netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Nerwowy partner

5 odpowiedzi3 569 wyświetleńzałożony przez eleonora2013, 05.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nerwowy partner

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Nerwowy partner

Postanowiłam napisać do Was, bo martwię się o mój związek. Jestem od ponad 6 m-cy z mężczyzną dużo starszym od siebie (jestem ok. 30 a mój partner ok. 50). Znamy się od ponad 2 lat, ale zaiskrzyło dopiero po czasie i zakochałam się w nim.

Przedtem byłam długi czas sama, nie układało mi się z rówieśnikami, z ostatniego związku wyszłam mocno poraniona emocjonalnie (byłam ciągle krytykowana przez mojego byłego partnera, zwłaszcza o wygląd zewnętrzny, a dodam, że jestem osobą szczupłą i atrakcyjną fizycznie, zerwałam bo moje poczucie wartości równało się zeru, miałam permanentne doły i straciłam całkowicie chęć do życia).

Potem poznałam jego, dłuuugo byliśmy tylko przyjaciółmi, był zawsze obok, mogłam na niego liczyć i wreszcie zaczęłam go zauważać jako mężczyznę. Na początku było cudownie, jak to zwykle bywa w stanie zakochania. Po dość krótkim czasie, on postanowił sprzedać swoje mieszkanie i kupić większe dla nas. Dla mnie było to szybkie tempo, ale ostatecznie rzuciłam się razem z nim w wir poszukiwania mieszkań, wykończeń, remontów i tak od niedawna mieszkamy razem. Od jakiegoś czasu zauważyłam pewne jego cechy, które mnie niepokoją. Mianowicie jest on bardzo nerwowy. Już jak wykańczaliśmy mieszkanie, spędzaliśmy dużo czasu w marketach budowlanych, on ciągle okazywał swoje zniecierpliwienie w stosunku do sprzedawców, zachowywał się arogancko. Nie podobało mi się to. Na drodze jako kierowca często trąbi na innych, znów zachowuje się chamsko. Często zwraca uwagę sąsiadom, a to, że pralka chodzi po 22-ej, a to, że źle zaparkowali, a to, że odkurzają samochód w niedzielę. Jednym słowem - wszystko mu przeszkadza. Najgorsze, że w stosunku do mnie też zaczyna coraz częściej okazywać zniecierpliwienie i bardzo mi z tego powodu przykro. Tłumaczyłam sobie, że to ze względu na to zamieszanie związane z przeprowadzką, ale coraz bardziej mnie to nurtuje. Ja niestety należę do osób wrażliwych, neurotycznych, wszystko przyjmuję bardzo do siebie i przeżywam to. Mam dość niskie poczucie własnej wartości i takie zachowania powodują u mnie smutek i przygnębienie.

Poza tym ma bardzo dobre cechy, jest dobry, odpowiedzialny, jest między nami więź emocjonalna, dużo rozmawiamy, dba o mnie, martwi się o mnie, łączą nas wspólne zainteresowania, temperamenty.

Bardzo się boję, że ta jego nerwowość - z jednej strony, a moja nadwrażliwość - z drugiej, nas podzielą. Chcę pracować nad sobą, nad nim, nad naszym związkiem, bo uważam, że spotkałam kogoś bardzo wartościowego. Wiem, że ja za bardzo wszystko analizuję, ale już taka jestem, chcę dojść do sedna sprawy i pracować nad problemem, żeby było dobrze.

Poza tym wiem, jak trudno jest spotkać kogoś z kim można by było stworzyć związek. Nie chcę być już sama. Radzę sobie w życiu, ma dobrą pracę, znajomych, pasje, zainteresowania, ale samotne życie jest do niczego. Witają tylko puste ściany, nie ma się do kogo odezwać, jednym słowem pustka i brak sensu życia.

Zastanawiam się co robić? Chciałabym z nim na ten temat przegadać, ale nie chcę go tym znowu zamęczać. Trochę już rozmawialiśmy, on mówi, że jest "ultranerwowy" i jeśli ja szukam ideału to on na pewno nim nie jest, czym dodatkowo pogłębia mój niepokój. Ostatnio skrzyczał przez telefon swoją mamę i potem cały wieczór miał z tego powodu wyrzuty sumienia. Śpi nerwowo, budzi go byle szmer. Sama nie wiem, co robić? Powinnam go pewnie obserwować ( i siebie przy okazji też, swoje reakcje) i wykazać się cierpliwością, przecież nie takie problemy mają ludzie, prawda?

Co do jego przeszłości. Miał kiedyś żonę, którą bardzo kochał, a która go zostawiła (podobno dla innego). Nie ma dzieci, ale jest bardzo związany ze swoja rodziną. Od tamtej pory miał związki krótkotrwałe, 2-letnie, ale nigdy z nikim nie zamieszkał.

Bardzo boje się rozczarowania i kolejnej związkowej porażki. Chciałabym już mieć normalny dom, rodzinę. O dziecku rozmawiamy, ale ja się za bardzo boję decydować na taki krok. Jest na to za wcześnie, musimy się lepiej poznać, pomieszkać z sobą. On niby chce dziecko, ale skoro  jest taki nerwowy, to czy dziecko nie będzie mu przeszkadzać? Przecież ono płacze po nocach itd.

Chcę spróbować, ale boję się, że znów się zaangażuję i znów zostanę zraniona. On pewnie też się tego boi. Sam miał niezłego doła z powodu swojej wcześniejszej samotności.

Dodam, że miałam bardzo nerwowego i apodyktycznego ojca, w domu nigdy nie było spokoju, tylko nerwy. Spokój i odprężenie było tylko, jak nie było go w domu. Stąd moje obawy, że ja nie wytrzymam znowu nerwowej atmosfery. Cieszyłam się, że będziemy mieli domek, lubię gotować, mam teraz dużą kuchnię, ale ochota do pichcenia trochę mi już przeszła.

Mam nadzieję, że przesadzam, że będzie dobrze. Ale zmieniać 50-letniego już faceta może być ciężko.
Może ktoś ma podobny problem, albo doradzi mi coś?

2

Odp: Nerwowy partner

Tak kochana będziesz miała domek partnera i nic po za tym , przez jego zachowanie wszyscy będą od was stronić będą mieli was za dziwaków będziesz bała się z nim wychodzić z obawy że Ci narobi wstydu stracisz przez niego wszystkich ,zastanów się czy warto i nie licz na na to  że on się zmieni nie w tym wieku jeśli jesteś gotowa na takie poświęcenie to życzę Ci powodzenia smile

3

Odp: Nerwowy partner

On sie nie zmieni bo ludzie sie nie zmieniaja, zmieniaja sie tylko okolicznosci. On poprostu taki juz jest i albo Ci to pasuje albo powaznie sie zastanow bo na dluzsza mete takie czepianie sie jest katorga psychiczna a jeszcze dziecko do tego...nawet o tym nie mysl bo dziecko potrafi byc bardzo irytujace a osoba z takim charakterem bedzie Cie irytowala jeszcze bardziej.

4

Odp: Nerwowy partner

ja   też mam faceta 20 lat starszego i powiem ci współczuję!!!! ja się uzależniłam i juz nie umiem odejsc . Jeżeli zauwazysz ze przestnie cie szanowac to  nie zastanwiaj sie tylko sie pakuj!!!!! a jak ma nerwy to proboj rozmawiac zawsze jest szansa ze coś wskórasz.... pozdrawiam

5

Odp: Nerwowy partner

Również mam taki problem ze swoim facetem. Na początku wszystko było w porządku, nie przejawiał żadnej agresji, wręcz przeciwnie. Później kiedy zaczęliśmy na siebie patrzeć poważniej zaczęły się problemy. A to się nie podoba, a tamto, do gry wchodzą nerwy, podniesione ciśnienie i często zdarza mi się, że po prostu boję się odezwać, bo co będzie jak uzna, że powiedziałam coś żeby go drażnić. Nawet kiedy jestem zdenerwowana z przeróżnych powodów i np nie odzywam się do niego przez jakąś chwilę on pyta podniesionym tonem "dlaczego się na mnie wyżywasz". Prawda jest taka, że to on wyżywa się na mnie, Twój partner też może mieć potrzebę "wyżycia się".
Może to być spowodowane tym jak był traktowany w młodości przez najbliższą rodzinę. Znowóż jako przykładu użyję swojego partnera. Póki co mieszka jeszcze z rodziną i sprawa wygląda tak, że jego ojciec jest agresywny i apodyktyczny. Kiedy brakuje mu argumentów używa siły, wszystko ma być tak jak jemu się akurat spodoba, on rządzi, on jest tyranem i nikt nie ma prawa mu się sprzeciwić. Nic dziwnego, że mój partner to w sobie wyuczył, robi z innymi to co jego ojciec z nim i z resztą rodziny. Na szczęście uświadomiłam mu to jasno, wbiłam mu do głowy, że JEST TYRANEM, BOLI MNIE TO I TAK BYĆ NIE MOŻE, NIE MOGĘ SIĘ ZWIĄZAĆ Z TAKIM CZŁOWIEKIEM. Za każdym razem kiedy zaczyna przejawiać agresję mówię STOP, JESTEŚ AGRESYWNY, WYJDŹ, USPOKÓJ SIĘ I WRÓĆ. Nadal często o tym rozmawiamy i zaznaczam, że nie może mówić co mu ślina na język przyniesie, musi zacząć się wstrzymywać, bo moja cierpliwość się kończy i jego wybuchowe zachowanie może w pewnym momencie zniszczyć nieodwracalnie naszą relację.
Pamiętaj, nie możesz milczeć na ten temat, musisz mu uświadomić, że jest wybuchowy/agresywny i że musi się zmienić, musi nauczyć się hamować. Zacznij stanowczą rozmowę na ten temat jak najszybciej.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nerwowy partner

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026