Zmiana w związku na odległość... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Zmiana w związku na odległość...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Zmiana w związku na odległość...

potrzebuję się wygadać, a nie bardzo mam komu i jak.

Od dwóch miesięcy żyję z facetem na odległość (całość ma trwać 3 miesiące) ale czuję, że coś się zmieniło (nie pisze tak często, przestał dzwonić i ogólnie jest inaczej) Na każde moje pytanie o tę zmianę odpowiada żartem lub też mówi, że jak przestanie tęsknić to mnie poinformuje. Boję się, że go stracę i boję się, że za często go pytam czy tęskni itd. Boję się, że zostanę sama..
potrzebuję wsparcia sad

co Wy myślicie o mojej sytuacji??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zmiana w związku na odległość...

Pomylilamkrokiwtancu, to normalne że czujesz iż coś się zmieniło, bo dla Ciebie się zmieniło... nie masz go przy sobie, nie widzisz, nie możesz dotknąć... Dziewczyny bardziej przeżywają rozstania niż ich partnerzy (co nie znaczy że faceci nie tęsknią). Ty po prostu całą swoją uwagę skoncentrowałaś na chłopaku, a teraz gdy go chwilowo nie ma, to czujesz pustkę. Pamiętaj, że on pojechał tam po coś (domyślam się że prawdopodobnie do pracy). Ktoś kto wyjechał do pracy, zajmuje się tam... pracą, że tak się wyrażę "nie ma czasu na myślenie o tęsknocie" (dlatego jemu jest łatwiej). Zajmij się czymś, pomyśl o sobie. Masz teraz chwilowo więcej czasu dla siebie, może zrób coś... zapisz się na basen, fitness, modną ostatnio zumbę wink Pójdź do fryzjera i zrób chłopakowi niespodziankę zmieniając fryzurę smile Nie myśl ciągle o tym że "czekasz"... nie dręcz siebie i jego pytaniami czy tęskni... pewnie że tęskni... dopytując tak co chwilę, nie ułatwisz tego czekania ani sobie ani jemu. Jeszcze tylko miesiąc został, zleci szybko.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

3

Odp: Zmiana w związku na odległość...

Zapraszam tu --> http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=9988&p=202

/ Tu gdzie przeplata się uśmiech, smutek, wiara i łzy. / <3

4

Odp: Zmiana w związku na odległość...

ja tez żyje z facetem na odległość mamy dwójke dzieci córka ma 2 latka a synek 2 miesiące i czuje ze nie mogę na niego liczyć pszyjezdza co dwa niesiące i nieraz tylko n na tydzień a ja czuje że go tracę bo kiedy pszyjeżdża to miendzy nami niema tego co kiedyś dla mnie najwazniejsze są dzieciaczki adla niego bary i wypady z znajomymi i oto cały czas się kucimy smile nie wiem co mam robić myśle nad rostaniem ale niechce zeby dzieci nad tym ucierpiały POMOCY doradcie mi

5

Odp: Zmiana w związku na odległość...

Ja już nie tęsknie zdążyłam go znienawidzieć.poznaliśmy się przez smsy.po jakimś czasie spotkaliśmy sie mieszkamy w miastach oddalonych o 400 km .na poczatku była sielanka .pisał dzwonił spotykaliśmy sie u mnie i u niego.wszystko do czasu będac u niego spojrzałam w jego telefon ...a tam podobne esmsy jak do mnie..zbagatelizowałam to .brneliśmy dalej w to bagno .on przeprowadził sie do mnie i było prawie dobrze .znowu znalazłam dziwne smsy inotesik z dziewczYnami  imionami z kad i co która ma.po jakimś czasie  zaszłam w ciąże .zapomniałam dodać źe jeździł do siebie co 3-4 miesiące .tłumaczył że tęskni  za domem.pozwalałam mu na to .urodziła nam sie córka.znowu zobaczyłam znowu smsa kocham cie agnieszko ...w tym czasie córka miała 2 tygodnie .wrócił pijany z pracy.była awantura na drugi dzieN przyjechali  po niego rodzice spakował się i się wyniósł.wrócił po dwóch tygodniach pozwoliłam mu na to .znowu bylo dobrze .nastała era fb i nk .a tam już się nie krył z niczym .miał kobiet dziewczyn na kopy..trwało to około roku byliśmy z mała u niego około tygodnia .i sie zaczeło że jest zmęczony i chory że jedzie do domu na trzy miesiące porzucając stałą prace.okazaLo sie ze jestem znowu w ciąży .robiłam sobie test a on pakował się i się wyprowadził do siebie.walczyłam o niego jak lwica...o głupia...chciałam ojca dla dzieci.pod koniec ciaży przyjechał niby na stałe z mała walizeczką kilku rzeczy.wytrzymał tydzień  z nami z córką .przed wyjazdem przy awanturze popchnął mnie tak że wybiłam sobie palca .za trzy tygodnie urodziła mi się druga córka .nie dał jej nazwiska nie zobaczył nie chcliał jej .minąły 2 lata obie dziewczynki mają moje nazwisko  sad pozbawił go praw ojcowskich..dowiedziałam sie dlaczego nas zostawił .bo poznał już inna .nie interesuje sie dziewczynkami.jesteśmy same .pare razy dostałam smsa jak się chowaja i tyle wkładu tatusia.i  szantaż że złoży pozew o widzenie się z dzieçmi.to moja cała historia znajomości miłości  przez smsy i na odległość.dodam jego rodzina nigdy mnienie zaakceptowała a wręcz mnie nie nawidza

Ech życie....

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Zmiana w związku na odległość...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018