Witam:)
Dziewczyny proszę napiszcie coś na ten temat ,bo naprawdę jest mi b. ciężko:(
Jestem w ciąży tak jak już gdzieś na postach wspominałam
bardzo się cieszę , bo juz niedługo rozwiązanie dokładnie na początku listopada:) ( nie całe 3 tyg).
Z natury jestem straszną panikarą i nerwową kobietą:( jest mi w życiu z tym strasznie źle,ale moja mama gdy była ze mną w ciąży miała gwałtowny naskok nerwicy i to chyba przez to ,zreszta moja mama jej siostra wszystie 3 bardzo jestesmy nerwowowe a zwłaszcza lęki takie nerwowowe nas atakują na ktorymi nie umiemy apanowac:(,ale przechodząc do sprawy. Bardzo cieszę się ,że będę mieć dzidziusia mój mąż też się cieszy chociaż byliśmy na początku trochę zdziwieni:) no i wszystko w pośpiechu. Chcieliśmy wziaść ślub ale opiero za dwa lata wzieliśmy tylko cywilny narazie , mąż przeprowadził się do mnie:), i cały czas jakieś zmiany zachodziły w moim życiu przez ostatnie te miesiące:(. Najgorsze jest to ,że nigdy tak nie miałam a traz strasznie nękam swojego męża , wymyślałam różne rzeczy wmawiam mu ,że patrzył na tą czy na tamtą ( chociaż tak nie było),że pewnie myśli o jakiejs innej ,że jak chce to może mnie zostawić jeśli jst ktoś jeszcze chociaz wiem ,że TAK NIE JEST ciągle jestesmy razem ,ale non stop takie rzeczy przychodzą mi do głowy:( teraz właśnie jak jestem w ciąży bardzo pozatym jestem zgrzędna, nie do zniesienia ,często płaczę , myślę myśle i myślę non stop o różnych głupotach:( POwiedzcie miałyście tak kiedyś? Może jak byłyście w ciąży?
PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY I BRAK PRZECINKÓW!:)