Hej koledzy i koleżanki, czytając na tym forum wasze rady i problemy nie znalazłam nic co by mi pomogło więc sama założe ten wątek może są osoby co też taki problem mają.
a więc tak ...
chodzi o to że podoba mi się pewny chłopak , sąsiad... pare lat temu...ho ho i ciut ciut chodziliśmy razem do klasy a potem szkoła średnia i jakoś te drogi się rozeszły. Nigdy ze sobą nie rozmawialiśmy tak jak kolega z koleżanką , on zawsze był wśród swych kumpli a wiadomo jak to kumple ważniejsi. Zawsze jak sie mijaliśmy to mówił cześć z takim uśmiechem na twarzy no ja zresztą też , ale czasem w obecnosci kolegów to mi nie odpowiadał . jestem z typów tych troszke nie śmiałych . pisze troszke bo jak trzeba to zawsze porozmawiam i staram sie żeby była znajomość , ale mówie tutaj o takiej nieśmiałosci ze ciezko zrobić pierwszy krok w zapoznaniu sie . mieszkam na wsi a jak to na wsi bywa są ploty itp itd . i nie podejde do niego i jego znajomych i tak o po prostu zagadam ;p
zawsze sie na czesc konczyło , ale tego wzroku jakos nie moge zapomnic i tego zainteresowania mną jak zawsze przechodze koło tej grupki. nigdy nie miałam okazji zdobyc jego numeru , zeby starac sie z nim popisac nawet sms , po pru miesiącach dzisiaj weszłam na znanego wam FB , niby nic tam nie ma a ciagnie zaglądnąć , 2 dni temu dostałam zaproszenie własnie od tego sąsiada zaskoczyło mnie ale odrazu mysl w koncu jakas okazja do rozmowy nawet na tym portalu , oczywiscie tam mozna poznac wiele rzeczy i z tego co widze nadal jest wolny . pracuje obecnie za granicą . mam takie chęci zeby do niego napisac tylko ze kompletnie nie mam pojecia jak zacząc,
takie zwykłe co tam u cb to raczej odpada , moze macie jakies pomysły jak tu zacząc rozmowe z taką osobą , chciałabym na początku z nim popisac a jak przyjedzie do Polski łatwiej bedzie z nim porozmawiac , chce utworzyc taki poczatek znajomosci , ale nie umiem sie za to wziąć , zawsze to faceci pierwsi do mnie pisali a teraz ja chce sie zdobyc na odwage i spróbować
Pomożecie doradzić ?
Pozdrawiam