On ciagle klamie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

Temat: On ciagle klamie

Witam wszystkich.Jestesmy 22 lata po slubie od 2lat zle sie dzieje u nas.Wczesniej sex byl prawie co 2 dni okazywal mi czulosc,milosc,szacunek od jakiegos czasu zorientowalam sie ze jestem oklamywana np.przyjechal autem pod dom z jakas dziewczyna a potem mi wmawial ze przyjechal sam i mam przywidzenia,potem przyznal ze przyjechal firmowym autem z wspolpracownica ala nie byla to osoba ktora opisywalam-ciagle mni klamie wiec przyszlo mi do glowy ze mnie zdradza bo seksu nie chce a jak juz to po moich wojnach,jestem ponizana,bita i wyzywana od szmat,k**ew i innej rynsztokowej mowy,rzuca we mnie co ma pod reka ostatnio byl noz grozi mi ze mnie wywioza we worku a jak chce seksu to mam sobie kogos poszukac on mi pozwala jak mu minie zlosc to przeprasza mnie mowi,ze kocha mnie ale ja go doprowadzam do szalu tymi oskarzeniami o zdrade.Mowie mu ,ze ciagle mnie oklamuje to jak mam mu wierzyc ze nikogo nie ma doszlo juz do tego ze do dziecka mowi twoja mama to k**wa.Dzwonilam do 3 psychologow jeden powiedzial ze polowa tych dowodow ,ktore mu przedstawilam wystarcza zeby stwierdzic ze jestem zdradzana -drugi ze niekoniecznie i zeby usiasc i szczerze porozmawiac ale on prosto w oczy klamie -a trzeci ze albo kogos ma i robi wszystko zebym nie wytrzymala psychicznie i wtedy odejde a on powie ze odeszlam to sobie kogos znalazl albo nikogo nie ma a  klamie zeby mi zrobic na zlosc.Pani poradzila mi zeby wyprobowac taki oto sposob mam udawac ze go olewam ze mnie nie obchodzi i zyc tak jakby go nie bylo to on nie bedzie mial pretekstu do awantury a tym bardziej zeby mnie bic i ponizac ale zbierac dowody w razie jakby chcial wziazc rozwod co o tym myslicie on wyjechal ale przyjedzie ja nie chce byc wciaz klamana bo jak kogos ma to niech idzie do niej a ja sobie uloze zycie a jesli tylko tak sobie klamie bo lubi a nikogo nie ma postawilam mu warunek ze ma z ta kobieta skonczyc i zaczniemy od nowa a on nic nie bede konczyl bo nic nie zaczolem jak mam sie zachowac jak on wroci nie odzywac sie czy normalnie nie wiem pomozcie bo jak psycholodzy nie wiedza co mi doradzic to skad ja mam wiedziec  zawsze bylam jegool miloscia ,kochaniem ,pozadal mnie przez 20 lat to co sie stalo .dziekuje

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On ciagle klamie

prosze porozmawiaj z nim szczeze. chociaz ja na twoim miejscu bym go zostawila bo jak on moze podniesc na ciebie reke po tylu latach malzenstwa. ja bym spakowala swoje zeczy i poszla do kogos z rodzinny, znajomych. jak wroci i zobaczy ze ciebie nie ma ze odeszlas to moze wtedy zmadzeje

3

Odp: On ciagle klamie

Nie mam dokad isc on o tym wie a poza tym mamy doroslego syna ,dziecko ktore sie uczy i niemowlaka.

4

Odp: On ciagle klamie

to wyrzuc jego. nie zaslugujesz na takie taktowanie. on musi zobaczyc ze ty sobie bez niego poradzisz.

5

Odp: On ciagle klamie
justynam napisał/a:

Nie mam dokad isc on o tym wie a poza tym mamy doroslego syna ,dziecko ktore sie uczy i niemowlaka.

6

Odp: On ciagle klamie

dlatego ze masz dzieci powinnas go wyrzucic bo one nie powinny na cos takiego patzyc

7

Odp: On ciagle klamie

Zbieraj dowody na jego zdradę. Za każdym razem gdy podniesie na Ciebie rękę, wzywaj policję. Nawet jeśli policja miałaby nie przyjechać. Będziesz miała dowód w postaci odnotowanego zgłoszenia. Potem możesz też poprosić o "niebieską kartę", a wtedy może i on zmięknie, bo zobaczy że i jemu może się oberwać "rykoszetem".

"Mądrego widać, głupiego słychać."

8

Odp: On ciagle klamie

Rozmawialam z nim ze musi przestac tak mnie traktowac ale on mowi swoje ze przestanie jak go przestane oskarzac o zdrade i spytalam go to jak jestes w porzadku i nikogo nie masz to czemu ciagle mnie klamiesz to odpowiedzial ze nie klamie ale klamie i robi ze mnie idiotke

9

Odp: On ciagle klamie

Więc zbieraj dowody na jego zdradę, potem pozew o rozwód z orzeczeniem o jego winie i alimenty. Masz dorosłego syna, więc wsparcie powinnaś w nim mieć, o ile macie dobry kontakt.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

10

Odp: On ciagle klamie

Nie moge go wyrzucic bo mieszkanie jest jego a ja jestem tylko zameldowana to on mnie straszy wyrzuceniem .Jak sie pogodzimy to za pare dni od nowa wojna a ja spie z malenstwem na podlodze bo ostatnio mnie kopnol noga w twarz.

11

Odp: On ciagle klamie

gdzie ty spisz z dzieckiem? to sie do sadu tylko nadaje, zeby dziecko na podlodze spalo. sory ale zle robisz. jak mozesz pozwalac na takie traktowanie. zostaw jego od razu.

12

Odp: On ciagle klamie

Mieszkanie jest jego? Kupił je przed waszym ślubem?
Ostatecznie dowiedz się o najbliższym domu samotnej matki. Myślę, że każde warunki będą lepsze niż, spanie z dzieciątkiem na podłodze i kopanie przez męża w twarz. Jeśli nie dla siebie, to zrób coś dla dziecka. Chyba nie chcesz aby wychowywało się w takim domu...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

13

Odp: On ciagle klamie

Z synem mam dobry kontakt a z dowodami zdrady gorzej bo co to sa za dowody bo to ze z kims jechal to nie dowod,ze na bieliznie mial plamy to nie dowod ,podrapany to tez nie dowod nawet jakbym go szpiegowala i zobaczyla ze sie z kims spotyka to on sie wyprze a zdiecie to chyba musial by byc nagi do sadu to musza byc dobre dowody a on jest cwany i tak latwo z nim bedzie.

14

Odp: On ciagle klamie

Spie na podlodze ,ale na poduszkach mamy w miare miekko jak dziecko zasnie to go wkladam do lozeczka i spi w lozeczku i ma cieplutko.Gdybym byla pewna ze nikogo nie ma to bym dala spokoj ,ale te mysli ze on byc moze z kims byl w lozku a teraz ze mna doprowadzaja mnie do szalu musze cos na niego wymyslic .

15

Odp: On ciagle klamie

Dowiedz się więc, gdzie mogłabyś uzyskać darmową pomoc prawną. Są takie możliwości, wystarczy poszukać. W domach pomocy społecznej też można uzyskać takie informacje. Porozmawiaj z kimś o swojej sytuacji, oraz o tym co możesz zrobić aby polepszyć byt swojemu dziecku i sobie.
Nie gódź się na spanie na podłodze, na poduszkach. Miej swoją dumę i szacunek do siebie. Nie zasłużyłaś na to, po tylu latach małżeństwa.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

16

Odp: On ciagle klamie

Mieszkanie bylo na niego przed slubem .Moze on ma jakas depresje i wszystko co powiem a nie jest po jego mysli to sie denerwuje i wpada w szal a policji nie chce wzywac bo to juz bedzie po malzenstwie a ja chce ratowac to i jak sie dowiem ze kogos ma to biada tej osobie takiego wstydu jej narobie ze szok a on juz bedzie musial wybrac z ktora chce byc .

17

Odp: On ciagle klamie

Justyna, co Ty wypisujesz... "biada tej osobie"..."takiego wstydu narobię"... i co niby tym zyskasz? Satysfakcje? A on co? Niewinny? Depresje ma i dlatego Cię bije, kopie po twarzy i karze spać z niemowlakiem na poduszkach na podłodze?
Kobieto ocknij się... facet Cię maltretuje, a Ty chcesz go bronić. Naprawdę uważasz, że jest jeszcze co ratować? Że on jest w stanie się zmienić i zapewnić spokojny, kochający dom dziecku?

"Mądrego widać, głupiego słychać."

18

Odp: On ciagle klamie

Moze ta kobieta przemysli ze nie buduje sie szczescia na czyims nieszczesciu.On nie karze mi spac na podlodze to ja sama chce on nawet nalega bym przyszla do niego do lozka.Ja go kocham i chce ratowac albo sprobowac a jak nic nie przyniesie dobrych efektow to dam spokoj i odejde no bo po co byc z tyranem .

19

Odp: On ciagle klamie

Ciebie mało teraz powinno obchodzić, co i czy w ogóle przemyśli sobie jakaś kobieta, tylko co wyrośnie z Twojej córki, której kochający tatuś rujnuje psychikę.

20

Odp: On ciagle klamie

Co do tej kobiety to moge jej pokazac na telefonie jak on sie zachowuje i co robi byc moze on jej mowi ze to ja jestem nic nie warta a tak ona zobaczy sama i byc moze rzucimy go obie a co do dzieci to obchodzi mnie ich psychika i dlatego postanowilam to zmienic albo on sie zmieni albo z nami koniec.

21

Odp: On ciagle klamie

A moze poudawac zeby widzial ze cos jest nie tak ze moze kogos sobie znalazlam i wtedy jesli nikogo nie ma to uswiadomi sobie ze moge go zostawic i moze jak mu zalezy zmieni sie .Powiedzialam kuzynce zeby dzwonila na domowy jak on odbierze to ma odkladac sluchawke ,ze niby ktos za mna dzwoni ,poza tym bede chodzila wystrojona,bede sie zamyslac i czesto wychodzic z domu.Moze go to troche zdziwic i bedzie ciekawy .

22 Ostatnio edytowany przez Pyskata (2013-09-14 11:13:15)

Odp: On ciagle klamie
justynam napisał/a:

A moze poudawac zeby widzial ze cos jest nie tak ze moze kogos sobie znalazlam i wtedy jesli nikogo nie ma to uswiadomi sobie ze moge go zostawic i moze jak mu zalezy zmieni sie .Powiedzialam kuzynce zeby dzwonila na domowy jak on odbierze to ma odkladac sluchawke ,ze niby ktos za mna dzwoni ,poza tym bede chodzila wystrojona,bede sie zamyslac i czesto wychodzic z domu.Moze go to troche zdziwic i bedzie ciekawy .

Tak tak, zrób tak, a będzie miał kolejny powód, by Ci przylać.

Skoro nie myślisz o sobie, to pomyśl chociaż o dzieciach. Nie pozwól, by na to patrzyły!!

justynam napisał/a:

do dziecka mowi twoja mama to k**wa.

Za TAKIE coś bym gościa na miazgę rozniosła!!!

justynam napisał/a:

Dzwonilam do 3 psychologow jeden powiedzial ze polowa tych dowodow ,ktore mu przedstawilam wystarcza

Więc działaj!!!

Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatęsknisz. Spróbuj, a zobaczysz!

23

Odp: On ciagle klamie

Kobieto daj sobie z nim spokój, ty nie myśl o tym, czy on kogoś ma i nie zbieraj dowodów zdrady, tylko zbieraj dowody na to że Cie katuje. I Ty jeszcze chcesz z nim seks uprawiać? No chyba żart, jakby mnie facet uderzył to tak bym mu oddała, że s*ał by swoimi zębami.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

24 Ostatnio edytowany przez Marisa (2013-09-14 17:46:19)

Odp: On ciagle klamie
justynam napisał/a:

ciagle mni klamie wiec przyszlo mi do glowy ze mnie zdradza bo seksu nie chce a jak juz to po moich wojnach,jestem ponizana,bita i wyzywana od szmat,k**ew i innej rynsztokowej mowy,rzuca we mnie co ma pod reka ostatnio byl noz grozi mi ze mnie wywioza we worku a jak chce seksu to mam sobie kogos poszukac on mi pozwala

Justynam,
wspolczuje Ci, Twoj maz to patologiczny klamca i przemocowiec (mysle tez, ze psychopata). On sie juz nie zmieni. Zamiast osakarzac jego kochanke, przemysl, jak to zrobic zeby sie usamodzielnic i odejsc od niego.
To jest bardzo toksyczny czlowiek, Twoje dzieci nabawia sie nerwicy w takim domu pelnym przemocy.
Chcesz zyc z kims, kto GROZI CI NOZEM I WYWIEZIENIEM W WORKU?!
Jestes uzalezniona od niego emocjonalnie i on to wykorzystuje, traktuje Cie okropnie, poniza, zneca sie nad Toba -  bo wie, ze mimo wszystko nie odejdziesz od niego.

Ratuj siebie i dzieci!

25

Odp: On ciagle klamie

To bardzo skomplikowana sytuacja,już nie można jej rozpatrywać jako kryzys małżeński.Raczej trzeba tak myślę zerwać toksyczny związek który pomijając Ciebie ma wyjątkowo negatywny wpływ na rozwój dziecka.Facet który Kocha Swoja kobietę to całuje Jej dłoń na dobranoc szczęśliwy że Ją ma.Bicie i bestialstwo to nie do wybaczenia i nie do zniesienia.Kobietom które mają damskich bokserów w domu zawsze proponuje "daj mi kolesia na ring na 3 minuty,niech sie sprawdzi z konkretnym facetem a nie z  babą" 2 się postawiło wyjechali erką.Raczej czas na konkretne zmiany,na początku może być wyjątkowo ciężko,takie niestety jest życie.

26

Odp: On ciagle klamie

Justyno - co jest dla Ciebie najwazniejsze?
Spokoj DZIECI i Twoj, czy pierdolanse-romanse Twojego meza?
Przestan sobie zawracac glowe wzbudzaniem pseudozazdrosci w mezu i szukaniem winy w drugiej babie.
Siadz za przeproszeniem na tylku i zastanow sie co zrobic z problemem najwazniejszym - jak przerwac przemoc fizyczna i slowna, co mozesz zrobic w sytuacji, gdy mezus zazyczy Twojej i dzieci wyprowadzki, no i co najwazniejsze, co mozesz zaoferowac swoim DZIECIOM.
Poki co maja wzorzec tatusia agresora i tluczonej, wyzywanej mamusi. z perspektywa wywalenia na bruk.
Proponowalabym udac sie do MOPS-u lub CPR-u. Tam mozesz otrzymac pomoc prawna, wsparcie psychologa.
To tez nie jest tak do konca, ze maz moze Cie bezkarnie wywalac z domu z dziecmi - obojetnie, czy to jego wlasnosc, czy nie.
Skup sie na tych sprawach, a nie na gluchych telefonach i tworzeniem teatru.

27

Odp: On ciagle klamie

To prawda ze jestem od niego uzalezniona ale jeszcze sprobuje chociaz ostatni raz.Tez bym mu wpie****la patelka po twarzy i uciekla do lazienki i zamknela drzwi na klucz,ale my nie mamy drzwi zamykanych na klucz i dlatego nie moge mu oddac.A co ze srednim dzieckiem ,musi chodzic do szkoly a poza tym napewno by ze mna nigdzie nie pojechalo bo tu ma swoje kolezanki,kolegow i chce bysmy byli razem.Tez tlumaczy ojcu ze tak nie wolno i jakby on sie czul jakby byl ciagle wyzywany i bity.To po takiej ich rozmowie maz jest mily,caluje mnie,przeprasza mowi ze musimy przestac dla dobra dzieci.

28

Odp: On ciagle klamie

Mowil ze jak wroci to wynajmie sobie pokoik bo ze mna juz nie moze wytrzymac bo go gnebie.On jest za mnie pewny i wie ze go kocham wiec moze tylko tak to powiedzial zebym go blagala zeby zostal ,ale sie pomylil.Jestem pewna,ze bedzie chcial sie pogodzic ,bo slyszalam ze mi cos kupil.Czytalam wszystkie wypowiedzi i jakbym to przeczytala 3 lata temu jak bylo ok to bym powiedziala -co ona wyprawia,czemu z nim jest.Zrobie tak- nie bede sie do niego odzywac az przeprosi i obieca,ze juz mnie nigdy nie oklamie,nie wyzwie,nie uderzy,powiem to przy dzieciach .Jesli uderzy ide na obdukcje i juz nie popuszcze
bedzie koniec .A moze mu zaproponowac abysmy razem poszli do psychologa?

29

Odp: On ciagle klamie

Mysle ze jak mu bedzie zalezalo to pojdzie ze mna do psychologa.Tylko czy nie bedzie chcial zwalic calej winy na mnie?czy pani psycholog rozpozna czy mowi prawde bo on potrafi czarowac kobiety i patrzec prosto w oczy i klamac.

30

Odp: On ciagle klamie
justynam napisał/a:

Tez tlumaczy ojcu ze tak nie wolno i jakby on sie czul jakby byl ciagle wyzywany i bity.

Biedne dziecko...

31 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-14 15:03:06)

Odp: On ciagle klamie

Najmij detektywa on się tym za ciebie zajmie.

Jestem wierna tak jak ty mi.

32

Odp: On ciagle klamie

Czytam i tak się zastanawiam o co chodzi!! Czy samo kopanie w twarz, wyzwiska i spanie na podłodze nie wystarczą aby od niego odejść? Co za różnica czy Cię zdradza? Nie wystarczy,że traktuję Cię jak byś nic dla niego nie znaczyła?
Zastanów się troszeczkę nad tym co robisz swojemu dziecku pozwalając aby taki degenerat miał udział w jego wychowaniu!

Oczywiście Ci współczuję ale to współczucie Ci nic nie da.
Chyba potrzebujesz emocjonalnego kopa aby coś zmienić...obyś pewnego dnia nie żałowała,że nie odeszłaś wcześniej.
Straszne jest to co piszesz i bardzo źle się to czyta.

"Nie mów nic. Kocha się za nic. Nie is­tnieje żaden powód do miłości."

33

Odp: On ciagle klamie
justynam napisał/a:

Mowil ze jak wroci to wynajmie sobie pokoik bo ze mna juz nie moze wytrzymac bo go gnebie.On jest za mnie pewny i wie ze go kocham wiec moze tylko tak to powiedzial zebym go blagala zeby zostal ,ale sie pomylil.Jestem pewna,ze bedzie chcial sie pogodzic ,bo slyszalam ze mi cos kupil.Czytalam wszystkie wypowiedzi i jakbym to przeczytala 3 lata temu jak bylo ok to bym powiedziala -co ona wyprawia,czemu z nim jest.Zrobie tak- nie bede sie do niego odzywac az przeprosi i obieca,ze juz mnie nigdy nie oklamie,nie wyzwie,nie uderzy,powiem to przy dzieciach .Jesli uderzy ide na obdukcje i juz nie popuszcze
bedzie koniec .A moze mu zaproponowac abysmy razem poszli do psychologa?

Justyno...ciekawa jestem ile już "ostatnich razów" mu dawałaś do tej pory i ile jeszcze dasz...
Jestem wręcz pewna, że nawet gdy się to wszystko powtórzy, Ty i tak nie odejdziesz i dalej będziesz się okłamywać, że on "kiedyś się zmieni, bo mu zależy"...
Co więcej "powiem to przy dzieciach"... to nie najlepszy pomysł. Nie wciągaj w to dzieci, to sprawa między wami i dzieci nie powinny ani widzieć, ani słyszeć waszych gierek...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

34

Odp: On ciagle klamie

Czytam i nie mogę uwierzyć. Facet Cię tłucze, ubliża, okłamuje, zdradza, uczy dzieci braku szacunku do Ciebie. A ty wymyślasz, jak go przy sobie zatrzymać, zamiast myśleć jak uwolnić się od takiego padalca.

35

Odp: On ciagle klamie

Chodzi o to ,ze on buntuje dzieci przeciwko mnie ,ze to wszystko przez mamusie na dodatek tesciowa mi wmawia,ze to moja wina ,ze sie nad nim znecam psychicznie i go doprowadzilam do takiego stanu,ze jest nerwowy i byle co go wkurza.To nikogo nie obchodzi ze on mnie klamie a jak mu mowie-klamiesz to wpada w furie.Zeby zachowac w domu spokoj to najlepiej buzia na kludke ,tolerowac jego klamstwa i obelgi i nie prosic sie jak jest cos do naprawienia w domu .Przed mama nawet wyzywa mnie od najgorszych i bil i ona uwaza ze to moja wina.

36

Odp: On ciagle klamie
justynam napisał/a:

Chodzi o to ,ze on buntuje dzieci przeciwko mnie ,ze to wszystko przez mamusie na dodatek tesciowa mi wmawia,ze to moja wina ,ze sie nad nim znecam psychicznie i go doprowadzilam do takiego stanu,ze jest nerwowy i byle co go wkurza.To nikogo nie obchodzi ze on mnie klamie a jak mu mowie-klamiesz to wpada w furie.Zeby zachowac w domu spokoj to najlepiej buzia na kludke ,tolerowac jego klamstwa i obelgi i nie prosic sie jak jest cos do naprawienia w domu .Przed mama nawet wyzywa mnie od najgorszych i bil i ona uwaza ze to moja wina.

I Ty nadal chcesz ratować taki związek?

37 Ostatnio edytowany przez bags (2013-09-14 21:48:13)

Odp: On ciagle klamie
justynam napisał/a:

Witam wszystkich.Jestesmy 22 lata po slubie od 2lat zle sie dzieje u nas.Wczesniej sex byl prawie co 2 dni okazywal mi czulosc,milosc,szacunek od jakiegos czasu zorientowalam sie ze jestem oklamywana np.przyjechal autem pod dom z jakas dziewczyna a potem mi wmawial ze przyjechal sam i mam przywidzenia,potem przyznal ze przyjechal firmowym autem z wspolpracownica ala nie byla to osoba ktora opisywalam-ciagle mni klamie wiec przyszlo mi do glowy ze mnie zdradza bo seksu nie chce a jak juz to po moich wojnach,jestem ponizana,bita i wyzywana od szmat,k**ew i innej rynsztokowej mowy,rzuca we mnie co ma pod reka ostatnio byl noz grozi mi ze mnie wywioza we worku a jak chce seksu to mam sobie kogos poszukac on mi pozwala jak mu minie zlosc to przeprasza mnie mowi,ze kocha mnie ale ja go doprowadzam do szalu tymi oskarzeniami o zdrade.Mowie mu ,ze ciagle mnie oklamuje to jak mam mu wierzyc ze nikogo nie ma doszlo juz do tego ze do dziecka mowi twoja mama to k**wa.

"Tak mnie wkurzasz, wyprowadzasz z równowagi, że muszę odreagować i Cię zdradzić, bo inaczej nie wyrobię". Dziewczyno czy Ty jesteś ślepa czy aż tak naiwna, że trzymasz pod dachem
1. Psychofaga
2. Harlemowego logistyka - burdelowy kurier
3. Jesteś bez dyskusji dosłownie i w przenośni kołdrą

justynam napisał/a:

Dzwonilam do 3 psychologow jeden powiedzial ze polowa tych dowodow ,ktore mu przedstawilam wystarcza zeby stwierdzic ze jestem zdradzana -drugi ze niekoniecznie i zeby usiasc i szczerze porozmawiac ale on prosto w oczy klamie -a trzeci ze albo kogos ma i robi wszystko zebym nie wytrzymala psychicznie i wtedy odejde a on powie ze odeszlam to sobie kogos znalazl albo nikogo nie ma a  klamie zeby mi zrobic na zlosc.

"Jezeli jedna osoba mi mowi, ze jestem w paski, to sie  pukam w czolo, jezeli druga, to sie usmiecham, jezeli trzecia , to sie zastanawiam, ale jezeli wszyscy naokolo, to raczej bacznie sie przegladam w lustrze.................. "

justynam napisał/a:

Pani poradzila mi zeby wyprobowac taki oto sposob mam udawac ze go olewam ze mnie nie obchodzi i zyc tak jakby go nie bylo to on nie bedzie mial pretekstu do awantury a tym bardziej zeby mnie bic i ponizac ale zbierac dowody w razie jakby chcial wziazc rozwod co o tym myslicie on wyjechal ale przyjedzie ja nie chce byc wciaz klamana bo jak kogos ma to niech idzie do niej a ja sobie uloze zycie a jesli tylko tak sobie klamie bo lubi a nikogo nie ma postawilam mu warunek ze ma z ta kobieta skonczyc i zaczniemy od nowa a on nic nie bede konczyl bo nic nie zaczolem jak mam sie zachowac jak on wroci nie odzywac sie czy normalnie nie wiem pomozcie bo jak psycholodzy nie wiedza co mi doradzic to skad ja mam wiedziec  zawsze bylam jegool miloscia ,kochaniem ,pozadal mnie przez 20 lat to co sie stalo .dziekuje

Tak jak sam byłem ofiarą toksycznego trójkątnego związku małżeńskiego o mocnych ciosach szantażu emocjonalnego pod moim adresem od żony i teściowej - taką "geometryczną" nazwę nosi taki układ partnersko - związkowy wyższego szczebla - i "mianując" siebie po rozstaniu na potocznego żartobliwie "królika doświadczalnego" po takich perypetiach, z całą stanowczością śmiem stwierdzić, że jakakolwiek zmiana na lepsze u takich osobników - psychofagów - jest co najmniej niemożliwa; oni są nie tyle na to ślepi, co głusi; nawet jeśli coś zauważą, że jest "nie halo" z nimi, to i tak z lubością powielają tą taktykę dalej. A to z prostego powodu i przykładu:
moja propozycja pójścia z takim zachwianym osobowościowo osobnikiem - czytaj żoną - do psychologa/na terapię małżeńską, spotkała się z ciętą ripostą, że to TYLKO ja wymagam terapii i leczenia nie tyle psychologicznego, co psychiatrycznego yikes; po drugie - również poparte tu na forum - stwierdzenie, że bardzo wielu specjalistów (psychiatrów, terapeutów) nie podejmuje się pracy z nimi, bo paradoksalnie nawet ich potrafią wkręcić i przerobić na swoją modłę, a co dopiero "cywilów".
Reasumując to on się nie zmienił, wręcz paradoksalnie on jest NADAL taki sam jak był zanim go poznałaś czy trwałaś w związku; to właśnie taka "narkotyczna" pustka vel detoks sprawia, że tak go wizualizujesz w swojej strutej i zdemolowanej przez niego psychice - obraz jego jako człowieka miesza Ci się z jego wyobrażeniem w Twojej głowie.

Tak odstawiając zdrady, damskiego boksera i koooerwskiego szantażystę poszukaj sobie wątku "teściowie... nieodcięta pępowina" czy mój autorski wątek "toksyczny trójkąt z teściową" w tym dziale i porównaj ze swoją "matką" wyrocznią o takim  pseudonimie z tutejszego forum.
Poza tym blog "moje dwie głowy" - najlepiej w wersji papierowej - na już jest do poczytania dla Ciebie, nawet na necie.

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.

38

Odp: On ciagle klamie

Moj maz nastawia dzieci przeciw mnie a tesciowa mowi,ze to moja wina bo go do tego stanu doprowadzilam i ze sie znecam nad nim psychicznie dlatego mnie bije.Dlatego uwazalam,ze potrzebuje dowodow ewentualnej zdrady bo jak narazie to ja jestem winna a on kochany synek.

39 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-14 22:12:07)

Odp: On ciagle klamie

Pomyśl o jednym że jakbyś ty zdradziła to z pewnością by cię wyrzucił na kopach, nie rób z siebie pokutnicy bo nic to nie da rzuć go i żyj własnym życiem.

Jestem wierna tak jak ty mi.

40

Odp: On ciagle klamie
justynam napisał/a:

Moj maz nastawia dzieci przeciw mnie a tesciowa mowi,ze to moja wina bo go do tego stanu doprowadzilam i ze sie znecam nad nim psychicznie dlatego mnie bije.Dlatego uwazalam,ze potrzebuje dowodow ewentualnej zdrady bo jak narazie to ja jestem winna a on kochany synek.

Jakbym praktycznie czytał recenzję swojego przypadku, że to ja z idealnego materiału na zięcia i męża stałem się facetem... w paski - w odniesieniu do powyższego cytatu.
Kłamstwa i brednie już tak Ci wtłoczyli do procesorka pod czuprynką, że wierzysz w to jak w prawdę... to jest ewidentny szantaż emocjonalny. Tyle, że Ty już masz tandem zdrad i tandem rodzinny, dla której jesteś 5 kołem u wozu!

Przestań tłumaczyć i usprawiedliwiać ten bajzel na kółkach jaki masz z mężem i teściową, że jak stare porzekadło mówi "świat jest wręcz super, tylko ludzie to k***y" - tak Ty jesteś ta zła.
Przeczytaj bloga w wydaniu książkowym a sama zobaczysz, że dowody same Ci się pchają do rąk, tylko głową wystarczy odpowiednio ruszyć - czytaj szarymi komórkami.

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.

41

Odp: On ciagle klamie

Przyjechal ,na razie jestem cicho ,unikam go ,ale on ciagle prowokuje chce mi sie plakac ,ale sie powstrzymuje nie wiem czy nie nie wybuchne jak mi ublizy.

42

Odp: On ciagle klamie

Justyna, Ty nie wybuchaj...tylko idź po jakąś poradę prawną (w sprawie rozwodu, mieszkania itp) i rób coś ze swoim życiem. Wybuchy, awantury i bicie się nic nie da...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

43

Odp: On ciagle klamie

Justyna, czy Ty bierzesz sobie do serca te wszystkie porady?
Coś mi sie wydaje, że nie. Myślisz tylko o tym jak uratować związek, który tylko Ty chcesz ratować, bo Twój mąż, robi wszystko by Cię z niego pogonić. A ty cierpliwie znosisz obelgi, bicie, kłamstwa i czekasz na cud. Cud się nie zdarzy, niema na to widoków. Zacznij działać i zakończ ten chory związek.

44

Odp: On ciagle klamie

I ty go jeszcze KOCHASZ chcesz ratować małżeństwo za to bicie kopanie , poniżanie zbyt nisko się cenisz a gdzie twoja duma honor !!! Zawalcz o siebie i dzieci jak z kimś takim można jeszcze myśleć o pójściu do łóżka o wspólnym życiu . Nie musisz od niego odchodzić aby podać go o alimenty na dzieci i siebie a potem się usamodzielnić . Dziewczyno opamiętaj się nie masz 18 lat zauroczenie minęło żeby zastanawiać się zdradza czy nie za to samo bicie to ja bym już znienawidziła a o seksie to bym nawet nie myślała . Twoje dzieci są już duże i patrzą na to wszystko myślisz że w przyszłości  nie przejmą po tatusiu pewnych zachowań i będą to uważały za naturalne że można tak traktować innych będą robiły to nie świadomie , a ty się bawisz w jakieś podchody konspiracje wybacz dla mnie jesteś  śmieszna i żenująca nie wyobrażam sobie życia z takim kimś . Jeśli Cię obraziłam to przepraszam smile

45

Odp: On ciagle klamie

witam was kochani.Dotarlo do mnie to wszystko co pisaliscie .Zalozylam sprawe o alimenty bo nie chce dawac pieniedzy na dzieci a jak daje to malo i wezwalam policje jak mnie uderzyl .Nie sypiam z nim juz pol roku i potem zaloze sprawe o rozwod bo jestem juz pewna ,ze on mnie nie kocha .

46

Odp: On ciagle klamie

Ukladam swoje zycie na nowo .

47

Odp: On ciagle klamie

Trzymamy kciuki smile

48

Odp: On ciagle klamie

Gratuluję i podziwiam, że dałaś rade smile

Każde TAK lub NIE wymaga długiego zastanowienia...

49

Odp: On ciagle klamie

Gratuluje wytrwałości i odwagi, aby zaczac od nowa, wziąć życie w swoje ręce.
Trzymam kciuki!

"Mądrego widać, głupiego słychać."

50

Odp: On ciagle klamie

Powodzenia smile.

Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu to po prostu zmień coś w swoim życiu.

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018