;(
1 2013-11-23 13:48:26 Ostatnio edytowany przez Nadzieja89 (2013-11-23 18:52:15)
Podobne tematy
Witaj Nadzieja. ![]()
Przeczytałam i raczej nic bajkowego w tej Twojej historii nie widzę, bo..... to się zwykle tak zaczyna.....
Ale to ja,.....natomiast Ty, tak odbierasz tą znajomość jako, że jest to Twój pierwszy chłopak, z którym związałaś się emocjonalnie.
Raczej powiedziałabym, że to bajkopisarz,..... bo nie znając Cię, snuł poważne plany przyszłościowe z Tobą w roli głównej.....
A przecież on dopiero co skończył szkołę średnią i zaczął studiować, zatem moim zdaniem bajką jest planowanie już z Tobą ślubu.
Jego zachowanie jest faktycznie dosyć dziwne i masz uzasadnione powody, aby być zaniepokojoną tą zmianą.
Tym bardziej, że chłopak nie mówi Ci wprost, co jest powodem jego milczenia.....myślę, że raczej liczy na to, iż puścisz w niepamięć te jego deklaracje i to co zaistniało między Wami umrze' śmiercią naturalną'. Sprzyja temu odległość jaka Was teraz dzieli.....i również nowe otoczenie, w którym się teraz znajduje.
Piszesz, że chcesz usłyszeć jakąś radę.
Moja jest taka: DAJ SOBIE NA WSTRZYMANIE!
Nie dzwoń, nie esemesuj.....poczekaj na jego krok.
Ostudź trochę swoje emocje i gdy się z Tobą skontaktuje, to nie rób mu wyrzutów, porozmawiajcie ot tak po koleżeńsku.....bo myślę, że jemu ciążą te wcześniejsze oświadczenia o wspólnym życiu i nie wie jak się z tego wycofać z honorem.
Na pewno jest to dla Ciebie trudne, ale sama przecież już czujesz, że Cię zabajerował, Ty się wkręciłaś na poważnie.....a on.....no właśnie, co on teraz czuje?
Trzymaj się. ![]()
3 2013-11-23 15:36:26 Ostatnio edytowany przez Nadzieja89 (2013-11-23 18:52:42)
Dziękuję za radę.
Polecam jak najlepiej wypełnić swój czas, znaleźć nowe zainteresowania, poznawać nowych ludzi - z czasem przestaniesz myśleć o tym rozczarowaniu.
Moje kochane - nie każda bajka kończy się happy endem jak i nie każda musi kończyć się źle. To wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych,ale jeśli mamy partnera,który najpierw obiecuje,a potem z tego sią wycofuje,czy zapomina o wcześniejszych zobowiązaniach,to...... nie wiem,czy warto ciągnąć ten związek w dalszym ciągu i żyć w ciągłym zakłamaniu?Każda szuka związku stabilnego,opartego na szczerości,lojalności,wierności,uczciwości i jeszcze wielu ...ści... czy nie lepiej jest się dobrze zastanowić ,zanim podejmie się tę ostateczną decyzję związania na "całe życie"? Zwykle tak bywa, że najpierw robimy "próbę" , a potem ewentualnie żyjemy "pełnią życia",ale kiedy ta próba nie wypala - nie warto dalej sią starać.Szkoda naszego zdrowia, bo mamy go tylko jedno. ![]()