netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

6 odpowiedzi3 047 wyświetleńzałożony przez spanba, 21.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

Witam wszystkich. Od kilku dni gryzie mnie pewna sprawa, ale pewnie przesadzam, więc może Wy mi pomożecie.

Zacznę od początku. Już od roku jestem z moim chłopakiem. Jest ode mnie kilka lat starszy. Kiedy poznał mnie, szybko się we mnie zakochał- ze wzajemnością. Już od początku naszej znajomości, kiedy opowiadał mi o swoich znajomych, często wspominał o jednej dziewczynie, nazwę ją J. Znał ją od mniej więcej roku. Powiedział, że jest strasznie sympatyczna, a kiedy kogoś zobaczy, to od razu mu się rzuca na szyję, więc żebym się nie wystraszyła, kiedy ją spotkam.
Spodziewałam się więc, że dziewczyna będzie fajna, pogadam sobie z nią i może się zakolegujemy. Kiedy ją przez przypadek spotkaliśmy, ona rzeczywiście, wyściskała mojego chłopaka, a mi tylko rzuciła jakieś spojrzenie i ukradkowe "cześć", po czym zaczęła rozmowę z nim. Trochę mnie to zdezorientowało, bo spodziewałam się kogoś rzeczywiście sympatycznego, a nie osoby, która mnie totalnie oleje. Wiem, że spotkałam ją pierwszy raz, ale skoro przytula się do wszystkich, to czemu do mnie nie? Miałam okazje ją spotkać jeszcze kilka razy, ale zawsze tylko przypadkiem, więc zamieniała dwa słowa z moim TŻ i nigdy nie zwracała na mnie większej uwagi.
Teraz coś o samej J. Dziewczyna strasznie lgnie do facetów. Ma całą masę kolegów, których do siebie zaprasza przy każdej możliwej okazji. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że jej chłopak kilka lat wcześniej tragicznie zginął. Podobno nie myśli o nikim innym, ale jednak spotyka się z całą masą facetów. To oczywiście jej sprawa, dopóki nie dotyczy do mojego faceta... Odnoszę wrażenie, że ona ogólnie nie lubi dziewczyn, traktuje je jak rywalki i dlatego jest taka w stosunku do mnie.
Przechodząc do sedna sprawy. Ostatnio dowiedziałam się o tym, że mój chłopak w tajemnicy przede mną proponował tej dziewczynie spotkanie w dniu, kiedy miałam wyjazd. Wiem, że ona mu nie odpisała na tą wiadomość, on mi mówi, że do spotkania nie doszło. Najpierw kręcił, że spotkanie proponował jej pół roku wcześniej, co jest oczywiście nie prawdą. On wie, że nie przepadam za nią.
Sama nie wiem co o tym myśleć. Gdyby mi o tym powiedział, to nie miałabym nic przeciwko temu, żeby się z nią spotkał (trochę bym sobie pomarudziła będąc sama, no ale jemu bym nic nie mówiła). A on to ukrył. I teraz pytanie- ukrył to, bo pomyślał, że się zdenerwuję (w końcu jej nie lubię) czy coś rzeczywiście jest na rzeczy?

Dziewczyna jest ode mnie starsza. Studiuje historię, a mój chłopak bardzo lubi historię. Jako, że jestem młodsza, to nie mam do powiedzenia tyle, co on, a co dopiero tyle, co studentka tego kierunku... Dodatkowo dzielą jeszcze inną pasję, więc tematów do rozmowy mają dużo.

Niedługo będzie pewna impreza, na której będzie również J. I nie wiem, czy kiedy oni będą chcieli porozmawiać, to mam sobie iść czy zaproponować im wspólną rozmowę? Może wtedy zobaczę, że wszystko jest w porządku? Zagadam ją, żeby w końcu nawiązać z nią jakiś kontakt? Sama już nie wiem... Pomóżcie.

2

Odp: Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

rzeczywiście nieco ciężka sytuacja... powinnaś porozmawiać przede wszystkim z chłopakiem. dlaczego chciał ukryć przed Tobą to spotkanie i poproś żeby więcej tego nie robił. skoro on ma taki świetny kontakt z tą laską, niech on zwróci jej uwagę, że nieodpowiednio traktuje Ciebie.

3

Odp: Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

Tu faktycznie może jest nieco podejżana sytuacja , bo po co do niej pisał o spotkanie i na dodatek ty jego dziewczyna nie wiesz jakieś ukrywanie tajemnice. Ja bym nie wytrzymało i totalnie go zj****a. I bez żadnego skrepowania narzuciłabym mu, żeby jego inaczej traktowała, że Ty jako jego dziewczyna sobie tego nie zyczysz, niech rzuca się na szyje wolnym facetom.

Mojemu chłopakowi dobra koleżanka pisała na fcb publicznie" Kochanie :* " nie wytrzymałam i zrobiłam z tym porządek i wcale się nie przejmowałam gdy powiedział, że a sobie tego nie życze a on jest w związku i to jest nie na miejscu.. I też słyszałam " Ona tak do każdego"...

Zrób z tym porządek konkretny , nie myśl że ktoś pomyśli , że przesadzasz to Twój chłopak i związek !:)

Good luck tongue

4

Odp: Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

Dzięki wielkie za wsparcie, dziewczyny. smile Spodziewałam się odwrotnej reakcji. W ten weekend prawdopodobnie ją spotkam. Jeśli sytuacja znów się powtórzy (ona przytuli się do niego, mnie zignoruje), to jak myślicie, mam coś powiedzieć żartobliwym tonem? Czy nic nie robić?

5

Odp: Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

Ja i moj zadziorny charakterek... W takiej sytuacji, po ktoryms juz razie gdy ona bygo przytulila... Rzucilabym tylko chlodnym "znajdz sobie kogos wolnego do przytulania, okej?" a co... Niech J wie, ze ci sie to nie podoba...

6

Odp: Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

Uważam że Reddust ma racje w razie czego wal śmiało ale wcześniej pogadaj z chłopakiem. Jeśli Cię to gryzie i nie podoba Ci się to nie powinnaś tego tak zostawiać bo w końcu będziesz miałam tego dosyć i wybuchniesz. Pogadaj z chłopakiem szczerze i powiedź że źle się czujesz kiedy jakaś dziewczyna go obściskuje a Ciebie w dodatku ignoruje, że pewnie jemu gdyby była odwrotna sytuacja (tzn, Ty masz takiego  kolegę) też by się nie podobało. Powodzenia i napisz jak było smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrość- jak bardzo przesadzam?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026