netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

126 odpowiedzi19 940 wyświetleńzałożony przez donnia18, 19.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 127 ]

1

Temat: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

witam moja historia zaczela sie tak ze jakis czas spotykam sie z zonatym mezczyzna

razem pracowalismy teraz juz nie ale caly czas mamy kontakt rozmawiamy codzinnie i ostatnio sie tez prywatnie spotkalismy.

w swoim towarzystwie czujemy sie diaelnie jak bysmy sie znali kupe lat.. byla to tylko zwykla znajomosc potem zazywala sie to przyjaznia

pewnego dnia ostatnio doszlo doc zegos wiecej nic tylko przytulenie czy buziak w policzek ale seksu nie bylo ..

.ma zone dziecko...jest osoba konkretna jelsi wiedzial by ze doszlo do sytulacji ze musi wybrac to by wybral ja albo mnie .

nasze relacje tak daleko jeszcze nie zabrnely ale po ostatnim wieczorze ustalilismy sie bedziemy przyjaciolmi bedziemy spotykac sie dalej co jakis czas 2 3 tyg bo dzieli nas odleglosc ale sie spostaramy widywac .

on mi sie podoba i ja jemu bardzo i laczy nas przyjazn i duze zrozumienie...

potrzebuje porady nie wiem jak bedzie ale czuje ze uzalezniam sie od niego ...jego osoby...chciala bym zeby byl ze na ale szanuje jego zdanie ze chce spotykac sie tak jak dawniej na zasadzie przyjazni tylko nie wiem czy emocje ktore byly i granica ktora przekroczylismy da sie utrzymac tak by byc tylko przyjaciolmi nie wiem czy nie brnie to do tego ze bedziemy sobie tylko wmawiac przyjazn...

nie wiem co myslec ale ze znajomosci z nim nie zrezygnuje..doradzcie mi...

jak sie to moze potoczyc... czy jest szansa ze mnie pokocha..no cos jednak go do mnie ciagnie...bo nie bylo mowy o zerwaniu kontaktu...

a tez nie ejst osoba ktora mogla by chcieć sie zabawic czyims kosztem bo jesli mial by wybrac to by wybral albo mnie albo ja sam tak powiedzial a  laczy nas przyjazn mysle ze duza mimo tego 1 incydentu. doradzcie prosze...

2

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

To ja ci doradzę!
Łapy precz od żonatego pana, nie rób sobie żadnych nadziei, przecież on już żone ma!

3

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Wydaje mi się, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje.Prędzej czy później może dojść do czegoś czego oboje możecie żałować, oczywiście on bardziej bo ma więcej do stracenia i tedy się wszystko kończy. Chyba, że jesteście oboje pewni siebie i na 100% wiecie, że nie pozwolicie sobie na nic więcej poza rozmowami...

4

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

tylko ze miedzy nami juz bylo cos wiecej jak rozmowy a teraz stanelo na tym ze chcemy byc przyjaciółmi bo nadal chcemy sie spotykac laczy nas jakas dziwna wiez i nie chcemy zerwac kontaktu,

5

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Zostaw tego żonatego , tylu wolnych chodzi po świecie , przez takie jak ty cierpią żony i dzieci , nie zbudujesz swojego szczęścia na cudzej krzywdzie

6

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Problem ejst taki ze chcemy sie przyjaznic. i ja nie chce zrywac z nim kontaktu.

7

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Wy nie chcecie być przyjaciółmi. Oszukujesz się? Nie. Myślę że w głębi duszy wiesz, że chcesz czegoś więcej. Piszesz:  "jak sie to moze potoczyc... czy jest szansa ze mnie pokocha.." JEST SZANSA, że zniszczysz życie jego żony, dziecka, że przez Ciebie będzie płacz, cierpienie. Ale nie jesteś w stanie teraz się w to wczuć i tego zrozumieć. Bo jesteś nastawiona tylko na egoistyczną przyjemność. Jest wielu fajnych facetów. Musisz niszczyć życie niewinnemu dziecku? Jeszcze wszystko możesz odwrócić. Wystarczy zerwać kontakt.

8

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

To postaw się na miejscu jego żony i dziecka. Czy chciałabyś być zdradzana przez swojego męża z którym masz dziecko????  Czy było by Ci dobrze z myslą, że Twój mąż ma "kochankę" lub, że po kryjomu się z jakąś panną spotyka? Bo na przyjaźni na pewno się to nie skończy. Sama napisałaś, że doszło między wami do czegoś więcej.. Myślisz, że w takim układzie jesteś fair??? On też nie jest w porządku. Ja tu nie rozumiem jednego. Jeśli on brałby Cię na poważnie od samego początku to nie byłby już z żoną. W życiu nie ma się nad czym zastanawiać. Albo w lewo albo w prawo. Facet już dawno powinien wiedzieć z kim chce być a nie się zastanawiać co do wyboru pomiędzy jedną osobą a drugą. Na Twoim miejscu to bym się zastanowiła czy daleko dojdę biorąc się za żonatego mężczyznę z dzieckiem. Jeśli uważasz, że dobrze robisz to wciel się w jego żonę i patrz jej oczami!!!

9

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

jeśli chciałaś się przyjaźnić nie trzeba było iść do łóżka , moim zdaniem myślisz tylko o sobie i albo przyczynisz się  do rozpadu małżeństwa albo on zostanie z  rodziną a z Tobą zerwie kontakt

10

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

fakt chcial bym z nim byc ale na tyle jest wazny ze ja umiala bym miec z nim kontakt i nic wiecej i nic bym nie zniszczyla tylko post napsialam bo chcialam wiedziec co myslicie o nim i o tym co on mysli

11

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

nie spalam z nim jelsi o to chodzi. wink

12

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

"przyjaciółka" mojego męża mówiła identycznie jak ty a teraz prze ta lafiryndę moje dzieci płaczą - nie ma przyjaźni między kobietą a mężczyzną !!!!!!!!!!!!!!!!!

13

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

przykro mi ze cie to spotkalo ale wiesz w zyciu roznie bywa a moze nie byl CI pisany a moze ona jest miloscia jego zycia i odszedl powody rozstan sa rozne jak jest cudownie to nic sie nie rozpada pamietaj.

14

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Co ty ,możesz wiedzieć , było dobrze dopóki nie pojawiła się "przyjaciółka" jesteśmy 14 lat po ślubie ale ty widzę jesteś większą egoistka niż myślałam , pamiętaj że wyrządzone zło powraca

15

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

nie nie ejstem i tez bym miala zal do niej i do niego 14 lat to kawal czasu. ale pomysl co moglo byc przyczyna tego ze zainteresowal sie inna. moze jednak nie wszystko stracone a maz do Ciebie wroci w koncu 14 lat to kawal czasu jaki przezyliscie.

16

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Z jednej strony zniszczyła byś małżeństwo bo na "takiej przyjaźni" się nie kończy, kiedy dochodzi do bliższego kontaktu, a druga sprawa, że jeśli on jest taki figo fago to powinno to też zaciekawić jego żonę, że z takim jest o ile w ogóle czegokolwiek się ona domyśla. Dla mnie osobiście to byłaby przysługa gdybym usłyszała od jakiejś kobiety prawdę na temat mojego "Męża" że Mnie zdradza ale gdybym zobaczyła, że i on i ona ze sobą flirtują to dobrze by się to nie skończyło. Chyba, że Panna powiedziałaby, że nie wiedziała, że facet jest żonaty. Dobra rada: Na świecie jest dużo facetów. Spróbuj z innym bo sama możesz tego gorzko żałować. Życie w dzisiejszych czasach jest brutalne. Ale los uprzykrza życie tym, którzy z niego drwią. Jest takie przysłowie: "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie". Miej swoje sumienie i zerwij z nim kontakt no chyba, że chcesz mieć podobną sytuację jak już wyjdziesz za mąż i założysz rodzinę. Twój wybór.

17

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Rób jak uważasz widzę że żadne argumenty , nie tylko moje do Ciebie nie trafiają ale wiesz co nie życzę nikomu , tamtej , tobie tego co przeżywa zdradzana żona i dzieci , sprawiedliwość prędzej czy  później dosięgnie każdego

18

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Donnia, chcesz, żeby Ci powiedzieć jak to się może skończyć.
Jak się skończy to nie wiem, wszystko zależy od tego, w którym momencie wróci Ci rozum. Ale przebiegać będzie to tak:
pobędziecie sobie tymi "przyjaciółmi" do najbliższego spotkania. Wtedy znowu dojdzie do "czegoś więcej" a on będzie Ci tłumaczył, że nie może Ci się oprzeć, jesteś taka wspaniała, jedyna, on strasznie żałuje, że Cię wcześniej nie poznał, że z żoną mu się nie układa, łączy ich tylko dziecko itp. I tak zacznie się regularny romans, trwający miesiące, może lata. Przez ten czas Ty będziesz słuchać pitu-pitu, że rozwodu wziąć nie może, bo dziecko, ale Ty jesteś tą jedyną...
Jeśli rozum w żadnym momencie Ci nie wróci to możliwe zakończenia:
1. zerwie z Tobą kontakt w momencie, kiedy żona się dowie
2. zerwie z Tobą kontakt w momencie, kiedy znajdzie inną zabawkę
3. jeśli żona jest równie naiwna jak Ty to możesz być tą trzecią do jego późnej starości
4. jeśli żona jest mądrzejsza od Ciebie to istnieje szansa, że dostaniesz go na wyłączność. Oczywiście krótką wyłączność, bo on nie będzie przyzwyczajony do sypiania z jedną kobietą...

Na forum są dziesiątki podobnych historii. Do tej pory nie widziałam żadnej z dobrym (dla kochanki) zakończeniem.

19

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

moze i tak masz racje ze pewnmie akzdy dostaje to na co zaslozyl. ale ja szaNUJE RODZINE I nigdy 1 bym sie nie posunela do rozbicia czyjejs rodziny. a kontaktu nie dam rady zerwac nawet jak w glebi czuje ze to nie do konca ok to ciezko zerwac kontakt z bliska osoba.

20

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

"Mądremu nie trzeba tłumaczyć - głupi I TAK nie zrozumie".
Czasem LICZY się nie TYLKO to co chcemy... Czasem SĄ rzeczy ważniejsze niż TYLKO chętka jednej i drugiej osoby.
Pytałaś o opinie - teraz nie będziesz mogła powiedzieć: "Upssss pomyliłam się...", "Upsssss, nie chciałam..." BO... Pchasz łapy w ogień.
TAK to wygląda z boku.

21

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

a postaw sie na miejscu mojej osoby a nie patrzacej z boku .

22

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

a postaw się na miejscu mojej osoby a nie patrzacej z boku .

NIE - dziękuję, nie skorzystam.
PO CO pytasz tych z boku, skoro Cię to nie interesuje?
Z boku widać BEZ emocji - a ze środka I TAK zrobi się swoje... Taka różnica.

23

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Donnia, przecież i tak nie uwierzysz, że my, będąc na Twoim miejscu, zerwałybyśmy z delikwentem wszelki kontakt i uznały go za niegodnego naszego zacnego towarzystwa?

24

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

nie spalam z nim jelsi o to chodzi. wink

po następnym spotkaniu napiszesz tak samo?

25

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

moze i tak masz racje ze pewnmie akzdy dostaje to na co zaslozyl. ale ja szaNUJE RODZINE I nigdy 1 bym sie nie posunela do rozbicia czyjejs rodziny. a kontaktu nie dam rady zerwac nawet jak w glebi czuje ze to nie do konca ok to ciezko zerwac kontakt z bliska osoba.

jeśli szanowałbyś rodzinę to zerwałbyś kontakt i poszukała sobie nowego przyjaciela (wolnego)a ja stawiając się na Twoim miejscu  patrząc na to z boku tak bym zrobiła !!!

26

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

wszyscy Ci mówią że jesteś pijana  i powinnaś iść się przespać a ty twierdzisz że nic nie piłaś i jesteś trzeźwa , po co te wszystkie pytania jak i tak wiesz swoje

27

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

donnia18, pierwszy swój post zakończyłaś tymi słowy:

donnia18 napisał/a:

(...)doradzcie prosze...

Osoby, które uwierzyły w tę prośbę, napisały mnóstwo mądrych, cennych uwag. Za każdym razem negowałaś te uwagi. Ostatecznie zaś stwierdziłaś, że:

donnia18 napisał/a:

(...)kontaktu nie dam rady zerwac nawet jak w glebi czuje ze to nie do konca ok to ciezko zerwac kontakt z bliska osoba.

Wiem jedno, nie zależy Ci na radach i obiektywnej ocenie. By nie bić piany, odpowiedz. Czego od nas, tutaj na forum, oczekujesz?

28

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Boże, widzisz a nie grzmisz!
Ogarnij się, jesteś zwykłą kochanicą i szansą na łatwe bzykanko bez zobowiązań.
A ta niby 'przyjaźń' to jego przemyślana w 100 procentach gra potrzebna do tego, aby Cię zaliczyć.

Żadna kobieta wchodząca w zażyłość z żonatym, posiadającym dziecko/dzieci mężczyzną nie znajdzie ani grama poszanowania z mojej strony.
I chyba zakończę ten post tym zdaniem bo jakbym chciała napisać wszystko to co myślę o Twoim 'problemie' pewnie zostałabym zbanowana, a tego nie chcę.
Napiszę jednak pointę: OGARNIJ SIĘ.

(nie) Pozdrawiam.

29

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

wiecie w czym tkwi problem jestem trochew egoistka i szczerze jedynie czym mogla bym sie przejac to dzieckiem ale zona hmm... chyba kazdy patrzy na swoje szczescie . nie chcialam uslyszec tego co ja mam robic raczej tego czego mogla bym sie spodziewac po jego wypowiedziach i tego ze to nie tylko ja chce kontaktu.

30

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Naprawdę tego chcesz? Prosisz i masz. Facet ma nadzieję na bzykanko bez zobowiązań. I coraz większą pewność, że ta ochota się ziści.

31

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

No to schowaj swój egoizm do kieszeni i radź sobie sama.
Życzę Ci, aby kopnął Cię w tyłek, a jego żona doprawiła.

32

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

jesteś do granic możliwości złą osobą bez jakichkolwiek ludzkich uczuć dla drugiej osoby , kiedyś osoba taka jak ty też popatrzy na tylko swoje szczęście a twoje będzie miała głęboko w d...e !!!

33

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

tylko ze sam zaznaczyl ze chce przyjazni i zebysmy ta granice zachowali. tak??? wiec nie ma tematu zdrady "cielesnej" a kontaktu zadne z nas nie chce zerwac.

34

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Skoro wiesz, jakie są jego i Twoje intencje, skoro wasze intencje są zbieżne, skoro wiesz, że żadne z was nie chce zerwać kontaktu, to... w czym problem? Rozumiecie się przecież doskonale.

35 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-10-19 18:47:46)

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Aha. A kiedyś jak ułożysz sobie życie z Nim czy innym facetem, weźmiecie ślub lub nie, ale będziecie razem i będziecie mieli dziecko, powinna się znaleźć identyczna kobieta jak Ty i zrobić dokładnie to samo co Ty robisz lub zrobisz jego żonie i dziecku.
Zostaniesz sama z dzieckiem, alimentami i będziesz wtedy mogła poopowiadać swojej pociesze, że mamusia też tak kiedyś zabrała komuś tatusia i że była identyczną ... <-- miejsce na dowolny epitet.

36

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Skoro wszyscy Ci piszą, że robisz źle to powinnaś wziąć to pod uwagę. A Ty się kurczowo trzymasz swojego zdania i tego, że np szanujesz rodziny. Jeżeli tak jest. to . 1) Znajdź sobie inną bliską osobę  za przyjaciela a nie żonatego z dzieckiem lub 2) Widać, że coś do niego czujesz. Pewnie jesteś w nim zakochana i nie ma tu mowy o przyjaźni na dłuższą metę, bo z tego co piszesz wnioskiem jest, że on Ci się podoba inaczej by do niczego między wami nie doszło.  Więc jeśli szanujesz siebie i rodziny to wybierz się do jego żony i przedstaw całą sytuację. Powiedz, że on jest dla Ciebie bliski i że między wami doszło do jakiegoś zbliżenia. Możesz ją poprosić o dyskrecję. A zona może mu powiedzieć, że ktoś z jej znajomych widział go z dziewczyną itd. Powinnaś chociaż szanować siebie bo ten facet nie ma szacunku ani do Ciebie ani do żony.. Kręcąc z dwiema na raz;/

37

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

nigdy bym nie powiedziala nic jego zonie to raz. dwa on mi sie podoba i ja jemu tez. ale nasza znajomsoc jest dla nas wazna i chcemy byc przyjaciolmi ale roznie to wywa nie tzreba nic robic zeby przyjazn zmienila sie w cos wiecej mam racje??

38

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

tylko ze sam zaznaczyl ze chce przyjazni i zebysmy ta granice zachowali. tak??? wiec nie ma tematu zdrady "cielesnej" a kontaktu zadne z nas nie chce zerwac.

v
naucz się czytać między wierszami czy -zaznaczył że chce przyjaźni-  czytaj!!!! chce cie zaliczyć , puknąć , przelecieć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

39

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Rób jak uważasz. Jesteś już dużą dziewczynką. Ja nie będę Ci prawić morałów. Chcesz to licz sobie na więcej ale według mnie i innych facet liczy na bzykanko bez zobowiązań. Nie myśl, że będziecie się przyjaźnić po jakimkolwiek zbliżeniu. żebyś tylko za jakiś czas nie napisała posta "Rozwaliłam małżeństwo co robić" , "Jestem w ciąży a on nie chce rozwodu z żoną" "Przespał się ze mną i nasz kontakt się urwał pomocy" itd. Życzę powodzenia i podboju związków małżeńskich.. ;/

40

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

wiecie w czym tkwi problem jestem trochew egoistka i szczerze jedynie czym mogla bym sie przejac to dzieckiem ale zona hmm... chyba kazdy patrzy na swoje szczescie . nie chcialam uslyszec tego co ja mam robic raczej tego czego mogla bym sie spodziewac po jego wypowiedziach i tego ze to nie tylko ja chce kontaktu.

No to skoro patrzysz tylko na swoje szczęście, to poprzyjaznij się z nim, potem idź do łózka (ale dopiero za jakiś czas, coby się chłopak zakochał).
Może go na dzięki temu na jakiś czas urobisz a on się łaskawie rozejdzie z żoną...

Żona wystąpi o rozwód z orzekaniem o winie, który trwa dłuuuugo jest nieprzyjemny i kończy się alimentami i podziałem majątku.
Wiesz co to takiego???

A wiesz co to opiekowanie się cudzym dzieckiem?

Nie? To wejdź na wątek "Być drugą i macochą". Poczytaj sobie jak wygląda w praktyce związek z facetem po przejściach i z dzieckiem.

Ta wyjątkowa więź, którą podobno masz ze swoim misiem, może bardzo ucierpieć przez prozę życia która Was wtedy dopadnie.
I wiesz co? Być może on wtedy poczuje więź z jakąś kolejną gołębicą, która będzie egoistyczna i która będzie się z nim tylko przyjaznić...


A, jeśli cyferka 18 w nicku to Twój wiek, to puknij się w swoją śliczną główkę zanim zaczniesz pouczać kobietę z 14 letnim stażem małżeńskim....

41

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

tylko ze sam zaznaczyl ze chce przyjazni i zebysmy ta granice zachowali. tak??? wiec nie ma tematu zdrady "cielesnej" a kontaktu zadne z nas nie chce zerwac.

a czy zdrada emocjonalna nie jest równie, czy nawet bardziej bolesna? czy Wasza 'przyjaźń' nie jest zdradą emocjonalną?
Donia, pamiętaj - ciągnie wilka do lasu
poświęc kilka dni i poczytaj ze zrozumieniem historie zdrad na tym forum. To kopalnia ludzkich dramatów... poczytaj i zastanów się. I jak już poczytasz to wszystko, to wówczas podejmij decyzję co dalej. Bo jeśli jesteś dla niego taka niesamowita to niech pierw odejdzie od żony, a później róbcie co chcecie. Jeśli 'było coś więcej' i Ty chcesz by Cię kochał to nie będziecie przyjaciółmi, nawet jak będziecie się starać. Chcieliście czegoś innego i dalej tego chcecie
przeczytaj historie nim zrobisz kolejny krok...

42

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

nasza znajomsoc jest dla nas wazna i chcemy byc przyjaciolmi ale roznie to wywa nie tzreba nic robic zeby przyjazn zmienila sie w cos wiecej mam racje??

W przypadku waszej "przyjaźni" faktycznie nie trzeba nic robić, żeby się pobzykać. Na inne "coś więcej" bym nie liczyła...

43

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

... nie tzreba nic robic zeby przyjazn zmienila sie w cos wiecej mam racje??

Masz rację.
A potem pada to sławetne: UPsssss...
Albo: PRZEDTEM NIGDY bym nie przypuszczała, że JA...
Żeby nie było wątpliwości: związek składa się nie tylko z seksu, również z zaufania, które TERAZ twój kolega w stosunku do żony NADUŻYWA. On jest łobuz a ty... jak sama napisałaś: egoistka (pozwolisz, że dodam: skrajna i bez wyobraźni).

44 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-19 19:20:26)

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
Nataluszek napisał/a:

No to schowaj swój egoizm do kieszeni i radź sobie sama.
Życzę Ci, aby kopnął Cię w tyłek, a jego żona doprawiła.

To on jest winny że z zadaje się z kochanką nie ona jeśli on nie da to ona nie weźmie.
agus182k dobrze napisał gnojek z niego, kto odróżnia dobro od zła wie kto jest winny smile

45

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
Katarzynka82 napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

No to schowaj swój egoizm do kieszeni i radź sobie sama.
Życzę Ci, aby kopnął Cię w tyłek, a jego żona doprawiła.

To on jest winny że z zadaje się z kochanką nie ona jeśli on nie da to ona nie weźmie.

Ale jeśli ona nie będzie chciała wziąć to on nie będzie mógł dać. W tym sęk, że ona bardzo chce smile I kombinuje jak tu zrobić, żeby on jednak dał smile

46

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Dziewczyno Ty chyba jakas nienormalna jestes ze pchasz sie w takie cos.Albo faktycznie jestes mloda i zycie Cie jeszcze nie doswiadczylo albo jestes egoistka i to do potegi n-tej. Sama wiesz ze Cie ciagnie do tego faceta ZONATEGO faceta i chcesz sie z nim przyjaznic,przeciez sama dobrze wiesz ze z Twojej strony bedziesz na niego patrzyla inaczej niz na przyjaciela.Jak Ty bys sie czula gdyby Twoj facet mial PRZYJACIOLKE? Zastanow sie co Ty robisz?

47

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
vinnga napisał/a:

...Ale jeśli ona nie będzie chciała wziąć to on nie będzie mógł dać. W tym sęk, że ona bardzo chce smile I kombinuje jak tu zrobić, żeby on jednak dał smile

No tak, ale zobowiązanie ma on, nie ona. A w ogóle trollem capi.

48

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

wlasnie ja nie mamz adnych zobowiazan i dlaczego to ja nie mam byc szczesliwa .. jestem egoistka przyznaje sie . i mam duzo wiecej niz 18:)  jak tu ktos dobzre napisal czytanie miedzy wierszami moze i masz racje a ja tego nie widze.

49 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-10-19 19:59:54)

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Niech mi moderatorzy wybaczą, jeszcze mi się to tutaj nie zdarzyło. Ale jeśli to nie troll to wierzyć się nie chce, że ktoś może być aż tak głupi.

Pamiętaj, wszystko wraca. Kiedyś ktoś tam Cię może poślubi i wtedy mam nadzieję, że również postanowi się z kimś zaprzyjaźnić...

ŻAL!

- a gimnazjum skończyłaś czy jeszcze nie? Bo z ortografią, małymi, a przede wszystkim dużymi literami to widzę masz spory problem.

50

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

ciagnie wilka do lasu... no nie ktore sytuacje jest ciezko obejsc cos jednak jest silniejsze niz rozsadek.

51 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-10-19 20:10:43)

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

tylko ze sam zaznaczyl ze chce przyjazni i zebysmy ta granice zachowali. tak??? wiec nie ma tematu zdrady "cielesnej" a kontaktu zadne z nas nie chce zerwac.

Przyjaźń? Na pewno? Hi, hi, hi, hi, hi (sorry, ale nie mogę się powstrzymać). Bo mi się wydaje, że taka PRAWDZIWA przyjaźń jest wtedy, gdy oboje ludzi nie czują do siebie pociągu cielesnego, tylko zrozumienie emocjonalne, że się tak wyrażę.

Niestety powiedziałaś:

donnia18 napisał/a:

on mi sie podoba i ja jemu tez. ale nasza znajomsoc jest dla nas wazna i chcemy byc przyjaciolmi ale roznie to wywa nie tzreba nic robic zeby przyjazn zmienila sie w cos wiecej mam racje??

Więc przyjaźń odpada. Powiedziałaś przecież, że ci się podoba. Nazwij swoją relację inaczej, bo takim swoim rozumieniem "przyjaźni" obrażasz tych, co są naprawdę w relacjach przyjacielskich.

Jeżeli nie zerwiecie ze sobą kontaktu i będziecie nadal tkwili w pseudo-przyjacielskich relacjach, to dojdzie prędzej czy później do ROMANSU.

Ale ty przecież tego ROMANSU chcesz, bo napisałaś:

donnia18 napisał/a:

nie wiem co myslec ale ze znajomosci z nim nie zrezygnuje...

Nie zrezygnujesz. Więc po co się nas pytasz? Zasłaniasz się tym, że nie wiesz co myśleć o tej "przyjaźni", ale tak naprawdę wiesz, że to nie jest "przyjaźń". Wieje od ciebie obłudą na kilometr... Pragniesz od nas wsparcia, niczego więcej, ale go NIE DOSTANIESZ. Idź może na jakieś forum kochanek, jeśli takowe jest, bo tutaj usłyszysz raczej negatywne komentarze na temat swojego zachowania.

Poza tym:

donnia18 napisał/a:

wiecie w czym tkwi problem jestem trochew egoistka i szczerze jedynie czym mogla bym sie przejac to dzieckiem ale zona hmm... chyba kazdy patrzy na swoje szczescie . nie chcialam uslyszec tego co ja mam robic raczej tego czego mogla bym sie spodziewac po jego wypowiedziach i tego ze to nie tylko ja chce kontaktu.

Możesz spodziewać się romansu po jego wypowiedziach, ale tego przecież chcesz, no nie? Tylko przygotuj się na konsekwencje. Najgorsze jest to, że negatywnych skutków swojego egoizmu nie poczujesz od razu, może dopiero za kilka miesięcy lub lat, a tobie przydałyby się one teraz. sad

Uczucia jego żony w ogóle cię nie obchodzą? Nie skomentuję, bo byś się mogła przestraszyć mad

52

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

(...)mam duzo wiecej niz 18:) (...)

ciagnie wilka do lasu... no nie ktore sytuacje jest ciezko obejsc cos jednak jest silniejsze niz rozsadek.

Dobry żart, tynfa wart.

53

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
donnia18 napisał/a:

nigdy bym nie powiedziala nic jego zonie to raz.

skąd ta pewność ?

54

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
Katarzynka82 napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

No to schowaj swój egoizm do kieszeni i radź sobie sama.
Życzę Ci, aby kopnął Cię w tyłek, a jego żona doprawiła.

To on jest winny że z zadaje się z kochanką nie ona jeśli on nie da to ona nie weźmie.
agus182k dobrze napisał gnojek z niego, kto odróżnia dobro od zła wie kto jest winny smile

Normalna kobieta nie pacha się w jakiekolwiek relacje z żonatym mężczyzną z nastawieniem że che z nim być i się jej podoba !!!!!!!!!!!!!!!111

55

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
Żania napisał/a:

Normalna kobieta nie pacha się w jakiekolwiek relacje z żonatym mężczyzną z nastawieniem że che z nim być i się jej podoba !!!!!!!!!!!!!!!111

a żonaty mężczyzna ma prawo pchać się w inne relacje? wina zawsze leży po dwóch stronach...

56 Ostatnio edytowany przez agus182k (2013-10-19 20:47:17)

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Posty tu są na marne. Autorka napisała wątek. Chciała by się jej pomogło i doradziło. Nasze opinie ją nie obchodzą. To na cholerę traci swój i co najważniejsze NASZ czas??! Wszyscy Ci oleju wlewają do głowy a Ty i tak swoje racje. Kochani. Ona i tak zrobi po swojemu choćbyśmy podali jej milion argumentów dlaczego nie warto ciągnąć tej znajomości (PRZYJAŹNI) i choćbyśmy rozpisali się na tysiące słów... Szkoda gadać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lepiej zamknąć ten temat. Autorka już od początku zamknęła na amen nasze wypowiedzi!!!!!

57

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
poziomka182 napisał/a:
Żania napisał/a:

Normalna kobieta nie pacha się w jakiekolwiek relacje z żonatym mężczyzną z nastawieniem że che z nim być i się jej podoba !!!!!!!!!!!!!!!111

a żonaty mężczyzna ma prawo pchać się w inne relacje? wina zawsze leży po dwóch stronach...

nie ma ale autorka postu robi to bez skrupułów i jeszcze chce za to pochwały

58

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
poziomka182 napisał/a:
Żania napisał/a:

Normalna kobieta nie pacha się w jakiekolwiek relacje z żonatym mężczyzną z nastawieniem że che z nim być i się jej podoba !!!!!!!!!!!!!!!111

a żonaty mężczyzna ma prawo pchać się w inne relacje? wina zawsze leży po dwóch stronach...

Pewnie, ze żonaty mężczyzna, nie powinien się pchać w podobne relacje. Jednak to chodziło pewnie o to, że facet od takich relacji zazwyczaj chce jedynie seksu, odskoczni od codziennego życia. Kobieta, nakręcając się, w końcu się zauroczy i możliwe że zakocha, a tu zaczynają się już tylko "kwiatki". Bo to "nie takie łatwe", "bo kredyt", "bo firma", "bo żona w ciąży". Po co więc kobiecie "przyjaźń z żonatym"? Mało wolnych? Z nimi nie można się "przyjaźnić"?

59

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

całkowicie się zgadzam! Ale niestety ciągle mało jest kobiet, które rozumieją jak naprawdę wygląda "przyjaźń" z żonatym facetem. a im dłużej taka "przyjaźń" trwa tym trudniej ją zakończyć. Dla obu stron.

60

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
poziomka182 napisał/a:

...wina zawsze leży po dwóch stronach...

Właściwie co najmniej po trzech.

61

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
N4VV napisał/a:
poziomka182 napisał/a:

...wina zawsze leży po dwóch stronach...

Właściwie co najmniej po trzech.

Czyli zapewne żona, mąż i kochanka. W przypadku Donni18: prawdopodobnie (jeżeli nie nastąpi jakiś kosmiczny wstrząs) przyszła kochanka, na razie jeszcze status "przyjaciółka".

62 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-10-19 22:37:20)

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...
Dominisia21 napisał/a:

....
Czyli zapewne żona, mąż i kochanka. W przypadku Donni18: prawdopodobnie (jeżeli nie nastąpi jakiś kosmiczny wstrząs) przyszła kochanka, na razie jeszcze status "przyjaciółka".

Kto mieczem tnie, od rogów gnije.
->

Więcej ich.

63 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-10-19 22:56:58)

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Katarzynko, a znasz to? S*ka nie da, pies nie weźmie?
Nie? To już znasz. I weź to sobie do serca. smile

Nie rozumiem takich kobiet...Co Ty masz w głowie donnia?
Czy liczysz na love story? Halo, tu rozum! Za dużo amerykańskich filmów się naoglądałaś.
Przyjaźń? Zaprzeczasz sama sobie pisząc, że jesteś egoistką co oznacza, ze jesteś świadoma tego, że będzie między Wami coś więcej, a przynajmniej Ty dążysz do tego, aby było.

Aha. Nigdy nie powiedziałabyś nic jego żonie? To oczywiste! Masz za mało odwagi i honoru, aby móc jej cokolwiek powiedzieć.
A i jeszcze jedno. Tak dla rozjaśnienia sytuacji polecam przeczytać wątki zdradzonych kobiet. Są tu, na tym forum.
Może dadzą Ci do myślenia.

64

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

N4VV, ciekawy filmik, tylko trochę upiorny yikes

65 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2013-10-19 23:24:01)

Odp: spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Tak jak napisałaś, jesteś egoistką. Ja oceniać Ciebie nie będę ale jeśli odpowiada Ci takie życie to sama musisz układać te klocki.
Czy jest szansa, że on zostawi żonę?
Hipotetycznie jest.
Tylko czy będziesz z kolei potrafiła mu zaufać? Może właśnie nad tym pomyśl... Czy po tej walce o niego, kiedy będziesz się ścierała z sądami, rodziną etc. będziesz potrafiła stworzyć satysfakcjonujący Cię związek, oparty -tak jak piszesz- na porozumieniu dusz? Jeśli tak, to brnij w to dalej.

Albo wiesz jak zrób? Skoro piszesz, że to ma być TYLKO przyjaźń bo tak ustaliliście i jeśli ze strony tego mężczyzny też jest taka deklaracja, co stoi na przeszkodzie żeby poznał Cię ze swoją żoną?

Posty [ 1 do 65 z 127 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » spotkania z zonatym mezczyzna pomóżcie... i doradzcie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026