Snake napisał/a:Vian napisał/a:Na pewno nie jestem za tym, żeby każdy mógł sobie kupić ile chce broni i potrzebny był do tego tylko dowód. Już widzę tych gangsta blokersów jak rzucają się do sklepów i każdy kupuje giwerę. Żaden w sumie nie umie jej obsługiwać ale pewnie każdy by chciał sobie pomachać jak tru gangsta.
Raczej taki osiedlowy chuligan jest słabym przykładem. Broń w USA nawet tam, gdzie można ją kupić okazując jakiś dokument potwierdzający tożsamość jest rejestrowana i monitorowana w bazach danych przez policję. Dla bandziora, to mocno kłopotliwe. W Polsce o ile się nie mylę również dane balistyczne każdej sprzedawanej sztuki broni są w posiadaniu policji. Użycie takiej sztuki broni do czynu przestępczego jest więc niejako złożeniem podpisu - to ja strzelałem. Dlatego nawet w USA przy tej dostępności broni nie zniknął rynek broni "nielegalnej". Zresztą nawet w USA w większości stanów prawo do posiadania broni nie jest tożsame z prawem do noszenia broni w miejscach publicznych. Jest wiele miejsc, gdzie można bez problemu kupić broń i trzymać ją w domu do samoobrony ale pojawienie się z nią w miejscu publicznym, to proszenie się o kłopoty. Oczywiście jest też dużo miejsc, gdzie można swobodnie nosić broń ale tu też są ograniczenia - broń noszona jawnie, broń ukryta.
Z ciekawostek, to jedno miasteczko amerykańskie niedawno przegłosowało wprowadzenie obowiązku posiadania broni przez wszystkich mieszkańców
Z innych ciekawostek, to mimo różnych wypadków z bronią w badaniach opinii publicznej w USA spada poparcie dla ograniczenia w posiadaniu broni.
Zliberalizowanie kwestii posiadania broni może za to paradoksalnie zwiększyć poszanowanie policji, że tak powiem metodą prób i błędów. Obecnie w Polsce wciąż interwencja policji nawet w banalnym zatrzymaniu do kontroli drogowej dla przeciętnego obywatela wydaje się czymś mało poważnym. Stąd różne zachowania, wyłażenie z samochodu, próby dyskutowania, machanie rękami. W USA policja na takie rzeczy sobie nie pozwala, bo tam każdy zatrzymany może mieć broń. Wyłazisz z samochodu bez wezwania, dostajesz kulkę. Próbujesz dyskutować, zostajesz powalony na ziemię, skuty i z automatu dostajesz zarzut stawiania oporu. Miejscowi Polacy dają takie rady znajomym wybierającym się do USA - prowadzisz samochód, to nie przekraczaj prędkości, bo jak za machnięciem różdżki pojawia się nie wiadomo skąd radiowóz. Każe ci zjechać na pobocze, to grzecznie się zatrzymujesz, rączki na kierownicę, żadnych głupich ruchów, czekasz na podejście policjanta. Ten podchodzi z odbezpieczoną bronią. Mówisz kiedy policjant pyta i wykonujesz jego polecenia. Zachowujesz się głupio, to w najlepszym razie kończysz w kajdankach, z obitą gębą na policyjnym dołku. W najgorszym kończysz z kulką, a najpewniej niejedną...
Ty o niebie, ja o chlebie, nei widzę wielkiego związku Twojego elaboratu z tym, o co mnie chodziło.
Pisząc o blokersach nie miałam na myśli bandytów, którzy zaczną zaraz dokonywać seryjnych napadów z bronią w ręku, a zwykłych wyrostków zasłuchanych w gansta rapie, którzy uważają, że broń jest cool. Jakby mieli łatwy dostęp do broni, to zaraz by sobie sprawili, najlepiej desert eagle, bo to cool. Tylko wymachując tym cool desert eagle pod trzepakiem żeby być cool, mogą kogoś przypadkowo zastrzelić, a to już nie jest cool i nie wiem, jak na to pomoże monitorowanie.
To o noszeniu broni w miejscach publicznych też jest dla mnie chybione. Jest też zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, a zobacz, ilu ludzi się tym przejmuje. A Ty piszesz tak, że jak nie będzie zezwolenia na noszenie broni w miejscach publicznych to już każdy powie "a nie, to oczywiście, zostawimy giwery w domu" i będzie bezpiecznie.
Co do poszanowania policji - niech policja najpierw zacznie się zachowywać tak, żeby na to poszanowanie zasłużyć, bo na razie z reguły to jest tak, że ja mają komuś mandat wlepić za przechodzenie obok pasów, to są pierwsi, ale jak mają rozpędzić całe zebranie dresów z kijami baseballowymi, obok których mieszkańcy boją się przejść, bo piją, ćpają, klną i są agresywni, to tam już ich nie ma. Jakość wcale nie jestem za tym, żeby płacić ofiarami w ludzi, żeby policja, metodą prób i błędów, zyskała więcej poszanowania. Pomijając fakt, że moim zdaniem szacunku nie buduje się na strachu.
Z ciekawostek, to jedno miasteczko amerykańskie niedawno przegłosowało wprowadzenie obowiązku posiadania broni przez wszystkich mieszkańców
Tak, słyszałam o nim. Zapomniałeś dodać, że ten obowiązek posiadania broni dotyczy również niewidomych.