Witajcie ![]()
piszę po raz kolejny, jednak teraz proszę o radę w innej sprawie.
Sprawa związana z moim byłym chłopakiem jest zakończona, gdyż definitywnie dałam sobie z nim spokój.
Tydzień temu zaczęłam pisać z kolegą - mam go wśród znajomych na pewnym portalu, chodziliśmy do tej samej podstawówki i znam go z widzenia.
1.5 roku temu ten kolega napisał do mnie i zaproponował mi spotkanie na tzw. ciastko - ja niestety byłam w związku z moim ex i go spławiłam.
Teraz jak zobaczył, że zmieniłam status z w związku na wolny = to napisał do mnie ![]()
Ja oczywiście odpisałam, następnie zaproponował mi spotkanie, abyśmy wybrali się razem do kina a potem coś zjeść.
Jest to naprawdę fajny chłopak: dojrzały, normalny, inteligentny, kulturalny.
Chciałabym abyśmy się zaprzyjaźnili - na razie nic więcej nie planuję.
Chcę opisać całą sytuację jak najdokładniej, żebyście miały jak najlepszy obraz całej sytuacji.
Jestem kobietą bardzo atrakcyjną, faceci myślą, że ja "przebieram" w facetach, mam setki adoratorów itp.
Przez to ci wartościowi faceci boją się mnie trochę.
Z tym kolegą fajnie mi się pisało, pytał się mnie czy jestem wolna i poprosił abyśmy wymienili się numerami telefonów abyśmy mogli być w stałym kontakcie.
Początkowo pisaliśmy na gg, jednak ja zauważyłam, że on zaczyna mnie testować bo:
1. piszemy sobie, on nagle pisze: że za chwilę wraca a wraca dopiero po godzinie (ja oczywiście po 20 min już się wylogowałam) to on do mnie potem pisze na komórkę przed 1 w nocy życząc dobrej nocy.
Następnego dnia pisaliśmy przez cały dzień i noc - na drugi dzień nadal do mnie pisał, że cały czas o mnie myśli, zadzwonił nawet raz - ale ja nie odebrałam, strasznie się wtedy speszył i przepraszał mnie, mówił, że to było silniejsze od niego.
Potem przez 5h się nie odzywał dopiero wieczorem mnie zagadywał i na końcu życzył miłego wieczoru.
Ale wczoraj to mnie zamurował 1 smsem, pisał w nim:
" że wybiera się ze znajomymi na miasto, mają ochotę trochę wypić i czy wg mnie jest to dobry pomysł na randkę ?"
Odpisałam mu po godzinie, że doskonale zna odpowiedź na zadane przez siebie pytanie i w takim razie życzę mu miłego wieczoru ![]()
Jak weszłam na fejsa kiedy mu nie odpisywałam to widziałam, że się logował (czyli to była podpucha z tym wyjściem na miasto).
Po otrzymaniu mojej wiadomości odpisał mi: że coraz bardziej podobają mu się moje odpowiedzi i życzy mi miłego wieczorku ![]()
Aaa i zauważyłam, że odpisuje mi na wiadomości po 20-30 min - no mówię wam zachowuje się podręcznikowo.
Nooo i cały czas mnie komplementuje: moje oczy, uśmiech...
Nie wiem tylko czemu on mnie tak testuje...
Jak mam z nim postępować ??
nie wiem, ale mam wrażenie, że on nie chce mnie wykorzystać - bo zachowywał by się w inny sposób, mam wrażenie, że bada czy na niego lecę i czy jestem łatwą laską...