Hej,
Może ktoś da jakąś mądrą radę bo załamuję już ręcę. Mój związek był bardzo burzliwy - rozstania, powroty. Teraz jesteśmt na etapie odbudowywania tego co popsuło się w ostatnim czasie i idzie całkiem dobrze ...poza jedną kwestią, która właśnie wyszła na jaw. Mój ukochany ukrywa przed wspólnymi znajomymi, rodzicami, naszą przyjaciółką to, że znowu się spotykamy. Tłumaczył to tym, że rozstania i powroty byly niepoważne i czeka aż się między nami ustabilizuje.
Ale jak dziś ignorował mnie przy wspólnych znajomych (szkolenie razem) poczułam się jak idiotka i zrobiło mi się mega przykro. Muszę się ukrywać jakbym spotykała się z żonatym gościem z dwójką dzieci ? Dla mnie to jest niepoważne.
Napiszcie co o tym sądzicie... czy przesadzam, czy też to on zachowuje się jak dupek.