netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

15 odpowiedzi3 533 wyświetleniazałożony przez elady18e, 21.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

mam chłopaka od niedawna w sumie, ponad miesiąc i spotykamy się też nie często ok raz na tydzień bo mieszka spory kawałek ode mnie, więc nie może do mnie przyjeżdżać często, praca itd
chodzi o to że byłam u niego w weekend, poznałam jego rodzinę... było fajnie, miło... planowaliśmy że może pociągiem bym do niego przyjeżdżała, planowaliśmy że pojedziemy z moją koleżanką i jego siostrą w pozwiedzać... to było w niedziele... jak mnie odwoził czułam że jest coś nie tak bo chciałam żeby wszedł do mnie na chwilę ale on chciał (twierdził że jest bardzo śpiący)... jak dojechał do domu to jeszcze napisał dwa smsy (żebym się nie martwiła, bo dojechał)

ale w poniedziałek nie napisał smsa (a zawsze rano to robił) dopiero na wieczór napisał na fb...
tyle że pisał inaczej niż zwykle... pisał że nie chce się bawić moimi uczuciami, że łatwo jest pomylić przyzwyczajenie czy zauroczenie z miłością...
pytałam go wprost przy chce zerwać to tylko napisał że on po porostu nie wie co jest między nami...
próbował wmówić mi winę tej sytuacji...

umówiłam się z nim na piątek żebyśmy porozmawiali na spokojnie... napisałam do niego wczoraj smsa ale nie odpisał i do tej pory się nie odzywa... sad

dodam że my się nie pokłóciliśmy, nie było żadnych spięć... nie wiem co się dzieje, mam dziwne myśli że może ma nową, że może się mną znudził...
ale nie wierze w to, wierze że mnie kocha (non stop to okazywał wcześniej)
nie jestem łatwo wierna czy naiwna
ale w niego wierze...

może ktoś umie rozszyfrować Jego zachowanie bo ja nie rozumiem... i ta niepewność mnie dobija

2

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

Piszesz, że spotykacie się niewiele ponad miesiąc i to jeszcze raz w tygodniu... Nie obraź się, ale jak można kogoś kochać skoro się z nim widziało jakieś średnio 4 razy? Nie wiem jaki czas upłynął od chwili kiedy się poznaliście do chwili kiedy "liczysz" początek związku... Bo to też jest istotne

3

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?
elady18e napisał/a:

ale w poniedziałek nie napisał smsa (a zawsze rano to robił) dopiero na wieczór napisał na fb...
tyle że pisał inaczej niż zwykle...


dodam że my się nie pokłóciliśmy, nie było żadnych spięć...

miewałam też tak z moim chłopakiem. w sensie, że w trakcie spotkania wszystko było cudownie, później widziałam, że był jakiś dziwny przez telefon. i on zazwyczaj tłumaczy to pracą, zmęczeniem. i też często mam tak, ze telefonicznie między nami jest dziwnie (a moze po prostu mi sie wydaje) a gdy się spotkamy jest normalnie.
też go na jakis czas 'olej'. nie zasypuj go wiadomościami skoro się nie odzywa. jeśli naprawdę Cię kocha to zatęskni.

4

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

Może on się po prostu przestraszył, że ta znajomość się tak szybko rozwija? Bo już poznałaś jego rodzinę, planujecie wspólny wyjazd, a tak naprawdę to jesteście ze sobą bardzo krótko. Czy znaliście się wcześniej?

anetaklaudia7 też tak miałam jak Ty- przez telefon facet był oschły i jakby tak na siłę ze mną rozmawiał, a jak byliśmy razem to wszystko było wspaniale. Może oni po prostu nie lubią paplać przez telefon i tyle;)

5

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

jesteśmy razem ponad miesiąc a nie że się znamy od miesiąca...
ta znajomość zaczęła się przez internet... i fakt mam wrażenie że dość szybko się rozwija, ale to On przedstawił mnie swojej rodzinie... ja go o to nie prosiłam... nawet się bałam tego spotkania ale było ok smile
a z tym wyjazdem to tak pojechać pociągiem pozwiedzać, już razem jeździliśmy nad morze i moją koleżankę też już poznał...

a to co on pisał w wiadomościach w poniedziałek nie jest normalne... On teraz ma urlop więc zapracowany nie jest...

nie rozumiem po prostu czemu się tak zachowuje... czemu nie pisze...

6

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

A próbowałaś do niego zadzwonić? Chyba znajdzie czas, żeby odebrać Twój telefon i porozmawiać na spokojnie. I z tego co zrozumiałam to Wasze piątkowe spotkanie jest już zaplanowane, tak?

7

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

z tym spotkaniem to On napisał że postara się być...
nie mam nic na koncie, zresztą nie wiem czy bym się w ogóle dodzwoniła bo tam gdzie On mieszka nie ma prawie wcale zasięgu, ma tylko zasięg na schodach yikes

napisałam do niego smsa 36godzin temu i nic nie odpisał sad

zobaczę czy przyjedzie w piątek i jak będzie się tłumaczył co w Niego wstąpiło, że takie rzeczy pisał i się do mnie nie odzywał...

8

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?
tuli_pana24 napisał/a:

Piszesz, że spotykacie się niewiele ponad miesiąc i to jeszcze raz w tygodniu... Nie obraź się, ale jak można kogoś kochać skoro się z nim widziało jakieś średnio 4 razy? Nie wiem jaki czas upłynął od chwili kiedy się poznaliście do chwili kiedy "liczysz" początek związku... Bo to też jest istotne

masz rację od tego jak jesteśmy razem to spędziliśmy zaledwie 6dni razem
ale pisaliśmy ze sobą codziennie, jak nie był w pracy to zawsze pisaliśmy od rana do południa a potem na fb wieczorami po kilka godzin pisaliśmy...
to tak trochę miłość na odlegość i związek przez internet...

On okazywał mi miłość więc nie wierze że chce zerwać... ale też nie rozumiem jego zachowania...

muszę czekać

9

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

ten post już nie ma sensu... zerwał przez fb yikes
tchórz
nie rozumiem do końca czemu???
stwierdził że pomylił zauroczenie z miłością i nie chce tego ciągnąć żebym potem bardziej nie cierpiała...
zauroczenie trwa kilka miesięcy a nie miesiąc...
podobno się coś wypaliło...
i ten tekst to nie jest ani moja ani twoja wina... (w poniedziałek sugerował co innego)
podobno nie chodzi mu o sex (że do niczego nie doszło w weekend) ale ja w to nie wierze za duży zbieg okoliczności...
to po prostu d*pek... nie zasługuje na mnie... nie mam zamiaru się nim przejmować!

10

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?
elady18e napisał/a:

to po prostu d*pek... nie zasługuje na mnie... nie mam zamiaru się nim przejmować!

No i prawidłowe podejście:)

11

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?
elady18e napisał/a:

ten post już nie ma sensu... zerwał przez fb yikes

I do tego niedojrzały dupek! Jak można zerwać z kimś przez fb? Nie masz czego żałować, bo on na Ciebie po prostu nie zasługiwał.

elady18e napisał/a:

stwierdził że pomylił zauroczenie z miłością i nie chce tego ciągnąć żebym potem bardziej nie cierpiała...

A może i dobrze, że napisał Ci to teraz. Bo jakby to ciągnął jeszcze to byś bardziej cierpiała. Nie masz co nad nim ubolewać. Możliwe całkiem (jak znam facetów), że za jakiś czas się może znowu odezwać, bo sobie zda sprawę, że może to jednak nie było zauroczenie a coś więcej. Mam nadzieję, że wtedy będziesz wiedziała co zrobić i potraktujesz go odpowiednio;)

12

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

dziś zdziepko ochłonęłam i napisałam Mu że może dobrze zrobił itd
i napisałam żebyśmy zostali znajomymi na fb smile haha
zrobiłam to bo wczoraj trochę za bardzo się na nim wyżyłam... zrobiła to może dlatego że poprzedniemu facetowi nie zrobiłam sceny, awantury za to że bawił się moimi uczuciami (a powinnam)...
dlatego bardzo chciałam tego uświadomić że mnie skrzywdził, żeby na drugi raz nie mówił kobiecie coś czego nie czuje na prawdę...
a teraz Jego wszystkie słowa były puste i to trochę boli, ale bez załamki wink

13

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?
elady18e napisał/a:

mam chłopaka od niedawna w sumie, ponad miesiąc i spotykamy się też nie często ok raz na tydzień bo mieszka spory kawałek ode mnie, więc nie może do mnie przyjeżdżać często, praca itd
chodzi o to że byłam u niego w weekend, poznałam jego rodzinę... było fajnie, miło... planowaliśmy że może pociągiem bym do niego przyjeżdżała, planowaliśmy że pojedziemy z moją koleżanką i jego siostrą w pozwiedzać... to było w niedziele... jak mnie odwoził czułam że jest coś nie tak bo chciałam żeby wszedł do mnie na chwilę ale on chciał (twierdził że jest bardzo śpiący)... jak dojechał do domu to jeszcze napisał dwa smsy (żebym się nie martwiła, bo dojechał)

ale w poniedziałek nie napisał smsa (a zawsze rano to robił) dopiero na wieczór napisał na fb...
tyle że pisał inaczej niż zwykle... pisał że nie chce się bawić moimi uczuciami, że łatwo jest pomylić przyzwyczajenie czy zauroczenie z miłością...
pytałam go wprost przy chce zerwać to tylko napisał że on po porostu nie wie co jest między nami...
próbował wmówić mi winę tej sytuacji...

umówiłam się z nim na piątek żebyśmy porozmawiali na spokojnie... napisałam do niego wczoraj smsa ale nie odpisał i do tej pory się nie odzywa... sad

dodam że my się nie pokłóciliśmy, nie było żadnych spięć... nie wiem co się dzieje, mam dziwne myśli że może ma nową, że może się mną znudził...
ale nie wierze w to, wierze że mnie kocha (non stop to okazywał wcześniej)
nie jestem łatwo wierna czy naiwna
ale w niego wierze...

może ktoś umie rozszyfrować Jego zachowanie bo ja nie rozumiem... i ta niepewność mnie dobija

Kochana! powiem Ci tak: przyzwyczajenie to może pojawić się po kilku latach, a nie po miesiącu u mnie to było mniej więcej po 3latach. zauroczenie? raczej też tak szybko nie mija. chłopak nie wie czego chce...

14

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?
elady18e napisał/a:

dziś zdziepko ochłonęłam i napisałam Mu że może dobrze zrobił itd
i napisałam żebyśmy zostali znajomymi na fb smile haha
zrobiłam to bo wczoraj trochę za bardzo się na nim wyżyłam... zrobiła to może dlatego że poprzedniemu facetowi nie zrobiłam sceny, awantury za to że bawił się moimi uczuciami (a powinnam)...
dlatego bardzo chciałam tego uświadomić że mnie skrzywdził, żeby na drugi raz nie mówił kobiecie coś czego nie czuje na prawdę...
a teraz Jego wszystkie słowa były puste i to trochę boli, ale bez załamki wink

dzielna! szukaj faceta w którym rozmawiasz i spotykasz się więcej niż piszesz sms czy na fb. Rada doświadczonej w tej sprawie. jeżeli chłopak potrafi normalnie i szczerze rozmawiać w dzisiejszych czasach to już dużo znaczy... powodzenia!

15

Odp: nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

dzięki za rady wszystkim smile
już nie będę mieszać się w żadne znajomości przez internet i jeśli będą nas dzielić za dużo km...
tylko że ja mieszkam za granicą teraz i z językiem sb jeszcze nie radzę więc Polaka ciężko tu spotkać do tego fajnego...
ale jeszcze stara nie jestem wink to mam czas na miłość

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » nie rozumiem facetów, o co mu chodzi?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026