Witam, czy ktoś może mi podpowiedzieć jak poukładać swoje życie zawodowe z kierownikiem gdy osobiste życie się z nim przegrało....
byliśmy razem przez 3 lata, najpierw byliśmy zwykłymi pacownikami, następnie rok temu po reorganizacji on awansował, został naczelnikiem , a ja kierownikem podlegającym jemu.... niestety
Dobrze nam było razem , on 10 lat starszy doświadczony, świetny seks itp.
niewiem jak mam żyć teraz gdy stwiedził, że taki ukłąd mu nieodpowiada zerwał...
nie wiem jak mam się pozbierać szukam nowej pracy lecz w obecnej sytuacji nie ma ciekawych ofert
najgorsze są sytuacje gdy on mną manipuluje jak z nienacka podchodzi i mnie namiętnie całuje.... a na drugi dziń nawet na mnie nie spojrzy kocham i nienawidzę go jednocześnie ...
jestem załamana moje życie się skończyło mimo, że mam 32 lata juz wiem że mnie nic w tym życiu już dobrego nie spotka....
Podobne tematy
asiuniatomunia pytasz, jak pracować razem dalej..... Normalnie.
A to znaczy: skoncentrować się tylko na wspólnych zadaniach; nie przenoś życia osobistego do pracy. Praca to praca, dom to dom.
to źle, że łączysz sprawy zawodowe z osobistymi ! To dwie różne sprawy. Moim zdaniem powinnaś starać się skupić na swojej pracy i nie myśleć o tym co was łączyło myślę że z czasem się przyzwyczaisz ![]()
Asiuniatomunia,
masz wpływ na to, czy mężczyźnie, z którym nie jesteś już w związku, dajesz prawo beztrosko podejść do Ciebie i namiętnie pocałować.
racja dziękuje, ja momo wszystko kocham go jeszcze
...jestem załamana moje życie się skończyło mimo, że mam 32 lata już wiem, że mnie nic w tym życiu już dobrego nie spotka...
Spotka Kochana, na pewno spotka, ale wtedy kiedy się tego nie będziesz w ogóle spodziewać
o to się nie martw
Ściskam Cie mocno :*