Witam was serdecznie
Zwracam się do was bo mam problemem który mnie gnębi od 2 lat i nie daje sobie rady już z tym .
Jestem z mężem już 7 lat od 5 jesteśmy małżeństwem .2 lata temu maż miał 2/3 dni takie co nic nie mówił gnębił się czymś widziałam ze jest coś nie tak w końcu powiedział mi ze te 3 dni to myślał o koleżance z pracy bo się zauroczył i zastanawiał się czy nie odejść ode mnie i syna ale w tej rozmowie zapewniał mnie ze przeszło mu ze wie ze tylko mnie kocha i chce być ze mną nie z nią .ja od tego dnia nie mogę o tym zapomnieć i nie daje rady wiedząc ze pracują razem maja wspólne iteracje i widzi ja codzienne .za każdym razem jak się kłócimy wypominam mu to , wiem ze pisze do niej smsy kasuje je twierdząc zęby mnie nie denerwować i zapewnia ze w sprawach służbowych tylko pisze do niej bo musi. Proszę was o rade co ja mam robić zęby sobie wybić ja z głowy i zaufać mu. obłędu dostaje już . PROSZĘ CO MAM ROBIĆ MI RADE POZDRAWIAM CZYTELNICZKI
Podobne tematy
Może zaproponuj mu żeby zmienił pracę jeśli to możliwe, w ten sposób odetniesz go choć częściowo od koleżanki nie będą siebie widzieć to powoli zapomną o sobie, albo jest drastyczniejsze rozwiązanie, postaw mu ultimatum albo ty albo ona i jeszcze dodać właśnie że przymusowo ma zmienić miejsce pracy, ale wersja druga jest ryzykowna bo co będzie jak on wybierze tą koleżankę, tak w sumie to jak można myśleć o innej dziewczynie kiedy ma się żonę i dziecko, a może jemu czegoś brakuje w domu może wasze relacje nie są zbyt dobre ?
On twierdzi ze mnie kocha ze nic nie czuje do niej ze nigdy mnie nie zdradził i nie chce tego zrobić tłumaczy mi to za każdym razem jak mu to wypominam ale we mnie to siedzi nie potrafię zapomnieć i zaufać mu.
może poczekajmy na komentarze kobiet one wiedzą lepiej co robić w takiej sytuacji
Witam...tez bym szalała na twoim miejscu;.Ale coz ci pozostaje;poprostu bacznie sie mezowi przygladaj;lub popros go zeby zmienil prace.,jak mu na tobie zalezy to tak zrobi.Spytaj sie go jak on by sie czul gdybys to ty mu powiedziala ze zauroczyl cie jakis fscet?
Już nieraz rozmawiałam z nim o tym żeby postawił się na moim miejscu jak ja się czuje z tym ze nie potrafię mu zaufać i nie wieże w jego słowa które mi mówi ze mnie kocha tylko mnie ze nikt się nie liczy oprócz mnie. Prośil mnie zebym zapomniała o tym co kiedyś powiedział ze żałuje tego bardzo i zęby było między nami tak jak kiedyś ale ja nie potrafieeee.
Drogie czytelniczki bardzo was proszę o porady co ja mam dalej robić nie potrafię go zostawić za bardzo go Kocham a jednoczenie nie umie mu zaufać i uwierzyć ze jest mu ona obojętna już . Bardzo proszę o radyy.
Twój mąż Cię kocha skoro Ci o tym powiedział.
Co robić.. hm.. ja bym radziła zadbać o siebie, powalczyć o odnowienie atrakcyjności i wiary w siebie.. a potem skontrolować billingi i zdobyć się na poważną rozmowę.
Nie wierzę w służbowe sms-y. Służbowe telefony ok, ale sms nie są koniecznością zwłaszcza wieczorem.. i po co je kasować, skoro są tylko służbowe?..
Może nawet odważyłabym się na szczerą rozmowę z niedoszłą kochanicą.. nie wiem.
No to ja Ci chyba za wiele nie pomogę bo według mnie to był romans. Typowe zachowanie Twojego męża na to wskazuje tymbardziej, ze nigdy w jasny i klarowny sposób Ci nie wytłumaczył wszystkich "dziwnych" tel., sms, kasowania ich. Do jakiego stopnia musiał być z nia blisko skoro zastanawiał się nad odejściem??to nie było tylko zauroczenie z jego strony- moim zdaniem obustronna miłosna relacja. dobrze ze się zpamietał, szkoda tylko że zranił Cię i zmiażdzł Twoje zaufanie. Ma jednak szczęście że nie trafił na kobiete mojego typu.. bo już by Was chyba nie było, szacun dla Ciebie że chcesz odbudować zaufanie, podjąć wyzwanie i ratować małżeństwo. Ja tez mam wiele swoich problemów z mężem i wiele osób radzi psychologa(dla mnie) ciężko się zdobyc na ten krok ale chyba trzeba spróbować po to żeby było lepiej i w Twoim przypadku dokładnie tak samo.
powodzonka zyczę
i głębokiej wiary że się uda
Ale za nim psycholog to musisz być w 100% pewna że on do niej już nic nie ma i chce tego samego co TY.
Postaw go pod scianą , postrasz tym że na poważnie myślisz o odejściu bo myśl o tym, ze w jego sercu może być inna kobieta Cie rani i uniemozliwia normalne funkcjonowanie- zobaczysz jak zareaguje, co powie, choćby miał Cie zapewniać 100 razy ze tak nie jest - niech to zrobi patrząc Ci prosto w oczy niech wie ze tez musi Cie do tego przekonać bo może stracic.. wyczujesz czy jest wystarczająco szczery.
Ach Ci faceci.. tyle trosk przez nich
ona22 -- przestań śledzić męża; raczej skup się na relacji Ty-twójMąż, bo to jest najważniejsze; kochacie się? szanujecie? seks okej? lubicie ze sobą spędzać czas?
Tymczasem z Waszego związku robisz układ, którego celem jest niedopuszczenie do zdrady. Jak będize chciał zdradzić, to i tak zdradzi niezależnie od "środków" jakie zastosujesz. Bądź po prostu miłą, kochającą, niezależną (!!!), zadbaną żoną.
Niepotrzebnie go tak naciskałaś, aby się przyznał. A on w swojej naiwności powiedział Ci o koleżance. Mógł się zauroczyć, a po pół roku zauroczenie by przeszło.