W dzisiejszych czasach, w dobie NK i FB, zorganizowanie spotkania klasowego to nic trudnego. Co sądzicie o takich "zlotach"? Są miłą okazją do wspominek, czy stratą czasu na ludzi, z którymi i tak od lat nic nas nie łączy? Mieliście (nie)przyjemność wziąć udział w spotkaniu z kolegami i koleżankami ze szkoły podstawowej/gimnazjum/liceum? Opowiedzcie, jak ono wyglądało i jakie wrażenia z niego wynieśliście. Czy chodziło o pochwalenie się "na kogo to ja nie wyrosłem", czy może po prostu... było miło? ![]()
Podobne tematy
Tak, ja miałam przyjemność (!) spotkać się z kolegami i koleżankami ze szkoły podstawowej. To było w początkach popularności NK.
U nas nie było nadęcia, prawdę mówiąc w ogóle niewiele rozmawialiśmy o tym, kto w jakim jest punkcie życia i co osiągnął, za to uśmialiśmy się do łez, wspominając nasze szkolne wybryki i wpadki. Spotkanie było naprawdę miłe, niemniej zaspokoiliśmy ciekawość i kolejne już nie doszło do skutku.
Spotkałam się też z koleżankami ze szkoły średniej (babska klasa), ale pojechałam na nie nieco chora, do tego atmosfera była dziwna, trochę sztuczna i tej wyprawy nie wspominam z sentymentem.
Edit: Regularnie natomiast umawiam się na kawki czy winko ze szkolnymi koleżankami, które obecnie mieszkają w mojej okolicy
.
Było u nas organizowane kilka spotkań ze szkoły średniej, o których ja już w dniu matury wiedziałam, że na żadne w przyszłości raczej się nie wybiorę
Po prostu przewidziałam jeden scenariusz dla tych spotkań i dokładnie tak było
Koleżanka mnie namawiała, nie poszłam, ona tak no i powiedziała, że było jota w jotę jak przewidziałam
Czyli:
solar, fryzjer, kosmetyczka przed spotkaniem,
przepytywanie gdzie kto pracuje,
wyciąganie każda po kolei fotek dzieci, ewentualnie mężów.
Dziękuję, postoję.
W podstawówce natomiast z tego co wiem też coś tam organizowali, na podstawie kontaktów, które znaleziono za pomocą NK, ale że mnie tam nie ma, to nikt mnie nie zaprosił. Ale i tak bym raczej nie poszła. Z jedną koleżanką z podstawówki (i tylko jedną) mam kontakt do tej pory, niezależnie od spotkań.
4 2013-11-12 11:08:43 Ostatnio edytowany przez babieniedogodzisz (2013-11-12 11:09:02)
Ja na spotkania klasowe trochę za młoda jestem, ale moja mama była kilka razy na takim i za każdym razem wracała zadowolona. ![]()