netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Skandal? - nie, raczej srewilizm!

13 odpowiedzi2 017 wyświetleńzałożony przez Primus, 29.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Skandal? - nie, raczej srewilizm!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Skandal? - nie, raczej srewilizm!

Inaczej nie można nazwać planów władz miasta Warszawy o ponowne ustawienie na starym miejscu pomnika "Czterech śpiących, trzech walczących".

A ja się zapytuję - po jakiego grzyba nam ten pomnik? Jest wreszcie okazja by pozbyć się tego szkaractwa i odstawić go np. na cmentarz żołnierzy sowieckich (choć najlepiej byłoby efektownie wysadzić to cholerstwo w powietrze najlepiej na 11 Listopada, jednocześnie zapraszając na ów pokaz...rosyjskiego ambasadora). Żaden kraj, który mieni się być suwerennym i niezależnym od obcych wpływów (a za taki "dają dziś głowę" włodarze naszego kraju), nie może tolerować na swym terenie pomników okupantów. Jeśli pomnik "śpiących", wróci na swoje miejsce, powinno się (dla równowagi), wystawić podobny monument hitlerowskim Dirlewangerowcom na Woli. Wtedy każdy okupant będzie miał swój pomnik w stolicy "suwerennej i demokratycznej" Polski.

To oczywiście żart, ale podobno już ruszyła akcja mająca na celu niedopuszczenie do ponownego ustawienia pomnika i jednocześnie apel o wzniesienie w tym miejscu monumentu poświęconemu rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, którego szczątki zostały niedawno odkopane i ekshumowane "na Łączce". Na pewno taki pomnik rotmistrzowi Pileckiemu się należy, ale...mam inny pomysł. By wciąż nie słuchać bzdurnych oskarżeń o antyrosyjskość, można był postawić na Placu Wileńskim (gdzie dotąd stali "śpiący"), pomnik upamiętniający...udział cudzoziemskich żołnierzy (Ukraińców, Białorusinów, Amerykanów, Francuzów, Tatarów, Ormian, Żydów i Rosjan), w powstrzymaniu bolszewickiego marszu na zachód w 1920r. Mógłby to być pomnik bitwy narodów, walczących pod polskim dowództwem, za wspólną sprawę wyzwolenia od jarzma komunistycznego. Na odsłonięcie również zaproszono by ambasadora rosyjskiego (jednak jako jednego z wielu z tych państw i przedstawicieli, których wyżej wymieniłem - żeby nie myślał sobie że jest najważniejszy. Można by jednocześnie usadzić go na jednym z...ostatnich miejsc. w tyle za Ukraińcami, Białorusinami, Litwinami, Łotyszami,Estończykami i Finami).

A gdyby zaś ambasada rosyjska kategorycznie zabraniała? (przeczytajcie sobie ta słowa raz jeszcze i potem jeszcze i jeszcze - i zastanówcie się jak to brzmi w "wolnym państwie"), usunięcia pomnika z Placu Wileńskiego, można by - w ramach rekompensaty, zaproponować Rosjanom budowę w Moskwie pomnika hetmana Stanisława Żółkiewskiego, zwycięzcy spod Kłuszyna (1610r.), i pierwszego Polaka który wkroczył do Moskwy. Zawsze można by wytłumaczyć Rosjanom, że polska agresja nie była wcale agresją - a jedynie próbą zaprowadzenia ładu i porządku i powstrzymania "ruskiej anarchii", oraz wprowadzenia Rosji do kręgu cywilizowanych narodów europejskich.


Prawda że proste?


Taki jest mój pomysł - a Wy co o tym myślicie?


"...Że nie będzie już Moskali na piastowskiej ziemi - na piastowskiej ziemi!"

http://www.youtube.com/watch?v=MYodgxuOnLI&feature=player_embedded

2

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!

Święta miłości kochanej Ojczyzny,

[[Czują Cię tylko umysły poczciwe!]]

[Dla ciebie zjadłe smakują trucizny,]

[Dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe.]

[Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,]

[Gnieździsz w umyśle rozkosze prawdziwe.]

Byle cię można wspomóc, byle wspierać,

[[[Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.]]]

[[[Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.]]]



Wolności ! której dobra nie docieka

[Gmin jarzma zwykły, nikczemny i podły,]

[[[Cecho dusz wielkich ! ozdobom człowieka,]]]

Strumieniu boski, cnót zaszczycon źródły!

Tyś tarczą twoich Polaków od wieka,

[Z ciebie się pasmem szczęścia nasze wiodły.]

Większaś nad przemoc ! A kto ciebie godny -

Pokruszył jarzma, albo padł swobodny."


][ - (to co wg. mnie zasługuje na podkreślenie i uwypuklenie)




"Lecz gdyby mi kazały wyroki ponure

Na ziemi się meldować, by drugi raz żyć

Chciałbym starą wraz z mundurem wdziać na siebie skórę

Po dawnemu wojować, kochać się i pić!"

http://www.youtube.com/watch?v=rDnzocqKI00&feature=player_embedded


A oto jawny przykład "nowych porządków", czyli sowieckich rządów nad Polską po "wyzwoleniu" z niemieckiej niewoli. Każda większa polska instytucja partyjna, wojskowa lub propagandowo-oświatowa otrzymała swoich moskiewskich "doradców", z tym tylko, iż ci doradcy byli prawdziwymi panami i wielkorządcami kraju. To im salutowała cała polska kadra oficerska (niekiedy dochodziło do kuriozów, jak w sytuacji gdy polski generał, meldował się sowieckiemu pułkownikowi, lub nawet kapitanowi - jeśli takowy pełnił funkcję "doradcy" w tej buntowniczej Polszy).

Zresztą sowietyzacja Wojska Polskiego przebiegała pełną parą, a "pop-y" (czyli "pełniący obowiązki Polaków"), zdominowali w latach stalinowskich, cały polski korpus oficerski.

Krążyły nawet wierszyki: "Dlaczego Rokossowski został marszałkiem Polski? - Bo taniej jest ubrać w polski mundur jednego Rosjanina niż całe polskie wojsko w mundury sowieckie".

Krasnoarmiejcy, którzy przebrani w polskie mundury, nagle otrzymali rozkaz "stać się Polakami", charakteryzowali się najczęściej brakiem elementarnego wykształcenia (26% pop-ów, w Ludowym Wojsku Polskim w drugiej połowie lat 40-tych, miało jedynie wykształcenie podstawowe). Do tego dochodziła nieznajomość polskiej tradycji i specyfiki, nawet polskiej tradycji oddawania honorów (dwoma palcami, a nie całą dłonią), a często nawet zupełna (podstawowa wręcz w celu komunikacji z żołnierzami), nieznajomość języka polskiego.

Najbardziej upokarzające (nawet dla polskich komunistów), było jednak codzienne zdawanie raportu sowieckim "doradcom". I czynili tak też ministrowie polskich powojennych rządów (w czasach Stalina jawnie i wręcz łopatologicznie, po odwilży 1956r., bardziej subtelnie np. w formie donosów do Moskwy).

Taki sowiecki "doradca", miał bowiem możliwość, nawet odwołać niezbyt ideowego i nieradzącego sobie z problemami polskiego wojskowego, dyplomatę, czy choćby nawet...ministra!

http://www.youtube.com/watch?v=-3TDfM_zEqo&feature=player_embedded

3

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!

A Ty tam z gośćmi byłeś, miód i wino piłeś, A coś widział i słyszał, w poście umieściłeś. big_smile big_smile big_smile.

Są fora poświęcone stricte historii.

Są też fora poświęcone Warszawie.

Może tam umieścisz te posty?

4

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
YOGI bear napisał/a:

A Ty tam z gośćmi byłeś, miód i wino piłeś, A coś widział i słyszał, w poście umieściłeś. big_smile big_smile big_smile.

Są fora poświęcone stricte historii.

Są też fora poświęcone Warszawie.

Może tam umieścisz te posty?

Wiem że to jest forum tematyczne, jednak ta kwestia wydaje mi się dość poważna i warta odnotowania. Poza tym nie wiedziałem dokładnie w jakim dziale go umieścić - wybrałem chyba najbardziej odpowiedni z punktu widzenia tematyki - tak przynajmniej mnie się wydaje?

5 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-09-03 02:35:19)

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!

Czego po tych postach oczekujesz?

Gromadnego plucia na naszych wschodnich sąsiadów?

Czy pogardy dla radzieckich żołnierzy, którzy położyli głowę, walcząc z kimś, kto chciał wymordować mądrzejszą część Polaków, a z reszty uczynić niewolników, pozbawionych wszelkich praw?

6

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
YOGI bear napisał/a:

pogardy    dla radzieckich żołnierzy, którzy położyli głowę, walcząc z kimś, kto chciał wymordować mądrzejszą część Polaków, a z reszty uczynić niewolników, pozbawionych wszelkich praw?

Yogi nie chodzi o pogardę.
Nikt normalny nie będzie pogardzał zwykłymi żołnierzami (choć też wiadomo jak się niektórzy zachowywali wobec polskiej ludności cywilnej). Sama zapalam znicz w dniu 1 listopada na grobach żołnierzy radzieckich.
Natomiast pomnik "czterech śpiących" powinien zniknąć z krajobrazu, bo jest symbolem zniewolenia Polski przez "przyjaciół" z ZSRR.
Bardzo mi się podoba pomysł postawienia w tym miejscu pomnika Witolda Pileckiego.

7

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
YOGI bear napisał/a:

Czego po tych postach oczekujesz?

Gromadnego plucia na naszych wschodnich sąsiadów?

Czy pogardy dla radzieckich żołnierzy, którzy położyli głowę, walcząc z kimś, kto chciał wymordować mądrzejszą część Polaków, a z reszty uczynić niewolników, pozbawionych wszelkich praw?

Nie o plucie idzie, nie mówię też, by koniecznie ów pomnik niszczyć - może lepiej przekazać go "ruskim", niech sobie stoi w Moskwie na Placu Czerwonym - tam jest jego miejsce.

Yogi bear zapytuję Cię, czy sądzisz że w Rosji powstałby pomnik upamiętniający zdobycie Berlina przez żołnierzy Armii Czerwonej i Wojska Polskiego w 1945r.? Nikt by na to nie wydał pozwolenia, a większość społeczeństwa rosyjskiego też by tego nie akceptowała. Dlaczego? Bo oni nie myślą jak niewolnicy - myślą samodzielnie i kierują się dobrem własnego kraju i narodu (druga sprawa że są w wielu kwestiach okłamywani przez władzę). My z takim myśleniem, tworzymy dla naszych dzieci kajdany, z którymi będą się rodzić i nosić je przez całe życie. Nie potrafimy bowiem ocenić co jest dobre dla naszej przyszłości a co nie.

Zresztą, Jak działała okupacyjna machina sowiecka? W jaki sposób tworzono "nową elitę" (czy też "elytę")? Odpowiedź jest dość prosta i ma też swoje uzasadnienie w psychologii społecznej i politologii.

Wygląda to następująco: Nowej elicie państwa podporządkowanego wpaja się normy kulturowe państwa hegemonicznego. Elita kraju podporządkowanego przyswaja je sobie i dzięki temu uprawia politykę (lub kształtuje normy kulturowe), zgodną z wyobrażeniami hegemona o porządku politycznym.

Państwo typu neokolonialnego (jakim w pełnej swej krasie jest Polska), poprzez swą elitę, która stworzona sztucznie przez okupanta, lub tylko hegemona (nie trzeba bowiem najeżdżać i podbijać danego kraju, by narzucić mu swoje wpływy i kierunek myślenia politycznego oraz kształtować jego elity), sprawuje swe rządy nad obywatelami (którymi pogardza i których się...boi, gdyż jako stworzona sztucznie, odgórnie narzucona, nie wywodzi się i nie podziela bezpośrednio tych samych wartości co rządzone przez nią społeczeństwo/naród), oficjalnie zgodnie z założeniami, doktrynami i systemem politycznym państwa którym rządzą, ale...pozostają bezpośrednio związane z krajem dominującym i są od niego zależne.

Lokalne zaś elity, są "dobierane", w szerszym chierarchicznym porządku polityczno-gospodarczym i są ("za pomoc"), nagradzane ekonomicznymi korzyściami i gwarancją bezpieczeństwa.

Nie piszę tutaj tylko o ZSRS, czy nawet o Rosji. Dzisiejszy model neokolonializmu  naszych elit, ma swe źródło już nie w Moskwie (ani też nie w Brukseli jak twierdzą niektórzy naiwni), ma on swe źródło w...Berlinie. Spójrzcie tylko na artykuły niemieckich gazet, które konsekwentnie dążą do utrzymania z Polski pozycji kraju na wpół kolonialnego, podporządkowanego niemieckiej myśli politycznej (ja czytam tamtejszą prasę i widzę to szczególnie wyraźnie).

A to co najbardziej niepokoi polityków znad Szprewy, to odrodzenie w Polsce koncepcji jagiellońskiej, prometeizmu polskiego, czyli idei wolnych Środkowo i Wschodnioeuropejskich narodów pod polskim przewodnictwem (tego co Marszałek Piłsudski nazwał koncepcją "Międzymorza"). Wierzcie mi lub nie, ale mówię wam - to byłaby prawdziwa tama dla niemieckich prób uczynienia z Republiki Federalnej światowego mocarstwa (pamiętacie plany uzyskania przez Niemcy stałego miejsca w Radzie ONZ? Nie - to wkrótce te plany powrócą, mówię wam ze zdwojoną siłą, a największe zrozumienie znajdą gdzie...w Moskwie oczywiście).

Dobitnie też pokazała to prezydentura Lecha Kaczyńskiego - zupełnie niezrozumiana przez neokolonialne społeczeństwo, polityka dążąca do przywrócenia Polsce należnego jej miejsca w Europie. Polityka chole...nie niebezpieczna w dłuższej perspektywie zarówno dla Moskwy jak i dla Berlina (mimo wielu różnić dzielących te dwie stolice).

Ps. Nigdy nie miałem duszy niewolnika i nie mogę ścierpieć by Polska miała skończyć tak marnie - kraj o tak wspaniałej historii, tradycji i kulturze, która przyciągała nawet "stojących na wyższym (wg. nich samych), poziomie rozwoju kulturowego Niemców (czego przykładem jest moja rodzina).



"W wychodku, jakim jest życie, żyć nie mogę, to ubliża - słyszysz! - ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką

Józef Piłsudski

8 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-09-03 13:53:55)

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
luc napisał/a:

Nikt normalny nie będzie pogardzał zwykłymi żołnierzami

Problem w tym, że ci nienormalni dewastują ludzkie groby i oddając na nie mocz, wygłaszają slogany podobne do zapisanych przez Primusa sad.
Sąd traktuje to jako niską szkodliwość społeczną czynu i zwalnia ich od odpowiedzialności, bo... kierowali się patriotycznymi uczuciami roll.
Tak, jakby nasikanie na grób nieznanego człowieka, było jakimkolwiek przejawem patriotyzmu roll.

luc napisał/a:

choć też wiadomo jak się niektórzy zachowywali wobec polskiej ludności cywilnej

Biorąc pod uwagę, że 20 lat wcześniej rozwaliliśmy ich największą armię big_smile i zniszczyli sny o rozprzestrzenieniu rewolucji na cały świat big_smile (a przynajmniej całą Europę), to można podejrzewać ich o dużą niechęć do Polaków. Z drugiej strony wiesz doskonale, że najgorszych gwałtów i grabieży, dopuszczały się głownie jednostki tyłowe, a żołnierze tych jednostek rzadko spoczywają w bezczeszczonych przez fanatyków grobach.

luc napisał/a:

Sama zapalam znicz w dniu 1 listopada na grobach żołnierzy radzieckich.

Szanujesz pamięć ludzi, którzy zginęli walcząc po części za naszą sprawę smile. To dobrze smile.

luc napisał/a:

Natomiast pomnik "czterech śpiących" powinien zniknąć z krajobrazu, bo jest symbolem zniewolenia Polski przez "przyjaciół" z ZSRR.
Bardzo mi się podoba pomysł postawienia w tym miejscu pomnika Witolda Pileckiego.

Tego nie kwestionuję smile. Razi mnie tylko, dodana do zasadniczego pytania, otoczka.
Dla mnie czym innym jest stojący w centrum miasta pomnik Lenina/Stalina, a czym innym pomnik upamiętniający ludzką śmierć.

9

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
YOGI bear napisał/a:

sąd traktuje to jako niską szkodliwość społeczną czynu i zwalnia ich od odpowiedzialności, bo... kierowali się patriotycznymi uczuciami roll.

Naprawdę słyszałeś kiedykolwiek takie uzasadnienie wygłoszone przez sąd? Chodzi mi o te uczucia patriotyczne.
Ja się nie spotkałam.

To, że zwykli wandale (najoględniej rzecz ujmując) posługują się hasłami patriotycznym (najczęściej jako zwykłą zasłoną dymną), nie oznacza, że każdy kto ma taki stosunek do Armii Czerwonej, też będzie się takich aktów dopuszczał.

Fakt, że gwałtów, morderstw i grabieży dopuszczały się częściej jednostki "tyłowe" bo one miały większą możliwość.
I żołnierze z tych jednostek, też leżą w grobach na polskiej ziemi.
Żeby było jasne, nawet ich grobów nie należy profanować.

10 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-09-03 14:58:32)

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
luc napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

sąd traktuje to jako niską szkodliwość społeczną czynu i zwalnia ich od odpowiedzialności, bo... kierowali się patriotycznymi uczuciami roll.

Naprawdę słyszałeś kiedykolwiek takie uzasadnienie wygłoszone przez sąd? Chodzi mi o te uczucia patriotyczne.

To fragment wypowiedzi obrońcy, wynajętego przez organizację, patronującą tym obszczymurkom.
Nie wiem jakie było uzasadnienie wyroku. Na pewno jednak zostali zwolnieni od odpowiedzialności z powodu niskiej szkodliwości społecznej popełnionego czynu.

luc napisał/a:

Fakt, że gwałtów, morderstw i grabieży dopuszczały się częściej jednostki "tyłowe" bo one miały większą możliwość.

Znam relacje opisujące zachowanie radzieckich jednostek frontowych i potem tyłowych w czasie ratowania Krakowa przed wysadzeniem. Podobno różnice były wyraźnie widoczne.

luc napisał/a:

I żołnierze z tych jednostek, też leżą w grobach na polskiej ziemi.

Zapewne big_smile. Zapewne jednak, jako dekownicy, dużo rzadziej się do tej ziemi kładli.

11

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
YOGI bear napisał/a:

To fragment wypowiedzi obrońcy,
Nie wiem jakie było uzasadnienie wyroku.

To nie pisz, że sąd tak uzasadniał tongue

12

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
luc napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

To fragment wypowiedzi obrońcy,
Nie wiem jakie było uzasadnienie wyroku.

To nie pisz, że sąd tak uzasadniał tongue

Wiesz big_smile ?
Z ciekawości sprawdzę, czy sąd podał wtedy uzasadnienie i jakie.
Jak się dowiem , to wyślę Ci na priv smile.

Po własnych doświadczeniach sądowych wcale nie zdziwiłoby mnie takie uzasadnienie sad.

13

Odp: Skandal? - nie, raczej srewilizm!
Primus napisał/a:

Nigdy nie miałem duszy niewolnika i nie mogę ścierpieć by Polska miała skończyć tak marnie - kraj o tak wspaniałej historii, tradycji i kulturze, która przyciągała nawet "stojących na wyższym (wg. nich samych), poziomie rozwoju kulturowego Niemców (czego przykładem jest moja rodzina).

http://www.youtube.com/watch?v=R_f5iY-Ux60

smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Skandal? - nie, raczej srewilizm!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026