Zawalone 4 lata studiów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Zawalone 4 lata studiów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Zawalone 4 lata studiów

Witam wszystkich.

Jest to mój pierwszy post. Przeglądam to forum już od kilku miesięcy i muszę przyznać, że trzyma poziom.

Do tej pory myślałem, że jakoś to będzie, że wszystko jakoś się ułoży i choć miałem chwile zwątpienia to szybko mijały. Jednak od dłuższego czasu czuję się bardzo źle, nie mam już siły żyć w ciągłym kłamstwie i stresie. Co to dużo mówić... mam sporo problemów i już dawno chciałem coś napisać na tym forum, jednak zawsze coś mnie powstrzymywało - chyba chciałem wypisać wszystkie moje problemy i po prostu było tego za dużo, więc przejdę do tego aktualnie najważniejszego.

Co jest moim największym aktualnie problemem? Zawalone studia.
Nie zaliczyłem już 1 semestru i od tego czasu zacząłem żyć w kłamstwie (tylko rodzice wiedzieli że nie zdałem). Nie poddawałem się i zacząłem te studia od nowa, udało się zaliczyć I rok. Na II roku powtórzyła się sytuacja z I roku, znowu nie zaliczyłem już 1 semestru (tym razem nikomu o tym nie powiedziałem). Mamy więc już 2 lata w plecy. Chciałem powtarzać II rok jednak z własnej winy (szybkie poddawanie się, słaba komunikatywność, brak zainteresowania tematem) nie złożyłem wniosku o powtarzanie roku. Czyli już 3 lata zmarnowane. Myślałem nad zmianą studiów ale znowu było już za późno na składanie podań, mam więc teraz rok wolnego.

Dodam, że byłem na jednej z trzech najlepszych uczelni w Polsce na kierunku ścisłym.

Podsumowując mam 22 lata (prawie 23) i zawaliłem 4 lata studiów. Mam teraz kilka pytań:

1.  Chyba będę musiał o wszystkim powiedzieć rodzicom, macie jakieś pomysły jak to zrobić? Jak siebie i ich na to przygotować? Pochodzę z katolickiej rodziny i wiem, że rodzice mnie kochają, obawiam się jedynie co sobie o mnie pomyślą... jak bardzo ich zawiodłem i okłamywałem - tym bardziej, że to oni opłacali mi studia.

2. Wiem, że kłamstwo nie jest dobre ale może w tym przypadku byłoby lepsze od prawdy? Muszę jednak dostarczyć zaświadczenie o byciu studentem potrzebne do ubezpieczenia zdrowotnego. Nie mam pojęcia jak mógłbym to obejść... Coś w stylu nie bycia studentem przez ten jeden rok? (nie będę opisywał dokładnie mojego pomysłu, chyba że chcecie to postaram się go opisać ale będzie to pewnie trochę zakręcone).

4. Najprawdopodobniej miałbym możliwość zacząć te studia od nowa i zrobić w rok dwa lata (przepisać oceny z I roku i po prostu chodzić na przedmioty z II roku), wtedy byłyby to nie 4 a "tylko" 3 zmarnowane lata. Wiem, że dziwnie to brzmi (przecież nie zdałem) ale umiem też materiał z II roku, więc tak na prawdę aby skończyć licencjat musiałbym się przyłożyć tylko na III roku. Co o tym myślicie?

5. Jak takie 4 letnie opóźnienie wpływa na dostanie pracy, emeryturę? A może jest jeszcze coś innego ważnego?

6. Jak to jest z pracą po licencjacie (weźcie pod uwagę jak już pisałem wyżej bardzo dobrą uczelnię i kierunek)? Czy jednak konieczne jest zrobienie magistra?

W tej chwili tylko tyle przychodzi mi do głowy. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu mi pomożecie podjąć decyzję bo ja już na prawdę nie wiem co mam robić...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zawalone 4 lata studiów

Czy ty tak na poważnie że opóźnione studia wpłyną na emeryturę? smile
Widzę że również myślisz że po studiach posadkę masz w kieszeni? smile
To wszystko zweryfikuje życie,w szczególności w naszym kraju.
Nie ma co okłamywać rodziców,powiedz prawdę,porozmawiaj.
Na ten rok przerwy możesz podjąć naukę np w szkole policealnej a potem się z niej wypisać ważne żebyś miał zaświadczenie o tym że się uczysz.

3

Odp: Zawalone 4 lata studiów

Wszystko było na poważnie.

Wiem, że to może wydawać się dziwne, chłop 23 lata i nie wie o takich podstawowych sprawach... Ale tak jak pisałem wcześniej mam sporo problemów i jednym z nich jest właśnie ten brak zainteresowania czymkolwiek, tym co się wokół mnie dzieje, między innymi to też przyczyniło się do zawalenia studiów.

Miałem na myśli to, że im później skończę studia tym później pójdę do pracy (mówię o studiach dziennych) i tym samym nie przesunę jakoś tej emerytury? Aż mi głupio teraz, że nie wiem o takich rzeczach.

Nie myślę tak, chociaż widzę że tak to może wyglądać z tego jak to napisałem. Chodziło mi raczej o to czy to normalne jeśli po licencjacie skończyłbym studiowanie i chciał pracować? Jak pracodawca widzi licencjata a jak magistra?

Jak sobie pomyślę jakie rozczarowanie przeżyją to nie wiem czy dam radę powiedzieć prawdę... chyba że nie znajdę już żadnego innego wyjścia.

Dzięki za pomysł z tą szkołą policealną, postaram się czegoś dowiedzieć na ten temat.

4

Odp: Zawalone 4 lata studiów

Rozmowa szczera z Rodzicami i ci ulży .Powodzenia.

Lux napisał/a:

Wszystko było na poważnie.

Wiem, że to może wydawać się dziwne, chłop 23 lata i nie wie o takich podstawowych sprawach... Ale tak jak pisałem wcześniej mam sporo problemów i jednym z nich jest właśnie ten brak zainteresowania czymkolwiek, tym co się wokół mnie dzieje, między innymi to też przyczyniło się do zawalenia studiów.

Miałem na myśli to, że im później skończę studia tym później pójdę do pracy (mówię o studiach dziennych) i tym samym nie przesunę jakoś tej emerytury? Aż mi głupio teraz, że nie wiem o takich rzeczach.

Nie myślę tak, chociaż widzę że tak to może wyglądać z tego jak to napisałem. Chodziło mi raczej o to czy to normalne jeśli po licencjacie skończyłbym studiowanie i chciał pracować? Jak pracodawca widzi licencjata a jak magistra?

Jak sobie pomyślę jakie rozczarowanie przeżyją to nie wiem czy dam radę powiedzieć prawdę... chyba że nie znajdę już żadnego innego wyjścia.

Dzięki za pomysł z tą szkołą policealną, postaram się czegoś dowiedzieć na ten temat.

5

Odp: Zawalone 4 lata studiów

Powiedz rodzicom i absolutnie nie kombinuj z ubezpieczeniem.
Uważam,  że powinieneś zrezygnować na razie ze studiów.  Najwyraźniej to nie droga dla Ciebie. Rodzice zrozumieją i na pewno doradzą.

6

Odp: Zawalone 4 lata studiów

Musisz powiedzieć rodzicom.

Słyszałam już o kilku takich agentach, którzy nie zdawali na studiach, a od rodziców brali kasę na bimbanie i udawanie, że studiują, mam nadzieję że do nich nie należysz.

Skoro kierunek techniczny to chyba inżyniera robisz, a nie licencjat? Powiedz jaki kierunek konkretnie to może coś doradzimy.

Jeżeli mimo wszystko chcesz studiować to proponuję przenieść się na zaoczne, przepisać I rok i robić II. Dowiedz się w dziekanacie czy nie mógłbyś tego zrobić jeszcze teraz (u mnie na uczelni takie przekręty się robi tongue). Natomiast jeżeli ten kierunek cie kompletnie nie jara (a tak chyba jest) to go zmień. Biadolisz, że straciłeś czas, a chcesz go stracić jeszcze więcej?
Możesz też studia kompletnie rzucić i np. iść do szkoły zawodowej, albo na jakieś kursy.

Jak się przeniesiesz na zaoczne lub rzucisz szkołę to będziesz mógł iść do pracy i zarobić na swoje utrzymanie. Pokażesz w ten sposób rodzicom, że bierzesz sprawy w swoje ręce i chociaż zawaliłeś studia to chcesz się z tego podnieść.

Co do emerytury - tytuł licencjata daje nam 5 lat pracy, a magistra 8 lat. (jak się coś zmieniło to proszę mnie poprawić). W niektórych zawodach lata pracy mają znaczenie, poza tym liczą się też do urlopu.

7

Odp: Zawalone 4 lata studiów

Dzięki za odpowiedzi. Zrobię tak jak mi radzicie i zobaczymy:)

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Zawalone 4 lata studiów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018