netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

juz za 8 tyg Boże Narodzenie

32 odpowiedzi4 702 wyświetleniazałożony przez nika12, 25.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Witaj cie założyłam ten wątek z tego względu że już za 8 tyg. Boże Narodzenie ja się z tego powodu bardzo cieszę bo to moje drugie święta z córeczką pierwsze był nie ciekawe bo malutka miała grypę jelitową i była bardzo malutka a w tym roku mam nadzieję że już będzie ze mną ubierać choinkę . A jakie są wasze odczucia ?

2

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
nika12 napisał/a:

Witaj cie założyłam ten wątek z tego względu że już za 8 tyg. Boże Narodzenie ja się z tego powodu bardzo cieszę bo to moje drugie święta z córeczką pierwsze był nie ciekawe bo malutka miała grypę jelitową i była bardzo malutka a w tym roku mam nadzieję że już będzie ze mną ubierać choinkę . A jakie są wasze odczucia ?

Ja się już doczekać nie mogę!:) Święta uwielbiam, chcę żeby lubiły je moje dzieci. Uwielbiam świąteczne ozdoby, choinkę, zapachy .....jestem skrzywiona na tym punkcie, przyznaję bez bicia. W kuchni staram się wyczarować coś co każdemu smakuje, z dziećmi robimy ciasteczka, w zeszłym roku się spóźniłam ale w tym będę pamiętała i zrobimy wcześniej pierniki smile Już mi się chce tych Świąt!!!! big_smile

3

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

to już 8tyg?? ale szybko:)
dziekuje za uświadomienie:P

4

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

ja lubie zakupy- w sklepach czystki, a ludzie wykupia nawet trocine i starą rybę:)
wszystko wyczyszczone.
np moja tesciowa ma 350zl na zakupy co miesiac, a takie swieta to z1 tysiac wybuli

5

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

chciała bym zrobić jakieś ciasteczka lub pierniczki na choinkę jakiś smakołyk żeby można było zdjąć z choinki w mojej rodzinie jest nawet sporo dzieciaczków i od kiedy mieszkam na swoim zawsze jeden dzień spędza u mnie cała rodzina jest ciasno ale bardzo wesoło. Macie może jakieś fajne przepisy tylko proszę o łatwe nie jestem bardzo doświadczoną kucharką więc proszę o proste i fajne przepisy na smakołyki z choinki, moja córcia będzie miała 20 miesięcy skończone więc chcę aby na choince nie były tylko same bombki.

6

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Lubię święta i nie lubię.

Fajnie, bo trochę wolnego i można się pobyczyc. Teraz już nic nie urządzamy, leżymy brzuchem do góry.
Nie lubię rodzinnych spędów. Owszem luźne spotkania z rodziną, znajomymi - tak. Uroczyste, takie co to wypada, muszę, powinnam - nie ( w tym wesela, chrzciny, pogrzeby). Generalnie cała ta atmosfera mnie wkurza. Począwszy od wariactwa w handlu, wariactwa i tłoku na drodze, po wątki w stylu: czy muszę tam jechac, nie lubię ich, a oni mnie - powodują moją niechęc do tego rodzaju dni.

Mam już przechlapane z tego tytułu u teściów, u synowych dopiero będę miała. No jak to, teściowa nic nie robi, nie zaprasza, leniwe babsko! Zaprosi, też źle, bo mama, bo dzieci, bo coś tam. Jak dla mnie święta powinny byc w gronie tylko najbliższych. Ile problemow mogłoby zniknąc. No tak, nie pomyślałam o samotnych, w święta nie powinni byc podobno sami. Kurde, albo moja matka jest wyjątkowa, albo ona też dziwoląg, świąt nie znosi, mieszka sama i tylko czeka aż te dni miną. Woli coś sobie podłubac, gazety poczytac.

7

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Dziewczyny a co stawiacie na stole wigilijny tradycyjne dania czy może robicie coś innego ?

8

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
nika12 napisał/a:

Witaj cie założyłam ten wątek z tego względu że już za 8 tyg. Boże Narodzenie ja się z tego powodu bardzo cieszę bo to moje drugie święta z córeczką pierwsze był nie ciekawe bo malutka miała grypę jelitową i była bardzo malutka a w tym roku mam nadzieję że już będzie ze mną ubierać choinkę . A jakie są wasze odczucia ?

Hej Nika! smile

Wiesz - ja też jestem takim trochę maniakiem świątecznym. tongue W pozytywnym sensie - chłonę wszystko co świąteczne jak powietrze do płuc. Uwielbiam stroić choinkę (rokrocznie ubieram u całej rodziny big_smile w sumie 4 drzewka). Nigdy nie przepuszczę okazji by nie kupić jakieś bombki czy innej ozdoby na choinkę. I preferuję właśnie tradycyjne ozdoby - lampki na żabki, bombki muchomory i inne. Potrawy też lubię - barszcz z uszkami jest moim faworytem, potem sałatka, karp i reszta. No i oczywiście placki tongue Szarlotki, pierniki... Mniam! big_smile

Pozdrawiam serdecznie! smile

9

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

i ja uwielbiam te święta,mają jakis tak urok w sobie wink
zaczęłam już robic bombki,aby wyrobić sie własnie do świąt

z potraw,u mnie podstawa to pierogi z kapusta i grzybami,a potem wiadomo ,ryba po grecku,karp,zupa grzybowa,makowce,serniki itd

10

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

ale tez czas leci... niedlugo zabieram sie za kiszenie kapusty. kapusta wigilijna mniaaaaaaaam :-p

mam nadzieje, ze sniegu na swieta w tym roku nie zabraknie !

11 Ostatnio edytowany przez Milionek (2013-10-25 20:09:29)

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

[center]Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Boże Narodzenie

Przepiękne ciepłe Święta,mają w sobie coś szczególnego.
Zbliżają ludzi,Rodziny  jak i ludzi obcych.....
Najbardziej pamięta się  Święta z dzieciństwa...
Przygotowanie talerzy , obrusu w tym czasie  kiedy
Rodzice przygotowywali potrawy wigilijne...............
Podczas tego miłego zamieszania słucha  się Kolęd smile
Jak co roku włączam plik z Kolędami.... a tą szczególnie
mi bliską,przez swoje piękno treści, jest kolęda pt" Tobie Mały Panie"



" Tobie Mały Panie
Tobie Królu Nasz
Wiary swej wyznanie
Pragniemy dzisiaj dać
Pragniemy dzisiaj dać.......


Boże , Boże spraw by Pokój przyszedł z Nim
By Kraj Zbłąkany  Ocalił Boży Syn.................


A jakie kolędy Wam się podobają?[/center]

12

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Hmm... Mam na dysku taki folder świąteczny - filmy, kolędy, tapety na pulpit.
Ulubione kolędy? Bóg się rodzi (w wykonaniu S. Soyki), Dzisiaj w Betlejem, Przybieżeli do Betlejem, Pójdźmy wszyscy do stajenki, Cicha noc, Wśród nocnej ciszy.
Obstawiamy czy będzie w tym roku Kevin? big_smile

13

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

no jak to tradycja musi być z Kevinem w roli głównej big_smile

14

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
Kerty napisał/a:

Hmm... Mam na dysku taki folder świąteczny - filmy, kolędy, tapety na pulpit.
Ulubione kolędy? Bóg się rodzi (w wykonaniu S. Soyki), Dzisiaj w Betlejem, Przybieżeli do Betlejem, Pójdźmy wszyscy do stajenki, Cicha noc, Wśród nocnej ciszy.
Obstawiamy czy będzie w tym roku Kevin? big_smile

Haha na pewno będzie "Kevin....sam.." tongue Nie ma że boli tongue
Stało się to wręcz symbolem Świąt tongue

Powiem wam że niektóre  filmy mają w sobie klimat i oddanie Świąt
Bożego Narodzenia.Pomimo że to takie amerykańskie to są dobrze
zrobione. Pokazanie uczuć,odczuć i zachowań ludzi w tym szczególnym
czasie.Choć mówi się że człowiek powinien być cały rok taki....  ale jednak
dobra i taka zmiana................ choć wielu ludzi powróciło na dobrą drogę. smile

15

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
chaber05 napisał/a:

Lubię święta i nie lubię.

Fajnie, bo trochę wolnego i można się pobyczyc. Teraz już nic nie urządzamy, leżymy brzuchem do góry.
Nie lubię rodzinnych spędów. Owszem luźne spotkania z rodziną, znajomymi - tak. Uroczyste, takie co to wypada, muszę, powinnam - nie ( w tym wesela, chrzciny, pogrzeby). Generalnie cała ta atmosfera mnie wkurza. Począwszy od wariactwa w handlu, wariactwa i tłoku na drodze, po wątki w stylu: czy muszę tam jechac, nie lubię ich, a oni mnie - powodują moją niechęc do tego rodzaju dni.

Mam już przechlapane z tego tytułu u teściów, u synowych dopiero będę miała. No jak to, teściowa nic nie robi, nie zaprasza, leniwe babsko! Zaprosi, też źle, bo mama, bo dzieci, bo coś tam. Jak dla mnie święta powinny byc w gronie tylko najbliższych. Ile problemow mogłoby zniknąc. No tak, nie pomyślałam o samotnych, w święta nie powinni byc podobno sami. Kurde, albo moja matka jest wyjątkowa, albo ona też dziwoląg, świąt nie znosi, mieszka sama i tylko czeka aż te dni miną. Woli coś sobie podłubac, gazety poczytac.

Mam podobnie. Wigilia u teściów, u rodziców, bo przecież jak to - nie wypada nie pojechac. Takie 'odhaczenie'.
Masakra totalna pod tym względem.
Nie cierpię Wigilii i dzielenia się opłatkiem. 25, 26 grudzień to już sympatyczne dni.:)

ALE: jak już przeprowadzę się do swojego domku, który właśnie się buduje, to nie będę już nigdzie musiała jeździc.
Będę wtedy robic/nie robic to na co ja mam ochotę i ew. moim domownicy.:)

16

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Znowu koszmarne Święta. Siedzieć i żreć, żreć, żreć. I udawać, że jest miło i rodzinnie. A wcześniej paranoja porządków. Mam nadzieję, że uda mi się spędzić tegoroczne już w naszym mieszkaniu, we dwoje, tak jak chcemy, a nie tak jak "się powinno". A może gdzieś wyjedziemy? W końcu to kilka wolnych dni, można je jakoś kreatywnie wykorzystać.

17

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
rebel napisał/a:

ALE: jak już przeprowadzę się do swojego domku, który właśnie się buduje, to nie będę już nigdzie musiała jeździc.
Będę wtedy robic/nie robic to na co ja mam ochotę i ew. moim domownicy.:)

To wtedy Ci się rodzina na łeb zwali, bo przecież nowy dom, żeby rodzinnie było.
Rodzicielka przez tyle lat wigilie robiła, to teraz synowej/ córki pora big_smile

My chcemy uciec od świąt wyjeżdżając z domu w nieznanym kierunku...
z pewnością "mamusia" będzie płakać, zębami zgrzytać i włosy rwać, "bo jak to tak, rodziców w wigilię zostawić", a foch nie straci na sile co najmniej do Wielkanocy big_smile Ale co tam, chyba się na to już uodporniłam.

18

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Dzień Dobry

Tak czytam i się zastanawiam , czy człowiek nie może tego zmienić?
Tego co przeszkadza właśnie w Święta nie tylko Bożego Narodzenia.
Skoro dusimy się na "własne życzenie" umiemy znalezć rozwiązania
w wielu innych sprawach.Dlaczego w związku ze Świętami,gdzie
powinny znikać spory,kłótnie.........  one się wręcz nasilają......
A może zacznijmy szukać środka-wyjścia z sytuacji , aby było
miło i przyjemnie? No tak powiecie,czy też pisaliście wyżej....
no bo Teściowa.... czy  rodzeństwo...itd .   Czy można inaczej
podejść do Świąt?
Wszystko zależy od nas jak podejdziemy do wizyty podczas
tak szczególnego czasu......


Pozdrawiam

19

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Boże Narodzenie to czas, który zawsze bardzo dobrze mi się kojarzył. smile Lubię świąteczną otoczkę, domową krzątaninę, filmy i muzykę o tej tematyce, choinkę, ozdoby etc.
Niestety odkąd wyszłam za mąż temat Świąt z roku na rok coraz częściej spędza mi sen z powiek.
Moja teściowa jest w tym temacie bardzo nadgorliwa i to do tego stopnia, że ja zamiast się cieszyć, zastanawiam się jak te Święta przetrwać. W dni powszednie nie mam z nią problemów. W rodzinie męża jestem akceptowana i mam dobry kontakt z teściową i pozostałymi domownikami. Niestety teściowa bardzo dużą wagę przywiązuje do tradycji, którą w moim odczuciu interpretuje dość skrajnie.

Główny problem? Prezenty. W rodzinie męża nie ma czegoś takiego, jak skromny upominek. Prezentów musi być dużo i właściwie jakość  nie ma znaczenia. Liczy się ILOŚĆ. Ktoś może dostać tableta, ale to i tak za mało, bo muszą być dodane do tego jakieś "drobiażdżki" (wcale nie takie drobne). Dywagacje o prezentach zaczynają się już w październiku. A chcę zaznaczyć, że w dni normalne teściowie mocno oszczędzają i właściwie na nic nie mają pieniędzy. Może bym nie miała nic przeciwko, na początku wręcz byłam mile zaskoczona, że jestem tak hojnie obdarowywana. Z czasem jednak przestało być to takie fajne, bo:
po pierwsze: czuję na sobie dużą presję odwdzięczenia się za podarunki, a nie jestem w stanie finansowo temu sprostać. Mam też swoją rodzinę, której ze zrozumiałych względów chciałabym kupić chociaż po jednym upominku;
po drugie: z bogatej palety prezentów, jakie co roku otrzymuję szczerze podoba mi się zaledwie kilka. Reszta jest nie w moim guście, a muszę udawać, że wszystko bardzo mi się podoba i jestem zachwycona pod każdym względem. Skutkiem tego zebrałam już pokaźny kartonik "niechcianych" prezentów, z którymi nie wiem co zrobić;
Po trzecie: mimo wielokrotnych prób rozmowy na ten temat teściowa pozostaje głucha na moje i męża prośby, że tyle prezentów naprawdę nie jest nam potrzebne, wystarczą dwie lub trzy rzeczy (a nie 13!!! jak w zeszłym roku), żebyśmy byli zupełnie zadowoleni. Irytuje mnie też, że jesteśmy ludźmi prawie 30-letnimi, a wśród prezentów często gęsto znajdują się jajka niespodzianki, czy pistolety na wodę (dla męża), a dla mnie poduszki w kształcie księżyca z bajkowymi motywami, dosłownie jak dla 10-latków. :-////

Prezenty to jednak nie wszystko, choć przyznam, że najbardziej dokuczliwy i niezręczny problem. Co roku jest wydzwanianie do mojego męża i nagabywanie go na spowiedź przedświąteczną. Są też fochy na "zbyt krótki" czas przebywania przy rodzinnym stole i zbyt małą ilość degustacji potraw (choć mój brzuch pęka w szwach). Z perspektywy lat te kwestie coraz bardziej mnie irytują. Przestałam odczuwać  radość ze Świąt i nie wiem co mogę jeszcze zrobić, żeby nie przejmować się tak bardzo teściową. Jakieś pomysły?

20

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
Milionek napisał/a:

Czy można inaczej podejść do Świąt?
Wszystko zależy od nas jak podejdziemy do wizyty podczas tak szczególnego czasu....

Ja chętnie inaczej podejdę do świąt...wyjadę do spa, czy do Paryża, tyle tylko, że będzie to wyraz zniewagi dla mojej teściowej, bo przecież jak to nie w domu, nie z rodziną, nie za stołem, oni jednego syna mają i ja im go w święta zabieram... wink


Nie modlę się żarliwie i w sumie święta to dla mnie dzień jak co dzień. Nie widzę problemu żebym robiła milion innych rzeczy aniżeli  sześcio albo ośmiogodzinna posiadówka przy stole i wpatrywanie się tępo w telewizor.. wink

21

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Dla mnie powiedzmy Święta inaczej  nie robią problemu.
Jednak to zależy od charakteru i podejścia. Nie koniecznie
łamię się tradycję bo:

Wyjechaliśmy..... do
Nie siedzimy 4 godz....za stołem
......

Przecież jeśli rozmawiamy z rodzinką.... mamy takie plany
a takie i nie będzie nas....  to przecież nie grzech.
Nikogo nie można zmusić  do siedzenia przy stole,ani  do bycia
na miejscu.......każdy wybiera tak jak uważa za stosowne.

I każdy przeżywa Święta  również jak czuje,jak chce....

22

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
Milionek napisał/a:

i nie będzie nas....  to przecież nie grzech.

Milionek napisał/a:

Jednak to zależy od charakteru i podejścia

Myślę, że nie trzeba nic dodawać wink

Po większej części nikt nie miałby świątecznego dylematu jakby nie musiał się przed kimś usprawiedliwiać.

Bardziej doświadczone Panie jak chociażby chaber 05 czy Ty Milionku mają trochę łatwiej, no bo właśnie jesteście starsze, a my czyt. ja i np. rabel jesteśmy młodymi mężatkami i jeszcze dużo wody upłynie zanim osiągniemy "Wasz stopień wtajemniczenia" wink

23 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-10-27 20:47:35)

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
Bubuś napisał/a:

To wtedy Ci się rodzina na łeb zwali, bo przecież nowy dom, żeby rodzinnie było.
Rodzicielka przez tyle lat wigilie robiła, to teraz synowej/ córki pora big_smile

My chcemy uciec od świąt wyjeżdżając z domu w nieznanym kierunku...
z pewnością "mamusia" będzie płakać, zębami zgrzytać i włosy rwać, "bo jak to tak, rodziców w wigilię zostawić", a foch nie straci na sile co najmniej do Wielkanocy big_smile Ale co tam, chyba się na to już uodporniłam.

Bubuś szczęściara z ciebie ja ciągle marzę o takim wyjeździe i wiem, że nie dam rady. Nie zostawię domu i psów bez opieki a zaprosić moja mamę, żeby sama siedziała w Święta i pilnowała psów, nie byłoby miłe dla niej, więc jak zwykle siedzimy w domu. Dzieci są coraz większe więc mamy też więcej radości z przygotowań i samych Świąt. Co do wigilii u siebie - kiedy zaraz po ślubie wprowadziliśmy się do naszego domu, marzeniem mojego męża było zorganizowanie wigilii u nas. Kiedy zaprosiliśmy na nią teściową odpowiedz była krótka "absolutnie nie, wigilia będzie u nas!" no skończyło się moje "rumakowanie". To był pierwszy gwóźdź do trumny naszych relacji a później już poooszło jak buuurza smile
Też nie lubiłam tego obowiązkowego łażenia "od nas do was" ale teraz mam to z głowy, mieszkamy daleko, cała rodzina męża na mnie obrażona, więc spędzamy je razem i czasem znajomi wpadają ale to akurat całkiem mili i wyczekiwani goście smile

24

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Aaa, i z prezentami też jest 'ciekawie'. U męża w rodzinie taki zwyczaj jest.
2 razy się ugięliśmy i prezenty jakieś tam drobne kupiliśmy. W tym roku nic z tego.
Na pytanie 'co chcecie dostac' odpowiem śmiało, że nic i jak również nie czuję się zobowiązana, aby komuś coś kupowac, bo buduję dom i nie mam kasy na takie fanaberie. Pomijam fakt, że prezenty są 'na sztukę' i raczej nigdy nie trafiają w mój gust.

Chętnie bym wyjechała gdzieś, ale jak pisałam, mocno oszczędzamy na dom i taki wyjazd odpada.

25

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
Bubuś napisał/a:
Milionek napisał/a:

i nie będzie nas....  to przecież nie grzech.

Milionek napisał/a:

Jednak to zależy od charakteru i podejścia

Myślę, że nie trzeba nic dodawać wink

Po większej części nikt nie miałby świątecznego dylematu jakby nie musiał się przed kimś usprawiedliwiać.

Bardziej doświadczone Panie jak chociażby chaber 05 czy Ty Milionku mają trochę łatwiej, no bo właśnie jesteście starsze, a my czyt. ja i np. rabel jesteśmy młodymi mężatkami i jeszcze dużo wody upłynie zanim osiągniemy "Wasz stopień wtajemniczenia" wink

Dziękuję Bubuś smile

Pozdrawiam

A co do prezentów  to już ho ho ho , nie ma żadnego przymusu czy czegoś
podobnego,aby  robić prezenty kiedy zabrakło by na podstawowe jedzenie...
Wszyscy sobie zdają sprawę z tego przynajmniej u mnie  w Rodzinie. smile

26

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
rebel napisał/a:

Na pytanie 'co chcecie dostac' odpowiem śmiało, że nic i jak również nie czuję się zobowiązana, aby komuś coś kupowac, bo buduję dom i nie mam kasy na takie fanaberie.

Ja też buduję dom i mam fundusze praktycznie wyczerpane. Niemniej jednak na tyle na ile zdołałam poznać teściową, brak prezentów z naszej strony skończyłby się obrazą majestatu, tudzież dwuznacznymi komentarzami na ten temat.
Wiem bo taka sama sytuacja jest z urodzinami i imieninami. Teściowa pamięta o wszystkich i zawsze. Ja niekoniecznie. Brak życzeń i prezentów zawsze kończy się jakimś delikatnym (ale jednak) wypominkiem.

Milionek napisał/a:

Wszyscy sobie zdają sprawę z tego przynajmniej u mnie  w Rodzinie.

U mnie w rodzinie również, ale w rodzinie męża niestety nie. Co rodzina to obyczaj. Szkoda tylko że ten "obyczaj" psuje mi humor w każde Święta. hmm

27

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

U mnie na szczęście nie jest tak żle najpierw jedziemy do moich rodziców, potem do teściowej.

28

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie
chaber05 napisał/a:

Lubię święta i nie lubię.

Fajnie, bo trochę wolnego i można się pobyczyc. Teraz już nic nie urządzamy, leżymy brzuchem do góry.
Nie lubię rodzinnych spędów. Owszem luźne spotkania z rodziną, znajomymi - tak. Uroczyste, takie co to wypada, muszę, powinnam - nie ( w tym wesela, chrzciny, pogrzeby). Generalnie cała ta atmosfera mnie wkurza. Począwszy od wariactwa w handlu, wariactwa i tłoku na drodze, po wątki w stylu: czy muszę tam jechac, nie lubię ich, a oni mnie - powodują moją niechęc do tego rodzaju dni.

Mam już przechlapane z tego tytułu u teściów, u synowych dopiero będę miała. No jak to, teściowa nic nie robi, nie zaprasza, leniwe babsko! Zaprosi, też źle, bo mama, bo dzieci, bo coś tam. Jak dla mnie święta powinny byc w gronie tylko najbliższych. Ile problemow mogłoby zniknąc. No tak, nie pomyślałam o samotnych, w święta nie powinni byc podobno sami. Kurde, albo moja matka jest wyjątkowa, albo ona też dziwoląg, świąt nie znosi, mieszka sama i tylko czeka aż te dni miną. Woli coś sobie podłubac, gazety poczytac.

Mam podobny pogląd co chaber05.  A matka wyjątkiem nie jest!  Od dłuższego już czasu jest tendencja do spędzania świąt poza domem, na wczasach, czy np. w sanatorium. Na neutralnym gruncie. Ja też taki rodzaj preferuję. Kiedyś bardzo lubiłam święta. Dziś, spędzam je tylko z mężem, we dwoje. Jak mamy sami siedzieć i tylko gapić się w telewizor, to zaczęliśmy sobie wyjeżdżać. I jest super! Podadzą, sprzątną.. Pełny relaks!

29

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Alez ten czas pedzi! Znaczy trzeba w najblizszych dniach zaczac rozgladac sie i nabywac pierwsze prezenty, zeby uniknac tlumow w sklepach. Poza tlumami to nawet lubie takie podekorowane galerie i markety, koledy albo inne switeczne melodie w tle:) Uwielbiam tez dekorowac w ogrodku, na tarasie i na balkonie, w oknach tez. Fajnie wtedy swiat wyglada, jak robi sie ciemno i kolorowo:)

Z ulubionych filmow to od paru lat ogladamy Joulutarina, czyli Christmas Story a po naszemu Swiety Mikolaj. Nakrecony w przepieknej zimowej Laponii, dokad jedziemy w drugi dzien swiat az do Nowego Roku.

Gotowania czy sprzatania specjalnie nie uwielbiam, ale jeden taki dzien na wieksze porzadki starcza, pozniej tylko pare tradycyjnych potraw i choinke mozna stroic:)

Swieta sa fajne, jesli bezstresowe i bardziej skupione na wypoczynku, milej atmosferze, cieple domowym niz na ilosci ugniecionych pierogow, powymiatanych pajeczyn czy obdarowanych osob.

Na szczescie zadnej bliskiej rodziny w bliskosci swej nie posiadam wiec swieta spedzamy sami ze soba, w czworke. Odpadaja wizyty, rewizyty i caly ten kogel mogel wigilijny. No i dlugie spacery po sniegu tez ciesza.

Kurcze, juz sie doczekac nie moge, zwlaszcza, ze teraz przed nami najbrzydszy miesiac w roku.

30

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Święta big_smile

już się cieszę na samą myśl

to są moje pierwsze po ślubie i na dodatek czekamy na dziecko więc super big_smile

spędzam z teściami i rodziną mojego męża bo tu mieszkamy

jeśli chodzi o sprzątanie i przygotowanie jedzenia to będziemy sobie kobietki pomagać

prezenty kupujemy tylko sobie nawzajem z mężem
jakiś drobiazg dla rodziców co składają się wszystkie dzieciaki
no i kupimy jeszcze maluchom co są w rodzinie smile
więc myślę ze to i miło i finansowo się nie zarżniemy

Teraz tylko czekać na śnieg bo uwielbiam jak jest biało big_smile

31 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-11-14 19:14:18)

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Jak wstawić film z youtube ??? tak świątecznie cukierkowo chciałam smile

32

Odp: juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » juz za 8 tyg Boże Narodzenie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026