Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez Qchar (2013-10-05 14:21:43)

Temat: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Co mam robić - pomóżcie mi proszę. Kilka dni temu odkryłem że moja życiowa partnerka ma romans z kolegą z pracy.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że wszyscy troje pracujemy w tej samej firmie...
Tylko z nim z racji specyfiki jego pracy widzę się z nim raz w tygodniu w poniedziałki.
Rozmawiałem ze swoją kobietą - twierdzi że to tylko kolega, zadzwoniłem do niego - stwierdził podobnie (wygląda mi to na wcześniej przygotowaną wersję).
Dysponuję dowodami dającymi mi 100% pewności że ich romans trwa od ok 1.5 mies
Zbliża się poniedziałek i nie wiem co robić
Jesteśmy razem 9lat mamy siedmioletnią córkę.
W pierwszej chwili pod wpływem emocji chciałem faceta zrównać z ziemią. Jak zachować się w poniedziałek kiedy będziemy w komplecie ??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Poinformować oboje, że wiesz o ich romansie. Poinformować, że masz (jeśli masz) na to dowody.
I... pracować dalej.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Myślę ,że tez bym tak postąpiła , jak mówi wielokropek.  Najtrudniej będzie ci pewnie opanowac emocje a do tego potrzebna zimna krew. Spróbuj, nie masz nic do stracenia. przynajmniej sytuacja w pewien sposób się wyjaśni. Powodzenia i trzymaj nerwy na wodzy!

... czasu nie cofniesz, czasu nie zatrzymasz, możesz tylko iść z czasem

4

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Dziękuję za odpowiedź.
Postaram się zastosować do Waszej rady.
Tylko co dalej ??
A jeśli to nic nie da ??
Facet wyznaje jej miłość, prawdopodobnie zakochał się w niej - co jeśli nie odpuści ??
Zapomnieć - nie da rady.

5

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Nie masz na to zbyt wielkiego wpływu jeśli Twoja małżonka jest nim zauroczona. Nie ma odpowiedzi na pytanie -co potem?. Zobaczysz co sie bedzie działo jak z nimi porozmawiasz i wtedy będziesz podejmować kolejne kroki. Najpierw upewnij się w swoich podejrzeniach.

... czasu nie cofniesz, czasu nie zatrzymasz, możesz tylko iść z czasem

6

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Co dalej??? A co zamierzasz zrobic ty??

Pomyslmy. Od 1,5 miesiąca maja romans. Ty masz na to dowody twarde. Chociaz oni zaprzeczają. Co masz?? Zdjęcia?? Monitoring z kamer??

Twoja żona twardo zaprzecza. On twardo zaprzecza. Strasznie to fałszywki są.... Patrz. Ty wiesz na 100 procent... A ona patrzy ci w oczy i mówi nic nie jest...
Co to za suka jest. Co nie??
Tak ja dupa swedzi ze nie ma zamiaru zmieniać swojego życia ale uwielbia sie pieprzyc na boku...
Jaka wyrachowana.
Chcesz z nią być????
Czego ty chcesz??

Ale naprawdę masz twarde dowody???
A jeśli masz... To na co ty Czekasz?? Po co ci te dowody były???

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

7

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Tak przy okazji to zupełnie źle kierujesz swoją uwagę. Tam gdzie nie masz wpływu. Ja na Twoim miejscu przemyślałbym dlaczego tak mogło się stać, jeżeli faktycznie się stało. Największy wpływ masz na swoje zachowanie potem żony, a skupiasz się głównie na tym koledze. Ja olałbym go kompletnie, on tu jest nieważny.

Mów mi Filip smile

8 Ostatnio edytowany przez Fevers (2013-10-05 21:46:10)

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Mądry człowiek to taki, który nie okazuje wrogowi posiadanej broni i wiedzy, którą posiada. Jeśli jesteś gotowy na rozwód, to trzymaj te informacje w tajemnicy na odpowiednią chwilę, o ile są to dowody, które można przedstawić w sądzie. Idź po całości i orzekaj o winie. Według mnie nie ma co się zastanawiać, bo jeśli romans rozkręca się na całego, to możesz spodziewać się, że sam niedługo dostaniesz pozew. Lepiej wyprzedzić ruch "przeciwnika" i uderzyć samemu. A te "dowody" o których mówisz użyj dopiero w sądzie, ale nie w pozwie, bo ona i jej fagas wymyślą alibi. Te argumenty powinny zostać użyte w taki sposób, żeby było to dla nich kompletnym zaskoczeniem i żeby nie mieli czasu na obmyślenie obrony ( najlepszym momentem na to jest przesłuchanie świadków w obecności sędziego, bo sędzia oraz ławnicy obserwują reakcje stron, więc nie ma szans by ona i jej gach zdołali ukryć zaskoczenie Twoją wiedzą ). Ja bym nie zdradzał swojej wiedzy do chwili ataku na sali rozpraw.


Umknęło mi uwadze, że już im to powiedziałeś...echhhh...mleko rozlane i nic raczej nie zdziałasz....

9

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Nie zdjęcia, nie monitoring... powiedzmy że w ramach mojego hobby jestem jasnowidzem i potrafię przeczytać zawartość prawie każdej skrzynki pocztowej.
Czy np taki tekst świadczy o romansie:
CZEŚĆ SKARBIE
MAM NADZIEJĘ ŻE NIE WYMIGASZ SIĘ OD DZISIEJSZEGO SPOTKANIA ZE MNĄ
POWIEM CI ŻE WCZORAJ O TOBIE MYŚLAŁEM I NIE MOGŁAM SPAĆ DO 3 W NOCY CO TO BYŁY ZA MYŚLI
(oryginalna pisownia)

10

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca
Qchar napisał/a:

Nie zdjęcia, nie monitoring... powiedzmy że w ramach mojego hobby jestem jasnowidzem i potrafię przeczytać zawartość prawie każdej skrzynki pocztowej.
Czy np taki tekst świadczy o romansie:
CZEŚĆ SKARBIE
MAM NADZIEJĘ ŻE NIE WYMIGASZ SIĘ OD DZISIEJSZEGO SPOTKANIA ZE MNĄ
POWIEM CI ŻE WCZORAJ O TOBIE MYŚLAŁEM I NIE MOGŁAM SPAĆ DO 3 W NOCY CO TO BYŁY ZA MYŚLI
(oryginalna pisownia)

Jeżeli dostałeś się na jej skrzynkę bez jej zgody i wiedzy łamiąc hasło, to nie dość, że te informacje w sądzie nie mają żadnej mocy i nie mogą zostać przedstawione jako dowody ( ponieważ przy ich zdobywaniu zostało popełnione przestępstwo ), ale otwierają Twojej żonie drogę do założenia Tobie sprawy karnej, której nie wygrasz, chyba, że masz dowody na to, że zona dała Ci hasło do swojej skrzynki pocztowej. W takim przypadku możesz spokojnie uzyć tego jako dowodu w sprawie.

11

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca
Qchar napisał/a:

Nie zdjęcia, nie monitoring... powiedzmy że w ramach mojego hobby jestem jasnowidzem i potrafię przeczytać zawartość prawie każdej skrzynki pocztowej.
Czy np taki tekst świadczy o romansie:
CZEŚĆ SKARBIE
MAM NADZIEJĘ ŻE NIE WYMIGASZ SIĘ OD DZISIEJSZEGO SPOTKANIA ZE MNĄ
POWIEM CI ŻE WCZORAJ O TOBIE MYŚLAŁEM I NIE MOGŁAM SPAĆ DO 3 W NOCY CO TO BYŁY ZA MYŚLI
(oryginalna pisownia)

Czyli. Niezależnie od tego co robiła twoja żona. Ty z góry zakładając ze to fałszywa. Zła kobieta jest. Sprawdzasz jej potajemnie pocztę???

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

12

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca
adamajkis napisał/a:

Tak przy okazji to zupełnie źle kierujesz swoją uwagę. Tam gdzie nie masz wpływu. Ja na Twoim miejscu przemyślałbym dlaczego tak mogło się stać, jeżeli faktycznie się stało. Największy wpływ masz na swoje zachowanie potem żony, a skupiasz się głównie na tym koledze. Ja olałbym go kompletnie, on tu jest nieważny.

Zgadzam sie w 100%. Cos musialo sprawic,ze Twoja zyciowa partnerka postanowila skoczyc na bok. Gdyby to byla tylko ciekawosc, skoczyloby sie to po razie,max dwoch
Ale skoro to sie ciagnie od dluzszego czasu powod musi byc gdzie indziej,ze zaczela szukac pocieszenia w ramionach faceta. W dodatku innego!! Nie zebym obwiniala Ciebie, ale tak jak kolega uwazam, ze wpierw musisz zastanowic czy Ty nie dawales jej tego,co ona uzyskala od tamtego.

Natomiast odnosnie tego co masz robic? Zastanow sie czego chcesz-walczyc o zwiazek czy rozwod. Kazda z opcji jest mozliwa do realizacji. Jesli Twoje dowody w 100% swiadcza o jej zdradzie a Ty nie chcesz kolejnej szansy-sprawa jest latwa. Jesli jednak  chcesz ratowac zwiazek to moze byc lekko pod gorke-czemu? A no bo czy bedziesz umial jej ponownie zaufac? Czy nie bedzie kontroli itp. Duzo tego...

13

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

ALE ja nie mam najmniejszego zamiaru rozwodzić się.
To nie jest tak że ona to od razu k... itd. Kocham Ją, mamy cudowne dziecko.
Kocham ją tak samo jak 9 lat temu a nawet mocniej.
Nigdy nie byłem w takiej sytuacji, dlatego trafiłem na to forum.
Zrobiłem szybką analizę swojego zachowania i wychodzi mi że to ja zacząłem oddalać się od Niej (nawał obowiązków, duża odpowiedzialność i stres), ale ... No właśnie - czy to że zaniedbuję ją od 2-3 miesięcy od razu musi kończyć się zdradą ??
Nie czytam jej poczty. Wolę wykorzystywać swoje jasnowidztwo na jego poczcie.

14

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca
Qchar napisał/a:

Zrobiłem szybką analizę swojego zachowania i wychodzi mi że to ja zacząłem oddalać się od Niej (nawał obowiązków, duża odpowiedzialność i stres), ale ... No właśnie - czy to że zaniedbuję ją od 2-3 miesięcy od razu musi kończyć się zdradą ??

Zwolnij Kolego, bo wpadasz w książkowy schemat obwiniania się. NIE ISTNIEJE COŚ TAKIEGO, JAK JEDNOSTRONNA WINA! Wina zawsze leży pośrodku, tylko może nie być centralnie rozłożona. Ale to nie zmienia faktu, że za relację odpowiedzialne są zawsze dwie strony. Nie popełniaj tego błędu i nie centruj na sobie całej winy za obecny stan rzeczy. Czy Twoja żona artykułowała więcej niż dwa razy, że nie poświęcasz jej swojej uwagi i czasu? Jeśli nie, to możesz być pewien, że zabiła ją rutyna i brak znajomości czym jest dojrzałość i odpowiedzialność za rodzinę. Ale prawdziwa kobieta, tak jak prawdziwy mężczyzna, prędzej wyrwie sobie wszystkie włosy z frustracji niż zdradzi. Może to trochę rozjaśni Tobie pogląd.

15

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Tu nie ma dobrego i łatwego rozwiązania. Jeżeli mają romans to nic nie możesz zrobić, jesteś na przegranej pozycji. Sprawa jest między kolegą a żoną. Może dojść do tego, że żona będzie chciała od Ciebie odejść, musisz być na to przygotowany.

Mów mi Filip smile

16

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Nikt nie jest idealny. Jestem atrakcyjnym (podobno) facetem i pomimo różnych sytuacji nigdy jej nie zdradziłem.
I dla mnie naturalnie było że moja połowa zachowuje się tak samo.
To nie jest mój kolega ale nie wiedziałem jak go nazwać. Jest po prostu pracownikiem.

17

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca
Qchar napisał/a:

Nie zdjęcia, nie monitoring... powiedzmy że w ramach mojego hobby jestem jasnowidzem i potrafię przeczytać zawartość prawie każdej skrzynki pocztowej.
Czy np taki tekst świadczy o romansie:
CZEŚĆ SKARBIE
MAM NADZIEJĘ ŻE NIE WYMIGASZ SIĘ OD DZISIEJSZEGO SPOTKANIA ZE MNĄ
POWIEM CI ŻE WCZORAJ O TOBIE MYŚLAŁEM I NIE MOGŁAM SPAĆ DO 3 W NOCY CO TO BYŁY ZA MYŚLI
(oryginalna pisownia)

A co ona  na to??

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

18

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca
End_aluzja napisał/a:
Qchar napisał/a:

Nie zdjęcia, nie monitoring... powiedzmy że w ramach mojego hobby jestem jasnowidzem i potrafię przeczytać zawartość prawie każdej skrzynki pocztowej.
Czy np taki tekst świadczy o romansie:
CZEŚĆ SKARBIE
MAM NADZIEJĘ ŻE NIE WYMIGASZ SIĘ OD DZISIEJSZEGO SPOTKANIA ZE MNĄ
POWIEM CI ŻE WCZORAJ O TOBIE MYŚLAŁEM I NIE MOGŁAM SPAĆ DO 3 W NOCY CO TO BYŁY ZA MYŚLI
(oryginalna pisownia)

A co ona  na to??

Jeszcze z Nią nie rozmawiałem. Teść po wylewie w szpitalu.
Umówiłem się że w niedzielę wieczorem porozmawiamy.

19

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Qchar, cyt.MAM NADZIEJĘ ŻE NIE WYMIGASZ SIĘ OD DZISIEJSZEGO SPOTKANIA ZE MNĄ- to mi daje do myślenia, że jednak Twoja żona miała jakies obiekcje względem spotkania. Może to nie jest tak, jak Ty myślisz. Czasem ludzka wyobrażnia podsuwa fałszywe myśli. Porozmawiaj szczerze ze swoją żoną. To jest na początek jedyne rozsądne wyjście ( ja tak myślę)Pisz dalej jak sprawy sie mają.Powodzenia

... czasu nie cofniesz, czasu nie zatrzymasz, możesz tylko iść z czasem

20

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Tak czasami wyobraznia , może płatać nam figla.Choć nie
wykluczone że koledze z pracy może podobać się twoja żona.
Jest jeszcze kwestia jak daleko sięga twoje zaniedbanie
względem żony i na ile ona czuje się zaniedbywana. nie mniej
jednak potrzebna jest szczera rozmowa,która wyjaśni to co
cię trapi...Może być tak że on zauroczony jest twoją żoną, ale ona
niekoniecznie musi czuć to samo ..... lub odpowiadać na jego sygnały.

Pozdrawiam

21 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-06 15:44:44)

Odp: Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Tutaj  jest winny kochanek on się jej ewidentnie narzuca, może ona się troszkę zauroczyła albo chce go widzieć jako kolegę a on ma wobec niej większe palny może zmieńcie pracę jeśli się da. 
Tu potrzebna jest szczera ciepła rozmowa w końcu ją kochasz i jeśli ona ciebie kocha to na pewno jakoś się dogadacie i zmienicie pracę.
Moja koleżanka też miała natręta co się do niej zalecał na dodatek chwalił się ponad 80% skutecznością mad
Prawdopodobnie on nie odpuści nawet jeśli ona nie będzie go chciała z nim spotykać sad

Jestem wierna tak jak ty mi.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ona, Ja i ten trzeci - wspólna praca

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018