Hej,
byłbym wdzięczna za kilka porad od Was. Sama nic nie potrafię wymyśleć.
Jak wiadomo do faceta nie trafiają słowa tylko czyny, więc jedyne jak mogę go załatwić to sposobem. Ale nic nie przychodzi mi do głowy.
Otóż, gdy przychodzi mój chłopak do mnie do domu, rozsiada się na kanapie, włącza telewizor, najchętniej jakiś mecz i otwiera piwko i jest cały zadowolony z siebie. Tak, to jest możliwe. Wiem, że mnie prowokuje, żebym dała ponieść się emocjom, żebym zaczęła przysłowiowo zrzędzić. Potem oczywiście najchętniej chce...a jeśli odmawiam to on zrzędzi.
Proszę o porady nie w stylu "wykop faceta za drzwi".
Pozdrawiam
Małgosia
P.S. Jeśli kiedyś załatwiłyście niewłaściwe zachowanie faceta jakimś sposobem, to proszę napiszcie, będzie doświadczenie na przyszłość.