netkobietyWszystkie działy
Pierwsza miłość i randki

Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

13 odpowiedzi5 344 wyświetleniazałożony przez ZjemCiDuszę, 06.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

Zacznę od tego, że nie jestem zbyt kochliwa ani nie popadam zbyt łatwo w stan zauroczenia... dlatego to co mnie spotkało jest co najmniej dziwne big_smile

Otóż w moim bloku prowadzone są prace remontowe i siłą rzeczy kręcą się panowie z ekipy remontowo-budowlanej.
I mam takie wrażenie, że jednemu wpadłam w oko. Jakoś na mnie tak inaczej (wiem, to brzmi dziwnie) patrzy, nawet jak ma do nas przychodzić coś robić ktoś inny to zjawia się on, zostawia u nas różne rzeczy, które musze potem odnosić i ciągle na niego dziwnym trafem wpadam no i strasznie się spina jak z nim gadam (drepcze w miejscu, bawi się guzikami, mota się w tym co mówi). Normalnie kontaktowy bardzo a przy mnie jakiś taki nieśmiały.

Mam 100% świadomość tego, że po prostu może mi się wydawać, że my kobiety czasem nadinterpretujemy takie zachowania... ale czasem jakoś tak się podświadomie, intuicyjnie czuje, że chyba jednak ktoś zwraca na nas uwagę.

Dodam, że nie jestem typem famme fatale, jestem generalnie nieśmiała i dość zakompleksiona. Rzadko mam wrażenie, że komuś wpadam w oko, właściwie nigdy...

Jakieś dwa tygodnie temu pomykałam wesoło po schodach i przez przypadek na siebie wpadliśmy... i tak patrzyliśmy na siebie kilka sekund... tak dziwnie jakoś mi się zrobiło, jakby piorun we mnie strzelił.
Od tej pory nie mogę go wypędzić z moich myśli tongue

I teraz się zastanawiam czy nie byłoby dziwne gdybym zrobiła jakiś ruch, pierwszy krok? Za 3-4 tygodnie ich nie będzie bo kończą pracę a że przyjeżdżają z pobliskiego miasta... więc już go pewnie nie zobaczę.

Obawiam się trzech rzeczy
a) odrzucenia
b) tego, że będę się wstydziła przed samą sobą, że wykonałam ruch należący teoretycznie raczej do faceta
c) nawet gdybyśmy się spotkali czy coś to może być tak, że nie będę dla niego zbyt atrakcyjnym łupem bo wiadomo... oni lubią gonić króliczka

A jeśli tak... to JAK TO ZROBIĆ?
Przecież nie podejdę i nie powiem "hej podobasz mi się... umówimy się?"

Wydaje się być serdecznym, sympatycznym i takim "normalnym" gościem. I bardzo pomocnym (mieli tylko wymieniać rury a praktycznie dzięki niemu miałyśmy mini-remont łazienki big_smile ). Nie wiem czy nie żałowałabym, ze nie spróbowałam...

Z góry dziękuję za wypowiedzi wink

2

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

ZjemCiDuszę gdybyś zdanie w jego kierunku poprowadziła tak, jak napisałaś tego posta, randka gwarantowana a i remont kuchni z salonem też  big_smile Bardzo przyjemnie się czyta Twoją wypowiedź.

Widzisz, dzisiaj mamy równouprawnienie, a to oznacza, że warto z tego korzystać smile Ja sądzę, że on jednak zaproponuje Ci pierwszy jakieś spotkanie, ALE jeśli tego nie zrobi, a Ty się za Chiny Ludowe nie przemożesz by do niego zagadać, to i tak są duże szanse na to, że spotkacie się ponownie: on wie, gdzie mieszkasz. A Ty możesz się dyskretnie mniej lub więcej dowiedzieć, w jakiej firmie on pracuje. No i jak ma na imię / nazwisko chociaż.

3 Ostatnio edytowany przez nbm (2013-11-06 23:17:16)

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

Nie tak dawno temu czytałem, tu na forum, podobną historię. Dziewczyna wzięła numer od swojej matki do chłopaka z ekipy remontowej (?), wykonała telefon i umówili się na spotkanie. Co było potem nie wiem.

Jak coś pomieszałem, proszę o poprawienie wink

4

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?
ZjemCiDuszę napisał/a:

...
b) tego, że będę się wstydziła przed samą sobą, że wykonałam ruch należący teoretycznie raczej do faceta
c) nawet gdybyśmy się spotkali czy coś to może być tak, że nie będę dla niego zbyt atrakcyjnym łupem bo wiadomo... oni lubią gonić króliczka...

Ciekawe gdzie młode kobiety nabywają takich durnowatych teorii.

5

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?
N4VV napisał/a:
ZjemCiDuszę napisał/a:

...
b) tego, że będę się wstydziła przed samą sobą, że wykonałam ruch należący teoretycznie raczej do faceta
c) nawet gdybyśmy się spotkali czy coś to może być tak, że nie będę dla niego zbyt atrakcyjnym łupem bo wiadomo... oni lubią gonić króliczka...

Ciekawe gdzie młode kobiety nabywają takich durnowatych teorii.

zdradzę ci gdzie wink

otóż w swoim domu, w swoim otoczeniu, wśród znajomych, w swojej KULTURZE. A że nasze obyczaje różnią się od obyczajów naszych rodziców, a rodziców od dziadków itd. jest nam czasem trudno zdecydować co wypada a co nie. Szczególnie nie znając tej drugiej osoby i jej otoczenia.

Przez to powstają takie sytuacje jak ta. Ona do niego zagada bezpośrednim zwrotem, a on się speszy, bo przecież uważa, że to on powinien zagadać do niej. I że ona to pewnie tak do każdego kolesia na osiedlu zagaduje i nie jest warta uwagi. ALBO ona do niego zagada a on się ucieszy, bo widocznie jest otwarta i szczera, nie lubi owijać w bawełnę i twardo stąpa po ziemi. Nie wiadomo jak ktoś zareaguje. Ważne jest jaką my "durnowatą teorię" wyznajemy oraz jaką wyznaje ta druga osoba.

Autorko, tobie radziłabym jednak zagadać!:) Bo co masz do stracenia? A co do zyskania, hm?:) I nie musi to być od razu "hej, podobasz mi się". Możesz zagadać o remont, pogodę, albo że ładnie łazienkę zrobił. Sama zobaczysz czy taka rozmowa się klei i na ile możesz sobie pozwolić.

6

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?
bloody_mary napisał/a:
N4VV napisał/a:
ZjemCiDuszę napisał/a:

...
b) tego, że będę się wstydziła przed samą sobą, że wykonałam ruch należący teoretycznie raczej do faceta
c) nawet gdybyśmy się spotkali czy coś to może być tak, że nie będę dla niego zbyt atrakcyjnym łupem bo wiadomo... oni lubią gonić króliczka...

Ciekawe gdzie młode kobiety nabywają takich durnowatych teorii.

zdradzę ci gdzie wink

otóż w swoim domu, w swoim otoczeniu, wśród znajomych, w swojej KULTURZE. A że nasze obyczaje różnią się od obyczajów naszych rodziców, a rodziców od dziadków itd. jest nam czasem trudno zdecydować co wypada a co nie. Szczególnie nie znając tej drugiej osoby i jej otoczenia.

Przez to powstają takie sytuacje jak ta. Ona do niego zagada bezpośrednim zwrotem, a on się speszy, bo przecież uważa, że to on powinien zagadać do niej. I że ona to pewnie tak do każdego kolesia na osiedlu zagaduje i nie jest warta uwagi. ALBO ona do niego zagada a on się ucieszy, bo widocznie jest otwarta i szczera, nie lubi owijać w bawełnę i twardo stąpa po ziemi. Nie wiadomo jak ktoś zareaguje. Ważne jest jaką my "durnowatą teorię" wyznajemy oraz jaką wyznaje ta druga osoba...

Nie - ważne by te teorie pasowały do siebie - jeśli tak nie jest, generalnie działanie traci cel. To Jedno

Drugie. Istnieje taki szczegół, wynikający z analizy, że podwójne zestawienie tych DURNYCH teori prowadzi do patowego stanu obustronnego braku inicjatywy.
Dlatego wspomniane teorie sa durne, bo stan ten umożliwiają, a jest to stan durnowaty.
Dlatego nie sądzę, by przywoływanie kultury było dobrym pomysłem usprawiedliwiania niechęci do myślenia.
Usprawiedliwieniem lęków wewnetrznych i braku konstruktywnej kreatywności.
To nie jest kultura, to coś innego jest.
A dla mnie osobiście jest to lipa, ale to nieistotne jest.

7

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

Dziękuję za porady i miłe słowa wink

Cóż, chyba za dużo jest konwenansów w naszym społeczeństwie.

Wiem jak się chłopak nazywa i nazwę firmy też znam... .

Zachęciliście mnie do działania big_smile

8

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

ZjemCiDuszę to skoro już podjęłaś decyzję, zapytaj go czy zechciałby przeprowadzić remont w obrębie Twojego weekendu big_smile

N4VV po Twoich odpowiedziach stwierdzam, że "A dla mnie osobiście jest to lipa, ale to nieistotne jest." - to powinieneś umieścić na samym początku swojej wypowiedzi i na tym pozostać.

9

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?
Catwoman napisał/a:

ZjemCiDuszę to skoro już podjęłaś decyzję, zapytaj go czy zechciałby przeprowadzić remont w obrębie Twojego weekendu big_smile

N4VV po Twoich odpowiedziach stwierdzam, że "A dla mnie osobiście jest to lipa, ale to nieistotne jest." - to powinieneś umieścić na samym początku swojej wypowiedzi i na tym pozostać.

Dlaczego?

10

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

Bo nadużywasz słowa "durne". Nie działa to bynajmniej budująco. No, chyba że się mylę.

11

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

N4VV, nie chcę tu offtopować, ALE przedstawiając jedynie swoje poglądy (jedyne i słuszne) i nazywając cudze opinie durnymi to raczej nikomu pomocy czy rady nie niesiesz, a nawet wartościowego głosu do dyskusji nie wnosisz. No chyba, że po co innego się w ogóle wypowiadasz, np. żeby po prostu za wszelką cenę wyrazić swoją opinię i zyskać swoje 5 minut uwagi?

"Dlatego nie sądzę, by przywoływanie kultury było dobrym pomysłem usprawiedliwiania niechęci do myślenia." --> czyli krótko mówiąc nie myślę bo wyrażam swoją opinię o zachowaniu autorki postu?

"Usprawiedliwieniem lęków wewnetrznych i braku konstruktywnej kreatywności." ---> to, że dziewczyna się zastanawia jak zagadać do chłopaka, żeby coś fajnego z tego wyszło to jest przejaw lęku wewnętrznego?:D

"Nie - ważne by te teorie pasowały do siebie - jeśli tak nie jest, generalnie działanie traci cel." chyba to cytat Coelho?:) nie musisz mnie na prawdę poprawiać, bo ja tu naukowych teorii nie głoszę tylko swoje zdanie. Więc MOJEGO zdania nie poprawiaj, ewentualnie się WYPOWIEDZ.

Nie musisz też mi na to odpowiadać, po prostu zwróć uwagę na to co pojechanie kogoś wnosi do tej dyskusji, w której nie wypowiedziałeś ani jednego pomocnego zdania. No ale może to jest owa "konstruktywna kreatywność".

Koniec smile

Do Autorki: cieszę się, że czujesz się zmotywowana smile to już część sukcesu. Czuj się zobowiązana do poinformowania nas o tym jak się sprawa potoczy!

12

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?
nbm napisał/a:

Nie tak dawno temu czytałem, tu na forum, podobną historię. Dziewczyna wzięła numer od swojej matki do chłopaka z ekipy remontowej (?), wykonała telefon i umówili się na spotkanie. Co było potem nie wiem.

Jak coś pomieszałem, proszę o poprawienie wink

A no była taka historia, tyle, że potem autorka zaczeła swoje głupie teorie, że jest "za stara", dla niego o całe TRZY LATA!

13

Odp: Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

Do autorki, oczywiście, że nie powinnaś wykonywać nigdy pierwszego kroku, wykonanie pierwszego kroku przez kobietę to oznaka desperacji.  Osobiście proponuje zacząć budować wieże w której spędzisz resztę życia czekając na rycerza który oczywiście przybędzie na śnieżnobiałym koniu... tylko trzeba uważać, bo życie naprawde zapiepsza...

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Czy dziewczynie przystoi zrobić pierwszy krok?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026