Witaj kochana!
Uważam, że gdy kochasz twojego narzeczonego i gdy było wszystko "oki", jak piszesz, to poprostu boisz się chwilowo tego zobowiązania, bo wiesz, że ceremonia jest już wyznaczona i ona się zbliża!
Często wtedy ludzie myślą o osobach z przeszłości, w szczególności o partnerach z byłych związków, ale to zazwyczaj tylko chwilowa ucieczka, ażeby w jakiś sposób uzasadnić swoje zawahania.
Chyba, że nadal kochasz swoją pierwszą miłość?
Tylko, że jeżeli to były facet, to był kiedyś jakiś poważny powód do rozstania? Piszesz, że "po paru dobrych latach" się pojawił. Czy nadal jest tą samą osobą, co wtedy? Czy to co twierdzi jest prawdziwe i możesz w to naprawdę wieżyć?
Nawija mi się jeszcze jedna myśl: Czy twój narzeczony dobrze cię traktuje, czy może raczej zaniedbywuje?