netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Ciotka furiatka

14 odpowiedzi3 973 wyświetleniazałożony przez madzia0900, 22.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Ciotka furiatka

Witam, moja sytuacja wyglada tak :
jestem w 7 miesiacu ciazy i chwilowo nie mam pieniedzy (czekam na chorobowe ;| ) a moja mama przebywa za granica (tez tymczasowo)
Zamieszkalam wiec u mojej ciotki bo z moim partnerem tez sie rozstalam i to bylo jedyne wyjscie..
problem polega na tym ze spedze u niej najblizsze 2.5 miesiaca a ona jest bardzo dziwna osoba  (tz. "stara panna" i bezdzietna) majaca zmienne nastroje i dzisiaj bez powodu zaczęła mi ubliżać urzywając takich sformuowań że teraz na samą myśl o niej robi mi sie nie dobrze , cyt. " to dopiero początek, dopiero sie zacznie robienie "armi zbawienia" kazdy benkart z innym i bedzie latanie i szukanie tatusiow (w ogole nie rozumiem skad w jej chorej glowie wzial sie taki pomysl ;O ) a zamiast siedziec na jego grzbiecie (ojca dziecka) to na moim teraz (dodam, ze sama zaproponowala zebym zostala na czas wyjazdu mamy u niej )"  wcześniej "pierdolila sie " czy "teraz jest z bębnem"..
Była to oczywiscie dłuższa wypowiedz ale za duzo czasu zajęło by mi wdrażanie w szczegóły...
krótko ujmując to był zorganizowany nagły atak ale i tak nie jestem w stanie oddac siły z jaką jej to wyszło ..po wszystkim wpadlam w histerię nie wiem czemu, zaczęła boleć mnie głowa, brzuch i cała się trzęsłam.. dobre pol godziny musialam dochodzić do siebie..

Pisze po prostu bo nie mam sie gdzie wygadac, nie lubie uzalac sie nad soba szczegolnie wsrod znajomych wiec pomyslalam ze moze tutaj na forum znajde słowa otuchy i zrozumienia..

A jest tutaj moze jakaś kobieta ktora w ciązy tez byla tak wyzywana ( to nie był 1-wszy raz) ?

Pozdrawiam

2

Odp: Ciotka furiatka

Absolutnie nikt mnie w ciazy nie wyzywal, raczej wszyscy dbali o moje dobre samopoczucie.

3

Odp: Ciotka furiatka

Moja droga
Ja w ciąży też byłam wyzywana przez moją teściową ,wulgaryzmy ubliżanie itp.to była przemoc psychiczna ,atmosfera nie do wytrzymania  Mój maż był wtedy daleko  ,na moja rodzinę nie mogłam liczyć,
Twoja ciocia ma nad Toba przewagę dlatego to robi bo jesteś w sytuacji podbramkowej , moja rada jest taka uciekaj od toksycznej osoby jak najdalej, chyba że jesteś silną kobietą i nie będziesz brać sobie tych wyzwisk do siebie ale gdyby tak było to nie pisałabyś tu na forum co Cię boli.

Gdybym mogła cofnąć czas to poszłabym wtedy do jakiegoś domu samotnej matki by mieć spokój a tak to się skończyło   porodem  przedwczesny z komplikacjami  i chore dziecko .

4

Odp: Ciotka furiatka

Nie rozumiem takich ludzi jak mozna byc tak podlym naprawde i przykro mi ze tak to sie dla ciebie skonczylo ale mam nadzieje ze teraz wszystko jest dobrze i jestescie szczesliwa rodzina smile
Juz jej wygarnelam ze jak ma takie ciekawe refleksje na ten temat to moze sobie je wypowiedziec jak w ciazy nie bede skoro tak bardzo musi i obiecala ze juz nie bedzie tlumaczac sie ze byla zdenerwowana na kogos tam dzien wczesniej ... zobaczymy.
No a jak cos sie stanie dziecku to nieomieszkam jej poinformowac ze sie do tego przyczynila i do konca zycia jej to wypominac bede a jestem jej jedyna rodzina ..
pozdrawiam

5

Odp: Ciotka furiatka

Jeśli masz inną rodzinę u której możesz zamieszkać, to radziłabym sie przeprowadzić. Z drugiej strony, to wiesz... ona cię jakby nie patrzeć utrzymuje - może to ją tak wkurza? dokładasz sie do rachunków? może trzeba zacząć i to jej zamknie usta.

6

Odp: Ciotka furiatka

Utrzymuje mnie to fakt ale sama wyrazala na to chęci dzwoniac i pytajac czy przyjde do niej na ten okres a ja nie mam pienedzy, jakbym miala to bym z nia nie siedziala ani chwili po prostu taka sytuacja chwilowa musze czekac do pazdziernika ... 

a jej znowu odbija..

jezeli tak dalej bedzie rzeczywiscie poszukam domu samotnej matki na ten okres bo martwie sie o moje dziecko zeby na nim sie nie odbijal ten stres.. sad

7

Odp: Ciotka furiatka

Madzia , przede wszystkim zadbaj o siebie
co z ojcem dziecka ? ,
jeszcze będąc w ciąży możesz ubiegać się o alimenty od niego ,
możesz też  udać się do najbliższego osrodka interwencji kryzysowej ,tam Cię nakierują co możesz jeszcze zrobić w Twojej sytuacji, pracują tam kompetentni ludzie.
Grunt byś się nie wstydziła swojej sytuacji.
A ciotkę nagrywaj dyktafonem ,bo jak przyjdzie co do czego to się wyprze .

8

Odp: Ciotka furiatka

Ojciec dziecka jest w Angli, mamy w miare dobre stosunki ale na razie ciezko mi go uprosic zeby cos wyslal a juz nie wspominajac o jakiejs sprawie to juz do tego czasu bedzie po wszystkim .. mam nadzieje ze z alimentami nie bedzie robil takich problemow hehe smile
Chwilowo znowu jest spokój nie wiem na jak długo ale ciesze sie tymi chwilami i zobaczymy co czas pokaze. Postanowilam tez zdystansowac sie do jej słów bo i tak nie maja dla mnie zadnego wiekszego znaczenia, tylko przykro mi bo kiedys ona byla zupelnie inna jak bylam mała, wspominam ja naprawde ciepło (to moja matka chrzestna )nie wiem czy to ze juz jestem dorosła zmieniło jej stosunek do mnie czy to ze ona sie postarzala ..

9

Odp: Ciotka furiatka

Ojciec dziecka jest w Angli, mamy w miare dobre stosunki ale na razie ciezko mi go uprosic zeby cos wyslal a juz nie wspominajac o jakiejs sprawie to juz do tego czasu bedzie po wszystkim .. mam nadzieje ze z alimentami nie bedzie robil takich problemow hehe smile
Chwilowo znowu jest spokój nie wiem na jak długo ale ciesze sie tymi chwilami i zobaczymy co czas pokaze. Postanowilam tez zdystansowac sie do jej słów bo i tak nie maja dla mnie zadnego wiekszego znaczenia, tylko przykro mi bo kiedys ona byla zupelnie inna jak bylam mała, wspominam ja naprawde ciepło (to moja matka chrzestna )nie wiem czy to ze juz jestem dorosła zmieniło jej stosunek do mnie czy to ze ona sie postarzala ..

10

Odp: Ciotka furiatka

Ojeje... co się temu kolegu z uchami porobiło.
Sodomnia z gomornią. big_smile

11

Odp: Ciotka furiatka
N4VV napisał/a:

Ojeje... co się temu kolegu z uchami porobiło.
Sodomnia z gomornią. big_smile

big_smile

12

Odp: Ciotka furiatka

Ehh no trudna sytuacja nie ma co ukrywać. Chyba jedyne wyjście to po prostu zacisnąć zęby i przetrwać.

13

Odp: Ciotka furiatka

Chora sytuacja ale rozumiem trochę, też mam w rodzinie ciotkę starą pannę - najgorsze co może byc!!!

Trzymaj się mocno, spróbuj nie pozwolić jej wpłynąć na Ciebie, przecież teraz musisz jeszcze bardziej uważać na swój stan. Zrozum że ona jest niezrównoważona psychicznie do tego oczywiście zazdrości że sama, jak to określiła pięknie, nie popierdoliła sobie w życiu.

14

Odp: Ciotka furiatka
bohinam napisał/a:

Chora sytuacja ale rozumiem trochę, też mam w rodzinie ciotkę starą pannę - najgorsze co może byc!!!

Trzymaj się mocno, spróbuj nie pozwolić jej wpłynąć na Ciebie, przecież teraz musisz jeszcze bardziej uważać na swój stan. Zrozum że ona jest niezrównoważona psychicznie do tego oczywiście zazdrości że sama, jak to określiła pięknie, nie popierdoliła sobie w życiu.

To było rok temu... myślę, że już sobie poradziła... a na pewno dawno urodziła...

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026