netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

9 odpowiedzi5 118 wyświetleńzałożony przez liliova38, 05.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Witam wszystkich Forumowiczów,
Zwracam się do Was z moim problemem, gdyż wstyd mi się poradzić osób bliskich, bo boję się, że mnie nie zrozumieją.
Moim problemem jest zazdrość. Rozumiem, że umiarkowana odrobina zazdrośći w związku może dodawać pikanterii, wydawać się zabawna albo dać do zrozumienia drugiej osobie, że cały czas partner jest dla nas atrakcyjny i ciągle nam zależy. Lecz zauważyłam, że moja zazdrość zarówno dokucza mi, jak i mojemu pratnerowi, z kótrym jestem od kilku lat.
Każdy z nas odczuwa zazdrość, i ja również na początku ją odczuwałam, ale ta zazdrość była spontaniczna, nie ''niebezpieczna''. Od ponad roku borykam się podejrzeniami, że partner mnie zdradza albo chce zdradzić; że woli spędzać czas ze swoimi kolegami niż ze mną. A wtedy kiedy nie odbiera ode mnie telefonu, bądź nie odpisuje mi na sms-y, dostaję istnego szału. Moja zazdrość dosłownie o każdy szczegół, jest przyczyną awantur i kłótni. Gdzieś w głębi mnie, wiem że mój partner kocha mnie, i nie zrobiłby nic wbrew nam, ale te myśli, które przychodzą mi do głowy są takie, że ciężko mi się od nich uwolnić. Często śni mi się, że partner zdrdza mnie z naszymi wspólnymi znajomymi, a wtedy budzę się z płaczem i wydzwaniam do niego po nocy, żeby powiedział mi, że mnie kocha, i że nigdy taka sytuacja się nie zdrarzyła i nie zdarzy.
W interncie, czytałam mnóstwo tematów, takich jak: "Jak poradzić sobie z zazdrością", lecz pojawiają się tylko przykłady zazdrośći, a nie jak z nią sobie poradzić. Zespół Otella- chorobliwa, wręcz niebezpieczna zazdrość wydaję mi się być czymś o mnie, lecz ja w ogóle nie piję alkoholu.

Proszę Was, zaproponujcie mi coś, żebym sobie radziła z zazdrością. Może któraś z Was ma podobny problem jak ja? Jak wyleczyć się z tego?
Nie chce, żeby moja zazdrość, była przyczyną rozstania, za bardzo mi na moim partnerze zależy.

Gorąco pozdrawiam, Liliova :-)

2

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Krótko. smile
Popracować nad swoim poczuciem wartości.

3

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Wielkropku :-) Czy myślisz, że jeśli będę pracować nad moim poczuciem wartości, to moja zazdrość zmniejszy się?
I jak mam właściwie pracować nad poczuciem własnej wartości?

PS: Dziękuję za ekspresową odpowiedź! :-)

4

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Sama nie zniknie. smile
To Ty podejmujesz decyzję o tym, czy ufasz, czy też nie ufasz.

Często tak bywa, że zazdrosnymi, podejrzliwymi osobami są te, które mają bardzo kiepskie zdanie na swój temat. I zamiast zająć się sobą, swoim życiem, zaczynają w swej wyobraźni kręcić film z czarnym scenariuszem. A ponieważ ten scenariusz ma wpływ na życie tej osoby i partnera, to partner po jakimś czasie ma dość życia z prokuratorem pod dachem. Ma dość i odchodzi. A wówczas osoba, zamiast zauważyć swój wkład w rozpad związku, twierdzi, że "wiedziałam od początku".

Jak pracować nad poczuciem własnej wartości? W wielkim skrócie: zauważ i uwierz, że jesteś fajną osobą. Możesz zrobić to sama, możesz zrobić to przy pomocy psychologa. Zawsze jednak to będzie Twoja praca nad sama sobą.

5

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Masz rację Wielkokropku, zamiast zająć się czymś produktywnym siedzę jak ta " stara zołza" i wymyślam czarne scenariusze. Może faktycznie trzeba zacząć ćwiczyć nad swoim poczuciem wartośći.
Znalazłam na YouTubie wykład P. Joanny Godeckiej, w którym przedstawia pewne ćwiczenia jak odzyskać wiarę w siebie i własne możliwości, czyli to tak zwane poczucie wartości.

6

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Ja zaczęłam mówić do siebie w lustrze, że jestem mądra, wartościowa, itd. Afirmuję się.
Podeszłam do tego sceptycznie, ale po dwóch miesiącach stwierdzam, że widzę, że wyglądam jak moja mama (tylko zaniedbana) a co ważniejsze, przeszkadza mi to. Tyle, że ja nie mam problemów z zazdrością.
Afirmacja podobno pomaga przy niskiej samoocenie.
Trzymam za Ciebie kciuki smile życie w ciągłym strachu i podejrzeniach na pewno nie jest czymś przyjemnym.

7

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Afirmacja- może i dobry sposób, spróbuję na pewno. Tylko chciałabym, żebym się sama przekonała do tych krótkich zdań, które bym sobie powtarzała. Ciekawe jaki to będzie miało skutek na tą cholerną zazdrość.

Dziękuję Kamyczku82, i ja za Ciebie będę trzymała kciuki.

Buziaczki :-*

8

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Może pogadaj z psychologiem. Czy to już jest zespół Otella? Trudno powiedzieć, ekspertem nie jestem, jeżeli tego nie opanujesz, to na zespole Otella się może skończyć. Nie wszyscy, którzy na to cierpię są alkoholikami, wbrew obiegowej opinii.

9

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Witajcie nie wiem od czego zacząć. Może od tego ze mam męża cierpiącego na zespół otella. Od 10 lat zmagam się z tym problemem. Mamy 3 dzieci myślałam że tak bardzo mnie Kocha i temu tak się zachowuje. Nie stety dopiero kilka tygodni temu dowiedziałam się ze jest to choroba. To jest bardzo cieszki czas w naszym związku, zastanawiam się czy dam radę dalej walczyć o naszą rodzinę. Mało tego wszystkiego 3 lata temu spotkałam chłopaka który borykał się z tym samym problemem  co ja. Zostaliśmy przyjaciółmi on rozumiał przez co przechodzę, a ja rozumiałam jego. Nie stety po roku doszło między nami do zbliżenia. Żałuję  tego bardzo ale przez tyle lat wmawiano mi to że aż do tego doszło. Wiem nic mnie nie tłumaczy zrobiłam źle. Przyznalam się mężowi on dał mi szansę tylko ze tak się nie da żyć. Wtedy miałam jedno dziecko a teraz mam 3 co robić. Mam w domu kamery podsłuchy sprawdza moją bieliznę i ciągle mi wypomina. Proszę Was o radę czy tkwić w tym i pozwalać na upokarzanie siebie... czy odejść i żyć i dac mu też żyć?  Proszę o rady pozdrawiam

10

Odp: Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

liliova38
Maiłam bardzo podobnie. Faktem jest,że chodzi tylko i wyłącznie o poczucie własnej wartości.
Ja chodziłam na terapie, było mi lepiej na rozmowie i w dniu w którym odbyłam terapie. Później znów wracało.
Babka dawała mi jakieś wskazówki dotyczące jak odsuwania tego typu myśli, ale też jakoś do mnie nie przemawiały.
Mam o tyle szczęście, że to samo mi jakoś minęło... i też duża rola partnera, bo "usunął" ze swojego życia wszystko to co mogło mnie doprowadzić do furii.
Wiadomo, że czasem są sytuacje które nie podobają mi się, ale wówczas od razu rozmawiamy.

Dorota Lusia
Podziwiam, ze tyle wytrzymujesz. Dlaczego zgodziłaś się na podsłuchy, kamery itp. Może ekspertem nie jestem, ale w Twojej sytuacji jeśli nawet zdradziłabym nie powiedziałabym o tym partnerowi, który i tak był już okropnie zazdrosny i podejrzliwy. Dlaczego to zrobiłaś? czy on się czegoś domyślał?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chorobliwa zazdrość: zespół Otella?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026