zwiazek z kobieta z dzieckiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zwiazek z kobieta z dzieckiem

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 92 ]

1 Ostatnio edytowany przez mnbv11 (2021-04-14 20:04:21)

Temat: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Witam, dziś obejrzałem twój film o związku kobiety z dzieckiem i to co opowiedziałeś w filmie jest tak w związku. Jestem z kobietą od 5 lat która ma syna od początku źle się z tym czułem ale jeszcze bardziej dlatego, że pół roku pisałem z nią przez portal, tam ją poznałem ale całkiem inna osobę z tego co mi opowiadała.
Poznając ją pisała mi że mieszka za granicą jest sama itd. po paru miesiącach pisania coś zaczęło mi sumienie podpowiadać, że coś jest nie tak i miałem rację nagle wypatrzyłem, że wysyła jakieś zdjęcia z Internetu i dałem jej ultimatum albo mówi co jest na rzeczy albo kończę tą znajomość nagle napisała mi że ma dziecko, męża mieszka w PL. Poczułem się jakbym w łeb dostał z całej siły ja już się zaangażowałem i zauroczyłem. Powiedziałem sobie, że jakoś to będzie i przeżyje to jakoś się ułoży... Myślałem, że z czasem będzie dobrze i się ułoży wszystko i powróci mi radość którą czułem jak ją poznałem przed tym co mi powiedziała. Do dziś jesteśmy razem ale ja co dnia mam wątpliwości co do tego związku nie z kobietą ale z dzieckiem, które ma. Co dnia się męczę i nie jestem pewny niczego parę miesięcy temu się oświadczyłem myślałem, że dzięki temu będzie lepiej coś zmieni z dzieckiem bo robi ciągle na złość nie jest przykładny.  
Poznając moją obecnie narzeczoną miałem 21 lat ona 25, chciałem z nią jeździć zwiedzać, pobawić się mieć ten luz w związku, który każdy oczekuje a w późniejszym etapie planować dziecko itd. Zostałem rzucony na głęboką wodę i mając 27 lat nie czuję szczęścia a brak tego młodocianego szaleństwa. Myślę nad aby to wszystko zostawić i zacząć od nowa ale mam strach czy znajdę tak dobrą dziewczynę jeszcze, czy za tą dobroć mam ja się właśnie poświęcić. 
Może ktoś doradzić, odpisać albo może miał podobnie.

Ta wiadomość była pisana do kogoś kto prowadzi kanał na Yt i nagrał taki odcinek...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-04-14 20:51:55)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Witam, dziś obejrzałem twój film o związku kobiety z dzieckiem i to co opowiedziałeś w filmie jest tak w związku. Jestem z kobietą od 5 lat która ma syna od początku źle się z tym czułem ale jeszcze bardziej dlatego, że pół roku pisałem z nią przez portal, tam ją poznałem ale całkiem inna osobę z tego co mi opowiadała.
Poznając ją pisała mi że mieszka za granicą jest sama itd. po paru miesiącach pisania coś zaczęło mi sumienie podpowiadać, że coś jest nie tak i miałem rację nagle wypatrzyłem, że wysyła jakieś zdjęcia z Internetu i dałem jej ultimatum albo mówi co jest na rzeczy albo kończę tą znajomość nagle napisała mi że ma dziecko, męża mieszka w PL. Poczułem się jakbym w łeb dostał z całej siły ja już się zaangażowałem i zauroczyłem. Powiedziałem sobie, że jakoś to będzie i przeżyje to jakoś się ułoży... Myślałem, że z czasem będzie dobrze i się ułoży wszystko i powróci mi radość którą czułem jak ją poznałem przed tym co mi powiedziała. Do dziś jesteśmy razem ale ja co dnia mam wątpliwości co do tego związku nie z kobietą ale z dzieckiem, które ma. Co dnia się męczę i nie jestem pewny niczego parę miesięcy temu się oświadczyłem myślałem, że dzięki temu będzie lepiej coś zmieni z dzieckiem bo robi ciągle na złość nie jest przykładny.  
Poznając moją obecnie narzeczoną miałem 21 lat ona 25, chciałem z nią jeździć zwiedzać, pobawić się mieć ten luz w związku, który każdy oczekuje a w późniejszym etapie planować dziecko itd. Zostałem rzucony na głęboką wodę i mając 27 lat nie czuję szczęścia a brak tego młodocianego szaleństwa. Myślę nad aby to wszystko zostawić i zacząć od nowa ale mam strach czy znajdę tak dobrą dziewczynę jeszcze, czy za tą dobroć mam ja się właśnie poświęcić. 
Może ktoś doradzić, odpisać albo może miał podobnie.

Ta wiadomość była pisana do kogoś kto prowadzi kanał na Yt i nagrał taki odcinek...

Szkoda czasu twojego dla niej i jej czasu dla ciebie. Jak masz takie myśli tzn, że nawet jak się pobierzecie to będziesz ciągle rozmyślał nad tym wszystkim. Tak naprawdę wiesz czego nie chcesz i czego chcesz, tylko, strach przed konsekwencjami cię hamuje. Ile czasu ci zajmie jeszcze analizowanie tego wszystkiego, rok, 10 lat, całe życie? Szkoda mi jej syna, pewnie czuje, że go nie akceptujesz. "Problem" na drodze do waszego "szczęścia".

3

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Co dokładnie masz na myśli pisząc

mnbv11 napisał/a:

Zostałem rzucony na głęboką wodę

?
Bo brzmi to tak, jakbyś został przez kogoś zmuszony do wejścia w ten związek, jakby to się stało wbrew Tobie, jakby doszło do jakiegoś podstępu.
Nie zostałeś wrzucony na głęboką wodę, przecież sam chciałeś angażować się w tą relację i podjąłeś świadomą o tym decyzję.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

4

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Ale co z tym dzieckiem jest nie tak ? Bo ja nie rozumiem tego - czy ono ci przeszkadza czy sam fakt ze istnieje ci przeszkadza ?
Jesteś z nią 5 lat i się zaręczyłes - czy przyszło ci kiedyś do głowy żeby z nią porozmawiać na temat ewentualnego wspólnego dziecka ? Poza tym co się stało z jej mężem? Bo na początku pisałeś ze mężatka a później ze ci wróciła radość życia i pomyślałeś ze jakoś to będzie.

5

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Ja nie jestem w pełni szczęśliwy w tym związku byłem ale przed tym jak poznałem ją w internecie gdzie opisywała mi siębie inaczej niż po tym jak nagle oznajmiła ze ma dziecko i męża. Rozwiodła się z nim.

6

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Gościu smile Przez piec lat kazdego dnia podejmowales decyzje o byciu z kobietą z dzieckiem. Ty tylko ty. Myslales ze ten dzieciak nagle wyparuje? Na fali uczuciowo erotycznej ją z tym dzieciakiem wziales, przestalo byc ci to w smak to znajdz jaja i odejdz. Ona nie przestanie byc kobieta z dzieckiem. Nikt cie do niczego nie zmuszal, nie do bycia z nia. Wybrales cos i tyle. Czas na kolejna decyzje. Nie przygniotla cie po prostu wizja zareczyn i zalozenia rodziny? Szkoda waszego czasu. A tak w ogole to jak ja sobie druga zone wzialem dzieciata to przy decyzji o rozstaniu mialem na tyle godnosci by nie zwalac winy na bogu ducha winne dzieciaki

7

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Patrzę na to też tak że kocham moją narzeczoną, czuję też niepokój że zostanie skrzywdzona jak odejdę, skrucha. Przez pięć lat wydawało mi się że jak trochę podrośnie dziecko to będzie inaczej bardziej samodzielne i nam to ułatwi ale jeszcze gorzej, mieszkanie też z teściami gdzie się ciągłe wtrącają gdy dziecko coś zrobi leci na górę i jest głaskane brak zasad... Czuję się jak piąte koło u wozu... Ojciec, którego już dawno nie ma i nie kontaktuje się z dzieckiem byłby lepiej traktowany przez teściową niż ja tylko dlatego żeby był tu ojciec.. Ja chce jak najlepiej a wychodzi tak że nie ma dnia bez stresu bo ciągle jest problem... Patrzę na to przyszłościowo gdy ja będę chciał dziecko to pasierb będzie zazdrosny, po prostu za bardzo jest rozpieszczony i sam nie potrafi cokolwiek zrozumieć i żeby nie robił na złość ma 10 lat a zachowuje się jakby był przemądrzałym dorosłym człowiekiem...

8

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Patrzę na to też tak że kocham moją narzeczoną, czuję też niepokój że zostanie skrzywdzona jak odejdę, skrucha. Przez pięć lat wydawało mi się że jak trochę podrośnie dziecko to będzie inaczej bardziej samodzielne i nam to ułatwi ale jeszcze gorzej, mieszkanie też z teściami gdzie się ciągłe wtrącają gdy dziecko coś zrobi leci na górę i jest głaskane brak zasad... Czuję się jak piąte koło u wozu... Ojciec, którego już dawno nie ma i nie kontaktuje się z dzieckiem byłby lepiej traktowany przez teściową niż ja tylko dlatego żeby był tu ojciec.. Ja chce jak najlepiej a wychodzi tak że nie ma dnia bez stresu bo ciągle jest problem... Patrzę na to przyszłościowo gdy ja będę chciał dziecko to pasierb będzie zazdrosny, po prostu za bardzo jest rozpieszczony i sam nie potrafi cokolwiek zrozumieć i żeby nie robił na złość ma 10 lat a zachowuje się jakby był przemądrzałym dorosłym człowiekiem...

Większą krzywdę zrobisz jej zostając z nią.
Nie znosisz jej syna i widać, że ta niechęć mocno się u Ciebie pogłębia wraz z upływem czasu.
Tu nie ma innego rozwiązania, niż rozstanie.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

9 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-04-15 13:44:53)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

jprdl ile to dziecko ma lat? ty jestes jeszcze wiekszym dzieckiem od niego:

nie przeszkadza ci, ze cie oklamala, ale przeszkadza ci dzieciak?
i to w dodatku taki, o ktorym wiedziales, bo  big love przez internet mi nie wmowisz. taki zwiazek to nie zwiazek.
jak sie dowiedziales, zamiast powiedziec jej prawde (no tak, jak masz miec do niej pretensje o klamstwa, jak sam lepszy nie jestes) i zakonczyc znajomosc, pozwoliles sie jej i przede wszystkim temu dziecku przywiazac. jakim draniem trzeba byc? potem, zeby jeszcze bardziej namacic sie dodatkowo oswiadczyles???

nie musisz sie wyszalec, musisz dorosnac! najlepiej w pojedynke, bo jak unajdziesz laske bez dziecka, ale zaciazy to ty znowu znikniesz, bo na powazne zwiazki sie nie nadajesz.

i jeszcze te "bo ciagle jest problem". zycie nie jest latwe i przyjemne. zawsze bd jakis problem, a ty sb w sytuacjach kryzysowych nie radzisz. jestes zbyt slaby psychicznie. wiecej nie szukaj laski z dzieckiem, +nikomu sie nie oswiadczaj, bo  jak twoja zona np ulegnie wypadkowi albo dostanie jakas chorobe  to tez cie sytuacja przerosnie.

i nie pietnuje cie za to, ze nie chcesz kobiety z dzieckiem, ale za to, ze kurka, po jakim czasie do tego doszles? 5 latach?????!!!! zostaw ja i to jak najszybciej.

10

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Teraz Ty oceniłaś mnie nie znając mnie pisząc, że mam słabą psychikę to dlaczego ja jestem w tym związku 5 lat i jestem nadal ?! A gdzie ojciec, którego nie ma... Na co dzień znoszę swoich teściów którzy ciągle mają pretensje do własnej córki nie ma wsparcia w nikim oprócz mnie... Ja wszedłem w czyjeś buty z bagażem życia i na co dzień jeszcze słucham obgadywania kogoś za plecami mimo że chcę dobrze... To jest słaba psychika ? Każdy ma prawo do szczęścia i go szuka w życiu... Ja będąc młodym nie wybaczyłem z dnia na dzień ale zakochanie sprawiło, żeby to ominąć ale z czasem zrozumiałem, że ja też coś chciałbym wnieść a nie być zależnym ciągle od kogoś....

11

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Zawsze będziesz na drugim miejscu. A w złości nawet usłyszysz, że ona ma już swoją rodzinę(Ty do niej nie należysz). Ciesz się że nie zrobiłeś bobo, dzięki temu masz drogę wolna. Chcesz odejść, odejdź i znajdź sobie kogoś bez takich zobowiązań.

12 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-04-16 00:34:50)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Co dnia się męczę i nie jestem pewny niczego parę miesięcy temu się oświadczyłem myślałem, że dzięki temu będzie lepiej coś zmieni z dzieckiem bo robi ciągle na złość nie jest przykładny.

Gdzie tu logika? Oświadczyłeś się, żeby dziecko było grzeczne?

Patrzę na to też tak że kocham moją narzeczoną, czuję też niepokój że zostanie skrzywdzona jak odejdę, skrucha. Przez pięć lat wydawało mi się że jak trochę podrośnie dziecko to będzie inaczej bardziej samodzielne i nam to ułatwi ale jeszcze gorzej, mieszkanie też z teściami gdzie się ciągłe wtrącają gdy dziecko coś zrobi leci na górę i jest głaskane brak zasad... Czuję się jak piąte koło u wozu... Ojciec, którego już dawno nie ma i nie kontaktuje się z dzieckiem byłby lepiej traktowany przez teściową niż ja tylko dlatego żeby był tu ojciec.. Ja chce jak najlepiej a wychodzi tak że nie ma dnia bez stresu bo ciągle jest problem... Patrzę na to przyszłościowo gdy ja będę chciał dziecko to pasierb będzie zazdrosny, po prostu za bardzo jest rozpieszczony i sam nie potrafi cokolwiek zrozumieć i żeby nie robił na złość ma 10 lat a zachowuje się jakby był przemądrzałym dorosłym człowiekiem...

Sądzę, że masz nierealistyczne wyobrażenie o dzieciach. Dzieci to są tacy "mali dorośli". To rozwijający się człowiek, który przechodzi różne etapy na drodze do dorosłości, z różnymi emocjami.
Zachowujesz się jakby to nie była twoja decyzja, że jesteś w tym związku i w tej sytuacji. Chciałbyś mieć tylko to co ci się podoba z tego, ale ta reszta też jest częścią tego "dealu".
Jesteś 5 lat w tym związku, ale jesteś niepewny, nie akceptujesz dziecka i dziwisz się, że się czujesz jak 5-te koło u wozu, a teściowa traktuje Cię niezbyt przychylnie?

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

13

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dlaczego wciąż mieszkacie z teściami, jeśli to Wam nie służy?
Dlaczego nie weźmiesz spraw w swoje ręce, za to zachowujesz się jakbyś był biernym uczestnikiem swojego życia? Naprawdę nie widzisz na jak wiele decyzji i spraw masz wpływ, ale z tego nie korzystasz? Notebene na wychowanie dziecka, które Cię wyraźnie irytuje, też go masz.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

14

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Teściowa po prostu jest materialistką, która tylko widzi to ile się przynosi do domu pieniędzy a nie patrzy na całość, żeby było dobro w związku, wszystko się układało. Kiedyś na początku związku jak zamieszkałem w tym domu irytowało mnie dosłownie wszystko byłem cichy i musiałem się dostosować do sytuacji rodziny bo przyszedł nowy i to jeszcze ktoś obcy do ich wnuka..  Raz podjąłem rozmowę z teściową dlaczego tak jest że wobec mnie się tak zachowuje jak sobie to wyobraża jeżeli mamy mieszkać razem, jedyne co usłyszałem to że związki są i po 30 lat i się rozchodzą a tamten jakby przyjechał do dziecka to może nawet spać w domu bez problemu aby dziecko było zadowolone.... Tutaj liczy się ile ja dam od siebie a na pomoc kogoś innego nie mogę liczyć... 
Dobra dziecko, dzieckiem ale teściowie i matka nie mają konsekwencji w tym aby doprowadzić do porządku dziecko zrobili z niego osobę, której wydaje się że może wszystko i musi należy, bez żadnych obowiązków nawet z lekcjami trzeba się prosić....
Gdybym był dupkiem to spakował bym się i pojechał stąd w moje rodzinne strony ale zależy mi na mojej kobiecie i chcę aby było lepiej bo jestem osobą konsekwentną, ambitną i chcącą dobra ogółu nie jednostki...
Rozmawiałem o tym z partnerką wielokrotnie no ale to się zmienia na dwa dni a później to samo... Jak ja coś tłumaczę dziecku i chcę żeby było lepiej to i tak ma gdzieś to co się mówi.... Później tylko słyszę ze chodzę zły, zdenerwowany i jak to tak można cos nakrzyczeć czy powiedzieć dziecku suma, summarum wychodzi, że jestem katem (czy to nie jest staranie, żeby wychować dobrze, człowiek chcę dobrze a później wychodzi, że jest zły w oczach innych).
Jestem dzieckiem DDA wychowałem się w takiej rodzinie i sobie myślę, że jakby to dziecko tak miało to by miało więcej pokory i rozumu bo każdy chcę dla niego dobrze a robi z wszystkim na złość i każdemu...
Nie jestem osobą, która chce nie wiadomo czego bo wychowałem się skromnie i tak żyje dla mnie liczą się wartości w życiu..

15

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Gdybys byl dupkiem, to bys wyjechal.
A tak to jestes dupkiem i nie wyjezdzasz i meczysz ich wszystkich tam, bo nikt nie jest w stanie ksiecia zadowolic.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie dlaczego się stamtąd RAZEM nie wyprowadzicie? Nie miałam na myśli Twojej ucieczki, ale poszukanie mieszkania/domu dla Ciebie, partnerki i jej dziecka.

Czy coś z tym swoim DDA robisz, czy przez całe życie się za tym chowasz?

mnbv11 napisał/a:

Rozmawiałem o tym z partnerką wielokrotnie no ale to się zmienia na dwa dni a później to samo... Jak ja coś tłumaczę dziecku i chcę żeby było lepiej to i tak ma gdzieś to co się mówi.... Później tylko słyszę ze chodzę zły, zdenerwowany i jak to tak można cos nakrzyczeć czy powiedzieć dziecku suma, summarum wychodzi, że jestem katem (czy to nie jest staranie, żeby wychować dobrze, człowiek chcę dobrze a później wychodzi, że jest zły w oczach innych).

To że na dziecko nakrzyczysz jest wyłącznie Twoją słabością. I nie, to NIE jest żadna metoda wychowawcza, bo dziecko patrzy na wiele spraw inaczej, a Ciebie może najwyżej zacząć unikać lub zacząć się Ciebie bać - o to Ci chodzi? Jeśli coś mu "tłumaczysz", a do niego nie dociera znaczy tyle, że robisz to w niewłaściwy sposób i/lub nie udało Ci się wybudować w jego oczach autorytetu. Prawdę mówiąc nie dziwię się, że nie umiesz z chłopcem nawiązać dobrego kontaktu, a jeśli do tego dodać Twoje przekonanie, że jest okropny, niegrzeczny i tak dalej, to zagadka właściwie sama się rozwiązuje. Przecież dziecko czuje Twoją niechęć.
Swoją drogą Ty lgniesz i szanujesz ludzi, którzy nie darzą Cię sympatią i okazują swoją niechęć? Przypuszczam, że nie, tu masz analogicznie tak samo.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

17 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-04-16 14:09:06)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

to zdecyduj sie, czy ci zalezy na tej kobiecie i dziecku czy nie.
zgadzam sie z Olinka, ze jesli zalezy to przede wszystkim powinniscie pojsc na swoje - ograniczysz wplyw tesciow (ale musiz byc pewny, ze jednak zalezy, a nie ze za 2 lata bedziesz sb znowu wkrecal, jaki ja biedny, 7 lat jestem w zwiazku, kocham moja dziewczyne, ale nie akceptuje jej dziecka, trzeba placic rachunki, lato sie skonczylo), zeby nie zostala potem sama na tym mieszkaniu z np kredytem albo oplatami za wynajem, na ktory moze w pojedynke nie bd jej stac). jesli nie zalezy to chyba wiadomo, co powienienes zrobic- odejsc.

w jakim wieku jest dziecko, bo to wazne. do 7 roku zycia dzieci nie uzywaja rozumu. nie ze sa glupie, ale nie zastanawiaja sie jak dorosli, co robia, kieruja sie instynktem. dopiero miedzy 7-8 rokiem zycia to sie zaczyna zmieniac.
z tego co wywnioskowalam, uwazasz, ze brakuje mu wychowania. zeby to zmienic 1. musisz zadbac o relacje z nim. zmienic nastawienie i przestac widziec potwora, gdzies zabrac, np na lody+glupi plac zabaw, w cos sie pobawic w domu. nie da sie wszystkiego wpoic na raz. np moze moc nadal duzo, ale ze sa pewne granice/ jakies wazne zasady, np po obiedzie np godzika odpoczynku i najpierw lekcje zanim sie zacznie zajmowac jakimis przyjemnosciami. i byc w tym konsekwentnym. wtedy codziennie godzina po obiedzie kazesz mu robic lekcje i nie odpuszczasz. nie musisz krzyczec (rozumiem, ze czasem moga poniesc emocje, bo kazdy jest czlowiekiem, ale jak bd przestraszone albo bedzie sie czus niesprawiedliwie potraktowane to tylko bedzie gorzej, a nie lepiej, przytulenie/ wojna na laskotki naprawde wiecej moze zdzialac, jesli jednak po takim przytuleniu sie buntuje to kara, ale nie jakas jak w wosjku, stawianie do konta czy whatever ale odebranie jakiejs przyjemnosci, np po lekcjach normalnie mogl ogladac telewizje? to zapowiezdiec, ze dzis nie bedzie ogladal, jesli zaraz  nie usiadzie do lekcji, bo juz nie bedzie na to czasu. powtorzyc kilka razy, policzyc do 3 i wyciagnac zapowiedziane konsekwencje).
u niektorych sprawdza sie np zbieranie punktow. zrobic tabelke na kazdy dzien, jesli zrobi lekcje narysowac np sloneczko, po tygodniu czyli 5 sloneczkach jakas nagroda (oczywiscie mala, np lizak czy wspolna wycieszka na rowerach). w ten sposob utrwala sie pozytywne wzorce. wbrew pozorom, dziecku trudno zmienic nawyki, jesli byly utrwalo przez iles tam lat, ale jesli codziennie bedziesz konsekwentny to po kilku tygodniach powinno juz sie "nauczyc" nowej zasady. wtedy wprowadzasz nastepna.

18

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Autorze, jak zaczniesz akceptować dziecko swojej kobiety, to Twoja relacja z tym dzieckiem zmieni się na lepsze. Nie dziwię się, że skoro masz do niego takie podejście - traktujesz go praktycznie jak rywala, młody Cię wcale nie słucha.

Wiązanie się z kobietą z dzieckiem (zwłaszcza małym) wiąże się z tym, że budujesz rodzinę nie tylko z nią, ale też z tym dzieckiem. Dziwię się, że zaangażowałeś się w tę relację mimo swojego podejścia. To tak jakby kobieta, która chce mieć dzieci związała się z gościem, który ich nie chce, a potem biadoliła, że ona nie daje już rady, bo chciałaby mieć dziecko.

Czy macie jakąś szansę na wyprowadzkę od teściow?

19

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Rady dot. wychowania są zapewne właściwe, tyle że autor w tej sytuacji guzik może, dopóki z żoną i jej rodzicami nie stworzą wspólnego frontu. Pomijając już niekonsekwencję i inne oczywistości, to wystarczy postawić się w sytuacji dziecka, żeby to zrozumieć.
Okej, mama i dziadkowie pozwalają mi na wszystko, a tu jakiś obcy facet będzie mi mówił, co mam robić? Nawet grzecznie, życzliwie, spokojnie? No sorry, ja bym miała w nosie jego zasady, kary, polecenia. Nie pasuje mu coś? Zabroni mi oglądać TV? To pójdę do babci. Nie da słodyczy? Jak wyżej. Zresztą co... Batonik mi z ręki wyrwie? XD

20 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-04-17 21:47:13)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dzisiaj trafiłam na rozmowę na kanale youtube Między Parami z kobietą (bezdzietną), która wyszła za faceta wychowującego samotnie trójkę małych dzieci. Polecam.
Nie włożyłeś pracy w relację z dzieckiem. Jak byś chciał tą relację mieć to sugerowałabym zgłębianie tematu rozwoju dzieci, wychowania, czytanie książek.
Tobie dziecko przeszkadzało, nie brałeś go pod uwagę, jego ojciec biologiczny też się nie interesuje, to dobrze, ze są przynajmniej dziadkowie.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

21

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Związałeś się z oszustką, okłamała cię w najważniejszych sprawach, zataiła, że mężatka i dziecko, nawet miejsce zamieszkania. Ty młody i naiwny łyknąłeś haczyk znudzonej mężatki, która szukała uniesień w internecie. Nie odpuściłeś, związaliście się. No i jest bajzel, bo to wszystko zbudowane na kłamstwie.
Ty już podjąłeś decyzję o zakończeniu związku, tylko jeszcze szukasz sposobu, żeby wyjść z tego z twarzą, bo kreujesz się na osobę silną psychicznie. A to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, bo jesteś niedojrzały emocjonalnie. Nie jest to zarzut, bo jesteś młodym chłopakiem, który w ogóle nie jest gotowy na taki układ. Dziecka zwyczajnie nie lubisz, podświadomie widzisz w nim zdradę partnerki, choć oczywiście tak nie jest. Chciałbyś zaczarować rzeczywistość, żeby była kobietą w której się zakochałeś 5 lat temu. A ty kochałeś wyobrażenie, wymyśloną przez nią lepszą wersję, którą Ci sprzedała. Nie jesteś szczęśliwy i z chęcią byś ewakuował się z tego wszystkiego, ale coś cię powstrzymuje. Cudu nie będzie, teściowa się nie zmieni, dzieciak też. Jaka w tym jest postawa partnerki? Weź odejdź, poszukaj dziewczyny bez przeszłości, bez dzieci, takiej, której przeszłość nie będzie zatruwać ci życia. Nie brnij w to, bo to naprawdę nie ma sensu. Szkoda was wszystkich.

22

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Na świecie są miliardy ludzi bez problematycznych zobowiązań, po co bawić się w dom z cudzymi dziećmi?
Takie imprezy zawsze są kwaśne i obustronnie nieprzyjemne.

23

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

To była świadoma decyzja. Nikt Ci pistoletu przy głowie nie trzyma

24 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-05-06 14:34:08)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dziecko ma 10 lat wszystko co złe kierują na mnie teściowie i swoją córkę za wychowywanie a prawda jest taka że to oni na co dzień pozwalają mi na wszystko jak robi coś źle to wtedy wina jest na córkę i na mnie... Ale nie powiedzą dziecku żeby przestało coś robić tylko patrzą się dalej i wzywają córkę i ryczą.... Ja od małego się bawiłem z dzieckiem non stop wyjazdy wspólne na place zabaw, wakacje, zabieranie samemu go gdzieś bez pytania partnerki aby zrobić mu przyjemność..
Tak jak Johanna napisała to jest obiektywne podejście, przecież tutaj jest obojga wina...
Wyprowadzkę brałem pod uwagę ale też nie chce opcji że zostawię partnerkę później z tym sama chciałbym się odciąć od teściów ale wtedy w ogóle nie będzie można nigdzie się ruszyć z domu bo trzeba dziecko pilnować.. Dziadkowie są tak pomocni jak za przeproszeniem wulgaryzm majtki. Ostatnio zrobiłem remont i co zamiast się cieszyć bo narzekanie że remontów się nie robi przez teściów to jeszcze wytykanie co jest nie tak robione przy remoncie... Z nikim w tym domu nie idzie porozmawiać kompletnie nawet siostra mojej narzeczonej  i szwagier są zawistni i obgadują za plecami bo są najlepsi..
Atmosfera jest tak chora i toksyczna, że naprawdę szkoda słów... Gdy przyjeżdżam do rodzinnego domu czuje ulgę komfort psychiczny i fizyczny mogę robić co chce...

Ten związek nie daje mi motywacji do robienia czegoś a wręcz przeciwnie czuje ze jestem na łańcuchu i tylko muszę naprawiać czyjeś życie... Rok temu miałem też Stany depresyjne chodziłem do psychologa i moje dzieciństwo i to wpłynęło na mnie..

25

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dziecko ma 10 lat wszystko co złe kierują na mnie teściowie i swoją córkę za wychowywanie a prawda jest taka że to oni na co dzień pozwalają mi na wszystko jak robi coś źle to wtedy wina jest na córkę i na mnie... Ale nie powiedzą dziecku żeby przestało coś robić tylko patrzą się dalej i wzywają córkę i ryczą....

tacy sa typowi dziadkowie



Ja od małego się bawiłem z dzieckiem non stop wyjazdy wspólne na place zabaw, wakacje, zabieranie samemu go gdzieś bez pytania partnerki aby zrobić mu przyjemność..

zwiazales sie z kobieta z dzieckiem



Tak jak Johanna napisała to jest obiektywne podejście, przecież tutaj jest obojga wina...

ona zataila, ze ma dzieci, ale gdy poznales prawde i tak sie wkreciles na zwiazek z kobieta z dzieckiem, zeby potem ponarzekac, ze te dziecko w waszym zyciu istnieje



Wyprowadzkę brałem pod uwagę ale też nie chce opcji że zostawię partnerkę później z tym sama chciałbym się odciąć od teściów ale wtedy w ogóle nie będzie można nigdzie się ruszyć z domu bo trzeba dziecko pilnować..

tak jest, gdy sa dzieci. w tym wypadku twojej kobiety, o ktorego istnieniu wiedziales. gdyby nawet nie miala dziecka, ale teraz by zaszla z toba byloby dokladnie tak samo. dziecko to obowiazki. a ty zachowujesz sie sam jak dziecko, jakbys dopiero co odkryl, ze dzieckiem trzeba sie zajmowac, no kurka..


Dziadkowie są tak pomocni jak za przeproszeniem wulgaryzm majtki. Ostatnio zrobiłem remont i co zamiast się cieszyć bo narzekanie że remontów się nie robi przez teściów to jeszcze wytykanie co jest nie tak robione przy remoncie... Z nikim w tym domu nie idzie porozmawiać kompletnie nawet siostra mojej narzeczonej  i szwagier są zawistni i obgadują za plecami bo są najlepsi..
Atmosfera jest tak chora i toksyczna, że naprawdę szkoda słów... Gdy przyjeżdżam do rodzinnego domu czuje ulgę komfort psychiczny i fizyczny mogę robić co chce...

i wlasnie dlatego powinniscie pojsc na swoje.


Ten związek nie daje mi motywacji do robienia czegoś a wręcz przeciwnie czuje ze jestem na łańcuchu i tylko muszę naprawiać czyjeś życie... Rok temu miałem też Stany depresyjne chodziłem do psychologa i moje dzieciństwo i to wpłynęło na mnie..


powinies ja zostawic. i odradzam ci zwiazki. zostan sobie kawalerem, nie bedziesz mial problemow, bedziesz mogl jezdzic, gdzie chcesz, robic, co chesz.
tu masz juz odchowanego 10latka. takiego mozna zostawic juz np 3 godziny samego, zeby gdzies wyskoczyc na jakas kolacje czy whatever,a jak wejdziesz w zwiazek nawet z panna i ona zajdzie w ciaze to bedziesz sobie nie poradzisz. bedzie kilka lat nocy nie przespanych, bo najpier niemowlak, potem wieczne choroby i ogolnie jakies 20 lat, w ktorych znowu bedziesz sie meczyl. nie dla kazdego powolaniem jest malzenstwo i rodzina. dla ciebie nie.

26

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

post pod postem, bo mimo odswiezania, wylogowania, ponownego zalogowania podobno "nie mam uprawnien do tej strony" w edycji

zawsze mozesz sie jednak wysterelizowac.


i z jednej strony nie szkoda ci troche? z tego, co piszesz zblizyles sie w miedzyczasie do chlopaka. on ma juz 10 lat. zaraz bedzie mial 14. ja w tym wieku bedac u babci, a wypadl jej nagly wyjazd, zostalam przez weekend sama. obiad tylko odgrzac, zreszta w tym wieku wiele czasu i tak juz sie spedzalo z kolezankami, anizeli z mama.

27

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Gdyby kobieta zaszla że mna w ciążę to nie uciekł bym bo to by było moje dziecko i chciałbym je wychować jak najlepiej  potrafię...
Mnie wkurza ze to nie moje dziecko i ma zachowania po swoim ojcu a jedynie w tym domu kogo słucha że zrobi odrazu to mnie bo inni mu pobłażają we wszystkim i to nie jest tak że to nie moje dziecko i chce źle ale moje dziecko też będę chcieć aby się odpowiednio zachowywało i było odpwoekdzialane jak na wiek w którym jest... Jedni potrafią się podporządkować w takjm związku ale chyba ja nie na innych forach czy to kobiety czy mężczyźni mają podobne problemy i narzekają na dzieci swoich partnerów i związek... Kto nie był w takim związku ten nie ma pojęcia ile jest wyrzeczeń i poswiecen...

28

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dlaczego się więc nie wyprowadzicie od rodziców partnerki?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

29

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Gdyby kobieta zaszla że mna w ciążę to nie uciekł bym bo to by było moje dziecko i chciałbym je wychować jak najlepiej  potrafię...
Mnie wkurza ze to nie moje dziecko i ma zachowania po swoim ojcu a jedynie w tym domu kogo słucha że zrobi odrazu to mnie bo inni mu pobłażają we wszystkim i to nie jest tak że to nie moje dziecko i chce źle ale moje dziecko też będę chcieć aby się odpowiednio zachowywało i było odpwoekdzialane jak na wiek w którym jest... Jedni potrafią się podporządkować w takjm związku ale chyba ja nie na innych forach czy to kobiety czy mężczyźni mają podobne problemy i narzekają na dzieci swoich partnerów i związek... Kto nie był w takim związku ten nie ma pojęcia ile jest wyrzeczeń i poswiecen...

Masz rację. Ja Ci powiem inaczej. Mając dwójkę małych dzieci, są takie tygodnie, że np są chore i trzeba siedzieć z nimi cały tydzień w domu. Są dni zimne, deszczowe, gdzie też nigdzie nie wychodzisz. Wymyślasz różne zabawy, jest fajnie. Jednak dzieciaki szybko się nudzą i pod koniec tygodnia zaczynają być nieznośne. Kłócą się między sobą, wszystkim bawią się tylko przez chwilę. Jako ojciec - kocham ich nad życie, ale w takich sytuacjach ma się dosyć i chciałoby się uciec. Zaciska się zęby i żyje się dalej. Jedno przytulenie, jeden buziak załatwia wszystko i złe emocje odchodzą. Nie wyobrażam sobie, wychowywać w takich chwilach nie swoich dzieci. Jest to bardzo trudne i podziwiam tych, którzy dają radę. Cały czas też trzeba mieć świadomość, że kiedyś się usłyszy - czego Ty chcesz, nie jesteś moim ojcem. Trzeba być naprawdę bardzo mocnym psychicznie żeby to wytrzymać. Może też trochę głupim i naiwnym? Jeśli nie dajesz rady teraz, to zrób coś dla siebie i odejdź, bo nie będzie lepiej a tylko gorzej.

30

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Dzisiaj wziąłem torby po komunii spakowałem się i pojechałem odwieźć mamę  do siebie bo na weekendzie była komunia... Nie wytrzymałem już nerwowo zrobiłem kłótnie, że nigdzie razem bez dziecka nie spędzamy czasu od dłuższego czasu... To jest totalna masakra partnerka ma gdzieś to woli z synem spędzać czas już planować a on ją wykorzystuje tylko się odezwę do niej chcę zacząć rozmowę on się wtrąca cały czas żeby mi zrobic na złość, przy jedzeniu mlaska ze sie nie da sluchac zwracanie uwagi nic nie daje ma gdzies, komorka musi byc na caly glos za kazdym razem mimo ze mowie zeby to sciszyl bo nic nie slychac... Moja partnerka po prostu uwaza ze przesadzam a tesciowa sie cieszy ma zabawe i nakreca to dziecko i pozwala na wszystko.... Moja mama teraz zauwazyla ze robi na zlosc ewidentnie po rozmowach tego nie widziala a nie mialem z kim o tym pogadac tez byla w takim zwiazku gdzie moja siostra jest z drugiego zwiazku... Nerwowo mam dość tego wszystkiego ale serce po prostu do partnerki ciągnie.... Kompletnie nie wiem czy mam skończyc ten zwiazek czy wracac i na sile cos zmienic.. Juz moja partnerka zapytala sie przymilajac czy w wakacje pojade z nia jej synem  kuzynka i jej corka na wakacje gdzie oczywscie jest pelno atrakcji dla dzieci, ja zapytalem a co ja tam bede robil wy sobie bedziecie rozmawiac dzieci miec zajecie a ja co?? Zalosne.... Oburzyla sie tylko...

31

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Czy wam się wydaje że to dobre przez 5 lat ponad, że z partnerką mieliśmy sami wypad gdzieś dwa razy na 3 dni z czego jeszcze było tak że jeden dzien jazdy co celu drugi zwiedzanie a trzeci powrót i jazda... ? Jeździłem z partnerka na jakieś wypady na 4 godziny w weekendy ale czy dłuższy wypad bez dziecka  w takim związku się nie należy ? Im starsze dziecko tym bardziej manipuluje matkę a ja nic nie mogę z nią robić najgorsze, że traktuje ją jak koleżankę tworzy taka relacje gdzie on w tym próbuje dominować a matka uważa, że to jest dobre, dziecko rządzi dorosłym... Ja zgłupiałem w tym związku, domu z tymi ludźmi....

32

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Czy wam się wydaje że to dobre przez 5 lat ponad, że z partnerką mieliśmy sami wypad gdzieś dwa razy na 3 dni z czego jeszcze było tak że jeden dzien jazdy co celu drugi zwiedzanie a trzeci powrót i jazda... ? Jeździłem z partnerka na jakieś wypady na 4 godziny w weekendy ale czy dłuższy wypad bez dziecka  w takim związku się nie należy ? Im starsze dziecko tym bardziej manipuluje matkę a ja nic nie mogę z nią robić najgorsze, że traktuje ją jak koleżankę tworzy taka relacje gdzie on w tym próbuje dominować a matka uważa, że to jest dobre, dziecko rządzi dorosłym... Ja zgłupiałem w tym związku, domu z tymi ludźmi....

Pytanie: jakbyscie mieli wlasne dziecko, to tez rozwazalbys wypady bez niego?

Twoj problem jest dalej taki sam, jak na poczatku. Wziales sobie kobiete z dzieckiem i teraz wydaje Ci sie, ze ona powinna to dziecko wywalic z ukladu, zostawiac z dziackami, bo Ty chcesz takiego zycia, jak z kobieta bezdzietna. A to nigdy takie nie bedzie, bo ona zawsze to dziecko bedzie miec i to dziecko zawsze bedzie Ci przeszkadzac.
Sa faceci, ktorzy potrafia taka sytuacje udzwignac, a sa tacy, ktorzy nie potrafia. I nikt tym drugim nie nakazuje dzwigac ciezarow ponad ich sily. Twoj blad polega na tym, ze zamiast to sobie normalnie uswiadomic i wyjsc z relacji, ktora nie do konca Ci pasuje, to Ty w tym tkwisz i najbardziej na tym ucierpi wlasnie to dziecko.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Czyli twoim zdaniem facet albo kobieta, która jest z partnerem z dzieckiem z poprzedniego związku nie ma prawa na wyjazd albo wyjście bez dziecka ?

34

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Czyli twoim zdaniem facet albo kobieta, która jest z partnerem z dzieckiem z poprzedniego związku nie ma prawa na wyjazd albo wyjście bez dziecka ?

Lady Loka nigdzie czegoś takiego nie napisała.
W związku, w którym jeden z partnerów ma dziecko z poprzedniego związku, możliwe jest dokładnie to samo, co i w związku bez dzieci, lub z własnymi dziećmi.
To oznacza - że możecie robić wszystko, w zależności od warunków i chęci.
A właśnie tego zdajesz się nie rozumieć.
Zafiksowałeś się na nienawiści i na niechęci do jej syna i teraz zaklinasz rzeczywistość, że gdyby nie on, to wszystko byłoby idealnie.
Po pierwsze - nie byłoby. A po drugie - jak to sobie teraz niby wyobrażasz? Jakim cudem ten dzieciak ma zniknąć z Waszego wspólnego życia, chcesz żeby partnerka go oddała do domu dziecka, czy jakie widzisz konkretnie rozwiązanie tego problemu?
Niestety, tutaj wyjście jest tylko jedno. Ty nie akceptujesz stanu rzeczy, którego nie można zmienić. Więc zamiast dręczyć wszystkich i siebie, powinieneś rozstać się z partnerką.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

35

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Czyli twoim zdaniem facet albo kobieta, która jest z partnerem z dzieckiem z poprzedniego związku nie ma prawa na wyjazd albo wyjście bez dziecka ?

Dla samotnego rodzica ważniejsze będzie dziecko niż nowy partner. Nie przeskoczysz. Jedyne co to szukać sobie kogoś wolnego, albo z naprawde już dużym dzieckiem, nastolatkiem, albo z dorosłym dzieckiem. Relacja z kobietą czy mężczyzną, która ma dziecko 2, 5 czy 10 letnie - tak to będzie wyglądać. Np nie pojedziecie sami na wakacje a dziecko nie zostanie zostawione jak pies czy kot z babcią czy w hoteliku. To są trudne sprawy.
Moze poszukaj jakiejś wolnej? Tzn bez dzieci?

36

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Jestem aż za bardzo wyrozumiały w tym związku bo chce żeby było podzielone wszystko a jest lipa totalna. Nie podchodzę do tego, żeby go oddać do domu dziecka nie wiem po czym tak stwierdziłaś nawet tak nie napisałem... Próbuję aby było dobrze a wychodzi, że to jestem ja najgorszy... Kto nie był w takim związku nie zrozumie tego...

37

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Jestem aż za bardzo wyrozumiały w tym związku bo chce żeby było podzielone wszystko a jest lipa totalna. Nie podchodzę do tego, żeby go oddać do domu dziecka nie wiem po czym tak stwierdziłaś nawet tak nie napisałem... Próbuję aby było dobrze a wychodzi, że to jestem ja najgorszy... Kto nie był w takim związku nie zrozumie tego...

Bo to jest trudne i nie każdy się nadaje. Co innego w starszym wieku, gdzy oboje są 40 plus, a dziecko ma 15 lat albo 25. To już właściwie nie dziecko i nie potrzeba wychowania.
Dlatego mało kto wchodzi w związki z dzieciatym/dzieciatą w wieku lat 20paru, jak tak patrzę po znajomych, to mam jeden przypadek, dziecko miało 6 czy 10 lat.
Reszta koleżanek nawet nie spojrzała wówczas na rozwodnika z dziećmi. Odwrotnie tez pewnie tak było, ale nie pytałam.
Poźniej już jest inaczej, chociaż to też zależy od ludzi i charakterów. Zależy jak kto się dogada.

38

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Czyli twoim zdaniem facet albo kobieta, która jest z partnerem z dzieckiem z poprzedniego związku nie ma prawa na wyjazd albo wyjście bez dziecka ?

Prawo masz zawsze. Tyle, ze Ty chcialbys, zeby ona zachowywala sie tak, jakby tego dziecka zupelnie nie bylo.
Co innego wyjscie bez dziecka raz na czas, a co innego zostawienie go i wyjazd na wakacje bez niego. To juz jest krzywdzace. Ty go po prostu zupelnie nie akceptujesz i nie starasz sie nawet zaakceptowac. A moglbys miec z nim naprawde spoko kontakt i to do Ciebie by przychodzil z problemami. Ty tymczasem wprost piszesz, ze wkurza Cie to, ze to nie jest Twoje dziecko. Przeciez tak sie nie da zyc.
Ona nie bedzie chowac dziecka u dziadkow tylko dlatego, ze Ty laskawie jestes jej partnerem. Twoja postawa tak naprawde najbardziej odbije sie na dziecku, o ile juz sie nie odbija, bo rownie dobrze moze byc tak, ze zachowanie dziecka, ktore Cie tak irytuje, to po prostu jego reakcja na to, jak Ty sie zachowujesz.

Prosta pilka - albo zaakceptuj to, ze dziecko istnieje, zaakceptuj to, ze NIE bedziecie miec latwego zycia tylko we dwoje, bo dziecko w tym ukladzie juz jest, zaakceptuj to, ze to nie Twoje dziecko i naucz sie z tym dzieckiem budowac relacje
Albo odejdz z tego ukladu i przestan to dziecko krzywdzic.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

39

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Jestem aż za bardzo wyrozumiały w tym związku bo chce żeby było podzielone wszystko a jest lipa totalna. Nie podchodzę do tego, żeby go oddać do domu dziecka nie wiem po czym tak stwierdziłaś nawet tak nie napisałem... Próbuję aby było dobrze a wychodzi, że to jestem ja najgorszy... Kto nie był w takim związku nie zrozumie tego...

Nie odpowiedziałeś na żadne pytanie, które Ci zadałam.
Jak konkretnie chciałbyś te problemy rozwiązać?
Z tego co napisałeś, wynika jasno, że najlepiej dla Ciebie byłoby, gdyby tego chłopca w ogóle nie było, tymczasem to nie jest możliwe.
Jeśli chcesz, żeby wszystko było podzielone, to dlaczego się nie wyprowadzicie od rodziców partnerki na swoje? Przecież to najprostszy i najszybszy sposób do tego, żeby żyć na własnych warunkach.
Nie trzeba być w takim związku, żeby rozumieć jak działa brak akceptacji, czy odrzucenie.
Ja na przykład jestem drugą stroną takiego związku, poznałam mojego męża kiedy byłam już po rozwodzie i byłam mamą dwóch córek. Jesteśmy razem już X lat, a o tym, że jak najbardziej da się stworzyć normalną rodzinę na takich warunkach, niech zaświadczy fakt, że to mój mąż będzie prowadził moją najstarszą córkę do ołtarza, a nie jej ojciec.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

40

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Jakby sie wyprowadzili od jej rodzicow, to nagle by sie okazalo, ze dziecko nie chodzi do dziadkow, tylko jest na ich glowie 24/7. A to bedzie skutkowalo w eskalacji wszystkich mozliwych konfliktow miedzy Autorem a tym dzieckiem.
Rusza mnie to, bo ostatnio czytalam o podobnej sytuacji, gdzie ojciec nie akceptowal dziecka z poprzedniego zwiazku matki i skonczylo sie to tym, ze, kiedy parze urodzilo sie wspolne dziecko, to starszy dzieciak za "przyzwoleniem" nowego partnera matki, popelnil samobojstwo. Dlatego uwazam, ze wszystkim bedzie lepiej, jak Autor po prostu odpusci, skoro nie jest w stanie tak funkcjonowac.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

41

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
Lady Loka napisał/a:

Jakby sie wyprowadzili od jej rodzicow, to nagle by sie okazalo, ze dziecko nie chodzi do dziadkow, tylko jest na ich glowie 24/7. A to bedzie skutkowalo w eskalacji wszystkich mozliwych konfliktow miedzy Autorem a tym dzieckiem.

Tak, wiem o tym. Dlatego zależy mi na tym, żeby Autor odpowiedział konkretnie na zadawane mu pytania i dlatego ciągle je ponawiam smile
Niestety jak na razie rozmywa tylko wszystko.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

42

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

ale co ona ma w czasie wxypadu z toba zrobic z tym dzieckiem? oddac do domu dziecka? przeciez w tym wieku nie moze go ot tak zostawic samego. albo najmij opiekunke, ale wczesniej musi i tak si ez tym dzieckiem poznac. raz czy dwa z nim zostac na pare godzin, zeby sie przyzwyczail.

43 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-05-12 18:40:11)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
Lady Loka napisał/a:

Jakby sie wyprowadzili od jej rodzicow, to nagle by sie okazalo, ze dziecko nie chodzi do dziadkow, tylko jest na ich glowie 24/7. A to bedzie skutkowalo w eskalacji wszystkich mozliwych konfliktow miedzy Autorem a tym dzieckiem.
Rusza mnie to, bo ostatnio czytalam o podobnej sytuacji, gdzie ojciec nie akceptowal dziecka z poprzedniego zwiazku matki i skonczylo sie to tym, ze, kiedy parze urodzilo sie wspolne dziecko, to starszy dzieciak za "przyzwoleniem" nowego partnera matki, popelnil samobojstwo. Dlatego uwazam, ze wszystkim bedzie lepiej, jak Autor po prostu odpusci, skoro nie jest w stanie tak funkcjonowac.


to chyba bedzie najlepsze rozwiazanie. i na pewno nie powiedzial partnerce jak bardzo ma alergie na jej dziecko. pewnie sama by te sprawe juz dawno rozwiazala. ciekawi mnie tylko jak dotad sama tego nie zauwazyla?

44

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
blueangel napisał/a:

ale co ona ma w czasie wxypadu z toba zrobic z tym dzieckiem? oddac do domu dziecka?

Proponuję czytać wątek,zanim się wypowiesz. Bo w tym domu mieszkają jeszcze dwie inne dorosłe osoby - dziadkowie dziecka, więc sądzę, że tu akurat problemu nie ma, ma kto zostać z dzieckiem.

mnbv11 napisał/a:

mieszkanie też z teściami

Sądzę, że tu obie strony nie są bez winy. Bo pani zdaje się, że tak jest zafiksowana na dziecku, że partner idzie w odstawkę.

Natomiast mnbv11 zachowuje się jak kobieta - mężczyznom zazwyczaj dzieci ich partnerek nie przeszkadzają, to raczej kobiety w pasierbach widzą konkurencję dla swojego potomstwa.

I jeszcze jedno, tak autor zbyt wcześnie wszedł w taki związek. Miał 21 lat. Dziś ma lat 27, pani 32... To i tak nie przetrwa.

"Tolerancja represywna to uzasadnienie dominacji niewielkiej, świadomej swoich celów i dobrze zorganizowanej mniejszości nad rozbitym, upokorzonym, nie potrafiącym bronić własnego systemu wartości społeczeństwem".
Ideolog Nowej Lewicy, niemiecki komunista Herbert Marcuse.

45

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Dzisiaj wziąłem torby po komunii spakowałem się i pojechałem odwieźć mamę  do siebie bo na weekendzie była komunia... Nie wytrzymałem już nerwowo zrobiłem kłótnie, że nigdzie razem bez dziecka nie spędzamy czasu od dłuższego czasu... To jest totalna masakra partnerka ma gdzieś to woli z synem spędzać czas już planować a on ją wykorzystuje tylko się odezwę do niej chcę zacząć rozmowę on się wtrąca cały czas żeby mi zrobic na złość, przy jedzeniu mlaska ze sie nie da sluchac zwracanie uwagi nic nie daje ma gdzies, komorka musi byc na caly glos za kazdym razem mimo ze mowie zeby to sciszyl bo nic nie slychac... Moja partnerka po prostu uwaza ze przesadzam a tesciowa sie cieszy ma zabawe i nakreca to dziecko i pozwala na wszystko.... Moja mama teraz zauwazyla ze robi na zlosc ewidentnie po rozmowach tego nie widziala a nie mialem z kim o tym pogadac tez byla w takim zwiazku gdzie moja siostra jest z drugiego zwiazku... Nerwowo mam dość tego wszystkiego ale serce po prostu do partnerki ciągnie.... Kompletnie nie wiem czy mam skończyc ten zwiazek czy wracac i na sile cos zmienic.. Juz moja partnerka zapytala sie przymilajac czy w wakacje pojade z nia jej synem  kuzynka i jej corka na wakacje gdzie oczywscie jest pelno atrakcji dla dzieci, ja zapytalem a co ja tam bede robil wy sobie bedziecie rozmawiac dzieci miec zajecie a ja co?? Zalosne.... Oburzyla sie tylko...

Moim zdaniem Wy się wzajemnie nakręcacie. Ty nie lubisz dziecka partnerki, bo wydaje Ci się rozwydrzone i okręcające sobie matkę wokół palca, co jednak może być efektem rywalizacji z Tobą o jej uwagę i względy. Chłopak czuje, że go nie lubisz, więc tym bardziej daje odczuć, że Twoje zdanie i Twoja osoba niewiele go obchodzą, a już na pewno nie jesteś dla niego autorytetem. Najwięcej może partnerka, która zapewne widzi co się dzieje, a że dobro dziecka jest dla niej najważniejsze, a równocześnie zauważa Twoją wyraźną niechęć w jego kierunku, to usiłuje chłopcu to jakoś zrekompensować. Im bardziej próbuje to robić, tym bardziej Ty czujesz się odsunięty i jeszcze bardziej nie lubisz chłopca, z którym musisz walczyć o jej czas i uwagę. W ten sposób to błędne koło się zamyka. Aby sytuację jakoś naprawić, trzeba je w końcu przerwać.

Zaszło to wszystko już bardzo daleko, choć gdyby od początku Wasze relacje były właściwie ustawione, obecna sytuacja prawdopodobnie w ogóle nie miałaby miejsca. Dziecko jest dzieckiem, więc jeśli wzajemnie Wam na sobie zależy, to teraz Wy musicie wykazać się dojrzałością, znaleźć jakieś kompromisy i to wszystko poukładać.
Zaczęłabym od poważnej, szczerej, ale pozbawionej goryczy i pretensji rozmowy z partnerką. Powiedz o swoich odczuciach i oczekiwaniach, wysłuchaj jej zdania, znajdźcie jakieś pośrednie rozwiązania. Ty musisz rozumieć, że dziecko jest i zawsze będzie dla niej ważne, ale i ona Twoje uczucia powinna brać pod uwagę i jeśli chce, aby Wasz związek trwał nadal, to coś w swoim zachowaniu zmienić.

Kolejną kwestią są relacje z chłopcem. Czy naprawdę nie potrafisz zobaczyć tego wszystkiego jego oczami, a potem spróbować się z nim zaprzyjaźnić? Zacząć jednak należy od pokazania mu, że nie jesteś jego rywalem i że razem jest... fajniej. Uwierz, że jego postawa bierze się z niepewności. Dzieci nie potrafią w inny sposób zwracać na siebie uwagi, jak irytującym zachowaniem, a nawet jeśli może to wyglądać na tzw. brak wychowania, to nie jest to wymierzone przeciw komukolwiek, ale rozpaczliwa próba pokazania swojego chłopięcego lęku. Jeżeli jednak zobaczy w Tobie fajnego faceta, z którym można się dogadać, a przede wszystkim który nie odbiera, ale daje mu poczucie bezpieczeństwa, to to ma szansę się udać.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

46 Ostatnio edytowany przez Zeusmode (2021-05-13 15:36:17)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Wybacz, że ostro Cię potraktuje, mogę nie mieć racji, ale uważam, że z facetami to trzeba na ostro (też jestem facetem).

mnbv11 napisał/a:

nagle napisała mi że ma dziecko, męża mieszka w PL. Poczułem się jakbym w łeb dostał z całej siły ja już się zaangażowałem i zauroczyłem. Powiedziałem sobie, że jakoś to będzie i przeżyje to jakoś się ułoży... Myślałem, że z czasem będzie dobrze i się ułoży wszystko i powróci mi radość którą czułem jak ją poznałem przed tym co mi powiedziała.

Ktoś Cię robi w ch... (wulgaryzm) a Ty k... (wulgaryzm) sobie myślisz, że jakoś to się ułoży? Ktoś na Ciebie pluje a Ty myślisz, że deszcz pada? Chłopie, przemyśl to sobie wszystko, zobacz ile czasu straciłeś.

mnbv11 napisał/a:

Do dziś jesteśmy razem ale ja co dnia mam wątpliwości co do tego związku nie z kobietą ale z dzieckiem, które ma. Co dnia się męczę

Chłopie zastanów się, albo jesteś c... (wulgaryzm), która nie może sobie znaleźć kobiety i bierzesz każdą, która Cię zechce albo masz jaja (a wiem, że masz) i jesteś mężczyzną. Wiesz co różni mężczyzną od c... (wylgaryzm)? To, że mężczyzna jest sam sobie okrętem i sterem i to on decyduje o swoim życiu. Przestań się mazać i zacznij zmiany.

mnbv11 napisał/a:

i nie jestem pewny niczego parę miesięcy temu się oświadczyłem myślałem, że dzięki temu będzie lepiej coś zmieni z dzieckiem bo robi ciągle na złość nie jest przykładny.

Jak można myśleć, że przez oświadczyny coś się zmieni. Jeśli jest lipa to żadne oświadczyny a tym bardziej ślub nic nie dadzą - będzie jeszcze gorzej.

Chłopie jeśli masz 2 jajka to znajdź sobie kobietę, która nie będzie Cię od początku oszukiwać. Jeśli przeszkadza Ci dziecko to znajdź sobie taką bez dziecka. Jesteś facet i sobie poradzisz - tylko uwierz w siebie.

47 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-05-15 22:34:39)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
JaJakoJa napisał/a:
blueangel napisał/a:

ale co ona ma w czasie wxypadu z toba zrobic z tym dzieckiem? oddac do domu dziecka?

Proponuję czytać wątek,zanim się wypowiesz. Bo w tym domu mieszkają jeszcze dwie inne dorosłe osoby - dziadkowie dziecka, więc sądzę, że tu akurat problemu nie ma, ma kto zostać z dzieckiem.

mnbv11 napisał/a:

mieszkanie też z teściami

Sądzę, że tu obie strony nie są bez winy. Bo pani zdaje się, że tak jest zafiksowana na dziecku, że partner idzie w odstawkę.

Natomiast mnbv11 zachowuje się jak kobieta - mężczyznom zazwyczaj dzieci ich partnerek nie przeszkadzają, to raczej kobiety w pasierbach widzą konkurencję dla swojego potomstwa.

I jeszcze jedno, tak autor zbyt wcześnie wszedł w taki związek. Miał 21 lat. Dziś ma lat 27, pani 32... To i tak nie przetrwa.


WLASNIE GDYBYS TY CZYTAL MOJE WCZESNIEJSZE WYPOWIEDZI W TYM WATKU, ZAUWAZYLBYS, ZE WIEM O DZIADKACH???? Ale oni nie maja obowiazku pilnowac dziecka. obowiazek ten spoczywa na matce. myslisz, ze ona sie spakuje i tak sobie wyjedzie bez ich zgody? autor jasno zakomunikowal, ze ona sie nigdzie bez tego dziecka nie rusza. widocznie nie ma go z kim zostawic???

48 Ostatnio edytowany przez No-To-Co (2021-05-17 00:06:42)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Z Twoich wypowiedzi bije jawna niechec do tego chlopaka.  Widzisz w nim cechy jego ojca. Ty go po prostu niecierpisz, cokolwiek by nie zrobil, a obecnie juz za sam fakt ,ze stoi pomiedzy Toba i Twoja partnerka. Tresura nic nie zdzialasz, bo dzieciak jest juz na tyle duzy, ze dobrze rozszyfrowuje Twoje intencje. Jawnie piszesz, ze nie mialbys problemu z wychowaniem Waszego wspolnego dziecka ale juz dziecko partnerki stanowi dla Ciebie powod stalej frustracji. Dla dobra Was wszystkich odpusc sobie ten zwiazek.

49

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Jestem aż za bardzo wyrozumiały w tym związku bo chce żeby było podzielone wszystko a jest lipa totalna. Nie podchodzę do tego, żeby go oddać do domu dziecka nie wiem po czym tak stwierdziłaś nawet tak nie napisałem... Próbuję aby było dobrze a wychodzi, że to jestem ja najgorszy... Kto nie był w takim związku nie zrozumie tego...

Nie trzeba być w takim związku, ba nawet nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, że taki związek jest bardzo trudny. Wchodząc w niego trzeba mieć pełną świadomość, że po pierwsze najważniejsze - dziecko będzie zawsze ważniejsze od Ciebie. Po drugie: to jest tylko dziecko, a Ty jesteś obcym dla niego facetem, który zabiera mu czas mamy, a dodatkowo może myśleć, że przez Ciebie nie mieszka ojciec. Jego reakcje mogą być różne. Wchodząc w to bez takiej wiedzy, przegrałeś ze swoim idealnym wyobrażeniem. Plan nie wypalił jest frustracja. Zakończ związek i znajdź sobie wolną partnerkę, a tej pozwól szukać dalej.

50

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Autorze, robisz w tym układzie za frajera. Im szybciej się z niego wypiszesz tym lepiej dla Ciebie.

51

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Przeniesione z kolejnego wątku Autora:

mnbv11 napisał/a:

Witam, narzeczona zerwała ze mną po ponad 5 latach, wyprowadziłem się z jej domu rozmawialiśmy o tym ja się zgodziłem i w zgodzie się rozstaliśmy. Rozstanie nie było bez powodu moja ex ma dziecko z byłego związku. Ja od początku nie akceptowałem dziecka miałem przeświadczenie o dziecku ponieważ gdy ją poznawałem nie mówiła mi nic przez pół roku, że ma męża i dziecko gdy się o tym dowiedziałem to jakby ktoś mi strzelił w pysk i do tego sam doszedłem... Miałem dwie opcje zaakceptować albo odpuścić... Ja wybrałem to pierwsze chodź akceptacji dziecka nie było i później ja do końca w związku szczęśliwy nie byłem... Kto ma dzieci wie jakie są wyrzeczenia a tym bardziej nie własnych dzieci... Partnerka chciała stworzyć rodzinę gdzie ja się nie angażowałem ciągle byłem niepewny tego związku, później doszła moja depresja i musiała mi pomóc, wyszedłem z tego ale ona ciągle czuła się sama w tym związku... Dużo kłótni wypominania z moje strony jej dziecka i byłego po alko. W końcu pękła i powiedziała, że nie chce ze mną być... Ja po ponad miesiącu czasu zrozumiałem jakim byłem egoistą i kocham ją i chcę wrócić trochę jej wypisywałem, że się zmienię i naprawię to co było źle i chcę naprawić relację z jej dzieckiem... Mam wątpliwości jedynie do tego, czy walczyć o to czy odpuścić ona do końca mi powiedziała, że nie podjęła decyzji czy definitywnie nie chce ze mną być jest 50/50 czas pokaże. Ostatnio mi napisała, że czy nie chce się spotykać z nią na sex bo było jej dobrze w łóżku ze mną... Nie wiem czy to robić bo nie chcę żeby w końcu sobie znalazła innego a mnie zostawiła z nadzieją i czasem starania się dalej o powrót... Na pewno chciałbym wszystko naprawić...

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

52

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:

Twoja opinia zbędna....

Prawda ukuła?
Najlepiej gdybym napisał jaki jesteś zaj...... i głaskał po główce?

53

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Teraz po stracie doszło do mnie ze moja partnerka była taka jaka chciałem ale nie cieszyłem się z tych małych rzeczy i szukałem dziury w całym. Mozecie pisać że to jest teraz desperackie pisanie ale zaakceptowałem ta decyzję bo wiedziałem co robię źle ale miałem wewnątrz blokadę i niezdecydowany byłem...  Po miesiącu rozmyślań doszedłem do wniosku gdybym się wyprowadził z nią  tego domu i angażował w ten związek to bym dostało to samo a tak teraz ma do mnie brak zaufania i obojętność...  Pisała mi w wiadomości jest jej brak mnie...  Ja w sobie czuje ze może to zabrzmic egositycznie ale brakowało mi takiego kopa ze się ogarnę..  I właśnie zacząłem zmiany nad sobą powrócenie do swoich pasji znalezienie nowej pracy mieszkania

54 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-09-13 16:21:40)

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

Autorze po co? Jaki błąd, przecież stało się dobrze? Czy nie widzisz, że tkwisz w czymś co jest wygodne tylko dlatego, że to znasz? Przecież wyraźnie i szczerze napisałeś co ci przeszkadza, dlaczego się znowu w to pakujesz? A może zabolało, że nie ty rozdajesz w tym związku karty i że zawsze jest opcja wyeliminowania ciebie z ich (jej) życia. Do tej pory mogłeś kaprysić, teraz okazuje się, że kapryszenie ma swoje konsekwencje.
Z tego co napisałeś oboje jesteście średnio stabilni emocjonalnie, ciekawe ile razy już się rozstawaliście przez te 5 lat?
Przypominam w tym związku jest dalej jej syn.

55

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
maku2 napisał/a:
mnbv11 napisał/a:

Twoja opinia zbędna....

Prawda ukuła?
Najlepiej gdybym napisał jaki jesteś zaj...... i głaskał po główce?

Twoje zdanie najmniej się liczy dla mnie bo dużo w twoich zdaniach zawisłości polskiej...  Nie oczekuje żadnego głaskania bo świety i idealny nie jestem jak każdy z nas...

56

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

po co?

jak ty byles w depresji i musiala to znosic to bylo okej, ty natomiast pamietam jak bardzo nie mogles zniesc jej dziecka. traktowales je jak balast, jak wroga, jak rozwydrzonego bachora i  najwieksze zlo,a teraz niby go polubisz i bedziecie zyc dlugo i szczesliwie?



powtarzam juz po raz enty: nie nadajesz sie do dlugotrwalego zwiazku, a juz napewno nie na ojca. nawet przyszywanego. jak zrobi sie za trudno to psychicznie nie udzwigniesz. nie sprawdzasz sie w sytuacjach kryzysowych czyli w zyciu.

57

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
Ajko napisał/a:

Autorze po co? Jaki błąd, przecież stało się dobrze? Czy nie widzisz, że tkwisz w czymś co jest wygodne tylko dlatego, że to znasz? Przecież wyraźnie i szczerze napisałeś co ci przeszkadza, dlaczego się znowu w to pakujesz? A może zabolało, że nie ty rozdajesz w tym związku karty i że zawsze jest opcja wyeliminowania ciebie z ich (jej) życia. Do tej pory mogłeś kaprysić, teraz okazuje się, że kapryszenie ma swoje konsekwencje.
Z tego co napisałeś oboje jesteście średnio stabilni emocjonalnie, ciekawe ile razy już się rozstawaliście przez te 5 lat?
Przypominam w tym związku jest dalej jej syn.

To jest pierwsze rozstanie nasze, dużo było zakrętów w tym związku i mam ogromne zaufanie do partnerki i to że mogłem na nią liczyć w dużo sytuacjach..

58

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
blueangel napisał/a:

po co?

jak ty byles w depresji i musiala to znosic to bylo okej, ty natomiast pamietam jak bardzo nie mogles zniesc jej dziecka. traktowales je jak balast, jak wroga, jak rozwydrzonego bachora i  najwieksze zlo,a teraz niby go polubisz i bedziecie zyc dlugo i szczesliwie?



powtarzam juz po raz enty: nie nadajesz sie do dlugotrwalego zwiazku, a juz napewno nie na ojca. nawet przyszywanego. jak zrobi sie za trudno to psychicznie nie udzwigniesz. nie sprawdzasz sie w sytuacjach kryzysowych czyli w zyciu.

Napewno mi nie wmowisz że ja się nie nadaje na ojca bo ja wiem ile zrobiłem dobrze a ile źle napewno robiłem więcej niż ten ojciec na papierze, zawsze i tak chciałem koniec końców  dobrze dla jej dziecka

59

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem
mnbv11 napisał/a:
maku2 napisał/a:
mnbv11 napisał/a:

Twoja opinia zbędna....

Prawda ukuła?
Najlepiej gdybym napisał jaki jesteś zaj...... i głaskał po główce?

Twoje zdanie najmniej się liczy dla mnie bo dużo w twoich zdaniach zawisłości polskiej...  Nie oczekuje żadnego głaskania bo świety i idealny nie jestem jak każdy z nas...

Pisząc - "zawisłości" masz chyba na myśli zawiść, dobrze myślę?
Jeśli tak to słownik języka polskiego - słowo zawiść - "«uczucie silnej niechęci do osoby, której się czegoś zazdrości»" wskaż mi proszę czego ja Tobie niby zazdroszczę?
Zacytuję sam siebie

maku2 napisał/a:

Kolejny depresyjny facet - faktycznie z każdym pokoleniem jesteśmy coraz słabsi.
Po co się jej oświadczyłeś skoro kazałeś jej wybierać pomiędzy sobą a dzieckiem?
I nie ma sensu żebyś wracał - jeśli przez te lata nie zaakceptowałeś jej dziecka to i teraz tego nie zrobisz - co najwyżej na pokaz.
A Twoje wywody po % żenada.

W którym zdaniu widzisz moją zazdrość?
Jak dla mnie po prostu trafiłem i zabolało.

A co do tego ma moja narodowość?
Należysz do tych oświeconych którym przeszkadza własne pochodzenie?

60

Odp: zwiazek z kobieta z dzieckiem

jesli jest rozsadna(dziecko jest dla niej wazne to nie wroci do faceta, ktoremu jej dziecko przeszkadzalo. ja napwno bym tego nie zrobila.

poza tym tobie to tez na reke, w koncu masz te wolnosc, ktorej tak bardzo chciales, mozesz se gdzies wyjechac, jak chciales, nie musisz sie uzerac z jej dzieckiem i jej rodzicami, czyli jej najblizsza rodzina, ktorej nie znosiles.


swoja droga niezla laska musi z niej byc, skoro jej rodzice be, jej dziecko be, a jednakc ie do niej ciagnie. moge sie spytac, co az tak ci sie w niej podoba, ze znowu chcesz sie meczyc? bo najwyrazniej ciebie to meczylo.


na twoim miejscu zostala bym sama i korzystala z tej wolnosci, ktorej ci tak brakowalo. sam wspomnailes, ze juz zaczales swoje zycie ogarniac - i to jest akurat dobra droga.

a jesli juz zapmniales, zapros synka na tydzien. niech ci sie przypomni, czego miales dosc, bo najwyraniej zapomniales.

Posty [ 1 do 60 z 92 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zwiazek z kobieta z dzieckiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021