netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

chlopak tyran

46 odpowiedzi7 018 wyświetleńzałożony przez samaniekochana, 12.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1

Temat: chlopak tyran

czesc jestem w zwiazku z czlowiekiem ktory wykancza mnie psychicznie, wysysa ze mnie wszystkie sily.
Obwinia mnie o wszystko, jak tylko nie radzi sobie z czyms kaze mnie to zalatwiac kiedy tylko cos nie pojdzie czasowo po jego mysli krzyczy obwinia ...
Dodatkowo jest uzalezniony od trawki nie widzi swiata bez niej wstaje rano i kreci tzw gibona. Mam serdecznie dosyc choc z drugiej strony ma przeblyski ze tak to pozwole nazwac i twierdzi ze mnie strasznie kocha.
Szczerze jadac do domu samochodem ktory mi kupil bo tak stara sie nadrobic (choc i tak to wypomina) mam takie nerwy ze plakac mi sie chce bo nie wiem w jakim humorze zastane go dzisiaj.
sad smutne kochac go czy kochac siebie i go zostawic?

2

Odp: chlopak tyran

Na takich typów jest tylko jedna metoda: ultimatum a jak je złamią to wyprowadzka.

3

Odp: chlopak tyran

Nie dziala twierdzi ze albo sie distosuje albo man wyp... Za przeproszeniem! A za 5 minut placz I przepraszanie

4

Odp: chlopak tyran

Samaniekochana, gdyby mi chłopak choć raz powiedział, że "mam się dostosować, albo wyper..." To dostosowanie się zajęło by mi 5 minut. Dostał by w twarz i tyle by mnie widział. To dla mnie miłość...owszem... ale chyba nie do Ciebie.

5

Odp: chlopak tyran
samaniekochana napisał/a:

Nie dziala twierdzi ze albo sie distosuje albo man wyp... Za przeproszeniem! A za 5 minut placz I przepraszanie

No to skoro nie działa to nie pozostaje ci nic innego jak wyp.... z tego związku. Jak możesz pozwolić się tak traktować. Dziewczyno ogarnij się.

6

Odp: chlopak tyran

Skoro kilka razy najpierw mówi być wyp........., a potem przeprasza to coś jest nie tak. Nie sądzisz?
Zrób coś albo powiedz tak, by zdał sobie sprawę z tego co robi, że nie żartujesz i nie chcesz tak żyć. Że chcesz szacunku, blablabla. Ale wiesz co? Jeżeli mam być szczera to... nie ma co żebrać o miłość. Sam powinien czuć to i wiedzieć, że Ciebie rani i zdawać sobie sprawę z Twoich uczuć i przejmować się nimi. Raz "może" się zdarzyć powiedzieć coś brzydkiego, ale potem przeprosić, wyjaśnić i starać się tego nie powtarzać, a z tego co zrozumiałam to Twój chłopak robi to notorycznie.

7

Odp: chlopak tyran

Samo to że popala trawkę to nic takiego - sama to lubię smile Problem tkwi w waszych relacjach,a w szczególności w tym jak pozwoliłaś się traktować. Ja bym nie wybaczyła takich słów od ukochanej osoby.Nabierz trochę szacunku do siebie i nie pozwalaj więcej na takie zachowanie!

8

Odp: chlopak tyran
xYxAngelxYx napisał/a:

Samo to że popala trawkę to nic takiego - sama to lubię smile

On nie "popala". On jest uzależniony.

9

Odp: chlopak tyran
samaniekochana napisał/a:

czesc jestem w zwiazku z czlowiekiem ktory wykancza mnie psychicznie, wysysa ze mnie wszystkie sily.
Obwinia mnie o wszystko, jak tylko nie radzi sobie z czyms kaze mnie to zalatwiac kiedy tylko cos nie pojdzie czasowo po jego mysli krzyczy obwinia ...
Dodatkowo jest uzalezniony od trawki nie widzi swiata bez niej wstaje rano i kreci tzw gibona. Mam serdecznie dosyc choc z drugiej strony ma przeblyski ze tak to pozwole nazwac i twierdzi ze mnie strasznie kocha.
Szczerze jadac do domu samochodem ktory mi kupil bo tak stara sie nadrobic (choc i tak to wypomina) mam takie nerwy ze plakac mi sie chce bo nie wiem w jakim humorze zastane go dzisiaj.
sad smutne kochac go czy kochac siebie i go zostawic?

Matka Teresa byla jedna.
Aspirujesz zeby ja zastapic?
Nie?
No to kochaj siebie i jemu kaz wyp...lac!!
Raz mi tak kiedys potenjalny kandydat powiedzial to mnie dwoch kolegow trzymalo bo chcialam mu oczy widelcem wydlubac i wcale by mi nie przeszkadzalo zeby wierzgal i sie rzucal...

10

Odp: chlopak tyran

Sorry, ale jak Ci z takimi tekstami wyjeżdża to nie ma co się bawić, należy faceta zostawić w cholerę, bo szkoda Twojego czasu i nerwów. Może jak sam zostanie to się ogarnie, chociaż z takim podejściem to wątpię.

11

Odp: chlopak tyran
Jaguar napisał/a:

.....Raz mi tak kiedys potenjalny kandydat powiedzial to mnie dwoch kolegow trzymalo bo chcialam mu oczy widelcem wydlubac i wcale by mi nie przeszkadzalo zeby wierzgal i sie rzucal...

Hehe.... strach sie bać. big_smile

12

Odp: chlopak tyran
N4VV napisał/a:
Jaguar napisał/a:

.....Raz mi tak kiedys potenjalny kandydat powiedzial to mnie dwoch kolegow trzymalo bo chcialam mu oczy widelcem wydlubac i wcale by mi nie przeszkadzalo zeby wierzgal i sie rzucal...

Hehe.... strach sie bać. big_smile

Nie no nie przesadzajmy. smile
Ale ja nie mam na plecach wycieraczki przyczepionej zeby sie na takie traktowanie zgadzac.

13

Odp: chlopak tyran

Problem tkwi w Tobie - dlaczego pozwalasz na takie traktowanie?
Nie uważasz, że zasługujesz na coś lepszego?

14

Odp: chlopak tyran
samaniekochana napisał/a:

Obwinia mnie o wszystko, jak tylko nie radzi sobie z czyms kaze mnie to zalatwiac kiedy tylko cos nie pojdzie czasowo po jego mysli krzyczy obwinia ...

On na pewno marihuanę pali?

15

Odp: chlopak tyran

Tak marihuane kwestia jest tylko taka ze wypala za 2,3 tysiace miesiecznie to bardzo duzo I tego nie nazwe zapaleniem dla przyjemnosci!

16

Odp: chlopak tyran
samaniekochana napisał/a:

Tak marihuane kwestia jest tylko taka ze wypala za 2,3 tysiace miesiecznie to bardzo duzo I tego nie nazwe zapaleniem dla przyjemnosci!

Ten człowiek jest po prostu uzależniony.
Ale decyzja, czy z nim zostać, należy tylko do Ciebie.

Wiedz, że jeśli mu pasuje obecna sytuacja, a najwyraźniej tak jest, to on się nie zmieni.
Nawet jeśli go zaszantażujesz odejściem - tylko go to rozbawi, bo już traktuje Cię jak szmatę i mam wrażenie, że nie zależy mu na Tobie.

Także może pora zacząć na nowo bez niego?

17

Odp: chlopak tyran

Mysle ze masz racje ale nadal nie jestem na tyle silna zeby to zrobic:(

18

Odp: chlopak tyran
samaniekochana napisał/a:

Mysle ze masz racje ale nadal nie jestem na tyle silna zeby to zrobic:(

W takim razie czemu szukasz pomocy u innych, skoro sama nie chcesz sobie pomóc?

19 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-11-13 12:38:08)

Odp: chlopak tyran
samaniekochana napisał/a:

Tak marihuane kwestia jest tylko taka ze wypala za 2,3 tysiace miesiecznie to bardzo duzo I tego nie nazwe zapaleniem dla przyjemnosci!

Dlatego najlepiej powiedzieć że jest uzależniony smile Rozumiem że są ludzie którzy po zajaraniu się osaczają więc się do palenia nie nadają. Trochę dziwi mnie to że jest taki agresywny,przeważnie gdy się zajara to jest się oazą spokoju. Chyba że ta agresja wychodzi z tego że przez dłuższy czas nie ma co zajarać i jest nerw. On po jaraniu też zachowuje się agresywnie? Ja myślę,ale to jest tylko moje zdanie(po obserwacji samej siebie i osób które ze mną jarają),że nie ma czegoś takiego jak uzależnienia od marihuany,przynajmniej w "naszym" przypadku.Jaram od 5lat,mój narzeczony 13lat,robimy sobie niekiedy przerwy po 2 tygodnie,miesiąc i jakoś nas nie ciągnie.Ja po prostu lubię tą fazę w której na maksa wkręcam się w "swoje zadanie"(obecnie trochę projektuję).Ale problem już ma osoba która nie może bez zapalenia wytrzymać ani dnia.Powiem Ci że te 2,3 tysiące nam też miesięcznie wychodzi,ale podzielone na 2 osoby.

samaniekochana napisał/a:

Mysle ze masz racje ale nadal nie jestem na tyle silna zeby to zrobic:(

Jak Cię uderzy,będziesz miała siłę?

20

Odp: chlopak tyran

Zrobil to jak probowal nie palic, wytrzymal 3 godziny bez tego ale nie do konca uwazam ze to jaranie mysle ze ten czlowiek ma problem

21

Odp: chlopak tyran
samaniekochana napisał/a:

Zrobil to jak probowal nie palic, wytrzymal 3 godziny bez tego ale nie do konca uwazam ze to jaranie mysle ze ten czlowiek ma problem

No właśnie... ten człowiek ma problem z jaraniem, a przez to z sobą samym.
Uciekaj dziewczyno jak najdalej. No i proszę Cię, nie mów że nie jesteś "na tyle silna, aby odejść". Siły, to trzeba mieć, aby z takim kimś wytrzymać choćby dzień dłużej. Odejście, to wolność i odzyskanie szacunku do siebie samej. Może jedynie sił ci dodać.

22

Odp: chlopak tyran

Agresja u Twojego faceta jest spowodowana brakiem jarania niestety hmm
Skoro mówił do Ciebie tak jak nie jarał to samo mówi za siebie,chyba że ma inne problemy o których tu nie piszesz.
A ile jesteście razem?

23

Odp: chlopak tyran

Nie pakowałabym się w związek z osobą której nie sposób dogodzić.

24 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2013-11-13 15:12:33)

Odp: chlopak tyran

ja mam identyczny problem co ty. Mój facet też pali i to bardzo dużo, szczerze wole nie podliczać ile hajsu na to idzie ale nie mniej niż u was. Przez co mamy problemy finansowe, a to jest kolejny powód dla niego do palenia bo chce o tym zapomnieć. Niestety na początku nie widziałam w tym nic złego paliłam razem z nim bo wydawało mi się to fajne, po za tym o trawce jest zdanie że ona uspokaja i człowiek jest po niej oazą spokoju po dość dużym doświadczeniu wiem że to gówno prawda. Owszem po zapaleniu człowiek jest spokojniejszy ale jak już ktoś jest tak uzależniony to po kilku godzinach bez palenia już go roznosi w środku, jakoś się rozładować musi. Kłócimy się o wszystko i zawsze jest wina zwalana na mnie. Albo coś za wolno robie albo nie tak albo coś nie tu odłożyłam lub mam nie taką mine jak by chciał, albo coś źle powiedziałam lub nic nie mówie. Od jakiegoś roku jest agresywny. Zawsze jest coś do czego można się przyczepić. Już kilka mebli zostało przez niego rozwalonych i ja też już nie raz oberwałam. Jak tylko skończy mu się palenie wpada w furię i to już nie ważne co robie zawsze znajdzie sobie coś do czego może się przyczepić. Od wakacji chodzi na terapię candis podaje link do strony [link usunięty ze względu na naruszenie regulaminu forum] spróbuj porozmawiać na ten temat z chłopakiem uważam że warto. U nas jakieś minimalne efekty widać może ciut stara się opanować ale awantury i tak są  na pożądku dziennym. Od samego początku terapi ma ustalony termin a jest to za kilka kiedy przestaje palić, więc czekam jak to będzie wyglądało z niecierpliwością chociaż nie ukrywam że ten dzień mnie przeraża bo wiem do czego jest zdolny. Codziennie zastanawiam się jak długo jeszcze wytrzymam. Też przy kłotniach słysze żebym wyp... lub mnie wyzywa od najróżniejszych. Kilka razy wyszłam w środku nocy bo nie chciałam żeby kolejne rzeczy ucierpiały co go jeszcze bardziej podkur....ło. Nie poradze Ci co masz robić bo sama nie wiem jak mam się zachować w tej sytuacji ja jak chce odejśc to jest jeszcze gorzej. Mówi że ma ciężko że jest uzależniony i on by mnie w takiej sytuacji nie zostawił. Czasem mam wrażenie że mną manipuluje. Czekam na dalsze efekty terapi ostatnio powiedziałam sobie że daje sobie czas do końca roku jak się nic nie zmieni to odejde. Dla mnie moja praca jest oderwaniem od tego bagna w które się wplątałam a każdy weekend to koszmar. Ja narazie nie chce chować głowy w piasek i uciekać chociaż ostatnio zmieniam swoje zdanie i zaczynam twierdzić że tylko szok w postaci mojego odejścia może postawić go na nogi. Czas pokaże.

25

Odp: chlopak tyran

kochasz go, ale co z tego jak on traktuje Cie jak g*wno, nie jesteś męczennicą, nie traktuj tak siebie tylko dlatego że go kochasz, miej szacunek przede wszystkim do siebie

26

Odp: chlopak tyran

Jej gagatek z Twoim facetem na prawdę jest ciężko hmm Tobie zapewne tym bardziej.Z tym odejściem może masz rację,jeżeli na prawdę mu na Tobie zależy to jeśli odejdziesz weźmie się w garść,ale jest też druga możliwość,że kiedy Ciebie zabraknie może go to jeszcze bardziej dobić i już nie tylko będzie jarał,a np zacznie w nocha brać hmm Nie wiem co Ci poradzić,na prawdę ciężka sytuacja.A długo jesteście razem? Po tym jak Cie uderzył nie myślałaś żeby to przekreślić?Ja bym na takie poniewieranie mną w życiu nie pozwoliła.

27

Odp: chlopak tyran

Jestem strasznie zawsze zszokowana i zdziwiona a jednocześnie zmartwiona tym, że kobiety potrafią się aż tak poświęcić dla faceta... choć facetem tu go ciężko nazwać, bo raz podniesiona ręka na kobietę, powinno pozbawiać go takiego 'przywileju' nazywania....

Życzę wytrwałości  i siły by odejść, nie widzę innego wyjśćia.

28

Odp: chlopak tyran

xYxAngelxYx jesteśmy ze sobą już kilka lat przeżyliśmy razem bardzo dużo złego i dobrego. Kiedy pierwszy raz podniósł na mnie ręke to był naprawdę w złym stanie psychicznym właśnie dlatego z nim jestem bo boje się że już całkiem upadnie. Nie ukrywam jest mi ciężko na codzień nie mam wsparcia w niki bo nawet nikt nie wie jak nasza codzienność wygląda, więc często chodze zdołowana lub zapłakana co go jeszcze bardziej drażni w tej chwili nasze błędne koło się zamyka i nie wiem co mam robić. Cały czas wierze że jeszcze sobie życie ułożymy i będzie dobrze.

29

Odp: chlopak tyran

Chcesz być wolna, czy żyć w cieniu jego problemów?


Jeżeli chcesz być wolna w tym związku, to musisz znaleźć swoją przestrzeń, oddzielić emocje związane z jego problemami od tego co jest dla Ciebie ważne. Zdecyduj o tym co dla siebie robisz i o tym jak się czujesz a zrobisz krok na przód - rób to na co masz ochotę nie dostrzegając złych spraw, którymi nie chcesz się zajmować. Dla mnie wolność polega na tym, że staram się zajmować tylko tymi problemami swojej partnerki, które ją rozwijają, jeżeli wiem jak jej pokazać co może być lepiej. Jeżeli nie znam rozwiązania jakiegoś problemu, a zależy mi znalezieniu odpowiedzi jak to zrobić, to zrobię wszystko co mogę i nauczę się tego czego trzeba, żeby podołać problemowi. Co innego możesz zrobić dla siebie, jeśli Ci zależy na tym i jak bardzo jesteś w stanie się poświęcić, by znaleźć drogę wyjścia z sytuacji i poczuć się wolną z partnerem którego kochasz.

30

Odp: chlopak tyran

Gagatek pewnie rozmawiać próbowałaś wielokrotnie?To może teraz ustal jasno zasady,jeżeli zrobi coś co Ci nie odpowiada,powiedz mu że po prostu odejdziesz.Wiem jakie to może być dla Ciebie trudne hmm A z jakiej miejscowości jesteś?

31

Odp: chlopak tyran

samaniekochana link został usunięty ale wystarczy w google wpisać candis i na pierwszym miejscu wyskakuje ich strona. Uważam że warto spróbować. Twój chłopak paląc taką ilość sam sobie z tym nie poradzi. Naprawde mam w tym temacie spore doświadczenie i wiem co mówie. Porozmawiaj z nim wiadomo Ty go do niczego nie zmusisz ale może on sam ma już tego dosyć tylko nie wie jak z tym zerwać tak jak mój chłopak.

32

Odp: chlopak tyran

Rozmawiamy na ten temat sporo on wie że tak względem mnie zachowywać się nie może ale jak sam mówi czasem przychodzi moment że coś w nim pęka że on sam siebie nie kontroluje. On nie chce taki być ale to go już przerosło i niedaje sobie rady ja moge go teraz tylko wspierać i odciągać jego byśli od blantów i starać sie uważać na jego zachowanie. Od pewnego czasu mamy pewien schemat kiedy widze że w nim napięcie rośnie proszę żeby wyszedł i trochę ochłoną chociaż to nie zawsze działa. Widze że on też się stara ale jeszcze mamy dużo pracy nad sobą

33

Odp: chlopak tyran

IMO żeby zrozumieć jego podejście do wszystkich spraw was otaczających, trzeba mu dawać do zrozumienia różne rzeczy, mówiąc wprost jak jest niczego się nie załatwi - nie da się uniknąć problemów dania codziennego, ale nawyki da radę zastąpić, tylko trochę trzeba wspólnie pokombinować. Fakt niektóre sprawy siedzą w nas głębiej, lecz tylko determinacja może je zmienić, a do tego już potrzeba szczerych chęci zmiany i robienia czegoś więcej niż tylko starania się by nie brać.

34

Odp: chlopak tyran

Oboje się kochacie. Wyobrażasz sobie swoje życie bez niego? Podziwiam Cię że tak przy nim trwasz,w końcu prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie-a kto powiedział że partner nie może być właśnie tym najlepszym przyjacielem ;)Nie łatwo jest doradzić,ale wiem że gdybym była na Twoim miejscu,trwałabym przy nim,wspierała smile  Pamiętaj też że niczyje szczęście nie jest więcej warte niż Twoje własne - nie pozwól na rękoczyny.A ile lat ma Twój facet?

35

Odp: chlopak tyran

jesteśmy w tym samym wieku mieszkamy w Warszawie. Jestem przy nim bo wiem jak mu ciężko i wiem że może się stoczyć jeszcze bardziej jak go zostawię czekam na efekty terapi. Nie wiem jak długo jeszcze dam rade ale dopuki mnie to nie przerośnie (chociaż już miewam takie dni) to będe przy nim i będe chciała go z tego wyciągnąć. Jak długo dam rade nie wiem. Nadchodząca zima nam nie sprzyja wychodzić z domu się niechce bo zimno a siedząc w domu automatycznie jemu chce się jarać. On jest mądrym facetem kilka lat temu rzucił palenie szlugów z dnia na dzień bez żadnych efektów ubocznych więc wierze że z trawką będzie tak samo. Terapia pomaga mu poukładać sobie myśli przegada wszystkie tragedie które się w jego życiu wydażyły. Ja nie umiem już na to patrzeć obiektywnie więc sama mu nie pomogę. Bardzo się cieszę ze chodzi na terapię to jest naprawdę wielka szansa na zmiane życia

36

Odp: chlopak tyran

Masz racje kochamy się oboje i chociaż się krzywdzimy to nie chcemy przekreślać całego naszego wspólnego życia narazie walczymy i mam nadzieje że tą walkę wygramy inaczej nie wiem jak to będzie. Nie umiem sobie wyobrazić życia bez niego ale też nie umiem sobie wyobrazić życia z nim siedząc wspólnie w tym bagnie. Więc jeśli przegram będe musiała odejść.

37

Odp: chlopak tyran

Dziekuje on na terapie nie pojdzie juz dyskutowalismy na ten temat on twierdzi ze Sam sie diagnozuje w google Przez internet, mnie tez zdiagnozowal pidobno jestem z tych nie poradbych a ja swietne daje sobie rade!!

38

Odp: chlopak tyran
samaniekochana napisał/a:

Dziekuje on na terapie nie pojdzie juz dyskutowalismy na ten temat on twierdzi ze Sam sie diagnozuje w google Przez internet, mnie tez zdiagnozowal pidobno jestem z tych nie poradbych a ja swietne daje sobie rade!!

Tak, tak, najbezpieczniej samemu siebie zdiagnozować. Wtedy jest pewność, że wynik zawsze wyjdzie dla nas pozytywny...
Obca osoba, jeszcze by powiedziała, że to on do "nieporadnych osób" należy, bo nie radzi sobie z sobą samym i swoim nałogiem.
Pamiętaj autorko, ZWIĄZEK to zaufanie, zrozumienie, szacunek, skłonność do kompromisów. Czy Twój chłopak wykazuje te cechy?

39

Odp: chlopak tyran

Gagatek907 Mój facet też rzucił szlugi z dnia na dzień,bez żadnych komplikacji(jest w waszym wieku).Nie pozwól mu żeby przegrał własne życie.Może coś go skłoniło do tego że znalazł ukojenie w jaraniu (ja wybrałam to dobrowolnie bo to lubię).Ważne że wie jaki nieraz potrafi być dla Ciebie upierdliwy,póki jest o co walczyć trzeba walczyć smile

Samaniekochana Twój facet myśli że google go wyleczy wink Możliwe że jest podatny na wyczytane w necie bzdury a potem wciela to w życie.I tak oto Ty dająca sobie radę ze wszystkim dziewczyna,po diagnozie,w Jego oczach stałaś się kimś kto zupełnie nie daje sobie rady.Musisz mu to wybić z głowy,jeśli nadal będziesz tą która nie może sprostać oczekiwaniom,daruj sobie związek z taką osobą.

40

Odp: chlopak tyran

samaniekochona skoro twój facet sam się diagnozuje pokaż mu tą strone którą Ci podałam tam jest test do rozwiązania, sporo porad do czytania, będzie chciał to zrobi co będzie chciał ale poczytać nie zaszkodzi.

A tak szczerze mówiąc to wątpie żebyś sobie tak świetnie dawała radę skoro jest jak pisałaś to wiem że Tobie jest też mega cięzko. On Cię może nazywa nieporadną bo liczył na to że mu pomożesz. i nie chodzi tu o zakazy kłótnie czy wypominanie bo to ciągnie jeszcze bardziej do uzależnienia, ułatwa zapomnieć, pozwala się oderwać od rzeczywistości. Niewiem dlaczego Twój facet zaczą jarać, mój zawsze pokazuje że jest taki twardy że go nic złamać nie może, nikt kto go i mnie zna nie pomyślałby nawet że mamy takie problemy. NIe widać tego po nas. Oboje pochodzimy z tak zwanych "dobrych rodzin" Sami długo siebie oszukiwaliśmy na wzajem że jest wszystko ok ale nie jest.

Radze i Tobie przestać się okłamywać że jest dobrze i że sobie ze wszystkim świetnie dajesz rade. Zaakceptuj fakt że jest fatalnie i spróbuj z tego wyjść bo póki będziecie się oszukiwać to na pewno nic nie zmienicie.

Jak ktoś jara takie ilości nie poradzi sobie sam. A ty tak samo jak i ja jesteś współuzależniona nawet jeśli nie jarasz to jesteś uzależniona od niego i jego humorów.

41

Odp: chlopak tyran

przepraszam że tak dosadnie, ale ja sobie rady nie daje. Nawet jeśli jestem przez dłuższy czas zmotywowana i pewna że damy rade to w końcu przychodzi dzień załamania, i jestem pewna że u Ciebie jest podobnie inaczej by Cie tu nie było. Nie szukałabyś tu pomocy!!!

42

Odp: chlopak tyran

xYxAngelxYx my też na początku paliliśmy bo lubiliśmy a to do seksu bo przecież trawka jest niesamowitym afrodyzjakiem a to do filmu dawała dodatkowe doznania, czasem na imprezach. I wydaje mi się że tak by zostało gdyby nie problemy, gdzie trawka dawała w pewien sposób ukojenie pozwalała się odpręzyć i choć przez chwile zapomnieć. Mam dużo znajomych którzy jarają i nie widze w tym nic złego, ale we wszystkim trzeba znać umiar. Tak samo jak z alkoholem możesz wypić piwko bo lubisz od czasu do czasu a możesz też zostać alkoholikiem:)

43

Odp: chlopak tyran

No wiadomo smile Ale alkoholikiem stajesz się w momencie kiedy urywa Ci się film(odstawienie często ukazuje się agrsją do społeczeństwa),a nałogowym jaraczem(niestety określenie palacza narkomanem,jest na wyrost)kiedy zaczynasz tracić nad tym panowanie(odstawienie tego wywołuje w Tobie agresję,zupełnie jak w byciu alkoholikiem). Ja palę 6 lat mój facet 13,kiedy robimy sobie przerwę to tak na prawdę nic się nie zmienia,tylko sam fakt że trochę zaoszczędzamy smile

44

Odp: chlopak tyran

dopóki robicie przerwy i nie czujecie ciśnienia na kolejne palenie i wy się dobrze z tym czujecie to nie ma obawy, ja tylko chciałam zaznaczyć że w takich sprawach jest NAPRAWDĘ CIENKA GRANICA, KTÓRĄ ŁATWO PRZEKROCZYĆ. I nam dużo czasu zeszło zanim się zorientowaliśmy że tą granice przekroczyliśmy. Nie będe Cie namawiała do nie palenia bo nie po to się tu udzielam, sama lubiłam sobie zapalić i nie czuje się uzależniona od trawki bo ją odstawiłam bez żadnych skutków ubocznych, ale po akcjach z moim facetem ostatnio wręcz znienawidziłam blanty.

45

Odp: chlopak tyran

To jego uzależnienie niszczy wasz związek. Pomóż go i razem to ogarnijcie, albo go zostaw. Nikt nie może dokonać za Ciebie tak ważnego wyboru.

46 Ostatnio edytowany przez krokodyl666 (2013-11-13 23:32:49)

Odp: chlopak tyran
xYxAngelxYx napisał/a:

On po jaraniu też zachowuje się agresywnie? Ja myślę,ale to jest tylko moje zdanie(po obserwacji samej siebie i osób które ze mną jarają),że nie ma czegoś takiego jak uzależnienia od marihuany,przynajmniej w "naszym" przypadku.Jaram od 5lat,mój narzeczony 13lat,robimy sobie niekiedy przerwy po 2 tygodnie,miesiąc i jakoś nas nie ciągnie.Ja po prostu lubię tą fazę w której na maksa wkręcam się w "swoje zadanie"(obecnie trochę projektuję).Ale problem już ma osoba która nie może bez zapalenia wytrzymać ani dnia.Powiem Ci że te 2,3 tysiące nam też miesięcznie wychodzi,ale podzielone na 2 osoby.

Ludzie różnie reagują na narkotyki. Niektórzy mogą ćpać co popadnie i nic im nie jest a inni się od byle czego uzależnia i koniec. Tak jak z alkoholem: prawie wszyscy piją, ale tylko wyjątki zostają alkoholikami.

Ale z tego co słyszałam od ludzi, którzy mieli partnerów albo dzieci z uzależnieniem to pomaga tylko jedno: dać wybór albo idziesz na odwyk albo kop w dupę i nie wracaj dopóki z tym świństwem nie skończysz na dobre. Wszystko inna zawsze kończy się poprawą na krótki czas a potem powrotem do dawnych nawyków.

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026