zwiazek z kobieta z dzieckiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zwiazek z kobieta z dzieckiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1 Ostatnio edytowany przez mnbv11 (2021-04-14 20:04:21)

Temat: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Witam, dziś obejrzałem twój film o związku kobiety z dzieckiem i to co opowiedziałeś w filmie jest tak w związku. Jestem z kobietą od 5 lat która ma syna od początku źle się z tym czułem ale jeszcze bardziej dlatego, że pół roku pisałem z nią przez portal, tam ją poznałem ale całkiem inna osobę z tego co mi opowiadała.
Poznając ją pisała mi że mieszka za granicą jest sama itd. po paru miesiącach pisania coś zaczęło mi sumienie podpowiadać, że coś jest nie tak i miałem rację nagle wypatrzyłem, że wysyła jakieś zdjęcia z Internetu i dałem jej ultimatum albo mówi co jest na rzeczy albo kończę tą znajomość nagle napisała mi że ma dziecko, męża mieszka w PL. Poczułem się jakbym w łeb dostał z całej siły ja już się zaangażowałem i zauroczyłem. Powiedziałem sobie, że jakoś to będzie i przeżyje to jakoś się ułoży... Myślałem, że z czasem będzie dobrze i się ułoży wszystko i powróci mi radość którą czułem jak ją poznałem przed tym co mi powiedziała. Do dziś jesteśmy razem ale ja co dnia mam wątpliwości co do tego związku nie z kobietą ale z dzieckiem, które ma. Co dnia się męczę i nie jestem pewny niczego parę miesięcy temu się oświadczyłem myślałem, że dzięki temu będzie lepiej coś zmieni z dzieckiem bo robi ciągle na złość nie jest przykładny.  
Poznając moją obecnie narzeczoną miałem 21 lat ona 25, chciałem z nią jeździć zwiedzać, pobawić się mieć ten luz w związku, który każdy oczekuje a w późniejszym etapie planować dziecko itd. Zostałem rzucony na głęboką wodę i mając 27 lat nie czuję szczęścia a brak tego młodocianego szaleństwa. Myślę nad aby to wszystko zostawić i zacząć od nowa ale mam strach czy znajdę tak dobrą dziewczynę jeszcze, czy za tą dobroć mam ja się właśnie poświęcić. 
Może ktoś doradzić, odpisać albo może miał podobnie.

Ta wiadomość była pisana do kogoś kto prowadzi kanał na Yt i nagrał taki odcinek...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-04-14 20:51:55)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Witam, dziś obejrzałem twój film o związku kobiety z dzieckiem i to co opowiedziałeś w filmie jest tak w związku. Jestem z kobietą od 5 lat która ma syna od początku źle się z tym czułem ale jeszcze bardziej dlatego, że pół roku pisałem z nią przez portal, tam ją poznałem ale całkiem inna osobę z tego co mi opowiadała.
Poznając ją pisała mi że mieszka za granicą jest sama itd. po paru miesiącach pisania coś zaczęło mi sumienie podpowiadać, że coś jest nie tak i miałem rację nagle wypatrzyłem, że wysyła jakieś zdjęcia z Internetu i dałem jej ultimatum albo mówi co jest na rzeczy albo kończę tą znajomość nagle napisała mi że ma dziecko, męża mieszka w PL. Poczułem się jakbym w łeb dostał z całej siły ja już się zaangażowałem i zauroczyłem. Powiedziałem sobie, że jakoś to będzie i przeżyje to jakoś się ułoży... Myślałem, że z czasem będzie dobrze i się ułoży wszystko i powróci mi radość którą czułem jak ją poznałem przed tym co mi powiedziała. Do dziś jesteśmy razem ale ja co dnia mam wątpliwości co do tego związku nie z kobietą ale z dzieckiem, które ma. Co dnia się męczę i nie jestem pewny niczego parę miesięcy temu się oświadczyłem myślałem, że dzięki temu będzie lepiej coś zmieni z dzieckiem bo robi ciągle na złość nie jest przykładny.  
Poznając moją obecnie narzeczoną miałem 21 lat ona 25, chciałem z nią jeździć zwiedzać, pobawić się mieć ten luz w związku, który każdy oczekuje a w późniejszym etapie planować dziecko itd. Zostałem rzucony na głęboką wodę i mając 27 lat nie czuję szczęścia a brak tego młodocianego szaleństwa. Myślę nad aby to wszystko zostawić i zacząć od nowa ale mam strach czy znajdę tak dobrą dziewczynę jeszcze, czy za tą dobroć mam ja się właśnie poświęcić. 
Może ktoś doradzić, odpisać albo może miał podobnie.

Ta wiadomość była pisana do kogoś kto prowadzi kanał na Yt i nagrał taki odcinek...

Szkoda czasu twojego dla niej i jej czasu dla ciebie. Jak masz takie myśli tzn, że nawet jak się pobierzecie to będziesz ciągle rozmyślał nad tym wszystkim. Tak naprawdę wiesz czego nie chcesz i czego chcesz, tylko, strach przed konsekwencjami cię hamuje. Ile czasu ci zajmie jeszcze analizowanie tego wszystkiego, rok, 10 lat, całe życie? Szkoda mi jej syna, pewnie czuje, że go nie akceptujesz. "Problem" na drodze do waszego "szczęścia".

3

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Co dokładnie masz na myśli pisząc

mnbv11 napisał/a:

Zostałem rzucony na głęboką wodę

?
Bo brzmi to tak, jakbyś został przez kogoś zmuszony do wejścia w ten związek, jakby to się stało wbrew Tobie, jakby doszło do jakiegoś podstępu.
Nie zostałeś wrzucony na głęboką wodę, przecież sam chciałeś angażować się w tą relację i podjąłeś świadomą o tym decyzję.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

4

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Ale co z tym dzieckiem jest nie tak ? Bo ja nie rozumiem tego - czy ono ci przeszkadza czy sam fakt ze istnieje ci przeszkadza ?
Jesteś z nią 5 lat i się zaręczyłes - czy przyszło ci kiedyś do głowy żeby z nią porozmawiać na temat ewentualnego wspólnego dziecka ? Poza tym co się stało z jej mężem? Bo na początku pisałeś ze mężatka a później ze ci wróciła radość życia i pomyślałeś ze jakoś to będzie.

5

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Ja nie jestem w pełni szczęśliwy w tym związku byłem ale przed tym jak poznałem ją w internecie gdzie opisywała mi siębie inaczej niż po tym jak nagle oznajmiła ze ma dziecko i męża. Rozwiodła się z nim.

6

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Gościu smile Przez piec lat kazdego dnia podejmowales decyzje o byciu z kobietą z dzieckiem. Ty tylko ty. Myslales ze ten dzieciak nagle wyparuje? Na fali uczuciowo erotycznej ją z tym dzieciakiem wziales, przestalo byc ci to w smak to znajdz jaja i odejdz. Ona nie przestanie byc kobieta z dzieckiem. Nikt cie do niczego nie zmuszal, nie do bycia z nia. Wybrales cos i tyle. Czas na kolejna decyzje. Nie przygniotla cie po prostu wizja zareczyn i zalozenia rodziny? Szkoda waszego czasu. A tak w ogole to jak ja sobie druga zone wzialem dzieciata to przy decyzji o rozstaniu mialem na tyle godnosci by nie zwalac winy na bogu ducha winne dzieciaki

7

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Patrzę na to też tak że kocham moją narzeczoną, czuję też niepokój że zostanie skrzywdzona jak odejdę, skrucha. Przez pięć lat wydawało mi się że jak trochę podrośnie dziecko to będzie inaczej bardziej samodzielne i nam to ułatwi ale jeszcze gorzej, mieszkanie też z teściami gdzie się ciągłe wtrącają gdy dziecko coś zrobi leci na górę i jest głaskane brak zasad... Czuję się jak piąte koło u wozu... Ojciec, którego już dawno nie ma i nie kontaktuje się z dzieckiem byłby lepiej traktowany przez teściową niż ja tylko dlatego żeby był tu ojciec.. Ja chce jak najlepiej a wychodzi tak że nie ma dnia bez stresu bo ciągle jest problem... Patrzę na to przyszłościowo gdy ja będę chciał dziecko to pasierb będzie zazdrosny, po prostu za bardzo jest rozpieszczony i sam nie potrafi cokolwiek zrozumieć i żeby nie robił na złość ma 10 lat a zachowuje się jakby był przemądrzałym dorosłym człowiekiem...

8

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Patrzę na to też tak że kocham moją narzeczoną, czuję też niepokój że zostanie skrzywdzona jak odejdę, skrucha. Przez pięć lat wydawało mi się że jak trochę podrośnie dziecko to będzie inaczej bardziej samodzielne i nam to ułatwi ale jeszcze gorzej, mieszkanie też z teściami gdzie się ciągłe wtrącają gdy dziecko coś zrobi leci na górę i jest głaskane brak zasad... Czuję się jak piąte koło u wozu... Ojciec, którego już dawno nie ma i nie kontaktuje się z dzieckiem byłby lepiej traktowany przez teściową niż ja tylko dlatego żeby był tu ojciec.. Ja chce jak najlepiej a wychodzi tak że nie ma dnia bez stresu bo ciągle jest problem... Patrzę na to przyszłościowo gdy ja będę chciał dziecko to pasierb będzie zazdrosny, po prostu za bardzo jest rozpieszczony i sam nie potrafi cokolwiek zrozumieć i żeby nie robił na złość ma 10 lat a zachowuje się jakby był przemądrzałym dorosłym człowiekiem...

Większą krzywdę zrobisz jej zostając z nią.
Nie znosisz jej syna i widać, że ta niechęć mocno się u Ciebie pogłębia wraz z upływem czasu.
Tu nie ma innego rozwiązania, niż rozstanie.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

9 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-04-15 13:44:53)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

jprdl ile to dziecko ma lat? ty jestes jeszcze wiekszym dzieckiem od niego:

nie przeszkadza ci, ze cie oklamala, ale przeszkadza ci dzieciak?
i to w dodatku taki, o ktorym wiedziales, bo  big love przez internet mi nie wmowisz. taki zwiazek to nie zwiazek.
jak sie dowiedziales, zamiast powiedziec jej prawde (no tak, jak masz miec do niej pretensje o klamstwa, jak sam lepszy nie jestes) i zakonczyc znajomosc, pozwoliles sie jej i przede wszystkim temu dziecku przywiazac. jakim draniem trzeba byc? potem, zeby jeszcze bardziej namacic sie dodatkowo oswiadczyles???

nie musisz sie wyszalec, musisz dorosnac! najlepiej w pojedynke, bo jak unajdziesz laske bez dziecka, ale zaciazy to ty znowu znikniesz, bo na powazne zwiazki sie nie nadajesz.

i jeszcze te "bo ciagle jest problem". zycie nie jest latwe i przyjemne. zawsze bd jakis problem, a ty sb w sytuacjach kryzysowych nie radzisz. jestes zbyt slaby psychicznie. wiecej nie szukaj laski z dzieckiem, +nikomu sie nie oswiadczaj, bo  jak twoja zona np ulegnie wypadkowi albo dostanie jakas chorobe  to tez cie sytuacja przerosnie.

i nie pietnuje cie za to, ze nie chcesz kobiety z dzieckiem, ale za to, ze kurka, po jakim czasie do tego doszles? 5 latach?????!!!! zostaw ja i to jak najszybciej.

10

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Teraz Ty oceniłaś mnie nie znając mnie pisząc, że mam słabą psychikę to dlaczego ja jestem w tym związku 5 lat i jestem nadal ?! A gdzie ojciec, którego nie ma... Na co dzień znoszę swoich teściów którzy ciągle mają pretensje do własnej córki nie ma wsparcia w nikim oprócz mnie... Ja wszedłem w czyjeś buty z bagażem życia i na co dzień jeszcze słucham obgadywania kogoś za plecami mimo że chcę dobrze... To jest słaba psychika ? Każdy ma prawo do szczęścia i go szuka w życiu... Ja będąc młodym nie wybaczyłem z dnia na dzień ale zakochanie sprawiło, żeby to ominąć ale z czasem zrozumiałem, że ja też coś chciałbym wnieść a nie być zależnym ciągle od kogoś....

11

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Zawsze będziesz na drugim miejscu. A w złości nawet usłyszysz, że ona ma już swoją rodzinę(Ty do niej nie należysz). Ciesz się że nie zrobiłeś bobo, dzięki temu masz drogę wolna. Chcesz odejść, odejdź i znajdź sobie kogoś bez takich zobowiązań.

12 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-04-16 00:34:50)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Co dnia się męczę i nie jestem pewny niczego parę miesięcy temu się oświadczyłem myślałem, że dzięki temu będzie lepiej coś zmieni z dzieckiem bo robi ciągle na złość nie jest przykładny.

Gdzie tu logika? Oświadczyłeś się, żeby dziecko było grzeczne?

Patrzę na to też tak że kocham moją narzeczoną, czuję też niepokój że zostanie skrzywdzona jak odejdę, skrucha. Przez pięć lat wydawało mi się że jak trochę podrośnie dziecko to będzie inaczej bardziej samodzielne i nam to ułatwi ale jeszcze gorzej, mieszkanie też z teściami gdzie się ciągłe wtrącają gdy dziecko coś zrobi leci na górę i jest głaskane brak zasad... Czuję się jak piąte koło u wozu... Ojciec, którego już dawno nie ma i nie kontaktuje się z dzieckiem byłby lepiej traktowany przez teściową niż ja tylko dlatego żeby był tu ojciec.. Ja chce jak najlepiej a wychodzi tak że nie ma dnia bez stresu bo ciągle jest problem... Patrzę na to przyszłościowo gdy ja będę chciał dziecko to pasierb będzie zazdrosny, po prostu za bardzo jest rozpieszczony i sam nie potrafi cokolwiek zrozumieć i żeby nie robił na złość ma 10 lat a zachowuje się jakby był przemądrzałym dorosłym człowiekiem...

Sądzę, że masz nierealistyczne wyobrażenie o dzieciach. Dzieci to są tacy "mali dorośli". To rozwijający się człowiek, który przechodzi różne etapy na drodze do dorosłości, z różnymi emocjami.
Zachowujesz się jakby to nie była twoja decyzja, że jesteś w tym związku i w tej sytuacji. Chciałbyś mieć tylko to co ci się podoba z tego, ale ta reszta też jest częścią tego "dealu".
Jesteś 5 lat w tym związku, ale jesteś niepewny, nie akceptujesz dziecka i dziwisz się, że się czujesz jak 5-te koło u wozu, a teściowa traktuje Cię niezbyt przychylnie?

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

13

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dlaczego wciąż mieszkacie z teściami, jeśli to Wam nie służy?
Dlaczego nie weźmiesz spraw w swoje ręce, za to zachowujesz się jakbyś był biernym uczestnikiem swojego życia? Naprawdę nie widzisz na jak wiele decyzji i spraw masz wpływ, ale z tego nie korzystasz? Notebene na wychowanie dziecka, które Cię wyraźnie irytuje, też go masz.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

14

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Teściowa po prostu jest materialistką, która tylko widzi to ile się przynosi do domu pieniędzy a nie patrzy na całość, żeby było dobro w związku, wszystko się układało. Kiedyś na początku związku jak zamieszkałem w tym domu irytowało mnie dosłownie wszystko byłem cichy i musiałem się dostosować do sytuacji rodziny bo przyszedł nowy i to jeszcze ktoś obcy do ich wnuka..  Raz podjąłem rozmowę z teściową dlaczego tak jest że wobec mnie się tak zachowuje jak sobie to wyobraża jeżeli mamy mieszkać razem, jedyne co usłyszałem to że związki są i po 30 lat i się rozchodzą a tamten jakby przyjechał do dziecka to może nawet spać w domu bez problemu aby dziecko było zadowolone.... Tutaj liczy się ile ja dam od siebie a na pomoc kogoś innego nie mogę liczyć... 
Dobra dziecko, dzieckiem ale teściowie i matka nie mają konsekwencji w tym aby doprowadzić do porządku dziecko zrobili z niego osobę, której wydaje się że może wszystko i musi należy, bez żadnych obowiązków nawet z lekcjami trzeba się prosić....
Gdybym był dupkiem to spakował bym się i pojechał stąd w moje rodzinne strony ale zależy mi na mojej kobiecie i chcę aby było lepiej bo jestem osobą konsekwentną, ambitną i chcącą dobra ogółu nie jednostki...
Rozmawiałem o tym z partnerką wielokrotnie no ale to się zmienia na dwa dni a później to samo... Jak ja coś tłumaczę dziecku i chcę żeby było lepiej to i tak ma gdzieś to co się mówi.... Później tylko słyszę ze chodzę zły, zdenerwowany i jak to tak można cos nakrzyczeć czy powiedzieć dziecku suma, summarum wychodzi, że jestem katem (czy to nie jest staranie, żeby wychować dobrze, człowiek chcę dobrze a później wychodzi, że jest zły w oczach innych).
Jestem dzieckiem DDA wychowałem się w takiej rodzinie i sobie myślę, że jakby to dziecko tak miało to by miało więcej pokory i rozumu bo każdy chcę dla niego dobrze a robi z wszystkim na złość i każdemu...
Nie jestem osobą, która chce nie wiadomo czego bo wychowałem się skromnie i tak żyje dla mnie liczą się wartości w życiu..

15

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Gdybys byl dupkiem, to bys wyjechal.
A tak to jestes dupkiem i nie wyjezdzasz i meczysz ich wszystkich tam, bo nikt nie jest w stanie ksiecia zadowolic.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie dlaczego się stamtąd RAZEM nie wyprowadzicie? Nie miałam na myśli Twojej ucieczki, ale poszukanie mieszkania/domu dla Ciebie, partnerki i jej dziecka.

Czy coś z tym swoim DDA robisz, czy przez całe życie się za tym chowasz?

mnbv11 napisał/a:

Rozmawiałem o tym z partnerką wielokrotnie no ale to się zmienia na dwa dni a później to samo... Jak ja coś tłumaczę dziecku i chcę żeby było lepiej to i tak ma gdzieś to co się mówi.... Później tylko słyszę ze chodzę zły, zdenerwowany i jak to tak można cos nakrzyczeć czy powiedzieć dziecku suma, summarum wychodzi, że jestem katem (czy to nie jest staranie, żeby wychować dobrze, człowiek chcę dobrze a później wychodzi, że jest zły w oczach innych).

To że na dziecko nakrzyczysz jest wyłącznie Twoją słabością. I nie, to NIE jest żadna metoda wychowawcza, bo dziecko patrzy na wiele spraw inaczej, a Ciebie może najwyżej zacząć unikać lub zacząć się Ciebie bać - o to Ci chodzi? Jeśli coś mu "tłumaczysz", a do niego nie dociera znaczy tyle, że robisz to w niewłaściwy sposób i/lub nie udało Ci się wybudować w jego oczach autorytetu. Prawdę mówiąc nie dziwię się, że nie umiesz z chłopcem nawiązać dobrego kontaktu, a jeśli do tego dodać Twoje przekonanie, że jest okropny, niegrzeczny i tak dalej, to zagadka właściwie sama się rozwiązuje. Przecież dziecko czuje Twoją niechęć.
Swoją drogą Ty lgniesz i szanujesz ludzi, którzy nie darzą Cię sympatią i okazują swoją niechęć? Przypuszczam, że nie, tu masz analogicznie tak samo.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

17 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-04-16 14:09:06)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

to zdecyduj sie, czy ci zalezy na tej kobiecie i dziecku czy nie.
zgadzam sie z Olinka, ze jesli zalezy to przede wszystkim powinniscie pojsc na swoje - ograniczysz wplyw tesciow (ale musiz byc pewny, ze jednak zalezy, a nie ze za 2 lata bedziesz sb znowu wkrecal, jaki ja biedny, 7 lat jestem w zwiazku, kocham moja dziewczyne, ale nie akceptuje jej dziecka, trzeba placic rachunki, lato sie skonczylo), zeby nie zostala potem sama na tym mieszkaniu z np kredytem albo oplatami za wynajem, na ktory moze w pojedynke nie bd jej stac). jesli nie zalezy to chyba wiadomo, co powienienes zrobic- odejsc.

w jakim wieku jest dziecko, bo to wazne. do 7 roku zycia dzieci nie uzywaja rozumu. nie ze sa glupie, ale nie zastanawiaja sie jak dorosli, co robia, kieruja sie instynktem. dopiero miedzy 7-8 rokiem zycia to sie zaczyna zmieniac.
z tego co wywnioskowalam, uwazasz, ze brakuje mu wychowania. zeby to zmienic 1. musisz zadbac o relacje z nim. zmienic nastawienie i przestac widziec potwora, gdzies zabrac, np na lody+glupi plac zabaw, w cos sie pobawic w domu. nie da sie wszystkiego wpoic na raz. np moze moc nadal duzo, ale ze sa pewne granice/ jakies wazne zasady, np po obiedzie np godzika odpoczynku i najpierw lekcje zanim sie zacznie zajmowac jakimis przyjemnosciami. i byc w tym konsekwentnym. wtedy codziennie godzina po obiedzie kazesz mu robic lekcje i nie odpuszczasz. nie musisz krzyczec (rozumiem, ze czasem moga poniesc emocje, bo kazdy jest czlowiekiem, ale jak bd przestraszone albo bedzie sie czus niesprawiedliwie potraktowane to tylko bedzie gorzej, a nie lepiej, przytulenie/ wojna na laskotki naprawde wiecej moze zdzialac, jesli jednak po takim przytuleniu sie buntuje to kara, ale nie jakas jak w wosjku, stawianie do konta czy whatever ale odebranie jakiejs przyjemnosci, np po lekcjach normalnie mogl ogladac telewizje? to zapowiezdiec, ze dzis nie bedzie ogladal, jesli zaraz  nie usiadzie do lekcji, bo juz nie bedzie na to czasu. powtorzyc kilka razy, policzyc do 3 i wyciagnac zapowiedziane konsekwencje).
u niektorych sprawdza sie np zbieranie punktow. zrobic tabelke na kazdy dzien, jesli zrobi lekcje narysowac np sloneczko, po tygodniu czyli 5 sloneczkach jakas nagroda (oczywiscie mala, np lizak czy wspolna wycieszka na rowerach). w ten sposob utrwala sie pozytywne wzorce. wbrew pozorom, dziecku trudno zmienic nawyki, jesli byly utrwalo przez iles tam lat, ale jesli codziennie bedziesz konsekwentny to po kilku tygodniach powinno juz sie "nauczyc" nowej zasady. wtedy wprowadzasz nastepna.

18

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Autorze, jak zaczniesz akceptować dziecko swojej kobiety, to Twoja relacja z tym dzieckiem zmieni się na lepsze. Nie dziwię się, że skoro masz do niego takie podejście - traktujesz go praktycznie jak rywala, młody Cię wcale nie słucha.

Wiązanie się z kobietą z dzieckiem (zwłaszcza małym) wiąże się z tym, że budujesz rodzinę nie tylko z nią, ale też z tym dzieckiem. Dziwię się, że zaangażowałeś się w tę relację mimo swojego podejścia. To tak jakby kobieta, która chce mieć dzieci związała się z gościem, który ich nie chce, a potem biadoliła, że ona nie daje już rady, bo chciałaby mieć dziecko.

Czy macie jakąś szansę na wyprowadzkę od teściow?

19

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Rady dot. wychowania są zapewne właściwe, tyle że autor w tej sytuacji guzik może, dopóki z żoną i jej rodzicami nie stworzą wspólnego frontu. Pomijając już niekonsekwencję i inne oczywistości, to wystarczy postawić się w sytuacji dziecka, żeby to zrozumieć.
Okej, mama i dziadkowie pozwalają mi na wszystko, a tu jakiś obcy facet będzie mi mówił, co mam robić? Nawet grzecznie, życzliwie, spokojnie? No sorry, ja bym miała w nosie jego zasady, kary, polecenia. Nie pasuje mu coś? Zabroni mi oglądać TV? To pójdę do babci. Nie da słodyczy? Jak wyżej. Zresztą co... Batonik mi z ręki wyrwie? XD

20 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-04-17 21:47:13)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dzisiaj trafiłam na rozmowę na kanale youtube Między Parami z kobietą (bezdzietną), która wyszła za faceta wychowującego samotnie trójkę małych dzieci. Polecam.
Nie włożyłeś pracy w relację z dzieckiem. Jak byś chciał tą relację mieć to sugerowałabym zgłębianie tematu rozwoju dzieci, wychowania, czytanie książek.
Tobie dziecko przeszkadzało, nie brałeś go pod uwagę, jego ojciec biologiczny też się nie interesuje, to dobrze, ze są przynajmniej dziadkowie.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

21

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Związałeś się z oszustką, okłamała cię w najważniejszych sprawach, zataiła, że mężatka i dziecko, nawet miejsce zamieszkania. Ty młody i naiwny łyknąłeś haczyk znudzonej mężatki, która szukała uniesień w internecie. Nie odpuściłeś, związaliście się. No i jest bajzel, bo to wszystko zbudowane na kłamstwie.
Ty już podjąłeś decyzję o zakończeniu związku, tylko jeszcze szukasz sposobu, żeby wyjść z tego z twarzą, bo kreujesz się na osobę silną psychicznie. A to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, bo jesteś niedojrzały emocjonalnie. Nie jest to zarzut, bo jesteś młodym chłopakiem, który w ogóle nie jest gotowy na taki układ. Dziecka zwyczajnie nie lubisz, podświadomie widzisz w nim zdradę partnerki, choć oczywiście tak nie jest. Chciałbyś zaczarować rzeczywistość, żeby była kobietą w której się zakochałeś 5 lat temu. A ty kochałeś wyobrażenie, wymyśloną przez nią lepszą wersję, którą Ci sprzedała. Nie jesteś szczęśliwy i z chęcią byś ewakuował się z tego wszystkiego, ale coś cię powstrzymuje. Cudu nie będzie, teściowa się nie zmieni, dzieciak też. Jaka w tym jest postawa partnerki? Weź odejdź, poszukaj dziewczyny bez przeszłości, bez dzieci, takiej, której przeszłość nie będzie zatruwać ci życia. Nie brnij w to, bo to naprawdę nie ma sensu. Szkoda was wszystkich.

22

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Na świecie są miliardy ludzi bez problematycznych zobowiązań, po co bawić się w dom z cudzymi dziećmi?
Takie imprezy zawsze są kwaśne i obustronnie nieprzyjemne.

23

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

To była świadoma decyzja. Nikt Ci pistoletu przy głowie nie trzyma

24 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (Wczoraj 14:34:08)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dziecko ma 10 lat wszystko co złe kierują na mnie teściowie i swoją córkę za wychowywanie a prawda jest taka że to oni na co dzień pozwalają mi na wszystko jak robi coś źle to wtedy wina jest na córkę i na mnie... Ale nie powiedzą dziecku żeby przestało coś robić tylko patrzą się dalej i wzywają córkę i ryczą.... Ja od małego się bawiłem z dzieckiem non stop wyjazdy wspólne na place zabaw, wakacje, zabieranie samemu go gdzieś bez pytania partnerki aby zrobić mu przyjemność..
Tak jak Johanna napisała to jest obiektywne podejście, przecież tutaj jest obojga wina...
Wyprowadzkę brałem pod uwagę ale też nie chce opcji że zostawię partnerkę później z tym sama chciałbym się odciąć od teściów ale wtedy w ogóle nie będzie można nigdzie się ruszyć z domu bo trzeba dziecko pilnować.. Dziadkowie są tak pomocni jak za przeproszeniem wulgaryzm majtki. Ostatnio zrobiłem remont i co zamiast się cieszyć bo narzekanie że remontów się nie robi przez teściów to jeszcze wytykanie co jest nie tak robione przy remoncie... Z nikim w tym domu nie idzie porozmawiać kompletnie nawet siostra mojej narzeczonej  i szwagier są zawistni i obgadują za plecami bo są najlepsi..
Atmosfera jest tak chora i toksyczna, że naprawdę szkoda słów... Gdy przyjeżdżam do rodzinnego domu czuje ulgę komfort psychiczny i fizyczny mogę robić co chce...

Ten związek nie daje mi motywacji do robienia czegoś a wręcz przeciwnie czuje ze jestem na łańcuchu i tylko muszę naprawiać czyjeś życie... Rok temu miałem też Stany depresyjne chodziłem do psychologa i moje dzieciństwo i to wpłynęło na mnie..

25

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dziecko ma 10 lat wszystko co złe kierują na mnie teściowie i swoją córkę za wychowywanie a prawda jest taka że to oni na co dzień pozwalają mi na wszystko jak robi coś źle to wtedy wina jest na córkę i na mnie... Ale nie powiedzą dziecku żeby przestało coś robić tylko patrzą się dalej i wzywają córkę i ryczą....

tacy sa typowi dziadkowie



Ja od małego się bawiłem z dzieckiem non stop wyjazdy wspólne na place zabaw, wakacje, zabieranie samemu go gdzieś bez pytania partnerki aby zrobić mu przyjemność..

zwiazales sie z kobieta z dzieckiem



Tak jak Johanna napisała to jest obiektywne podejście, przecież tutaj jest obojga wina...

ona zataila, ze ma dzieci, ale gdy poznales prawde i tak sie wkreciles na zwiazek z kobieta z dzieckiem, zeby potem ponarzekac, ze te dziecko w waszym zyciu istnieje



Wyprowadzkę brałem pod uwagę ale też nie chce opcji że zostawię partnerkę później z tym sama chciałbym się odciąć od teściów ale wtedy w ogóle nie będzie można nigdzie się ruszyć z domu bo trzeba dziecko pilnować..

tak jest, gdy sa dzieci. w tym wypadku twojej kobiety, o ktorego istnieniu wiedziales. gdyby nawet nie miala dziecka, ale teraz by zaszla z toba byloby dokladnie tak samo. dziecko to obowiazki. a ty zachowujesz sie sam jak dziecko, jakbys dopiero co odkryl, ze dzieckiem trzeba sie zajmowac, no kurka..


Dziadkowie są tak pomocni jak za przeproszeniem wulgaryzm majtki. Ostatnio zrobiłem remont i co zamiast się cieszyć bo narzekanie że remontów się nie robi przez teściów to jeszcze wytykanie co jest nie tak robione przy remoncie... Z nikim w tym domu nie idzie porozmawiać kompletnie nawet siostra mojej narzeczonej  i szwagier są zawistni i obgadują za plecami bo są najlepsi..
Atmosfera jest tak chora i toksyczna, że naprawdę szkoda słów... Gdy przyjeżdżam do rodzinnego domu czuje ulgę komfort psychiczny i fizyczny mogę robić co chce...

i wlasnie dlatego powinniscie pojsc na swoje.


Ten związek nie daje mi motywacji do robienia czegoś a wręcz przeciwnie czuje ze jestem na łańcuchu i tylko muszę naprawiać czyjeś życie... Rok temu miałem też Stany depresyjne chodziłem do psychologa i moje dzieciństwo i to wpłynęło na mnie..


powinies ja zostawic. i odradzam ci zwiazki. zostan sobie kawalerem, nie bedziesz mial problemow, bedziesz mogl jezdzic, gdzie chcesz, robic, co chesz.
tu masz juz odchowanego 10latka. takiego mozna zostawic juz np 3 godziny samego, zeby gdzies wyskoczyc na jakas kolacje czy whatever,a jak wejdziesz w zwiazek nawet z panna i ona zajdzie w ciaze to bedziesz sobie nie poradzisz. bedzie kilka lat nocy nie przespanych, bo najpier niemowlak, potem wieczne choroby i ogolnie jakies 20 lat, w ktorych znowu bedziesz sie meczyl. nie dla kazdego powolaniem jest malzenstwo i rodzina. dla ciebie nie.

26

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

post pod postem, bo mimo odswiezania, wylogowania, ponownego zalogowania podobno "nie mam uprawnien do tej strony" w edycji

zawsze mozesz sie jednak wysterelizowac.


i z jednej strony nie szkoda ci troche? z tego, co piszesz zblizyles sie w miedzyczasie do chlopaka. on ma juz 10 lat. zaraz bedzie mial 14. ja w tym wieku bedac u babci, a wypadl jej nagly wyjazd, zostalam przez weekend sama. obiad tylko odgrzac, zreszta w tym wieku wiele czasu i tak juz sie spedzalo z kolezankami, anizeli z mama.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zwiazek z kobieta z dzieckiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021