Mam 20 lat . Jak każda 20 latka pragne miłości wiecznej ,szczęśliwej i tego jedynego . Opis poprostu jak z bajki ..
Jestem z chłopakiem 9 miesięcy ( niewiele )Jest starszy ode mnie o 8 lat . Poznaliśmy się przez czata .. Po Kilku spotkaniach zostaliśmy parą .. Wiadomo na początku nie możemy ocenić jaka ta osoba naprawde jest i po dłuższym czasie możemy ocenić co i jak nas łączy . Miedzy nim a mna ostatniio dziwnie się układa .. Problem polega na tym ,że on strasznie wierzy w Kolegów , ze koledzy mu pomogą , ciągle z nimi pije wychodzi .. nie odpoczywają od siebie . Pomijam fakt ,że nie chce wogole do mnie przyjezdzac ( a ma do mnie tylko 60 km ) .To ja do niego ciągle jezdze .. Cud się stanie jesli on u mnie bywa 2 razy w miesiacu ...To ode mnie wychodzi inicjatywa spotkania się..
Ostatnio poklocil się z rodzicami .. postanowil ze wyprowadza się do bardzo niechcianego bloku ( nie lubi blokow mowi ze się dusi w nim) i ze chce ze mna zamieszkac ( ja studiuje w tym samym miescie co on ma prace) Moi rodzice zgodzili się .. ale co do szukania mieszkania cały obowiazek spoczywa na Mnie .. ja owszem znalazlam kawalerke za dosc przystepna cene ale musialam łaskawie go poprosic by ze mna pojechal zobaczyl tą kawalerke. Miał ciągłe wymówki ,że ma nie złożony samochod..ze ma dużo pracy ze on polega na mnie i ze jestem duża i moge sama zobaczyć.. ale po długich moich namowach ma ze mną zobaczyć. Ale w tym wszystkim nie jest najgorsze to , najgorsze jest to ,że poznałam kogoś ..
M ma 24 lata .. i wiadomo jak to na poczatku stara się tak .. psize mile smsmy interesuje się .. dzowni .. i widać ze bardzo mu zalezy .. chce sie ze mna spotkac wziasc mnie na kolacje ... spacer.. Tylko ze jest jeden problem ma 1.5 roczną córeczke.. Piszemy ze sobą .. rozmawiamy ... On powiedzial ze nie odpusci i ze nie zalsuguje na kogos takiego jak moj chlopak .. ze nie tak postepuje sie z dziewczyną .. Trzeba ją szanować kochac i wspierac...
I teraz moje pytanie brzmi ... Co mam robić czy nadal pisać z tym chlopakiem czy poprostu być w takim związku jaki teraz Tworze z obecnym partnerem ..
Nie ukrywam ,że coraz bardziej pochalaniam się w tej znajomośći .z nowo poznanym chlopakiem ...
A No i moja mama nie bardzo jest przekonana do obecnego partnera mowi ze to nie tak powinno wygladac ze nie szanuje mnie i ze jestem mloda i jak ona to mowi " tego swiatu to pol kwiatu i nawet wiecej rowu
"
Dziekuję za odpowiedz .. i bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.;)