netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

domowy złodziej!!!

14 odpowiedzi8 921 wyświetleńzałożony przez marta197687, 24.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: domowy złodziej!!!

Witam!

Co zrobić z domowym złodziejem? Czy ktoś z Was miał taką sytuację? Jak sobie z tym poradzić?
    problem z 15 letnią siostrą. Ukradła mi parę razy pieniądze a ostatnio nawet komórkę początkowo myślałam że po prostu gdzieś ją zawieruszyłam w domu, więc zaczęłam szukać. Pytałam się siostry czy jej nigdzie nie widziała, no ale odpowiedź była oczywiście że nie. Więc szukałam przez tydzień, przetrząsnęłam cały dom i nic. Od "zgubienia" minęły trzy tygodnie i wkońcu znalazłam telefon .......... u siostry w torbie........resztę możecie sobie wyobrazić.

Pozdrawiam

2

Odp: domowy złodziej!!!

niech jej za przeproszeniem rodzice dupę przetrzepią może sie gówniara nauczy. zero szacunku, co sie dzieje z tą młodzieżą -.-

3

Odp: domowy złodziej!!!

Z biegiem czasu na pewno zrozumie że to co robiła było poniżej krytyki i będzie jej wstyd ale puki co jest młoda i głupia wielu ludzi w mlodosci podbiera kase rodzica czy rodzinie...
myśle że najlepszym sposobem bedzie niestety trzymanie wszystkich wartościowych rzeczy poza jej zasięgiem no i rozmowa jeżeli nie chcesz za jakiś czas (o ile jestes jej opiekunem) odbierać jej z komisariatu bo sie okaże ze teraz jej do glowy przyszlo obcych okrasc - oczywiście nie jest powiedziane ze tak sie stanie ale lepiej dmuchac na zimne.

Pozdrawiam

4 Ostatnio edytowany przez marta197687 (2013-08-24 21:56:28)

Odp: domowy złodziej!!!
niewiemcodalej napisał/a:

niech jej za przeproszeniem rodzice dupę przetrzepią może sie gówniara nauczy. zero szacunku, co sie dzieje z tą młodzieżą -.-

Rodzice jej tyłka nie przetrzepią bo matka do tej pory miała problem w byciu konsekwentną a ojciec niestety nie żyje od 6 lat. To nie pierwsza jej kradzież bo mi już ukradła 300 zł z tym że jeszcze wtedy nie byłam pewna czy to ona teraz to wiem na pewno. Dlatego wtedy przymknęłam na to oko. Poza tym sama jestem już matką i nie jestem za biciem dzieci bo jak napisała madzia0900 "jest młoda i głupia" ale .....
Pozdrawiam

5

Odp: domowy złodziej!!!

Marto, ona chyba z tego wyrośnie. Ja również w gimnazjum jeszcze podkradałam swojej siostrze kosmetyki lub ubrania. Bo mi się podobały a swoich takich jeszcze nie miałam. Ale z wiekiem z tego wyrosłam. Ona pewnie też chociaż kosmetyki i ubrania trudno porównać do telefonu lub 300zł. Może kradnie bo nie ma swoich rzeczy? Może chciałaby mieć swój telefon? Może potrzebowała pieniędzy na swoje wydatki? Jeśli ma wszystko co jej trzeba to może powinnaś podjąć jakieś szczególne kroki bo od domu się zaczyna, później tak jak napisała koleżanka wyżej możesz ją odebrać z komisariatu.

6

Odp: domowy złodziej!!!

Ja uważam, że z dziewczyną trzeba poważnie porozmawiać, a przynajmniej próbować - nie jest powiedziane, że cokolwiek do niej dotrze
Ale rozmawiać, nie krzyczeć, nie oskarżać.

Być może dziewczyna z tego wyrośnie, ale co jeśli nie? Co jeśli zacznie coraz bardziej brnąć w to?
Co jeśli, tak jak już było wspomniane, zacznie okradać obcych?

Nie chcę jej oceniać, bo jej nie znam. Wiem na pewno, że dziewczyna jest zagubiona i jedyna możliwość w tej sytuacji, to po prostu zaprzyjaźnić się z nią i traktować jak dorosłą. Tak, takie dzieciaki czują się dorosłe, więc niech to dostaną. Wtedy kontakt będzie dużo łatwiejszy.
Druga sprawa - dobrze by było wiedzieć jakich ma znajomych. W takim wieku na młodych ludzi nic tak nie działa jak znajomi, koleżanki, koledzy... Ona nie posłucha domowników, tylko kogoś obcego, swojego guru...

7 Ostatnio edytowany przez miętowa (2013-08-24 21:37:11)

Odp: domowy złodziej!!!

mnie problem wydaje się poważny. Mnie rodzice uczyli że kradzież jest występkiem  podłym. Nikomunic nie ukradłam żeby niewiem jak mi sie podobało. Gorzej bylo z moim bratem. Był wtedy w tm samym wieku co twoja siostra. Podkradał pieniądze. Coraz większe sumy. Na początku oczywiście czlowiek baranieje i sam nie wie czy wydał, czy może zgubił. Jednak kiedy mieliśmy pewność, zaczęliśmy z tym walczyć. Rozmawialiśmy, tłumaczyliśmy,czasem były i krzyki. Do znudzenia powtarzaliśmy, że jeśli czegoś potrzebuje niech o to poprosi, ale niech liczy się z tym że nie zawsze jesteśmy w stanie spełniac  jego prośby, bo mamy ograniczone środki, bo na pieniądze ciężko pracujemy. Mieliśmy obawę, że kiedyś może to sie przerodzić w coś powazniejszego, więc przedstawiliśmy mu wizję więzienia.
Nie wiem czy wyrósł z tego, czy w końcu cos trafiło? Jednak daw lata to było ciągłe pilnowanie portfela.
Faktem jest że  wtym feralnym okresie miał towarzystwo z "grubym" portfelem i sądze że chciał im dorównać. Na szczęsie miał jaka taka zdolność rozrożniania dobra od zła i w pewnym momencie zerwał kontakty, jak radzi nieznajoma85 dobrze przyjrzeć się znajomym.

8

Odp: domowy złodziej!!!

Nie ma za bardzo co spekulować, czy dziewczyna z tego wyrośnie czy nie. Ona okłamuje i okrada rodzinę teraz - jeśli autorka wraz z matką będą stały z założonymi rękoma, to sama z siebie na ludzi na pewno nie wyrośnie. Nie mówimy tutaj w końcu o drobiazgach jak kosmetyki, czy ubrania, ale o gotówce i telefonie komórkowym. Ciekawe, co będzie następne?

Autorko, powinnaś przede wszystkim porozmawiać z mamą, i uświadomić jej powagę sytuacji. Twoja mama powinna stać się w relacjach z córką bardziej zdecydowana i konsekwentna, wprowadzić zasady i egzekwować przestrzegania ich. Twojej siostry jako osobę dorosłą na pewno bym nie traktowała, bo to jeszcze dzieciak, i byłoby to wbrew logice. Za to wprowadziłabym metodę ograniczonego zaufania, i spróbowała wybadać kim są jej znajomi, bo być może popadła w nieciekawe towarzystwo. Spróbuj się też dowiedzieć od siostry dlaczego tak się zachowała, czy na coś potrzebuje. Nawet jeśli ma jakąś pilną potrzebę, na którą potrzebowała kasę, to powinnaś ją uświadomić jakie konsekwencje niesie za sobą kradzież. No i musicie pilnować swoich rzeczy, przynajmniej przez jakiś czas.

9

Odp: domowy złodziej!!!

Chada wiesz jaki wpływ na większość nastolatek mają zakazy i nakazy?
Sama byłam krnąbrym dzieckiem, też zabrakło mi ojca jak miałam 11 lat

Niby dziecko - owszem.
Ale niech to dziecko ma poczucie, że jest traktowane jak dorosłe. Co nie znaczy, że ma być tak traktowane. Ono ma mieć takie wrażenie... Z resztą dzieci w wieku 15 lat potrafią być bardziej dorosłe niż nam się wydaje. A często też tylko im się tak wydaje - ale to temat rzeka...

Ale o co mi chodzi.
O to aby w siostrze wzbudzić zaufanie, aby uważała Cię za przyjaciółkę - może nawet nią się staniesz?
Łatwiej jest mieć wpływ na kogoś jako przyjaciółka, niż jako matka - a nie oszukujmy się wiele sióstr matkuje

Sama mam problem z siostrą, ale uważam że jestem na jak najlepszej drodze aby jej pomóc. Kiedy zaczęłam być jej przyjaciółką miała niecałe 16 lat. Znam ją, więc wszystko co robiłam, robiłam sposobem.
Dziś zwierza mi się z największych tajemnic, przychodzi po radę - a też nieciekawie zaczynało się z nią robić

Dlaczego doprowadziłam do tak dobrych relacji między nami? Dlatego, że sama byłam buntownikiem. bo uważałam się za dorosłą będąc szczeniakiem i domyślam się co taki podrostek może oczekiwać

10

Odp: domowy złodziej!!!
nieznajoma85 napisał/a:

Chada wiesz jaki wpływ na większość nastolatek mają zakazy i nakazy?

Zasady mają bardzo dobry wpływ. Tylko ich akceptacja odbywa się w różny sposób.

Mając 15 lat też miałam swojego diabła za pazuchą, a dzisiaj, z perspektywy czasu wiem, że gdyby na mojej życiowej drodze stanęła wówczas osoba równie silna psychicznie co ja, i zamiast cackać się ze mną, wzięła za wsiarz i pokazała miejsce w hierarchii, wielu kłopotów mogłabym uniknąć.

Dużo piszesz o zaprzyjaźnianiu się, zdobywaniu zaufania, ale weź pod uwagę, że ludzie są różni, i niektórzy pozwalają się do siebie zbliżyć tylko na tyle, coby życie codzienne przebiegało w jako takiej harmonii.

Autorka zna swoją siostrę o wiele lepiej niż my, i sama musi zdecydować, która metoda mogłaby wskórać więcej.

11

Odp: domowy złodziej!!!
Chada napisał/a:

Autorka zna swoją siostrę o wiele lepiej niż my, i sama musi zdecydować, która metoda mogłaby wskórać więcej.

I to jest chyba najważniejsze smile

My tylko możemy coś doradzić, aby Autorka mogła spojrzeć z każdej strony. A to jak dotrzeć do młodej - to najlepiej będzie wiedziała rodzina.

Jeśli chodzi o moje i wielu znajomych doświadczenie, to im więcej mieliśmy nakazów, im twardszą ręką próbowano nas wychowywać, tym gorzej to im wychodziło, tym bardziej się buntowaliśmy.

Sąsiadka, kiedy dostała żelazne zasady, próbowano wychowywać ją twardą ręką, to wyprowadziła się z domu w wieku 17 lat.
Dziś ma może 22 lata i stoczyła się na samo dno. Troje dzieci jej zabrali, czwartego wyrzekła się zaraz po porodzie. Mieszka w melinie, pije, ćpa...
Strasznie...

Ja osobiście wyrosłam z głupot, a co najśmieszniejsze to były więzień sprowadził mnie na dobrą drogę.
To dzięki niemu usiadłam na tyłek smile

12

Odp: domowy złodziej!!!

Witam. Ja mam inny problem ze złodziejem , zginęło kilka drogich rzeczy i podejrzewam o to jednego z domowników i jej dzieci. Dziś odkryłam żę nie ma kożucha , innym razem aparatu fotograficznego z kamerką a jeszcze wcześniej poginęły nawet sztućce stołowe. Co robić??? Ginie biżuteria i inne rzeczy. Chybanie pozostaje mi nic innego jak zainstalować kamery ?

13

Odp: domowy złodziej!!!

Marto, na pewno nie udawaj, że nie zauważyłaś i nic nie wiesz. Powinnaś zdecydowanie porozmawiać z siostrą, zapytać dlaczego. Z mamą też porozmawiaj, bo to ona jest od wychowywania. Czy siostra dostaje jakieś kieszonkowe? W tym wieku to dość ważne...

W razie jakby rozmowa nic nie dała, to trzeba przetrzepać tyłek, jak już ktoś sugerował. Z nadmiernego cackania się wyrastają potem różne elementy.

Siostrze trzeba dać do zrozumienia, że źle zrobiła.

14

Odp: domowy złodziej!!!

Według mnie to jest poważny problem. Warto zaangoważowac rodziców w tą sprawę – nie ma wątpliwości.

15

Odp: domowy złodziej!!!
CatLady napisał/a:

Marto, na pewno nie udawaj, że nie zauważyłaś i nic nie wiesz. Powinnaś zdecydowanie porozmawiać z siostrą, zapytać dlaczego. Z mamą też porozmawiaj, bo to ona jest od wychowywania. Czy siostra dostaje jakieś kieszonkowe? W tym wieku to dość ważne...

W razie jakby rozmowa nic nie dała, to trzeba przetrzepać tyłek, jak już ktoś sugerował. Z nadmiernego cackania się wyrastają potem różne elementy.

Siostrze trzeba dać do zrozumienia, że źle zrobiła.


Marta już tu dawno nie zagląda, chyba ze 3 lata.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026