witam mam 20 lat i jestem dziewczyną
Od paru lat borykam się z moimi zębami lecz nic z nimi nie robie bo wstydze sie pojsc do dentysty a co gorsze nie mam na to pieniedzy. Mam strasznie zepsute zęby u gory mam tylko 6 zębów (1,2,3 Z obu dwoch stron) reszta to masakra, same korzenie bez zęba.. Czuje straszny dyskomfort, nie moge sie usmiechac smiac szczerze przez co jestem niesmiala i bardzo zamknieta w sobie.. Chcialabym to zmienic lecz boje sie isc do dentysty. Slyszalam ze z NFZ mozna leczyc za darmo i wstawią mi proteze aczkolwiek nie wiem. Strasznie się boję !! POMOCY
Podobne tematy
A co się stało z Twoimi zębami? Dlaczego masz tyle ubytków? Do dentysty nie ma co się wstydzić iśc- w końcu od tego oni są. ![]()
kukuska123 ja swego czasu też miałem spore problemy z zębami tęż mi było głupio pojawić się u dentysty, nie wiem jaka jest przyczyna twoich problemów, ja porostu zaniedbałem trochę swoje zęby.
Wiadomo pojawiła się na którymś jakaś próchnica albo coś się ukruszyło ale to nic później przecież pójdę i tak to trwało na początku mi się porostu nie chciało iść a potem to już mi głupio było że mam zaniedbane zęby no bo co dentysta powie, sporo czasu to trwało niestety.
W pewnym momencie zdałem sobie sprawę że jak nic z tym nie zrobię to w końcu będzie naprawdę nieciekawie, zebrałem się na odwagę i poszedłem. Wiesz co raczej nigdy żałować nie będę bo to najlepsze co mogłem dla swoich ząbków zrobić. Trafiłem na bardzo miłą panią dentystkę i było ok uwierz mi że dentysta się tym zajmuje i spotyka się z tym na co dzień ja w tej chwili mam już spokój ząbki poleczone:)
A więc kukuska123 oczywiście że na kasę chorych możesz sobie ząbki poleczyć więc tylko zbierz się na odwagę zacznij działać dentyści teraz potrafią zdziałać cuda wiele zębów na pewno da się jeszcze odratować uwierz mi.
Na necie morze zerknij sobie na ranking lekarzy z twojej okolicy w komentarzach wyczytasz sobie czy dany dentysta jest ok bo jak trafisz na jakiegoś gbura to morze cię to zniechęcić niepotrzebnie, ale na pewno będzie ok tak więc powodzenia 3mamj się dziewczyno
Znam ten problem,strach przed dentystą jest zrozumiały,ale wstyd?Nie ma czego sie wstydzić,oni widzieli już wiele,nie jesteś ani pierwsza ani ostatnia.Ten kompleks nie zniknie dopóki sama się za to nie wezmiesz.
idz od razu, nie przejmuj sie ...dentysci duzo widzieli....sa wspaniale rozwiaznia stomatoligiczne, poradza tobie i doradza, aby bylo najtaniej....bedziesz innym czlowiekiem jak ta sprawe zalatwisz!!!!
Zrezygnuj ze słodyczy. Idź do pracy. 1,2,3 zrobisz (chyba) na fundusz, ale resztę raczej nie. Zarób i zadbaj o siebie. Zaniedbane zęby mogą znacznie skrócić Ci życie. nie jest to tylko kwestia jedzenia. Chodzi o bakterie, które się namnażają, a potem atakują Twoje serce.
czesc jestem studentką stomatologii .pamiętaj że dentyści są po to żeby pomagać , taki jest nasz zawód i nie jedno w życiu widzieliśmy , nie ma się czego wstydzić . Musisz zadabać o swoje uzebienie , nikt niestety za Ciebie nie usiądzie na fotelu im dłużej będziesz to odkładać tym gorzej dla twoich ząbków .warto zadabać nawet o te które zostały .Gdy zrobisz sobie uzupelnienie protetyczne ( za darmo na NFZ ) POPRAWI SIĘ twoja samoocena , bedziesz się lepiej czuła gwarantuje, poprawi się też komfort jedzenia .Musisz zebrać się w sobie i przełamać starch.My nie gryziemy.Nie odkładaj tego na póżniej pamiętaj że czas działa na twoją niekorzyść! Jestes młoda i daj sobie szansę na to żeby sie poczuc lepiej
póżniej bedziesz sie smaiła ze tak długo zwlekałaś z tym jestem pewna !!!
witam mam 20 lat i jestem dziewczynom
![]()
Od paru lat borykam się z moimi zębami lecz nic z nimi nie robie bo wstydze sie pojsc do dentysty a co gorsze nie mam na to pieniedzy. Mam strasznie zepsute zęby u gory mam tylko 6 zębów (1,2,3 Z obu dwoch stron) reszta to masakra, same korzenie bez zęba.. Czuje straszny dyskomfort, nie moge sie usmiechac smiac szczerze przez co jestem niesmiala i bardzo zamknieta w sobie.. Chcialabym to zmienic lecz boje sie isc do dentysty. Slyszalam ze z NFZ mozna leczyc za darmo i wstawią mi proteze aczkolwiek nie wiem. Strasznie się boję !! POMOCY
Brak mi słów. Czy mycie zębów i dbanie o nie wymaga jakiegoś wielkiego zachodu? U mnie 3x dziennie ajona, nowa szczoteczka co trzeci miesiąc i zęby są w idealnym stanie. Kurde - jak można nie dbać o zęby? Ludzie - weźcie się do pracy w końcu. Dbanie o zęby to jakaś podstawa, minimalny obowiązek, ale wy nawet o to nie dbacie... Dla mnie jest to niezrozumiałe...
wiesz dobijać cię nie chcę, ale zapomnij o wstydzie i idź do dentysty. Lepiej pokazać jemu zepsute zęby, niż czekać aż się popsują bardziej, co zrobisz jak cię zaczną boleć? albo co gorsza wypadną. Zęby są naszą wizytówką i naprawdę warto poświęcić trochę czasu na to, żeby o nie zadbać.
Wiecie co . ja nigdy nie miałam problemów z zębami do memntu aż zaszlam w drugą ciążę , to co ja juz przeszla z zębami to jedna Bozia wie , Teraz ostatnio niby mam wyleczone zęby ale któryś zaczyna mi się odzywać , prawdopodobnie jest to górna szóstka , tylko jak ja przeglądam sobie zęby lusterkiem to nic tam nie ma , nie ma wgl żadnej dziurki
co sie dzieje ?
Ząb może psuć się od korzenia, dlatego nie widać żadnej dziurki. Musisz wybrać się do stomatologa zanim zacznie boleć bardziej. Możesz poprosić o prześwietlenie.
witam mam 20 lat i jestem dziewczyną
![]()
Od paru lat borykam się z moimi zębami lecz nic z nimi nie robie bo wstydze sie pojsc do dentysty a co gorsze nie mam na to pieniedzy. Mam strasznie zepsute zęby u gory mam tylko 6 zębów (1,2,3 Z obu dwoch stron) reszta to masakra, same korzenie bez zęba.. Czuje straszny dyskomfort, nie moge sie usmiechac smiac szczerze przez co jestem niesmiala i bardzo zamknieta w sobie.. Chcialabym to zmienic lecz boje sie isc do dentysty. Slyszalam ze z NFZ mozna leczyc za darmo i wstawią mi proteze aczkolwiek nie wiem. Strasznie się boję !! POMOCY
Osobiście uważam, że Twoim najważniejszym problemem dotyczącym zębów, jest to, że nic nie robisz w kierunku ich naprawy. Przede wszystkim powinnaś się umówić na wizytę kontrolną, prywatnie. Odżałować jakąś tam kwotę i ocenić stan swojego uzębienia. Stomatolog wykona profilaktyczne badania, być może zleci badanie RTG zębów i oceni co robić.
Wówczas możesz leczyć część zębów na NFZ. Ale aby cokolwiek zrobić, musisz się przygotować na długą i ciężką pracę na stanem swojego uzębienia. Absolutnie nie możesz z tym zwlekać.
13 2016-07-20 13:00:39 Ostatnio edytowany przez załamana122 (2016-07-20 13:01:27)
Ja tez się bałam . I skończyło się na tym że u góry z przodu nic niema a reszta jest strasznie popsuta. Mam tylko u dołu 1,2,3,4,5 które również nie nadają się do naprawy. Reszty dolnych tez już niema , zostały z nich tylko korzenie.:( Nie mogę już znieść tego bólu. A nadal się boję Pomocy!
(
Ja tez się bałam . I skończyło się na tym że u góry z przodu nic niema a reszta jest strasznie popsuta. Mam tylko u dołu 1,2,3,4,5 które również nie nadają się do naprawy. Reszty dolnych tez już niema , zostały z nich tylko korzenie.:( Nie mogę już znieść tego bólu. A nadal się boję Pomocy!
(
Przepraszam, ale kurde, gdzie Ty miałaś rozum?
Jak można doprowadzić się do takiego stanu?
Nie masz kasy to się idzie na NFZ.
Pokrętna ta Twoja logika, boli Cię, ale tak i tak nie pójdziesz bo się boisz. A czego się boisz, bólu? Przecież tak i tak Cię boli.
Dziewczyno idź do tego dentysty!!!
Ile Ty masz lat?
15 2016-07-20 13:09:41 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2016-07-20 13:12:23)
Dentysci widzieli takie uzebienia, ze wam sie o tym nie snilo.....Macie cale zycie przed soba. Uzebienie jest bardzo wazne. Nie tylko ze wzgledow estetycznych. Czy wyobrazasz sobie, jak ci nieprzyjemnie pachnie z ust? nie calujesz sie z chlopakami? nie chcesz byc pocalowana, tak dlugo, namietnie przy blasku swiec? ja tam chce....
Czy mozesz zapytac sie w NFZ jakos, czy ci uzebienie zafunduja? Gdzies zadzwonic z tym zapytaniem?
Ja nie pojmuje polskiego lecznictwa. Ludzie sa ubezpieczeni, a kasa nie placi. Ale mnie tam nie ma i ja na ten temat nie gadam.
Przelam strach i wstyd. Nie marnuj sobie calego zycia.
Ja tez się bałam . I skończyło się na tym że u góry z przodu nic niema a reszta jest strasznie popsuta. Mam tylko u dołu 1,2,3,4,5 które również nie nadają się do naprawy. Reszty dolnych tez już niema , zostały z nich tylko korzenie.:( Nie mogę już znieść tego bólu. A nadal się boję Pomocy!
(
Stań przed lustrem ,otwórz gębę , weź kombinerki i działaj! Sama jesteś sobie winna! Jak mogłaś doprowadzić do takiego stanu? Trzeba było zacząć coś z tym robić jak zaczęły się psuć! Ale ty nie poszłaś bo się boisz! I masz teraz nauczkę! Boli? I dobrze! Trzeba było tyłek ruszyć kiedy jeszcze nie było za późno! Jak nie miałaś kasy to trzeba było odłożyć! Dziewczyny wy dbajcie o siebie!
Naprawdę tak ciężko myć zęby 2-3 razy dziennie?
Masakra.
no właśnie...myjcie się dziewczyny, nie znacie dnia ani godziny... ![]()
Naprawdę tak ciężko myć zęby 2-3 razy dziennie?
Masakra.
Samo mycie jeszcze nie gwarantuje że zęby będą zdrowe.
Ja np. mam elektryczną szczotkę i myje zęby przynajmniej 2 razy dziennie a i tak się psują, ile to ja wydałem na dentystę to nie zliczę, no ale co się nie robi dla własnego zdrowia ![]()
Samo mycie jeszcze nie gwarantuje że zęby będą zdrowe.
Ja np. mam elektryczną szczotkę i myje zęby przynajmniej 2 razy dziennie a i tak się psują, ile to ja wydałem na dentystę to nie zliczę, no ale co się nie robi dla własnego zdrowia
Oczywiście. Czasem winę za podatność na próchnicę ponosi jakość szkliwa, a czasem sama kość jest słaba, odwapniona. Winę za to może ponosić genetyka, wady zgryzu (powodujące nadmierne ścieranie się brzegów siecznych, mikroubytki) lub przebyte choroby, niekoniecznie więc musi to wynikać z braku dbałości o higienę. Nie wiem jak kość, ale szkliwo na pewno można wzmacniać, nawet samodzielnie, czyli w domu.
21 2016-07-20 23:31:15 Ostatnio edytowany przez Swanen (2016-07-20 23:34:12)
Ja tez się bałam . I skończyło się na tym że u góry z przodu nic niema a reszta jest strasznie popsuta. Mam tylko u dołu 1,2,3,4,5 które również nie nadają się do naprawy. Reszty dolnych tez już niema , zostały z nich tylko korzenie.:( Nie mogę już znieść tego bólu. A nadal się boję Pomocy!
(
Jeśli aż tak się boisz, to wyjściem jest leczenie pod narkozą, tyle że to droga sprawa.
Bardzo ważny jest dentysta, chodzi mi o osobowość. Ja się trzymam jednej. Ona wprowadza spokój, mam do niej pełne zaufanie, że jak pokaże, że boli to przestanie, da więcej znieczulenia. Poza tym jak założy plomby to się wieki trzymają, no i nie naciąga - bardzo uczciwa. Jeśli jesteś z Warszawy mogę polecić.
witam mam 20 lat i jestem dziewczyną
![]()
Od paru lat borykam się z moimi zębami lecz nic z nimi nie robie bo wstydze sie pojsc do dentysty a co gorsze nie mam na to pieniedzy. Mam strasznie zepsute zęby u gory mam tylko 6 zębów (1,2,3 Z obu dwoch stron) reszta to masakra, same korzenie bez zęba.. Czuje straszny dyskomfort, nie moge sie usmiechac smiac szczerze przez co jestem niesmiala i bardzo zamknieta w sobie.. Chcialabym to zmienic lecz boje sie isc do dentysty. Slyszalam ze z NFZ mozna leczyc za darmo i wstawią mi proteze aczkolwiek nie wiem. Strasznie się boję !! POMOCY
Przy dużych zaniedbaniach potrzebujesz dużo kasy, by to naprawić. Nie masz możliwości wziąć pożyczki? Bez tego trudno coś doradzić. Jak znajdziesz dobrego spokojnego lekarza, to może ci przepisać środki uspokajające, żeby ograniczyć twój stres. Najlepiej byłoby wyleczyć w narkozie ale to kosztuje. Skąd jesteś?
23 2016-07-21 01:26:31 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2016-07-21 01:30:47)
Protezy dla pewnej grupy pacjentów są za darmo.
Kwalifikacja jest chyba przez ilośc ubytków.
Iść zapytać sie.
Jest tez opcja droga za 25 kawałków wbić kilka implantów i połozyć na to proteze na zatrzask kulkowy.
Interesowałem sie tym tematem ostatnio ponieważ okazało sie ze jakiś osioł zle zaleczył mi zab 10 lat temu i regularnie mi tam cos puchnie.
Ostatecznie przyjdzie mi go kiedyś wyrwać i wsadzić implant.
Ale nim to zrobie dostane mikroproteze.
Ceny implantów sa niestety przykre.
Zastanawiłałem sie nawet czy istnieje czarny rynek handlu używanymi z implantami.
Nie wziałbym z trupa no ale jakby taki uzywany dobrze umyć cif to przecież w sumie nawet dobre hmm
Ja tez się bałam . I skończyło się na tym że u góry z przodu nic niema a reszta jest strasznie popsuta. Mam tylko u dołu 1,2,3,4,5 które również nie nadają się do naprawy. Reszty dolnych tez już niema , zostały z nich tylko korzenie.:( Nie mogę już znieść tego bólu. A nadal się boję Pomocy!
(
Boisz się dentysty, zęby albo co z nich zostało bolą, ale nie chcesz nic z tym robić.
Ok. Rozumiem.
Pomijając temat bólu, zagrożenia zdrowia i życia, pomyśl że:
Masz dopiero 25 lat, brak uzębienia przyspiesza proces starzenia się twarzy. W miejscach ubytków, twarz się zapada,skóra wiotczeje, tworzą się zmarszczki. Za 10 lat, zamiast na 35 latkę, będziesz wyglądała jak zmęczona życiem staruszka.
Chyba nie tego chcesz ?
Zmobilizuj się i zrób coś ze swoim zdrowiem ( zębami ).
25 2016-07-21 02:18:47 Ostatnio edytowany przez igla16 (2016-07-21 02:20:32)
Naprawdę tak ciężko myć zęby 2-3 razy dziennie?
Masakra.
Mycie, nitkowanie oraz używanie odpowiednich preparatów do płukania zębów czasami nie nie dają rady. Wystarczy wada zgryzu. Jestem tego najlepszym przykładem. Myję zęby trzy razy dziennie, do tego nić dentystyczna, płukanie i bóg raczy jeszcze wiedzieć co - zęby i tak się psują. W dużej mierze odpowiada za to koszmarna wada zgryzu. Nie mam bardzo krzywych zębów, ale wystarczy, że twarzoczaszka jest źle zbudowana, zęby są stłoczone i 'normalne' metody nie wystarczają.
Co nie zmienia faktu, że odpowiednia higiena oraz konsultacje stomatologiczne i/lub ortodontyczne pomagają w utrzymaniu prawidłowego stanu uzębienia.
Cyngli napisał/a:Naprawdę tak ciężko myć zęby 2-3 razy dziennie?
Masakra.Samo mycie jeszcze nie gwarantuje że zęby będą zdrowe.
Ja np. mam elektryczną szczotkę i myje zęby przynajmniej 2 razy dziennie a i tak się psują, ile to ja wydałem na dentystę to nie zliczę, no ale co się nie robi dla własnego zdrowia
Oczywiście, ze samo mycie zębów nie wystarczy, dlatego co 6 miesięcy sie chodzi na kontrolę do dentysty.
A piszę o myciu, bo znam multum osób, które ten aspekt zaniedbują. Umycie zębów przed snem, chociaż raz dziennie to podstawa.
27 2016-07-21 09:55:31 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-07-21 10:04:45)
Cyngli napisał/a:Naprawdę tak ciężko myć zęby 2-3 razy dziennie?
Masakra.Mycie, nitkowanie oraz używanie odpowiednich preparatów do płukania zębów czasami nie nie dają rady. Wystarczy wada zgryzu. Jestem tego najlepszym przykładem. Myję zęby trzy razy dziennie, do tego nić dentystyczna, płukanie i bóg raczy jeszcze wiedzieć co - zęby i tak się psują. W dużej mierze odpowiada za to koszmarna wada zgryzu. Nie mam bardzo krzywych zębów, ale wystarczy, że twarzoczaszka jest źle zbudowana, zęby są stłoczone i 'normalne' metody nie wystarczają.
Co nie zmienia faktu, że odpowiednia higiena oraz konsultacje stomatologiczne i/lub ortodontyczne pomagają w utrzymaniu prawidłowego stanu uzębienia.
A nie myślałaś o aparacie ortodontycznym?
28 2016-07-21 10:07:47 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-07-21 10:13:57)
Tom94 napisał/a:Cyngli napisał/a:Naprawdę tak ciężko myć zęby 2-3 razy dziennie?
Masakra.Samo mycie jeszcze nie gwarantuje że zęby będą zdrowe.
Ja np. mam elektryczną szczotkę i myje zęby przynajmniej 2 razy dziennie a i tak się psują, ile to ja wydałem na dentystę to nie zliczę, no ale co się nie robi dla własnego zdrowiaOczywiście, ze samo mycie zębów nie wystarczy, dlatego co 6 miesięcy sie chodzi na kontrolę do dentysty.
A piszę o myciu, bo znam multum osób, które ten aspekt zaniedbują. Umycie zębów przed snem, chociaż raz dziennie to podstawa.
niechby raz na 3 lata poszli, albo w ogole, to byloby dobrze. Zeby doprowadzic zeby do takiej ruiny, prawie totalnej szczerby, to trzeba dlugiego czasu i samozaparcia.
W glowie sie nie miesci po prostu, jak mozna byc takim niechlujem. Ciekawe co ile majtki zmieniaja....
Pierwsze co robię,to zwracam uwagę na uśmiech...i to u facetów i babeczek.Nawet odzienie mnie tak nie interesuje,czy fryzura.
Bycie bezzębnym w wieku 20 lat?Masakra
igla16 napisał/a:Cyngli napisał/a:Naprawdę tak ciężko myć zęby 2-3 razy dziennie?
Masakra.Mycie, nitkowanie oraz używanie odpowiednich preparatów do płukania zębów czasami nie nie dają rady. Wystarczy wada zgryzu. Jestem tego najlepszym przykładem. Myję zęby trzy razy dziennie, do tego nić dentystyczna, płukanie i bóg raczy jeszcze wiedzieć co - zęby i tak się psują. W dużej mierze odpowiada za to koszmarna wada zgryzu. Nie mam bardzo krzywych zębów, ale wystarczy, że twarzoczaszka jest źle zbudowana, zęby są stłoczone i 'normalne' metody nie wystarczają.
Co nie zmienia faktu, że odpowiednia higiena oraz konsultacje stomatologiczne i/lub ortodontyczne pomagają w utrzymaniu prawidłowego stanu uzębienia.
A nie myślałaś o aparacie ortodontycznym?
No właśnie...
Aparat droga sprawa, ale znam ludzi, którzy wzięli kredyt, by sobie zafundować aparat ortodontyczny i leczenie.
Dla mnie dbanie o zęby, szczotkowanie, chodzenie na kontrolę to jest po prostu normalką, coś jak mycie tyłka. Higiena i tyle. Dziwi mnie, że ktoś woli stracić zęby, niż iść do dentysty. Szczerbata kobieta wygląda obrzydliwie i niechlujnie, jak widzę kobietę bez zębów, to mi się ciśnie na usta tylko jedno słowo: PATOLOGIA.
Kukuska i załamana - i tak musicie podzielić to na 2 etapy: usunięcie/wyleczenie tego, co się da a potem protetyka.
Zacznijcie od leczenia/usunięcia. Jedno co mogę wam na pewno powiedzieć to, że obecne środki znieczulające naprawdę sprawiają, że nie boli. Sam zastrzyk też nie boli, bo najpierw pokryją wam dziąsła żelem znieczulającym (na wszelki wypadek trzeba poprosić). Najważniejsze to odpowiedzialna dentystka, bo polecam wam kobietę. Są lepsze i znacznie delikatniejsze.
Jak to załatwicie, to potem będziecie się martwić o protetykę i jak skombinować kasę na nią.
Warto to załatwić. Poczujecie się lepiej i poprawi się jakość waszego życia. Praca, faceci, wszystko będzie łatwiejsze i bardziej dostępne.
[
A nie myślałaś o aparacie ortodontycznym?
Będę miała aparat po operacji szczęki. Póki co muszę się ratować odpowiednią dietą oraz mega restrykcyjną higieną.
Dla mnie dbanie o zęby, szczotkowanie, chodzenie na kontrolę to jest po prostu normalką, coś jak mycie tyłka. Higiena i tyle. Dziwi mnie, że ktoś woli stracić zęby, niż iść do dentysty. Szczerbata kobieta wygląda obrzydliwie i niechlujnie, jak widzę kobietę bez zębów, to mi się ciśnie na usta tylko jedno słowo: PATOLOGIA.
Dla niektórych to za dużo. Dentysta jest ostatni w kolejce. Dopiero jak zacznie boleć, wypadać czy gnić. Jak byłam w podstawówce to mieliśmy zajęcia z higieny jamy ustnej, mało kto w późniejszym czasie z tego korzystał. A później są takie kwiatki.
Ja sama mam problem z moim uzębieniem, zęby się psują, ale nie chodzę szczerbata czy coś. Wystarczy ruszyć cztery litery, dbać o higienę, pytać lekarza o możliwe rozwiązania. Nawet w takich przypadkach jak moje - uzębienie jest ok, coś tam się popsuje. Ale wystarczy chcieć. Albo aż chcieć.
no to musisz wiedziec czy bardziej sie wstydzisz ludzi czy dentysty....
ja sobie nie wyobrazam chodzenia po swiecie z takim uzębieniem...
zdajesz sobie sprawe ze takie zepsute zęby bardzo brzydko pachną?
kazde pieniadze na zęby
dentysci teraz robią wszystko ze znieczuleniem, nic nie boli
Krejzolka82 napisał/a:igla16 napisał/a:Mycie, nitkowanie oraz używanie odpowiednich preparatów do płukania zębów czasami nie nie dają rady. Wystarczy wada zgryzu. Jestem tego najlepszym przykładem. Myję zęby trzy razy dziennie, do tego nić dentystyczna, płukanie i bóg raczy jeszcze wiedzieć co - zęby i tak się psują. W dużej mierze odpowiada za to koszmarna wada zgryzu. Nie mam bardzo krzywych zębów, ale wystarczy, że twarzoczaszka jest źle zbudowana, zęby są stłoczone i 'normalne' metody nie wystarczają.
Co nie zmienia faktu, że odpowiednia higiena oraz konsultacje stomatologiczne i/lub ortodontyczne pomagają w utrzymaniu prawidłowego stanu uzębienia.
A nie myślałaś o aparacie ortodontycznym?
No właśnie...
Aparat droga sprawa, ale znam ludzi, którzy wzięli kredyt, by sobie zafundować aparat ortodontyczny i leczenie.Dla mnie dbanie o zęby, szczotkowanie, chodzenie na kontrolę to jest po prostu normalką, coś jak mycie tyłka. Higiena i tyle. Dziwi mnie, że ktoś woli stracić zęby, niż iść do dentysty. Szczerbata kobieta wygląda obrzydliwie i niechlujnie, jak widzę kobietę bez zębów, to mi się ciśnie na usta tylko jedno słowo: PATOLOGIA.
Ponieważ w jakimś sensie od dawna stan uzębienia jest obrazem statusu społecznego.
Rozmaicie można to interpretować.
Ponieważ w jakimś sensie od dawna stan uzębienia jest obrazem statusu społecznego.
Rozmaicie można to interpretować.
To przekonanie prawdopodobnie wzięło się z tego, że tak zwany hollywoodzki uśmiech to bardzo droga inwestycja. Niemniej czym innym jest zafundowanie sobie takich "perełek", a czym innym postawowa dbałośc o stan uzębienia, w tym w razie utraty zęba wstawienie w jego miejsce uzupełnienia. Jeśli ktoś jest ubezpieczony, to w ramach NFZ też ma takie możliwości. Co prawda one nie są doskonałe, ale wszystko wygląda lepiej niż puste przestrzenie w szczęce. Nie wspominając o konsekwencjach zdrowotnych.
36 2016-07-26 03:00:01 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-07-26 03:00:50)
Ale czego się boisz ? Bólu czy wstydu? Bo to pierwsze jestem w stanie zrozumieć ale to drugie już nie. Owszem ma się wstyd że tak się doprowadziło w tych czasach zęby ale to nie powinno ciebie powstrzymywać przed wizytą bo to głupota i będzie tylko gorzej, nie daj jak dostaniesz zapalenie miazgi. Druga sprawa są leki uspakajające które bierze się przed wizytą u dentysty, nie jakieś ziołowe tylko takie które wypisze tobie lekarz.
Ale czego się boisz ? Bólu czy wstydu? Bo to pierwsze jestem w stanie zrozumieć ale to drugie już nie. Owszem ma się wstyd że tak się doprowadziło w tych czasach zęby ale to nie powinno ciebie powstrzymywać przed wizytą bo to głupota i będzie tylko gorzej, nie daj jak dostaniesz zapalenie miazgi. Druga sprawa są leki uspakajające które bierze się przed wizytą u dentysty, nie jakieś ziołowe tylko takie które wypisze tobie lekarz.
Jednak ludzie o tym nie wiedzą. Bo skąd?
Rozumiem strach, wstyd czy zażenowanie. Jednak, kiedy zęby lecą, ludzie 'boją się' iść do specjalisty. Czemu? Tego nigdy nie zrozumiem. Dentysta jest od leczenia, prewencji oraz edukacji - nie ma czego się bać. Szczególnie, że są świetne metody, aby bólu czy strachu uniknąć.
38 2016-09-20 12:06:37 Ostatnio edytowany przez Olinka (2016-09-21 01:07:04)
Kurcze z zębami nie ma żartów!! Ja miałam już 2 kanałowe a teraz zastanawiam się nad wyborem stomatologa do implantów ponieważ prawdopodobnie będę chciała implant zębowy. Ktoś z Was ma taki implant albo może coś więcej na ten temat napisać?
------------
Post został edytowany z powodu naruszenia Regulaminu Forum.
krypotoreklama >.>?
co do twoich zębów młoda damo posłuchaj ich i idź
ja nie myję i nie dbam o swoje ale robię to z innych pobudek
i nadal są w nienajgorszym stanie
co zrobiłaś by tak je zniszczyć (tak moje są krzywe)
myślę że to wrodzone brak witamin lub zbyt wiele cukru
wstyd to będziesz miała jak będziesz bezzębna w tym wieku
po 30 rób co chcesz ale w twoim wieku po prostu nie wypada
uśmiech to także oznaka podrywu chcesz by omijano cię szerokim łukiem???
bo do tego dążysz tym zachowaniem
proszę cię wybierz się dla własnego dobra
Dbam o zęby jak tylko mogę,niestety mam je słabe to w mojej rodzinie dziedziczne.Po ciążach po których zęby niszczyły się okrutnie i kilku źle dobranych dentystach trafiłam w końcu do super dentystki.Co mogłam zostało uratowane,poleczone ale też i powstawiane.Całe górne uzębienie mam mieszane tj.koronki i do tego mostek Całość jest solidnie i estetycznie zrobiona,nie widać że ząbki nie są moje no i wyglądają lepiej niż wcześniej(krzywe zęby).Bardziej zastanawiam się teraz jak na takie ząbki patrzą mężczyźni.
Warto zadbać w porę o zęby nawet jeśli ostatnia wizyta była jeszcze w szkole podstawowej. Zauważyłam że brakuje nam nie tyle co motywacji ale uświadomienia. Jeszcze 10 lat temu dentysta był kojarzony z torturami i tak też faktycznie mogło być. Teraz technika stomatologiczna, świadomość stomatologów, nowy sprzęt ukazują nie tylko odrodzenie w dziedzinie stomatologii ale faktycznie polepszają standardy. Trzeba się przełamać jak już raz się to zrobi odejdą stereotypy:)
42 2017-12-20 10:59:24 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-12-20 12:15:30)
Moje zęby też nie należą do najmocniejszych, zwłaszcza w okresie dojrzewania miałam z nimi spory problem. Od jakiegoś czasu myślę o aparacie ortodontycznym, ale wśród innych obowiązków wizyta u ortodonty wciąż odchodzi na dalszy plan i jestem za to bardzo na siebie zła. W takiej sytuacji, kiedy zęby są już na prawdę mocno zniszczone koniecznie trzeba iść do dentysty i nie ma sensu myśleć o wstydzie czy bólu, bo przecież towarzyszy Ci on na co dzień już teraz, a będzie tylko gorzej. Nie wiem jaki jest powód takie stanu zębów, ale warto pamiętać o podstawowych zasadach higieny zębów, żeby się nie rozpisywać odsyłam do artykułu, w którym opisane są najważniejsze kwestie z tym związane [nieregulaminowy link]. Warto też zastanowić się na zmianą diety, bo ona też ma ogromny wpływ na to, co dzieje się z naszymi zębami. Krótko mówiąc nie ma na co czekać, trzeba brać się do roboty i zawalczyć o swoje zęby!
43 2018-05-29 12:53:12 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-05-29 13:19:19)
Nie warto dołować się takimi rzeczami - idź do sprawdzonego dentysty. Ja chodze do reklama na naszym forum jest płatna i bardzo sobie ich chwalę. Zawsze mi pomogli!
Musisz podjąc konkretną decyzję i isc do dentysty. W dzisiejszych czasach jest tyle możliwości aby wyleczyć zęby. Można wstawić most który zatuszuje braki. Dziś stomatolodzuy w swoich gabinetach mają rengen .Aby zobaczyć stan twojego stanu szczęki. Wszystko jest do naprawienia. Idż i się nie bój.
witam
troszkę odświeżę wątek.
Od zawsze borykam się z kompleksem zębów:(
dziś mam 45 lat
zawsze miałam słabe i kruche. Leczone róznie. Stomatologia wtedy a dziś to przepaść. Dodatkowo wizyty u dentysty zawsze były drogie.
W wieku 13 lat dowiedziałam się że nie mam zawiązków zebów stałych dwójek u góry:( wcale nie wyrosły.
Przez co miałam latami przerwę miedzy zebami. Z latami stawała się szersza. Strasznie się z nią czułam.
Urodziłam dziecko w wieku 21 lat. I też zęby podupadły. Postanowiłam je przeleczyć, wyrwac to co nie dało się ratowac a lekarz zaproponował mostek porcelanowy.
oszlifował zeby filary i miałam ładny, wreszcie bez przerwy mostek.
I tak z tym mostkiem chodziłam 20 lat.
Nic mnie pod nim nie bolało, było ok.
Jednak przebarwił się po tylu latach i postanowiłam coś z tym zrobić.
Bałam sie okropnie, ponieważ dokładnie taką samą historię przechodziła moja mama. jednak ona po ściągnięciu mostku musiała wyrwac wszystkie zęby.
Pomylałam sobie że zrobię najwyżej implanty gdyby trzeba było zeby usunąć.
Sciągnięto mi mostek , okazało się że 5 zebów na górze pod mostkiem jest ok, ale 7, 8 musiałam wyrwać po obu stronach.
jedynka do leczenia kanałowego.
Zrobiono mi dokładne badanie radiologiczne i tu szok
nie wyrosły mi również czwórki!! wcale!!!
stąd tak duża przerwa była:(
Zdecydowałam się na implanty.
jednak aby móc je mieć trzeba przejsc dokładną diagnostykę.
Już nawet pomijałam aspekt finansowy bo byłam na to przgotowana, że to jest droga impreza.
I tutaj ogromne rozczarowanie:(
Nie mogę miec implantów:(
tzn mogę, ale po odpowiednim leczeniu.
Mam za mało kości do osadzenia implantów. Dużo za mało:(
Musiałabym przejść augmentacje kości czyli przeszczep z mojej żuchwy lub z banku kości i to po obu stronach i dodatkowo musiałabym mieć podnoszone po obu stronach dno zatoki:(
Na moje pytanie czy dają mi gwarancję to odpowiedz brzmiała że nie nie bo może się zdarzyc że nie przyjmie się przeszczep:(
więc jak widzicie nawet jak finanse pozwalają to warunki biologiczne czasami nie:(
Zdecydowałam się że nie poddam się tak dużej ingerencji, strach o zdrowie, a nawet życie bo to róznie może być jest większy
Jestem załamana.
lekarz zaproponował mi protezę teleskopową. Jednak byłam w takim szoku, bólu że nie wypytałam konkretnie.
Wytłumaczono mi tyle, że jest to proteza na moich zebach które są okoronkowane.
Podobno stabilna, i najlepsze dla mnie rozwiązanie.
i tutaj mam pytanie
czy ktoś z takiej protezy korzysta??? jak się ona sprawdza?/ da się z tym zyć???
pozdrawiam wszystkich serdecznie