netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Chyba mu nie ufam ...

17 odpowiedzi3 736 wyświetleńzałożony przez azi1, 02.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chyba mu nie ufam ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Chyba mu nie ufam ...

Jestem z chlopakiem od Marca 2013.. czyli pare miesiecy.. wiem ze nie powinno sie rozmawiac o swojej przeszlosci z innymi zwiastkami ale niestety pare razy o tym rozmawialismy ... ja nie mam nic ciekawego z mojej przyszlosci ale jak sie dowiedzialam od niego jego przeszlosc to mnie zaszokowalo ... ale powiedzialam sobie ze to byla jego przeszlosc wiec nie powinna mnie obchodzic.. zdradzil swoja ex ze 3 razy poniewaz ona go tez ... spal z dziewczynami z ktorymi nie byl hmm .. z dziewczyna z ktora zdradzil swoja ex powiedzial mi ze nie zrozumiem tego bo on ja bardzo lubil ale nie mogl zostawic swoja ex tylko nie wiem dla czego bo nie chce mi powiedziec po prostu powiedzial ze nigdy nie zrozumiem ze ona byla zla dla niego ... dla mnie to jest nie przyjecia jak mozna zdradzic .. jak byla zla trzeba bylo ja zostawic hmm ... terz sie dowiedzialam ze spal w trojkaciku hmm czyli ze swoja ex I jej kolerzanka .. powiedzial ze zrobil to zeby sie na niej zemscic bo byla zla I zeby poczula sie jak dziwka .. tulko dla.mnie to on zrobil z siebie dziwke ... on mowi ze nie hmm .... zaplacil za dziwki ze 2 razy ale powiedzial ze nie mogl sie podniecic wiec nie spali tylko gadali .. ( ciezko mi uwierzyc) chociaz on byl ze mna szczery mowiac mi co kiedys sie stalo wiec nie mowie ze klamie ale tez nie wiem czy mu wiezyc .... powiedzial ze duzo przeszedl I zaluje wszystkiego co bylo ale to wszystko mu dalo lekcje I teraz jest innym czlowiekiem ... widze ze mnie kocha I naprawde bylam zszokowana jak sie dowiedzialam bo nigdy nawed ty bys nie powiedziala ze mogl byc taki bo nie wyglada na takiego ... ale teraz przez to ze wiem jego przeszlosc .. obawiam sie I nie wiem czy mu ufam na 100% ... obawiam sie ze kiedy potrafil lubic inna dziewczyne I byl w zwiasku .. czemu I teraz by tak nie mialo byc ... chociaz narazie nie widze zadnych znakow ... ale czasami nie jestem pewna czy czasem na fb nie rozmawia bo nie patrze mu w fb hmm ... albo czasami mwyobrazam sobie go w trojkaciku ze jak on mogl ... albo ze nie wieze w to ze zaplacil za dziwke I znia rozmawial hmm .... mam sny ze mnie zdradza .. moze I jestem za bardzo przerazona .. ale czasami mnie to tak przygnebia sad .. mowilam mu kiedys jak sie czuje on mowil ze nigdy w zyciu nie mial nikogo jak ja ze mnie kocha I ja jestem dla niego cudowna I nigdy by tak nie mogl zrobic .. I ze teraz jest innym czowiekiem ... nie wiem sad strasznie mnie to gryzie .. przez to jestem bardzo zazdrosna ale nie pokazuje tego .. czym gorzej trzymam to w sobie ze czasmai zaczynam plakac ... czasami zaluje ze rozmawialismy o tym wszystkim ... co mam robic zeby nie czuc sie tak przygnebiona ... :, ( .

P.s. przepraszam za moj polski ale bylam dzieckiem jak wyjechalam do UK

2

Odp: Chyba mu nie ufam ...

Przeszłośc twojego chłopaka była bardzo burzliwa. Dla Ciebie jest tak szokująca, że chwilami nie dajesz jej wiary. Chyba nawet wolałabyś żeby w tej materii kłamał.
Zasiał w Tobie ziarno nieufności i ono już wykiełkowało.
Mam znajomego, o którym wiem że lubił trójkąty, sex z facetami, kiedyś przez propozycję trójkąta rozpadł się jego związek. Jak widzisz takie rzeczy się zdarzają. Dziwki po tym świecie chodzą, bo na ich usługi chętnych nie brakuje.
Czy zmienił się dla Ciebie? To wie on sam. Ty możesz mieć tylko nadzieję. Ta przeszłość Ci przeszkadza. Sama sobie odpowiedz czy dasz radę trwać w tym związku pomimo takiej przeszłości. Jeśli miałoby być to dla Ciebie wieczną męczarnią, lepiej się rozstać.

3

Odp: Chyba mu nie ufam ...

Ale ja sobie zycia vez niego nie wyobrazam sad kocham go z calego serca ale no niestety .. meczy mnie to czasami sad .. jak mowisz ... mam nadzieje ze naprawde mnie kocha I ze nigdy mnie nie skrzywdzi sad I chociaz mam nadzieje ze ktoregos dnia zapomne I uwierze ..

4

Odp: Chyba mu nie ufam ...

młody chłopak często musi się wyszaleć, poeksperymentować, jedno z praw młodości. Jedni szaleją bardziej inni mniej. Może on się wyszalał i teraz chce spokojnego związku z kimś takim jak ty? Nie twierdze że tak jest ale jest taka możliwość
jeśli nie potrafisz mu zaufać to taki związek nie ma sensu, wykończysz się, będziesz się gryzła w domysłach, jego zadręczała podejrzeniami
jeśli chcesz tego związku i uważasz ze chłopak jest tego wart to daj kredyt zaufania, oddziel przeszłość grubą kreską i zacznij od nowa  nie wyciągaj z niego zwierzeń z "tamtych" czasów, bo tylko cię ranią
jeśli zdecydujesz się zaufać, ufaj ale mniej oczy otwarte, jeśli zawiedzie zaufanie, będzie to bolesne, ale będziesz miała pewność że nie było warto

5

Odp: Chyba mu nie ufam ...
azi1 napisał/a:

Ale ja sobie zycia vez niego nie wyobrazam sad kocham go z calego serca ale no niestety .. meczy mnie to czasami sad .. jak mowisz ... mam nadzieje ze naprawde mnie kocha I ze nigdy mnie nie skrzywdzi sad I chociaz mam nadzieje ze ktoregos dnia zapomne I uwierze ..

Nie pozostaje Ci nic innego, jak zaufać. Może rzeczywiście chłopak się wyszalał i przy Tobie chce znaleźć przystań. Nie pytaj więcej o przeszłość, bo skoro zamierzasz z nim być, niema potrzeby żebyś tymi pytaniami, zadawała sobie zbędny ból. Nie dokarmiaj wyobraźni, powtarzaj w myślach że to było, przed Tobą.

6

Odp: Chyba mu nie ufam ...

Dzieki wam .. sprobuje zapomniec I bede sunac sie dalej z nadzieja ze sie nie myle

7 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2013-11-03 15:44:10)

Odp: Chyba mu nie ufam ...

Twój facet musi Ci bardzo ufać, skoro opowiedział Ci o swojej niezbyt chwalebnej przeszłości.

Wcale nie dziwi mnie Twoja reakcja - ja zareagowałabym dokładnie tak samo, ale jak słusznie zauważyłaś - to wszystko jest przeszłością, której on na dodatek żałuje. Teraz już nie musi zastanawiać się, jak to jest z inną, wie, jak smakuje zdrada i że nie warto.

Jeżeli ten mężczyzna jest dla Ciebie dobry, nie daje Ci powodów do najmniejszego niepokoju, szanuje Cię i czujesz jego miłość - zaufaj mu. Nie masz bowiem teraz najmniejszego powodu do tego, by karmić Wasz związek jego przeszłością i z tego powodu cierpieć. Był dzieciakiem, hormony szalały, miał pstro w głowie - zdarza się. Lecz to już przeszłość.

Jeśli jesteś z nim szczęśliwa, spróbuj odsuwać od siebie te myśli. Liczy się to, co jest tu i teraz. Liczy się to, jaki on jest dla Ciebie. Weź to pod uwagę i za każdym razem, gdy wyobraźnia podsunie Ci obraz jego w trójkącie, pomyśl od razu o tym, jaki on jest dla Ciebie, jak Cię traktuje i że w gruncie rzeczy fajny z niego facet, skoro się dla Ciebie stara smile

Powodzenia!

8

Odp: Chyba mu nie ufam ...

Nie mowicie jej ze mlodosc musi si ewyszlec zdradzanei i takie rzezcy to nie szalenstwio , trzeb awziasc tez pod uwage ze tacy ludzie sa i mog apozniej zawsze zdradzac bo cos im si etam w glowie umysli , wiec ciebie tez bedzie to meczylo jaki byl czy tego nie rzoboi bedacc z toba i szczrze nie bedziesz tego wiedziala i jak nei chcesz sie meczyc psychicznie to skoncz to bo bedzeisz ciagle myslala o tym,

9

Odp: Chyba mu nie ufam ...
mar3 napisał/a:

Nie mowicie jej ze mlodosc musi si ewyszlec zdradzanei i takie rzezcy to nie szalenstwio , trzeb awziasc tez pod uwage ze tacy ludzie sa i mog apozniej zawsze zdradzac bo cos im si etam w glowie umysli , wiec ciebie tez bedzie to meczylo jaki byl czy tego nie rzoboi bedacc z toba i szczrze nie bedziesz tego wiedziala i jak nei chcesz sie meczyc psychicznie to skoncz to bo bedzeisz ciagle myslala o tym,

Polskiego nie znasz? Czy klawiatura nie ten tego, bo odczytanie Ciebie graniczy z cudem.

10

Odp: Chyba mu nie ufam ...
mar3 napisał/a:

Nie mowicie jej ze mlodosc musi si ewyszlec zdradzanei i takie rzezcy to nie szalenstwio , trzeb awziasc tez pod uwage ze tacy ludzie sa i mog apozniej zawsze zdradzac bo cos im si etam w glowie umysli , wiec ciebie tez bedzie to meczylo jaki byl czy tego nie rzoboi bedacc z toba i szczrze nie bedziesz tego wiedziala i jak nei chcesz sie meczyc psychicznie to skoncz to bo bedzeisz ciagle myslala o tym,

Zgadzam się z mar3...mój ex tez chwalił mi się podbojami z przeszłości: zdradzaniem ex-żony-kilkakrotnym, życiem w trójkątach, używaniem przemocy i nie tylko wobec zwierząt....myślałam naiwnie, że "mnie to nie dotyczy, mnie kocha i tego mi nie zrobi", głupia wierzyłam, że dla mnie będzie inny...może i możliwe, ale gdy osoba zainteresowana-pan partner dozna autorefleksji i w konsekwencji podda się terapii w innym razie możesz być pewna, że ZROBI TOBIE TO SAMO !!!
O święta moja naiwności, przekonałam się o tym po 3 latach bycia razem, że ma to we krwi....nawet nie wystraszył się konsekwencji, że to oznacza koniec związku (z pewnością jemu na rękę) gdyż na początku naszej znajomości poinformowałam, że zdrady nie zaakceptuję....ech gdybym  wiedziała tyle, ile już wie autorka tego wątku, to 5 sekund nie zastanawiałabym się nad odejściem od tego pana, wiej od niego dziewczyno, dla własnego dobra, tacy się nie zmieniają sad

11

Odp: Chyba mu nie ufam ...

Eljola  sory za tekst ale to nie ja a klawiatura czasami nawet potrafi "z" z "y" mylic big_smile

12

Odp: Chyba mu nie ufam ...

jeśli mężczyzna powiedzmy po trzydziestce szaleje, zdradza i mówiąc oględnie "używa życia", to można to uznać za cechę charakteru której się nie zmieni
jeśli robi to młody chłopak, to będę się upierała, że może to być tylko eksperymentowanie i wielu z tego wyrasta (nie wszyscy, wiem, nie jestem aż tak naiwna). Mam na to kilka sprawdzonych przykładów mężczyzn którzy w młodości szaleli ale jak przyszedł czas to ustatkowali się u boku kobiet z którymi spędzili lata i w których szczerość nie mam najmniejszego powodu wątpić

13

Odp: Chyba mu nie ufam ...

Ja jednak twierdzę, że skłonności do zdrady to nie kwestia wieku, lecz cech charakteru osobnika, jego światopoglądu i doświadczeń. Przeważnie wilka do lasu bedzie ciągnąć, są oczywiscie odstępstwa od reguły, ale niestety albo stety są to tylko odstępstwa (oby tych bylo jak najwięcej)

14

Odp: Chyba mu nie ufam ...
ewitta02 napisał/a:

Ja jednak twierdzę, że skłonności do zdrady to nie kwestia wieku, lecz cech charakteru osobnika, jego światopoglądu i doświadczeń. Przeważnie wilka do lasu bedzie ciągnąć, są oczywiscie odstępstwa od reguły, ale niestety albo stety są to tylko odstępstwa (oby tych bylo jak najwięcej)

Zgadzam się, wiek tu nie ma nic do gadania, ważna jest mentalność kolesia. Jeżli raz zdradzi - będzie to robił stale. może nie co chwilę, ale będzie.

15

Odp: Chyba mu nie ufam ...

Hmm dziwne ale czytając to co napisałaś czuję się tak jakbym czytała o swoim byłym facecie...

16

Odp: Chyba mu nie ufam ...

A tak poza tym to jak mu nie ufasz tak do końca to ja bym chyba nie ryzykowała. Zwłaszcza po tym co wyczyniał. Mimo, że się do tego przyznał nie oznacza to jednak, że tego typu zachowanie się nie powtórzy. Ale dobrze też jakbyś bardziej dokładnie wyjaśniła jak on w tym czasie się w stosunku do Cb zachowywał, jaki był itd. wtedy będzie może łatwiej spojrzeć na daną sprawę smile

17

Odp: Chyba mu nie ufam ...

też mam ogromny problem z zaufaniem. nie widzę nic co by świadczyło o tym że moim zdradza a jednak wciąż o tym myślę.

dlaczego? po pierwsze mój narzeczony cały czas spędza w delegacji co nie pomaga mi zaufać aczkolwiek mówi że robi to dla nas, żebyśmy mieli godne życie i mogli kupic własne mieszkanie. dzwonimy do siebie kilkanaście razy dziennie, jeszcze nigdy nie zdarzyło się żeby po dwóch sygnałach nim odebrał telefonu.

po drugie nasz związek zaczął się od zdrady. obydwoje byliśmy w związkach i przez ponad rok to ukrywalismy. w końcu doszliśmy do wniosku że nie możemy tak żyć i postanowiliśmy być razem.

po trzecie. kilka miesięcy temu odkryłam na jakie strony zaglada. erotyczne czaty, strony porno. anonse również...

i jak mam ufac? co do stron tłumaczył, że z nudow. dla mnie tłumaczenie idiotyczne ale postanowiłam nie drazyc. myślę że się dogadujemy, zarówno jako przyjaciele jak i w łóżku. od 4 lat seks zawsze jest pełen pasji i wiem że jemu dalej jest ze mną dobrze.

ale boję się. nocami myślę o tym że go stracę.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chyba mu nie ufam ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026