Pragnę zostać aktorką, zagrać główną rolę w filmie, poznać kulisy takiej sławy. Mam sny że uczę się roli i chodzę na długie męczące próby - dla niektórych to kretynizm a to moje życie!. Mam powołanie do aktorstwa ale co z tego jak rodziców nie stać na wyjazd na castingi, uczęszczam tylko na zajęcia kółka teatralnego
Oj chyba nigdy nie spełnie swoich marzeń ale musze wierzyć że jeszcze kiedyś zamiast biegnąc na małe przedstawienie dla pięciu osób pójdę na wielką premierą gdzie zagram główną role. Tylko jak uspokoić swój temperament i jest mi smutno gdy małolaty grają u boku Bogusława Lindy a ja mogę się jedynie na to patrzeć ;(
Podobne tematy
Ja niesamowicie żałuję, że zaraz po maturze nie zdawałam do szkoły teatralnej:( Kocham teatr, uwielbiam śpiewać i występować na scenie wraz z innymi... Uwielbiam ten klimat. Niestety - zawaliłam:( Teraz w wieku 24 lat mogę sobie pomarzyć...
Mysle, ze rozwiazanie Twojego problemu jest dosc proste-idz do szkoly teatralnej
Widze, ze jestes w moim wieku, wiec mysle, ze powinnas zlozyc papiery do takiej szkoly jezeli tak bardzo Cie to fascynuje ![]()
marzenia są po to, żeby je realizować
DeliciousNight ma rację, powinnaś iść do szkoły teatralnej ![]()
Nie chce burzyć czyichś marzeń... ale prawda jest taka że do szkoły teatralnej dostaje się 15 czy 20 osób, a na egzaminy przychodzi z 400... moja przyjaciółka chodziła do szkoły która miała ją przygotować do egzaminów do państwówki, tamta była prywatna płaciła500 zł za miesiąc, a zajecia miała tylko w łikendy. i co, była na examie w wawie krakowie, wrocławiu, łodzi i co i nic. to nie tak że idziesz sobie na egzamin i Cię przyjmują. musisz pokazać coś czego nie mają inni, a o to jest najtrudniej. łatwo się mówi idz do teatralnej, ale dostają się nieliczni...
i to jest smutne, ale tak już jest...
Zgadzam się z Tobą mylenne, niestety są to studia na które wyjątkowo trudno jest sie dostać. Ale próbować można, jeśli naprawdę się tego chce i ma się ku temu możliwości. Lepiej mieć świadomość, że zrobiło się dużo by pomóc marzeniom, nie udało się - trudno, niż do końca życia żałować, że nawet się nie spróbowało... Dlatego myslę Sarenko, ze jesli naprawde tak tego pragniesz to warto zrobic krok do przodu i sprobowac dostac sie na takie studia...
Poydrawiam