netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nigdy nie byłam w poważnym związku...

3 odpowiedzi2 300 wyświetleńzałożony przez ihope, 13.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nigdy nie byłam w poważnym związku...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Nigdy nie byłam w poważnym związku...

Mam 19 lat i nigdy nie byłam w poważnym związku, pewnie wielu z was napisze, że jestem jeszcze młoda i że mam jeszcze dużo czasu na poznanie kogoś, co nie zmienia faktu że czuje się samotnie i powoli zaczynam się zastanawiać czy ze mną jest coś nie tak. Mam wielu znajomych, płci męskiej i żeńskiej i dwie najlepsze przyjaciółki od małego, żaden jednak z moich kumpli nie zainteresował mnie w ten sposób. Jeśli chodzi o wygląd jestem osobą szczupłą, podobno z fajną figurą, nigdy nie usłyszałam nic obraźliwego na temat swojej urody, wręcz przeciwnie faceci raczej mnie komplementowali, no ale wiadomo jak każda kobieta mam kompleksy, wiec trudno jest mnie samą siebie ocenić. Natomiast jeśli chodzi o charakter jestem raczej osobą spokojną (raczej, bo czasem też mi się zdarzy poszaleć), czasem bywam nieśmiała, nie mam problemów z poznawaniem nowych osób, teraz zaczęłam studia w nowym mieście, sama i od razu znalazłam koleżanki, no właśnie koleżanki, bo jeśli chodzi o facetów to własnie do nich bywam nieśmiała. W swoim życiu miałam kilku adoratorów, ale nie będę wiązać sie z kimś kto w żaden sposób mnie nie interesuje. Byłam też raz zakochana (zauroczona), ta znajomość trwała pół roku z przerwami, ten ktoś najpierw ubiegał sie o moje względy później odrzucał, robiąc tak kilka razy, przy tym bardzo mnie raniąc, na początku oczywiście obwiniałam siebie, że to moja wina, że to ze mną jest coś nie tak, mimo tego, że wszyscy mi powtarzali że to nie moja wina i że to z nim jest coś nie tak. Nie szukam księcia z bajki na białym koniu, chciałabym po prostu normalnego, inteligentnego i szanującego mnie faceta z którym mogłabym o wszystkim pogadać. Nie wiem już na prawdę w czym tkwi problem, może jestem za mało otwarta, po prostu już tak mam, że jak poznaje kogoś nowego to się zamykam i staje się nieśmiała, oczywiście po jakimś czasie to mija, po lepszym poznaniu kogoś otwieram się...  Raczej staram się nie użalać nad sobą, ale jakoś mnie wzięło, może jest ktoś w podobnej sytuacji? albo ktoś może mógłby mi doradzić?

2

Odp: Nigdy nie byłam w poważnym związku...

wpisz sobie w wyszukiwarkę, takich tematów są tu miliony, więc wybacz, ale nie chce mi sie dwudziesty raz odpisywać na identyczny temat

polecam założony przez siebie temat pokrewny: Disney jest odpowiedzialny za moje problemy z mężczyznami ;p czy jakoś tak się zwał ;p jak wpiszesz disney to na pewno wyświetli się, poza tym poszukaj w dziale samotność, no i tu też jest naprawdę dużo takich tematów... lepiej stary odświeżyć, niż zakładać identyczny, w dodatku z bardzo podobną treścią i pytaniami

3

Odp: Nigdy nie byłam w poważnym związku...
marchewa91 napisał/a:

Disney jest odpowiedzialny za moje problemy z mężczyznami ;p czy jakoś tak się zwał ;p jak wpiszesz disney to na pewno wyświetli się, poza tym poszukaj w dziale samotność, no i tu też jest naprawdę dużo takich tematów... lepiej stary odświeżyć, niż zakładać identyczny, w dodatku z bardzo podobną treścią i pytaniami

Ehhh, a mnie to strasznie wkurza jak ktoś mi sugeruje, że mam za wysokie wymagania i stawiam komus poprzeczki i jestem nierealistyczna. Czy posiadanie jednego jedynego kryterium pt. "chcę czuć coś do kogoś z kim jestem" jest takie wygórowane? Niektóre osoby bardzo rzadko znajdują kogoś, kim sa pod tym względem zainteresowane i wtedy szansa, że to będzie działać w obie strony jest przyzerowa. Nie wiem czemu tak jest, feromony czy coś, ale mnie się po prostu prawie żaden facet nie podoba. Nie dlatego, że jest brzydki, głupi czy nie spełnia innego "kryterium" - po prostu nic do niego nie czuję emocjonalnie i seksualnie. I co niby na to poradzić?

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nigdy nie byłam w poważnym związku...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026