się do mnie odzywać" http://www.netkobiety.pl/t99483.html - dostałam tam wspaniałe rady, jak sobie poradzić w chwili, gdy mój własny brat postanowił uznać, że ja nie istnieję). Z szacunku do Ciebie i waszej relacji powinna odpisać kilka zdań, o co chodzi.
I jak dla mnie zachowałeś się fair wobec siebie, kończąc tę relacje w ten sposób. Jeśli uznałeś, że dla Ciebie to jest coś, co uniemożliwia dalsze przyjaźnienie się, to gratuluje. Warto dbać o siebie i o swoje emocje i potrzeby.


Nie ma przyjaźni damsko-męskiej, zawsze tkwi w tym jakiś podtekst.

Lubię, jak ktoś mi wmawia, że moja przyjaźń nie istnieje! xD To, że dla Ciebie relacje z płcią przeciwną ograniczają się do dwóch kategorii "rodzeństwo" lub "obiekt pożądania", nie znaczy, że reszta świata też tak ma. (A przyjaźń między gejem a lesbijką??).

60

Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa".
Monoceros napisał/a:

Poziom niezrozumienia i złośliwości w tym wątku mnie powala o.O

Cokolwiek pozostali piszą, jak uważam, że miałeś prawo oczekiwać czegoś więcej po osobie, którą uważałeś za bliską znajomą i przyjaciółkę. I że takie zniknięcie, w sytuacji, gdy Ty prosisz o parę zdań wyjaśnienia, jest mega trudne (zapraszam do mojego wątku "mój brat przestaje się do mnie odzywać" http://www.netkobiety.pl/t99483.html - dostałam tam wspaniałe rady, jak sobie poradzić w chwili, gdy mój własny brat postanowił uznać, że ja nie istnieję). Z szacunku do Ciebie i waszej relacji powinna odpisać kilka zdań, o co chodzi.
I jak dla mnie zachowałeś się fair wobec siebie, kończąc tę relacje w ten sposób. Jeśli uznałeś, że dla Ciebie to jest coś, co uniemożliwia dalsze przyjaźnienie się, to gratuluje. Warto dbać o siebie i o swoje emocje i potrzeby.


Nie ma przyjaźni damsko-męskiej, zawsze tkwi w tym jakiś podtekst.

Lubię, jak ktoś mi wmawia, że moja przyjaźń nie istnieje! xD To, że dla Ciebie relacje z płcią przeciwną ograniczają się do dwóch kategorii "rodzeństwo" lub "obiekt pożądania", nie znaczy, że reszta świata też tak ma. (A przyjaźń między gejem a lesbijką??).

Dziękuję bardzo! Cieszę się że chociaż ktoś mnie rozumie smile

Posty [ 60 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zerwanie znajomości "bez słowa".

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024