Witam wszystkich, czy moze zna ktos jakis sposob na dziecko, ktore za zadne skarby nie chce chodzic do przedszkola, dodam, ze to pierwsze 2 tygodnie, jest tragedia, ona płacze w przedszkolu, ja w domu. Nie chce sie bawic z dziecmi, przez sen w nocy krzyczy , ze nie pojdzie. Ja juz nie mam argumentow jak ja przekonac, Pani mowi,zeby poczekac skoro ja wiem, ze bedzie tak samo ![]()
Podobne tematy
A skąd wiesz, że będzie tak samo?
Prawie wszystkie dzieci idące po raz pierwszy do przedszkola przeżywają trudności z adaptacją do nowego miejsca w którym nie ma mamy i w którym nie są pępkami świata.
Czy córka przed pójściem do przedszkola miała kontakt z innymi dziećmi, czy zdarzało jej się zostać bez Ciebie z innym członkiem rodziny lub koleżanką, sąsiadką? I czy tez wtedy histeryzowała? I ile lat ma córka?
Może na początek spróbuj zaprowadzać dziecko tylko na krótki czas - np. godzinkę, dwie stopniowo wydłużając ten czas. Mówiąc kiedy po nią przyjdziesz używaj określeń znanych dziecku, czyli np. "po podwieczorku" a nie "za dwie godziny". Dziecko przecież nie wie ile jest te dwie godziny. Znajdź jakieś bajki w których dzieci chodzą do przedszkola, może to ją przekona. ewentualnie daj jej ze sobą maskotkę i powiedz, że np. misiu będzie się opiekował nią w zastępstwie mamy. Nigdy nie wyrażaj się negatywnie o przedszkolu w obecności dziecka. Staraj się jej przedstawić przedszkole jako miejsce najatrakcyjniejsze na świecie. Może zaproś do domu koleżankę z przedszkola. Może jak się pobawią razem w domu poczuje się raźniej mając obok siebie lepiej znaną osobę.
I życzę powodzenia i cierpliwości. Jest duże prawdopodobieństwo, że córka w końcu polubi przedszkole na tyle, że zaprzestanie tak dramatycznych protestów. ![]()
3 2013-09-17 12:42:35 Ostatnio edytowany przez nielot (2013-09-17 12:43:48)
Dziecko nie płacze, bo idzie do przedszkola, tylko płacze, bo nie idzie tam z rodzicami. Dla każdego z nas zmiana środowiska jest odczuwalna. W każdym wieku, Dołączasz do nowej grupy odczuwasz dyskomfort. Wyobraź sobie co czuje dziecko? Emocje takie jak zagubienie wyraża płaczem, przedszkolanka ma racje, sama przywyknie, a Ty możesz mu w tym pomóc.
Pozwól przejść Jej ostatnie 20m do przedszkola samej, dziecko w każdym wieku chce być dorosłe
Jak idzie do przedszkola daj Jej jakiś upominek, gdy ją odbierasz, też. Jest to drobna metoda przekupstwa, ale zawsze działa ![]()
I ostatnie... dotyczy siebie, nie płacz kobieto, dziecko to najdokładniejszy barometr, wyczuwa Twój niepokój, nakręcasz Ją ![]()
4 2016-01-03 17:43:36 Ostatnio edytowany przez posnik.adrian (2016-01-03 17:48:38)
Witaj,
Zanim zacząłem pisać odpowiedź na Twój post mocno zastanowiłem się nad zaistniałą sytuacją, nie mniej jednak pierwsze, co przykuło moją uwagą to krótki czas, przez jaki Twoja córka uczęszcza do przedszkola. 2 tygodnie to stosunkowo mało dla małego dziecka, aby się w pełni zaaklimatyzować w nowym otoczeniu. Myślę, że trzeba dać czas "czasowi", a problem sam się zacznie rozwiązywać z wiekiem. Aczkolwiek nie pisze tu, aby dać Ci radzić, abyś tylko czekała.
Nie wiem, jak Twoja córka funkcjonowała zanim poszła do przedszkola, ale najpewniej najwięcej czasu spędzała z Tobą, więc reakcja wydawała by się prawidłowa w momencie, gdy ma sama zostać w przedszkolu pełnym nieznanych jej osób. Dlatego proponuje abyś stopniowo poznawała ja z nowymi ludźmi, pokazywała nowe miejsca- nie tłumacz jej po co , dlaczego po prostu zainspiruj ją, np że to "Nasza wspólna wycieczka". Następnie stopniowo spróbuj zainicjować nowe znajomości w jej życiu np. wspólna zabawa z dziećmi w piaskownicy. Oczywistym, jest, że nie bd się z Nią bawić łopatką w piaskownicy, ale Ona bd miała świadomość, że gdzieś jesteś obok i ta przysłowiowa pępowina stopniowo się bd oddzielać miedzy Tobą, a córką. Piaskownica to jeden z przykładów, ale takich sytuacji będzie potrzeba, jak najwięcej, aż do momentu, gdy przestanie się bać sama zostać w przedszkolu, bo najwidoczniej w tym jest problem. Oczywiście prób wysyłania córki do przedszkola nie zaprzestawaj.
Samodzielności musimy uczyć dzieci od najmłodszych lat na miarę ich możliwości, aby w przyszłości, było samodzielne.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
tj całkowicie normalne. moja mama jest nauczycielką klas 1-3 i nawet w szkole podstawowej (!) dzieciaki potrafią płakac przez całą pierwszą klasę. no a wtedy wiadomo, że nie można nie posyłac dzieci do szkoły, bo jest obowiązek szkolny.
to wszystko z czasem minie, jedno dziecko przezywa mniejszy szok, a drugi - większy
Może spróbuj pokazać dziecku jak fajnie może być w przedszkolu?
Porozmawiaj z nią, wytłumacz, że codziennie widzi się z koleżankami, jest wiele ciekawych zabawek innych niż te w domu.
Uczy się tam nowych piosenek i wierszyków. A w domu w tym czasie nie ma nikogo, bo przecież rodzice pracują.
Zaangażuj dziecko w przygotowanie ubrania do przedszkola, pozwól jej zabrać ulubioną zabawkę, maskotkę czy książeczkę do przedszkola aby pokazała wszystkim dzieciom.
Po wyjściu z przedszkola zrób z nią coś wyjątkowego, poświęć jej czas na wspólną zabawę, pośpiewajcie razem piosenki, których się już nauczyła w przedszkolu. Chwal ją ! Mów, że jesteś z niej dumna, że jest dzielna i bardzo mądra.
Zabierz ją na zakupy przedszkolne, pozwól jej wybrać kredki, farby, czy nowa kolorową plastelinę.
Możesz też sprawić jej upragnioną zabawkę, którą zabierze ze sobą następnego dnia do przedszkola?
Kolejnym dobry sposobem jest przeczytanie dziecku przed snem bajki. Spędzicie trochę czasu razem a bajka ją wyciszy, pozwoli spokojnie zasnąć. Polecam bajki terapeutyczne, możesz poszukać gotowych w internecie np. "bajki terapeutyczne - przedszkole" albo sięgnąć po A. Kozłowska "Zaczarowane bajki które leczą." Książka dostępna w większości księgarni, także Empiku. Jest tam wiele opowiadań, dotyczących różnych problemów wychowawczych maluchów, dzieci szkolnych i dorosłych.
Pozdrawiam